Skocz do zawartości

Adams M1A1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 671
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Adams M1A1

  1. Noo wiesz. LRDG działało na pustyni, a tam raczej ciężko o jakąś przydrożną palmę, albo krzak, raczej proponowałbym to działo ale jako porzucone na skraju drogi, uwierz mi tak naprawdę będzie lepiej a i ogonów lawety nie trzeba będzie ciąć.
  2. Napiszę tak. Zrobienie dobrego (realistycznie) wyglądającego wraku czołgu, samochodu czy w Twoim przypadku tego działa p.panc. wymaga naprawdę dobrego wyczucia i równie znakomitego warsztatu (absolutnie nie uwłaczam Twoim umiejętnościom), a przede wszystkim oglądania i jeszcze raz oglądania zdjęć danego sprzętu (ale też jego wraków). W Twoim przypadku niestety jest to po prostu działo z urwanym kółkiem i wygląda to sztucznie i żadne tam czipingi czy inne łosze tego nie zmienią , dodatkowo jeżeli to działo oberwało tak że aż mu to kółko urwało, to nie powinieneś zapomnieć też o poległej obsłudze ( realistycznie wyglądające trupy też ciężko zrobić) i różnych porozrzucanych wokół klamotach typu skrzynki amunicyjne czy puste łuski , poza tym wątpię aby obsługa tego działa nie zadbała choćby o minimalne zabezpieczenie stanowiska czyli wykopanie sobie okopu na to działo o tym też warto by pomyśleć. Ugch rozpisałem się troszkę , jak dla mnie lepszym efektem byłoby zrobienie tego działa jako porzuconego byłoby prościej. Pozdr. A.
  3. Napiszę tak. Z blaszkami masz pełną słuszność nie ma co ich stosować na siłę, ale tylko w wypadku kiedy zestawowy element jest po prostu za gruby jak uchwyty na narzędzia, lub odlany razem np. kanistry odlane razem z koszami i paskami czy szczególnie dla mnie rażące tylne zderzaki w ciężarówkach czy Jeepach lub deski rozdzielcze w pojazdach które nigdy nie wyglądają realistycznie (ale to ze względu na ograniczenia produkcyjne) w tym pojeździe razić będzie też odlana razem z osłoną z siatki rura wydechowa to niestety bardzo rzuca się w oczy. Co do kół to moje zdanie znasz, zwłaszcza że wymiary opon są typowe i można je przerobić z jakiegoś innego żywicznego dawcy, a gumowce też mają swoje ograniczenia (napisy , ugięcie i inne tam prążki i kreski ) których w toku produkcji nie da się po prostu z gumy wykonać , a których to ograniczeń nie mają odlewy żywiczne. Co do tych osłon jeżeli uważasz że z blachy są za cienkie a zestawowe mają grubość przedniego pancerza czołgu to jest inne proste rozwiązanie które często stosuję, można takie płaskie elementy wykonać z płyty HIPPS odpowiedniej grubości które zaczynają się od ile się nie mylę 0,45mm a które to płyty są o wiele bardziej elastyczne niż zwykły plastik także jest z czego wybrać . Pozdr. A.
  4. Diabeł tkwi w szczegółach i smaczkach , np. Kolega Bartek Ciesielski robi wentylki w kołach, a dla mnie pojazd bez blaszek, żywicznych kółek i metalowej gwintowanej lufy to taki trochę nierealistyczny golas, zresztą czasami inaczej się nie da kiedy trzeba poprawić rażące babole producenta np. brak napisu URAL na atrapie u Trumpetera czy też np. budujesz radar czy inną radiolinię to bez blaszek ani rusz, ale szanowny Właścicielu wątku to twój "Smoczy Wagon" absolutnie nie namawiam . Pozdr. A.
  5. Jeszcze raz przepraszam za offa . Napiszę tak miałem koła Pancerarta do ZiŁ-a 131 i do Studebakera US 6 no i jakoś mnie nie zachwyciły , poza tym kupiłem też czeskiego Real Modela do M926 Big Foota i to była jakaś kompletna porażka nie dość że koła nie były z bieżnikiem kierunkowym to kompletnie nie miały osiowości. Wiem że DEF nie robi tych kółek ale od czego jest się modelarzem trzeba by tylko znać rozmiar opon , a felgi są w zestawie i żenisz jedno z drugim , resztę na PW żeby tutaj nie śmiecić.
  6. Janusz mówmy o rzeczach realnych . Wszyscy wiemy że kółka Pancerarta są bez ugięcia co jak dla mnie dyskwalifikuje je całkowicie, jako mało realistyczne, tutaj niestety DEF Model bije ich na głowę, zwłaszcza że cenowo wygląda to podobnie. Kółka nie ugięte w/g mnie mogą wystąpić tylko w dwóch wypadkach: kiedy pojazd leży do góry kołami lub na boku, tak jak ten autobus co nim swojego czasu jechałem do pracy, a teraz mam duuużo czasu na klejenie Urali ,albo gdy auto wisi w powietrzu np. na podporach jak dźwig czy inny pojazd w nie wyposażony np. radar P19 na ZiL-e 131 czy PRW9 na KrAZ-ie 255B. Właściciela wątku przepraszam za off-a. A tak swoją drogą to ten "Smoczy Wagon' naprawdę mi się podoba a i ta barka LCT by się u mnie w szafie znalazła. Działaj dalej jesteś obserwowany. Pozdr. A.
  7. Wiesz Piotrek , prawilnych kółek do M26 nikt chyba nie robi (DEF) trzeba by coś zmontować (zaadoptować), może Szanowny Właściciel wątku nam te opony zmierzy i wtedy będziem wiedzieć, bo na moje fałszywe oko to będzie duży rozmiar coś jak koła do M54.Pozdr. A.
  8. Mówisz i masz. Jest : https://www.mojehobby.pl/zdjecia/1/2/8/49928_rn.png Co prawda w Polsce są dostępne tylko w 1/72 ale za to na ich stronie można znaleźć nawet takiego w 1/35 , ma jeden jedyny błąd duuużżo kosztuje i nie są to złotówki.
  9. Co do ładunku to idź na całość, co tam jakieś hitlerowskie tanki i samoloty, moim ulubionym zdjęciem pokazującym możliwości amerykańskiej techniki jest to:
  10. Szanowny Tap-czanie i pozostali Dyskutanci, Challenger1 jest głęboką modernizacją czołgu Chieftain i pojazdem przejściowym przed zaprojektowaniem właściwego MBT którym stał się późniejszy Challenger II z takim samym ale zmodyfikowanym silnikiem, gwintowaną armatą 120mm i właśnie układem jezdnym, a nawet odlewaną wieżą którą pokryto pancerzem Chobham i odpowiednio wyprofilowano aby nadać mu kanciaty Abramsowy wygląd. Dlatego uważam że spokojnie można zastosować budżetowe gęsi z Takoma w cenie poniżej 60 PLN-ów o takie: https://www.mojehobby.pl/products/Chieftain-Tracks.html
  11. Janusz ten WZT na podwoziu Challengera został zaprojektowany w 1985 roku i wszystkie wyprodukowane na 100% brały udział w ODS ooops ,Operacji Granby , bo Wielcy Brytyjczycy muszą mieć wszystko inne począwszy od kierownicy po prawej stronie aż po armatę czołgową która mimo że ma kaliber 120mm jest gwintowana , to dodatkowo jest rozdzielnego ładowania i to ręcznie. Pozdr. A.
  12. No faktycznie w 1/48 to za wielkiego wyboru nie ma (nie doczytałem) , a Tamiya to jednak takie trochę uproszczone te modele robi, rażą zwłaszcza te ich gumowe gąsienice . Ale ogólnie jest OK nawet bardziej niż OK, napisałbym że Excellent. Pozdr. A.
  13. Napiszę tak. Wielki szaczun Przyjacielu, za zmierzenie się z oporem materii z którym w przypadku tej wiekowej Tamki musiałeś się zmierzyć, bo sam model z tego co pamiętam z początku lat 70-tych niezapomnianego XX-stulecia absolutnie nie przystaje do dzisiejszych standardów , rażą zwłaszcza te topornie grube blachy które bardziej pasowałyby do jakiegoś T34 czy innej Pancer Czwórki. Ale widać mnóstwo pracy, zastosowane blaszki które naprawdę dużo dają i kupę smaczków jak te wiszące słuchawki czy leżący hełm, mogłeś pomyśleć i zrobić go w siatce , ale w sumie duuuży plus , jest moc, a tak na przyszłość radzę zainwestować w Riicha bo za podobne pieniądze ( w promocji 120zł) kupiłem takiego samego w wersji Mk1 z załogą i kompletem blaszek i nie musiałem dokupować ani zawieszenia ani blaszek, ani ludków . Pozdr. A.
  14. Chodzi Ci o maskę silnika? Jeżeli tak, to wszystkie one były takie same bo to cały czas był jeden i ten sam Ford AA tylko w wersji MM był bardziej "oszczędnie" zbudowany, a wersji AAA miał dołożoną drugą oś z tyłu i mógł zabrać 2 tony ładunku zamiast 1,5 tony, jak oryginał myślę że udało mi się pomóc. Pozdr. A.
  15. Sorki Przyjacielu że nie odpisałem wcześniej ale już się poprawiam. Co do tych specyfików do brudzenia z czystym sumieniem mogę Ci polecić specyfiki marki MiG , ja używałem następujących : Do zielonego https://www.mojehobby.pl/products/A.MIG-1005-DARK-BROWN-WASH-FOR-GREEN-VEHICLES.html https://www.mojehobby.pl/products/A.MIG-1206-DARK-STREAKING-GRIME.html Do pustynnego https://www.mojehobby.pl/products/A.MIG-1007-US-MODERN-VEHICLES-WASH.html https://www.mojehobby.pl/products/A.MIG-1207-STREAKING-GRIME-FOR-US-MODERN-VEHICLES.html MiG produkuje jeszcze inne zestawy do brudzienia min. do pojazdów niemieckich , także musisz sobie dobrać co Ci najbardziej odpowiada. Co do tego White Spirytu to przyznaję że nie używałem i jakoś nie specjalnie mam chęć bo ja do rozcieńczania jak i do mycia sprzętu (pędzelki) stosuje od zawsze przegotowaną chłodną wodę, jakbyś coś jeszcze potrzebował to napisz postaram się pomóc. I tyle w temacie Pozdr. A.
  16. W zasadzie nie, dochodzi tylko priorytet drogowy , trzeba tylko zakupić kalki z Toro Model albo dedykowane np. takie jak te : https://www.toro-model.com.pl/pliki/35d15e.htm Ale ja polecałbym takie greneryczne jak te: https://www.toro-model.com.pl/pliki/35d68e.htm Bo jeżeli naszłaby Cię ochota to z tego zestawu można naprawdę wiele pojazdów LWP i WP zrobić . Pozdr. A.
  17. A na czym Przyjacielu chcesz te zacieki robić? Pojazdach czy innych samolotach lub pływadłach?? Określ się a to się dopasuje. Pozdr. A.
  18. Ну kak , товарищ прапорщик, вы не понимаете? Wrzucasz filmik z jakimś drącym się kacapem, a nie wiesz???? To nie jest żaden Abrams, a trofiejny Leopard 2A6 odmalowany i odremontowany po spaleniu, na Wielikij Parad Pabiedy a z powodu braku prawilnych kół zostały wykorzystane kółka z T80 ot cała istorija.
  19. Coś cicho z tymi zdjęciami kolorowych szachownic na współczesnym sprzęcie wojskowym o Wielki Władco Działu Lotniczego , Krynico Mądrości Wszelkiej, czyżbyś się aż tak pomylił? To chyba niemożliwe, i coś tych Twoich ogarów też nie widać .
  20. Zauważył mnie ,zauważył , Władca Działu Lotniczego , Wielki Mędrzec , Znawca Wszystkiego co lata jeździ i pływa, Krynica Wszelkiej Mądrości zauważył mój wpis ,nie będę dzisiaj spał w nocy!!!! A gdzie jeszcze występują? No oświeć mnie maluczkiego Krynico Wszelkiej Mądrości pokaż ,wrzuć zdjęcia ( sprzęt muzealny, z ZN-ów i nie zmodernizowany jak BWP1 czy Dana się nie liczy) pokaż choć jedno zdjęcie Leoparda2 , Abrams-a, HIMARS-a czy M577 lub innego nowego sprzętu z szachownicą to uwierzę. Tak, tak wiem Władco Działu Lotniczego to było moje niedopatrzenie i skrót myślowy z tym czterocyfrowym numerem ale "Errae humanum est " już poprawiłem , wybaczysz mi? A tak poza tym oznakowanie zarówno statków powietrznych jak i broni pancernej podobnie jak okrętów było rzeczą płynną i zdarzały się różne kombinacje np. podczas stanu wojennego na Wybrzeżu w 1981 roku czołgi T55 miały trzycyfrowy numer poprzedzony literą X , z tego co wiem zasada była taka, że numer taktyczny był częścią numeru seryjnego, choć nie zawsze ,także ta Twoja wrzutka o niczym nie świadczy , chodziło raczej o to aby się przyczepić i pokazać mi moją małość i niewiedzę, a Twoją niezmierzoną mądrość i przenikliwość , jak znam życie teraz okażesz wzgardliwe milczenie a rzucą się na mnie z zajadliwymi komentarzami Twoi przyboczni/wasale , prawda Władco Działu Lotniczego???
  21. Myślę że zagadnienie barw naszej szachownicy powoli staje się bezprzedmiotowe, a to za sprawą nowego typu samolotu w naszym lotnictwie czyli F35, wypowiadał się też na ten temat Szef Sztabu Generalnego gen. W. Kukuła, który min. stwierdził że w ramach znowelizowanej ustawy o Barwie , Godle i Fladze, F35 będą malowane tylko w odcieniach szarości. Brak bieli i czerwieni wymusza malowanie specjalną antyradiolokacyjną farbą. Po zmianie ustawy kolorowe szachownice mają zostać zastąpione przez jednokolorowe (szare) na wszystkich naszych statkach powietrznych, więcej o tym w tym artykule : https://portalobronny.se.pl/polityka-obronna/nie-da-sie-przemalowac-f-35-ale-trzeba-bedzie-przemalowac-polskie-prawo-aa-XSDe-iwfQ-bCrL.html#google_vignette A tak swoją drogą to oznakowanie naszych statków powietrznych jak też np. pojazdów wojskowych nie ma naszego własnego charakteru a zawsze jest pokłosiem jakiejś mody czy innej wizji. Wcześniej za PRL obowiązywał schemat radziecki który dla lotnictwa , dla broni pancernej i okrętów w którym były stosowane numery ( w Polsce zazwyczaj czterocyfrowe, choć zdarzały się i inne ) który w naszym lotnictwie obowiązuje do dzisiaj , aktualnie panuje moda na obco brzmiące napisy typu "Poliszh Ajir Fors" czy inne tam Poliszh Najvy" , jakoś Niemcy ,Francuzi czy inni Brytyjczycy o Ruskich nie mówiąc, potrafią stosować swoje własne sposoby oznaczeń. Myślę że dobrym początkiem tej zmiany byłoby np. zastosowanie szachownicy czołgowej (romboidalnej) na wszystkich śmigłowcach wojsk lądowych, te nasze nowo zamówione AH64E z takimi monochromatycznymi szachownicami wyglądałyby naprawdę kozacko . Pozdr.A.
  22. Sorki że tak post pod postem ale wrzucę jeszcze widok blaszek z Mikrodizajna do tego ZiŁ-a 130 trochę podobne do ich wypustu dla ZiŁ-a 131 :
  23. Myślałby kto . Kto pierwszy zaczął wprzybylaku??????? Wychodzi na to że jesteś tym trollem którego nie należy karmić.
  24. Tak ,tak przyznaję się, zostałem złapany przez wprzybylaka ze spuszczonymi spodniami , ale temu wszystkiemu winny jest Piotrkur to on mnie do tego namówił, judził : super części ,wspaniała plandeka , weź kup, kosztuje niecałą stówę no i okazałem się słaby i kupiłem. To fakt potem miałem wyrzuty sumienia że wspieram wysiłek wojenny kacapów i w ramach pokuty wysmagałem się kablem do Dremela i nie wypiłem wieczorem piwa przy oglądaniu filmu, ale wciąż myślałem jakby tu zadośćuczynić Armii Ukraińskiej i wymyśliłem że zrobię zakupy MiniArtu i Masterboxa w Moje Hobby za min. 300zł ale że wciąż gryzło sumienie, więc dodatkowo zakupiłem blaszki fototrawione do ZiŁ-a 131 z ukraińskiego V-Modela, a jeszcze aby osłabić potencjał gospodarczy najeźdźców dałem do spiracenia (sklonowania) posiadane blaszki z Mikrodizajn, ale tuż za rogiem czyha następna pokusa ten ZiŁ130 z posta powyżej dodatkowo ten paskudny Mikrodizajn wypuścił blaszki do niego aż strach pomyśleć co to będzie jak wydadzą tego ZiŁ-a 130 w wersji z wywrotką, chyba znowu okażę się słaby ale ja to naprawię znowu kupię MniArta i MasterBoxa na Moje Hobby a dodatkowo obiecuję że nie będę wieczorem pił piwa przez tydzień ,co tam tydzień przez miesiąc obiecuję, wprzybylaku przebaczysz mi ???????
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.