Skocz do zawartości

kopernik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 847
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez kopernik

  1. Taką info o "nieśmiertelnych modelach" FROG znalazłem w sieci, niestety nie zapisałem strony z której pochodzi info.
  2. W temacie malowania modeli to pamiętam rozpacz jaka mnie ogarniała gdy w instrukcji z trudem zdobytego modelu natykałem się na coś takiego ( patrz zdjęcie). Pomijam fakt, że jedyne farbki jakimi dysponowałem to były wilbry i czeskie farbki. Nawet nie wiedziałem co z czym zmieszać aby uzyskać taki kolor. Próbowałem dopasować kolor do kolorowej ilustracji z pudełka.
  3. Kol kubisz nie cytuję Cię, ale zgodnie z Twoją sugestią post poprawiony ( z cytowanego postu znikły zdjęcia).
  4. Aleś znalazł ! takiego czegoś w życiu nie widziałem. Ale Niemcy ( oczywiście ci dobrzy) musieli go kochać. Jak im wielki brat nie pozwolił go produkować to choć model zrobili (i jeszcze zabawkę). A model ciekawy bo wygląda na to, że od razu pomalowany.
  5. Na dziś chyba nie, a historyczna, bo znana już od jakiegoś czasu.
  6. Jest też historyczna informacja o terminie Radomia.
  7. To co prawda nie historia pokazów, ale ze względu na sytuację część zapewne już przeszła do historii zanim się odbyła.
  8. Grunwald 1960. PKF 1960 30B od ok 8min. https://www.youtube.com/watch?v=O69bnOe67wc&list=PL11F71334E8DA913F&index=9
  9. Wymienione pokazy to te NAJMOCNIEJSZE , ale jest ( była )cała masa różnej maści pikników lotniczych takich jak nieodżałowana Góraszka. A co powiecie na odbywające się od 22 lat Mazury Air Show, byłem, widziałem i nie żałuję.
  10. 1960 r pokazy lotnicze w Łodzi. Materiał z PKF ( pierwsze 2.30 min). https://www.youtube.com/watch?v=_8KpJxOaosw&list=PL11F71334E8DA913F&index=6
  11. W latach 75-78 ukazywał się taki album pt "Hobby" wklejało się do niego obrazki z czekolad Wedla ( zdaje się że można było kupić też same naklejki). W czasach kiedy takie przeglądy konstrukcji lotniczych były rarytasem, zbierałem jak szalony te obrazki, oczywiście wymienialiśmy się z kumplami duplikatami, co bardziej przedsiębiorczy sprzedawali je.
  12. Niezły album z tego powstał. Ja wklejałem wycięte zdjęcia i rysunki do tzw "zeszytów akademickich" i okraszałem je w miarę możliwości danymi techniczno- taktycznymi z choć jednym zdaniem o historii. Jedna konstrukcja na stronie i dla każdego państwa oddzielny zeszyt.
  13. Prezenty gwiazdkowe i urodzinowe, to były pewniaki ! że dostanie się jakiś fajny model. Czasem można było przeliczyć się ...
  14. kopernik

    PZL 37B Łoś 1/72 IBG

    I o to chodzi ! Baw się tym co cieszy, a nie stresuj się czy nasz, czy bombowiec.
  15. A kto nie widział w 1993r walki Miga 29 z 23 na pokazach w Dęblinie to niech żałuje. Taka walka w chwili obecnej jest możliwa tylko w prawdziwym starciu. Latali gdzie chcieli i jak chcieli, na 120%. Autentycznie widziałem białka oczu pilotów a końcówki włosów miałem przypalone. Ilustracja to bajer z obecnych pokazów.
  16. Pokazy lotnicze, defilady- coś pięknego ! Uwielbiam ! ale nie zapominajmy że w każdym samolocie był PILOT. Figurki lotników były nieodłączną częścią zestawów z lat które wspominamy. Na szybko zdjęcie z netu, Jak widać nie wszyscy producenci się przykładali... niezła galeria osobliwości. Oddzielnie dałem zdjęcie mojego faworyta, nawet w Gwiezdnych Wojnach i Star Treku takiego "ludzia" nie widziałem. Jak sięgnę pamięcią to Matchbox ( ! ) robił najfajniejszych lotników.
  17. Na aukcji ktoś sprzedaje wspomnienia za bezcen. Jak bym otwierał muzeum modelarstwa to ten model byłby obowiązkowym eksponatem. Nie otwieram, nie kupię.
  18. A może to wojacy montowali je odwrotnie ?
  19. Zvezda ma w ofercie takie podstawki, że i T-34 na nich stanie ?
  20. O tym, że można zrobić z niego Niemca też nie wiedziałem ... mój był Czechem.
  21. Dzięki Czechom skleiłem swój pierwszy DWUSILNIKOWY model samolotu ( nie liczę DDR-owskich ). AERO C-3A, jak go sklejałem to nie miałem pojęcia, że można go zrobić z szachownicami.
  22. Wrócę jeszcze do tematu podstawek. Nasze modele z Ruchu i DDR-owskie miały fabryczną sporą dziurę do montażu podstawki. Jak nie wmontowało się podstawki zostawała owo dziursko bo o szpachlówce jeszcze mi się nie śniło. W zachodnich modelach owo dziursko było zasłonięte cienką błonką którą można było łatwo wyciąć.
  23. O kur ! przeglądam sieć i nie wierzę ! Myślałem, że te modeliki to czysta fantazja, okazuje się jednak że mają coś z rzeczywistości.
  24. Oto model, wypraski te same z Frogowskich form . Zestaw spokojnie dawał się konwertować.
  25. Z wilbrą jak już wspominałem było tak, że trzeba było zrobić próbę. Niektóre świetnie rozpuszczały plastik. A z pacjenta było zrobić inwalidę albo pobrać jakieś organy, uśmiercać to ostateczna ostateczność ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.