Skocz do zawartości

kopernik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 874
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez kopernik

  1. 3D ? Podziel się info : co, kto, gdzie i za ile
  2. Na sąsiednim forum Pan Dmitruk zamieścił taką fotkę. Są na niej pokazane chyba wszystkie modele Jastrzębia, włącznie z najnowszym. Czasem i ja odpuszczam ... jak w przypadku PWS 10 z Broplanu, model RPM kupiłem, poleżał i jednak sprzedałem, Ardpol jakoś mi przeszedł bokiem. Teraz czekam na zapowiedziany 3D. Model Jastrzębia już jest i kosztuje chyba poniżej stówki. Jak dla mnie, jedyny mankament, to "oszklenie" bardzo nie lubię kabin vaku. Chyba jestem za słaby ...
  3. Jeszcze moje spojrzenie w głąb tego Miga.
  4. W filmie wspominają o planowanej nowej ekspozycji Miga 19. Obecnie stoi w takim towarzystwie.
  5. Zobaczcie amatorską recenzję Karasia z ZTS.
  6. Pierwszy Ił-2 był z ZTS. Jako wariant IŁ-2m3.
  7. O rany ! Co za historia !!! Do głowy by mi nie przyszło, że obaj Panowie nie żyją ! Poznałem ich przelotnie, w ich siedzibie na Ciołka w Warszawie. Wtedy kupiłem PWS 10 . Miałem nadzieję, że się rozwiną ...
  8. ZTS przynajmniej jeszcze istnieje, w przeciwieństwie do innych przedstawicieli PRL. Faktem jest, że np czeskie KP katalog modeli miało większy i było bardziej znane na rynkach modelarskich ( choć wtedy bardziej zabawkarskich ). I gdyby nie wariat z wizją wspominali byśmy KP jako umarlaka. Po PRL były polskie próby zaistnienia jak np Aerodrom, Pantera, AJ, Hit Kit, Aster, Aero Plast. Są działające RPM ( z np zapomnianym PWS 10 ) czy Mirage. Przepaki przeleciały przez nasz rynek jak komety ( np Chematic ), ostał się chyba tylko MC. Budowaliśmy potęgę jako producent żywic, okazało się to ślepą uliczką. Z wielkich pozostał tylko Choroszy. Pozostali, to w zasadzie domowe manufaktury, odlewające modele w ilościach dziesiętnych. Pozostaje jeszcze na rynku jedyny w swoim rodzaju Broplan z produktami vaku ( ma też kilka w technologii wtryskowej short ) znany u nas z tego, że nie sprzedaje swoich modeli w Polsce. Ich katalog polskich samolotów doprowadza do bezsenności ! Do zgoła innych reakcji organizmu doprowadza ich cennik, a jakość tych produktów spowodowała najpierw siwiznę a teraz już łysinę ! Jednak od lat łapię się na ich PZL P-1; SM-2; PZL 44 i całą masę innych ... Wracając do wątku, ZTS pogrzebał się sam . W " Jak hartowała ... " była info o tym, jak po śmierci głównego projektanta , stanęła produkcja form polskich modeli. Po co pchali się w kopie Me czy Val ? Stracono czas, potencjał i pieniądze.
  9. Właśnie skończyłem czytać Stratusa z serii "Samolot po polsku Maxi". Merytorycznie niech wypowiadają się znawcy, ja jako mól książkowy, wkurzałem się na edytorską stronę książki. Układ strony nie ułatwiał czytania - patrz margines zewnętrzny. Jak dobrze nie rozłożysz książki, to tekst ucieka w załamanie na środku. Drukowanie zdjęcia na dwóch stronach to też nie najlepszy pomysł. Za prawie 100 zł można wymagać więcej .
  10. Prędzej wydrukujesz sobie w 3D takie tematy
  11. Po wymianie modeli i uprzejmości wracam do szarej rzeczywistości. Skoro nie udało się zdobyć modeli drogą wymiany, pozostała niezawodna metoda " zrób to sam ". SP 35/1973 nawet rekomenduje "najnowsze " wydawnictwo pomagające zbudować model tą metodą
  12. W tym wątku są Niemcy z NRD i RFN. Ci z NRD są dobrzy. Dzięki nim mieliśmy w Składnicy Harcerskiej modele Plsticart . Niestety, byli i ci źli, z RFN. Oni tylko okazjonalnie i to za dewizy zaopatrywali nasz rynek w modele. Doprecyzuj, których masz na myśli ?
  13. Ja raz spróbowałem wymiany. Niestety, trafiłem na prawdziwego ruska. Wymieniliśmy ze 3 listy i ja głupi 7 klasista wysłałem mu 11 i Iskrę z Siedlec a on mi nic. Nawet na list już nie odpowiedział.
  14. kopernik

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Co wtrynili w dziobek ? Kreatywność czasów wojny, czy jakaś wcześniejsza modyfikacja ?
  15. Chęć posiadania Jaka 9 z Airfix towarzyszyła mi do początku lat 90. Wtedy spotkałem się z nim oko w oko w sklepie zabawkowym w Istambule. Kosztował 10,5 $ !!! Już go nie chciałem. Wracając z wojaży przez Czechy, w Pradze odnalazłem sklep, gdzie sprzedawali " letadla do lepidla " czy jakoś tak. I tam wydałem te dolce bez żalu , prawdę powiedziawszy, wydałem trochę więcej niż 10 $
  16. Zapewne ten model masz na myśli. Czy był już wtedy ? Oznaczenia przynależności wytłoczone na skrzydłach i kadłubie sugerują, że mogło tak być. Frog robił takie rzeczy już w latach 60 .
  17. Muszę odszczekać to co napisałem o braku modelu w 72. Był już Heller.
  18. Greif powyżej napisał "...a po co ? ...". Wyrwę to pytanie z kontekstu i zadam je odnośnie treści artykułu z SP 30/75 z Klubu 72. Zaprezentowano w nim wnętrze kabiny Jaka 3. A po co ? Modelu nie było , co miałem sobie waloryzować w oparciu o te materiały ?
  19. Ta kaseta ( godola ) dla pacjenta była jakoś ogrzewana, czy delikwent ogrzewał się tylko tym kocykiem ?
  20. Uwzględniasz inflację ?
  21. Wskrzeszę temat. Mam ochotę zmierzyć się tą materią, stad moje pytanie do autora. Grzes walczyłeś ? Jeśli tak to z jakim skutkiem ? Jestem też ciekawy czy pożółkły elementy przeźroczyste ?
  22. Kolegom piszącym, że obecnie nie ma przedszkolnych modeli, takich jak Mikro 144, przypomnę serię Rewell easy ( nawet nie trzeba sklejać, ale można ). tematyka też dopasowana do obecnego pokolenia. A FTF ? Dzieci dają radę ! Jest jajeczna Hasegawa i zapewne wiele innych. W przypadku Mikro 144 nawet sentyment nie jest w stanie spowodować uronienia łezki nad ich brakiem. Przepraszm autora za wtrącenie w sumie nie w temacie.
  23. Mam nadzieję, że Twoje zainteresowanie tymi potworkami, wynika jedynie z nostalgii. Te wytwory straszyły dzieci już w latach w których powstawały. Dziś mogłyby zdziesiątkować narybek modelarzy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.