Najsensowniej takie kolorowe szuru-buru Robi się przed położeniem bazy. Zaciemnienia i rozjaśnienia robisz odpowiednio kontrastującymi farbami, a potem gasisz to mocno rozrzedzoną bazą. Mocno rozrzedzoną, znaczy brudnym rozcieńczalnikiem, nakladana mgiełkami. Taka metoda daje lepszą kontrolę. Teraz możesz porobić hajlajty i cienie odpowiednio doprawionymi wersjami bazy, a na koniec zblendowac sama baza znów mocno rozcieńczoną. Te nowoczesne statki, ciosane maczetOM z bloku styropianu, aż proszą się o takie zabawy, tyle tu dużych płaskich powierzchni....:szczerbol: Najważniejsze jest to żeby to było kontrastowe, dojdą zawsze jakiś łosze zadrapy zacieki i inne. Jak nie będzie kontrastu na starcie, to cała Twoja robota pójdzie z przeproszeniem psu w dupę...