Skocz do zawartości

Kuba

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kuba

  1. Kuba

    1/48 Sukhoi Su-25UB IRGCAF

    Na CPPS jak rozumiem kurzu nie ma a przynajmniej być nie powinno (widziałem napisy sprawdź ogumienie przed wjazdem na płaszczyznę na EPMM) ale załóżmy, że s-ot tankowany jest poza CPPS albo w miejscu narażonym na oddziaływanie czynników zewnętrznych. A co, jeśli poszycie jest brudne i kerozyna zmyje ten brud? Co z polowo eksploatowanymi s-otami? ON jest różnego koloru jak wiemy... Mam na myśli naturalną barwę i ta nie zawsze będzie taka intensywna. Ale ja nie mówię o barwieniu poszycia kolorem paliwa bo to bzdura, bardziej mnie to tłuszczenie i lepienie syfu ciekawi. No widać albo nie widać. Nie wiem to pytam
  2. Kuba

    1/48 Sukhoi Su-25UB IRGCAF

    Przepraszam, że się wtrącam ale coś tu jest niejasne. Wprawdzie jeżdżę benzyniakiem ale widziałem jak wygląda ON. W czym jego własności mają różnić się od JET-A1 jeśli chodzi o klejenie się kurzu do zacieków i ogólnie pojętego oddziaływania na powierzchnie płatowca? Suki przyznaję, że nie tankowałem i będę wdzięczny za rozwinięcie tej kwestii. Dzieki.
  3. Już wiosną/latem 1940 roku i proces ten następował dość płynnie z uwagi na użycie maszyn poremontowych po "tunigu" do wyższych wersji a także produkcję nowych samolotów przez kilku głównych producentów i korzystanie z zapasów części. Stąd możliwe rzeczy typu podłoga i burty w RLM 66 a fotel 02. Dla 109 E-4/Trop z tymi kalkami jakie masz w pudle - maluj śmiało całość RLM 66.
  4. Kuba

    Jak 3 Zvezda 1:48

    To w swoim Jaku Grzesiu zrób tak, żeby Cię nie niepokoiło a tymczasem nie niepokój ludzi swoim niepokojem. Malowanych w miejscu gwiazd? A może zmyte gwiazy? A może zamalowane skrzydła? Coś z tych zdjęć widzisz bo poza Tobą nikt. Grzesiu, po polsku się mówi "źródeł" bądź "dokumentacji". Referencje to coś innego. I podoba mi się Twój przekonany i pewny ton w tym wątku. Nawet Rosjanie, autorzy kalkomanii Begemot piszą dość ostrożnie o polskich Jakach. Czekam na Twojego Jaka, Grzesiu! Niepokoję się już o niego.
  5. Kuba

    Jak 3 ,Zvezda 1:48

    Szczerze mówiąc w moim modelu jest podobnie, prosto z pudełka ale mam jeszcze drugi taki zestaw i planuję nieco pobawić się z detalami. Jako laik nie mam niestety dokumentacji. Czy mógłbyś proszę pokazać mi (nam) jak to powinno w Jaku 3 wyglądać? Kabina i komory podwozia? Słówko o poprawnej kolorystyce także mi i innym użytkownikom też się bardzo przyda. Dzięki K.
  6. No to popracuj. Nad swoim.
  7. Były wykonane ze stopu Elektron, nie tworzywa.
  8. Darek, na jakiej podstawie wybrałeś wysoki ogon w tej maszynie? Czy fakt, że na górnej osłonie silnika, za kołpakiem jest poprzeczna linia nie sugeruje mimo wszystko wcześniejszej maszyny (szkoda, że tego zabrakło na modelu)? Podobnie felgi, cztery czy może wcześniejsze - pięć otworów? Myślę o tym malowaniu w kontekście swoich modeli stąd pytania. Dzieki i pozdrawiam, K.
  9. Kuba

    BF109F2

    Dawaj teraz, nie krępuj się.
  10. Kuba

    BF109F2

    No to pokaż tego Focke-Wulfa i Messerschmitta, skontrolujemy
  11. Obawiam się, że tej nota bene bardzo ciekawej pracy najwięcej szkody przynoszą te przyciężkawe pseudofilozoficzne wywody...
  12. Hermann Graff albo jakiś do niego podobny facet.
  13. Kuba

    Jak 3 ,Zvezda 1:48

    No u mnie polskie malowanie jest nadal w planach z drugim posiadanym modelem. Robert - ostro ciśniesz, powodzenia w malowaniu
  14. Ajabym się nie irytował, o ile się orientuję, to nie ma kalkomanii rozmytych i wycieniowanych krzyży Poza tym autor jeszcze modelu nie skończył i niech w spokoju pracuje dalej.
  15. Jak ktoś ma chęć dyskutować z Grzesiem to proszę. Ja swoje napisałem Miłego wieczoru
  16. No mojego, stare dzieje ale akurat z tej "3" się nie ma co wycofywać. Poza tym opis mówi, że prawdopodobnie dwukolorowa. PRAWDOPODOBNIE i z tym założeniem powstaje model. Spójrz na 38 strone chociażby. I w druga stronę że to jednobarwne malowanie Znów odsyłam do zdjęć. Często patrząc na nie z założeniem zachowawczym omija się od cholery smaczków i niestandardowych rzeczy. To na pewno
  17. Standard fabryczny i regulamin sobie a życie sobie. Jest sporo zdjęć 109 E-3, w większości należących do JG 51 z malowaniem jednolitym. Zdjęcia lepszej jakości szczególnie te ze zbliżeniami pozwalają stwierdzić, że jeśli sa jakieś różnice w odcieniach koloru na płatowcu to nie pokrywają się z tym z fabrycznego schematu. Są i takie cuda, że kadłub wygląda na jednokolorowy podczas gdy skrzydło ma jakiś wzór kamuflażu, niski kontrast ale układ plam odpowiada temu wprowadzonemu już podczas kampanii francuskiej...stare kolory i nowy wzór? Nie mam niestety teraz ani czasu ani nie czuję potrzeby żeby skanować i wklejać zdjęcia. Te są dostępne w publikacjach a te, jak wierzę - masz. Spróbuj zerknąć pod tym kątem jak wyżej napisałem na 109 z zimy 1939-40 i będzie ciekawie jeśli zechcesz się podzielić wrażeniami. Model Roberta przedstawia samolot znany ze zdjęcia, na którym kamuflaż albo jest jednokolorowy albo samolot jest bardzo dobrze wypolerowany i to ukrywa kamuflaż dwubarwny. O tym Robert został poinformowany i wybrał taki wariant jak wyżej.
  18. Podaj argument proszę.
  19. Fajny temat, bardzo ciekawy. Piszesz o czarnym kokpicie, co mnie szczególnie zainteresowało. Szukałem do swojego Seafire Mk XVII informacji o kolorystyce kabiny i wykombinowałem, być może błędnie, że czarne były burty kabiny do wysokości linii drzwiczek. Poniżej już normalnie zielone. Wręga za fotelem, płyta pancerna - to też zielone. Czy to ma sens czy powinno być czarno po całości? Ewentualnie w jakim celu wprowadzono to czarne malowanie i których wersji może dotyczyć? Nie ukrywam, że mam jeszcze troszkę tych późnych Seafire i temat wnętrz nadal otwarty...
  20. Kuba

    Jak 3 - Zvezda, 1:48

    Nie wiem czy nie będzie za ciemny, ten hull red to aż taki bordowy kolor. Można spróbować, czemu nie ale chyba ten plastik z jakiego montowano siedzenia Spitfire był bardziej brązowy. Z drugiej strony podobno sam materiał potrafił się różnić kolorem... Niedługo będę malował dwa fotele Spita to wtedy spróbuję dobrać jakiś kolor. Opiszę to
  21. Prezentuję drugi z bliższych ukończenia modeli. Focke-Wulf 190 A-8, model z chyba pierwszej edycji Dragona, stara rzecz Bardzo lubię ten zestaw, głównie w oryginale Trimastera ale o tym pisałem i nie czas i miejsce by powtarzać. W modelu wymieniłem jedynie kokpit na współczesną żywicę Airesa, oryginalny niestety ma wady i warto go albo poprawić albo zmienić. Reszta fabryczna. Malowanie JG 1, kalkomanie Eagle. Docelowo pojawi się fajny wzór rozwiniętej spirali na łopatach śmigła. Malowałem farbami Tamiya, mieszałem sobie kolory. Rozcieńczone Levelling Thinnerem, fajnie wygląda. Kalkomanie prosto na farbę. Na zdjęciach kolorami się nie przejmujcie bo zwariowały. Na żywo są spoko. Na boczku gotowe do malowania jest podwozie, osłona kabiny (się załapała na zdjęcia, fajna jest ta zestawowa blaszka z kozłem przeciwkapotażowym, lubię ten detal). Czeka mnie naklejenie paru kalkomanii, namalowanie tego wzoru na śmigle i montaz powozia i drobiazgów. Sam model się składa dobrze, ale jest trudny. Głównie osłona silnika i jej mocowanie do skrzydeł i kadłuba. Sporo pasowania i szpachlowania, ale ostatecznie wygląda OK. Zdjęć z budowy chyba nie mam, teraz cudak wygląda tak (przepraszam za niedoskonałe fotografie): i ciut lepsze foto: Dość ciekawą praktyką zimą 1944/45 wprowadzoną w JG 1 było malowanie spirali z kołpaka śmigła rozwiajającej się na łopaty śmigła. Miało to na celu stworzenie skutecznego wzoru identyfikacji swój-obcy. Pulsujący motyw spirali z kołpaka potęgowało migotanie na łopatach śmigła. Schau mir in die Augen A zrobiłem to banalnie w teorii i pracochłonnie w praktyce. Chwila maskowania, tamiya white i potem miejscami wytarłem na mokro wacikiem odkurz. Małe retusze żeby było jak namalowane pędzlem i powinno być OK. Kolejne prace to cieniowanie olejną farbą: Kolejne etapy: Pierwszy etap malowania imitacji śladów osadów z gazów spalinowych: I etap drugi, chyba wystarczający. Wszystko to olejne farby - brąz i czarna: Tyle mam na zdjęciach, obecnie model ma zmontowane podwozie i próbuję go razem z pokazanym wcześniej Jaczkiem wyszykować na Warszawską Fiestę Modelarską. K.
  22. Zwiezda to dla mnie przede wszystkim najprzenajlepsze modele Bf 109 F. Bawarski latawiec w doskonałej odsłonie wykonany na wschodzie za rozsądne pieniądze i z najwyższą jakością. Można? Można. Ale o Himmel der Bayern innym razem, teraz coś rodzimej Zwiezdowskiej produkcji. Kiedy Zwiezda ogłosiła wydanie Jaka 3 chciałem go przynajmniej raz skleić. Kupiłem od razu dwa... Poniżej efekty prostej, typowo PZPR* budowy gdzie postawiłem na ciekawe malowanie kompensujące prostą bryłę płatowca. Montaż jest banalny, dlatego zaczynam od malowania: Pierwsze próby z testorsami. Russian underside blue i RLM 65. Podobne tonacje. Jak to zagra? Spód nr 1 - lekko pastelowy i jasny...chyba nie tak ma być! Poprawka, kontrasty... I efekt lepszy, kolor bardziej błękitny, głębszy. Zostaje. Wybrałem malowanie z czerwonym nosem. Dlatego nos pomalowałem w nastepnej kolejności: Biała Tamiya, kryje ślicznie i świetnie się poleruje. Efekt przewidywalny, po prostu jest biało... Pod czerwoną farbę pomalowałem kreski dwóch kolorów - hull red i potem na poprawkę czarny. Cieniowanie. I dalej już kamuflaż z góry: Maskowanie nosa... I gotowa góra. Sprężarka aż parzyła, chwilę się zeszło ale w miarę mam to, co chcę. Niejednolita powierzchnia. Coś, co mógł namalować prosty lakiernik z prymitywnym pistoletem pomniejszone do skali i gotowe do dalszych zabiegów. Kupiłem wspaniałe kalkomanie Begemot, poniżej bardzo słabe zdjęcie z nakładania kalkomanii: Obecnie model już stoi na podwoziu i powoli zmierza ku cieniowaniu i innym magicznym zabiegom. Więcej pewnie dopiero pod koniec tygodnia... K. *Prosto Z Pudełka Robiony
  23. Kuba

    He 219 | Revell | 1:32

    Edit - więcej zdjęć z FWE Eger tutaj: http://www.fronta.cz/fotogalerie/cheb-letiste-kveten-1945 Przy okazji mała korekta, samolot na stanowisku kalibracji kompasu to nie He 219 jak napisałem a prototyp He 177 B.
  24. Kuba

    He 219 | Revell | 1:32

    Wojtek, totalnie wszystko jest możliwe - od stanowiska na trawie z przykryciem siatkami maskującymi przez jakieś porządniejsze stojanki z otoczeniem wałem ziemnym po betonowe stanowiska na tych bardziej cywilizowanych lotniskach. Tu masz np. zdjęcia lotniska w Eger (Cheb) gdzie Heinkel miał swoje zakłady: Widoczne He 219 A na stanowiskach postojowych oraz kadłuby Me 262 A-1a/U3 He 219 A na stanowisku kalibracji kompasu. To takie porządniejsze standardy, może coś takiego Cie zainteresuje (mam kilka zdjęć jednej z widocznych tu maszyn zrobione z bliska, ale to już nie na forum). Zresztą to lotnisko (Cheb, zachodnie Czechy) istnieje do dziś w niezmienionej specjalnie formie i na google maps można sobie zerknąć oraz rozpoznać układ drogi kołowania i stojanek z tego archiwalnego zdjęcia. Jakbyś znów chciał się bawić w jakieś roboty ziemne i zrobić takiego Uhu otoczonego wałem przeciwodłamkowym - też mam takie fotki ale z drugiej strony biorąc pod uwagę rozmiar samolotu...
  25. Na pewno da się go fajnie zastosować i wzbogaci model
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.