Tak mnie jakoś ostatnio wzięło, żeby przeprowadzić rozpoznanie bojem w tej skali. W zasadzie to moja pierwasza 700 tka, tych za dzieciaka robionych do pływania po stole nie liczę Kilka razy już się przymierzałem, ale zawsze dawałem radę się oprzeć. Tym razem stwierdziłem... po co? Docelowo będzie winietka, ale że nie jestem pewien co zostanie z niego po starciu z moją wodą, galeria już teraz, tak na wszelki wypadek
No i z przymiarem:
uszodłub:
piniONdz:
PS Artyleria główna sobie tylko tam leży, nie jest przyklejona, bo dziobowa barbeta to jedyne miejsce za jakie jestem w stanie toto złapać a poza tym w zależności jak mi pójdzie z galaretOM, może trza je będzie jakoś efektownie upozować...