Skocz do zawartości

Adams M1A1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 680
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Adams M1A1

  1. Przyjacielu. Ten dział pn. Warsztat jest po to aby zamieszczać i komentować relacje z budowy sprzętu wojskowego różnej maści, a z tego co widać to Ty masz gotowy ten ciągnik razem z tym działem, proponowałbym umieścić go w dziale Galeria. Ale dobrze że modelujesz to jest naprawdę fascynujące hobby , to teraz aby ten ciągnik nie był taki opuszczony i samotny musisz do niego jeszcze pasażerów ( obsługę działa) dorobić , najważniejsze to oglądać zdjęcia z epoki i próbować , próbować i jeszcze raz próbować i pytać zawsze ktoś na Forum Ci pomoże.Działaj dalej jesteś obserwowany. Pozdr. A.
  2. Wiesz ... Previtin jak był używany przez załogi czołgów to wtedy nazywał się Panzerschokolade.
  3. Wiesz, może to jest pudełko do tego co wrzuciłem. Jak przeglądałem ten dział to też znalazłem swój wpis z 2015 roku że na dniach ma się ukazać M992 FASV w 1/35 z pełnym wnętrzem i co minęło 10 lat i dalej nic . Pozdr. A.
  4. Dawno nikt tu nic nie pisał to może ja na rozgrzewkę w temacie wrzucę taką oto zapowiedź Riicha . Dzisiaj na Armoramie ukazały się zdjęcia prototypu amerykańskiej składanej haubicy M1 (potem przemianowanej na M116) kalibru 75mm. Zaprojektowana w latach 20-tych haubica była używana w czasie II wojny światowej , wojny koreańskiej jak też w Wietnamie i to zarówno przez US Army jak i USMC pierwotnie zaprojektowana jak składana haubica górska potem stanowiła też uzbrojenie działa M8 na podwoziu Stuarta jak też pojazdy T30 na podwoziu transportera M3 Halftrack. Jakość jak to u Riicha wysoka, o tak wygląda:
  5. Dzięki za tą recenzję. Kółka super wykonane , ze wszystkimi bajerami jak napisy inne tam takie, no i ugięte naprawdę światowa jakość. , jakby co można zamawiać. Pozdr. A.
  6. Dodge WC 54 powoli nabiera ciała i rumieńców . Na jakimś ruskim kanale oferującym do sprzedaży w/w model znalazłem zdjęcia zawartości pudełka i wygląd kalek, jestem zaskoczony bo widać że dali dwa komplety części podwozia( można by szczepana do starej Italki zrobić) kalki też wyglądają smakowicie , zresztą zobaczcie sami: https://i-modelist.ru/goods/2819/88817.html#gallery-13
  7. Dzięki już sobie oglądam
  8. GDZIE kupiłeś????? I gdzie można zobaczyć ich asortyment?
  9. Numery odlewów i części, znaczy to , że model jest wykonany z dużą dbałością o szczegóły czego w tym Airxiksie nie ma.
  10. Z tego co wiem Przyjacielu to PancerArt robi interesujące Cię kółka , jak dla mnie mają jedną poważną wadę ,są nie ugięte co razi zwłaszcza gdy naczepa jest załadowana hitlerowskim tankiem, niby można to jakoś tam giąć w gorącej wodzie , ale jest duża szansa że przy okazji wygniesz też felgę , ale to Twój wybór, zrobisz co uważasz. Można też spróbować dorobić z czegoś istniejącego, zmierz średnicę zewnętrzną i wewnętrzną opony, można coś pomyśleć. Pozdr. A.
  11. Jeżeli to taki SF to może opisz go tak : 9th Army Inteligence property DON'T TAKE, a nie zapomnij też o zamalowaniu krzyży (większość pojazdów z tego US Army Ordnance Museum ich nie ma) Jest moc , aż jestem pod wrażeniem. Jak to można 75-tonowego stwora zapakować na 40-50 tonową naczepę i ona nawet się nie ugina, teraz już takich aut nie robią.
  12. Wiesz co, szukałem tych zdjęć i wszystko co mi się wyświetlało to albo trofiejne niemieckie Szermany i inny amerykański sprzęt, albo zdobyczne pojazdy niemieckie ale z frontu wschodniego, znalazłem też Panterę z amerykańskimi gwiazdami w okręgu i nazwie własnej "Kukułka" (cuckoo) ale takiego zdobycznego sprzętu nie znalazłem tylko to jedno z Tygrysem II zobacz sobie, to mogło by być to:
  13. Przyjacielu. Porzuconego hitlerowskiego sprzętu zarówno w czasie wojny jak i po niej, było całe mnóstwo i zazwyczaj trafiały do rowów, usuwane tam przez spychacze oddziałów inżynieryjnych US Army, a potem kończyły na składach sprzętu cięte lancą tlenową na mniejsze kawałki aby mógł je podnieść dźwig przez specjalne oddziały US Army przy współudziale jeńców niemieckich , Jeżeli chcesz umieszczać jakiś hitlerowski sprzęt na naczepie kompanii ewakuacyjnej ,to zgodnie z prawdą historyczną powinien być to sprzęt który w jakiś tam sposób zainteresował Amerykanów (np. wywiad itp.) i powinien być on specjalnie oznaczony. Początkowo interesujący sprzęt zdobyczny tak naziemny jak i powietrzny oznaczany był rozmaicie , ale pod koniec wojny uległo to pewnemu znormalizowaniu. Stosowano malowane odręcznie litery FE ( Foregin Eqipment) i numer . Numery mogły być różne zazwyczaj były trzycyfrowe , myślnik, jedna cyfra w ten sposób były oznaczane np. japońskie samoloty albo sprzęt pancerny, podobnie było w Europie. Szukałem, ale znalazłem tylko zdjęcie sprzed normalizacji zdobytego w Afryce ciągnika Sd.Kfz. 7/6 czyli w wersji oddziałów pomiarowych artylerii p.lot. Zobacz sobie jak to wyglądało:
  14. No to Gość jesteś z tym drukowaniem naklejkowych oznak ja takie rzeczy to muszę w sklepie kupować a nie zawsze wszystko jest co by się chciało, jakby co to można zamawiać? Zamiast tego Stug-a proponowałbym pojazd o wiele rzadszy tj. StuH 42 np. taki jak jest eksponowany nomen omen w United States Army Ordnance Museum w Aberdeen , ale to Twoja naczepa i Twoje cargo.
  15. Naczepa super, fajnie wyszły te naciągi ze śrubami rzymskimi , co do kalek to myślałem, że są w tym mega wypaśnym zestawie ale jak nie masz i umiesz sobie wymalować to wielko szacun , a co planujesz na cargo?
  16. Paweł, ja też grzebię w podwoziach i nie tylko , dużo robię też z hippsu różnej grubości , bo np. Ural 375 z Trumpetera i to jeszcze wariant bazowy bez przeróbek podwozia pod pojazd specjalistyczny (aktualnie robią się dwa, w malowaniu LWP, galeria pierwszego wkrótce) wymagał naprawdę wielu przeróbek i to nie tylko w podwoziu ale wymagał np. zrobienia od nowa całej atrapy chłodnicy czy deski rozdzielczej, wymiany kierownicy i wielu wielu innych elementów, ale np. do budowy platform pod zabudowy specjalne (zrobiłem dwie) szeroko korzystam z różnych profili , bo np. owszem można wyrzeźbić dwuteowniki z hippsu, ale to co najmniej pół dnia roboty, a tak mierzysz na rysunku lub zdjęciu zamawiasz, docinasz przyklejasz i jest, podobnie jest z kątownikami i wieloma innymi kształtami. Spróbuj na pewno nie pożałujesz . Działaj dalej jesteś pod stałą obserwacją. Pozdr. A.
  17. Dokładnie tak . Żeby było łatwiej może naświetlę trochę system oznakowania pojazdów i ludzi w II wojennej US Army który jest stosunkowo przejrzysty i spójny i z niewielkimi zmianami stosowany do dziś. Wszystkie pojazdy były oznaczone tzw. bumper code , to te cyferki na zderzaku lub z braku takowego np. w tanku na przedniej i tylnej części pojazdu, składały się z dwóch grup, patrząc od przodu pojazdu z lewej strony była tzw . wielka jednostka ( Major unit) czyli teatr działań , armia , korpus ,dywizja, potem większa jednostka organizacyjna jaką był batalion określonego pułku (US Army miała i ma strukturę batalionową ) zauważ że w Twoim wypadku jest to 592 Ordnance Battalion wchodzący w skład 59 Ordnance grup będący odpowiednikiem pułku. Po prawej stronie jest oznakowanie jednostki podstawowej czyli kompanii ( szwadronu) w US Army kompanie noszą oznakowania literowe A, B, C itd. potem jest numer plutonu i numer pojazdu w plutonie lub też kolejny numer pojazdu w kompanii (dot. kompanii specjalistycznych jak ta ewakuacyjna). Uff jestem w połowie, teraz oznakowanie ludzi. Ludzie zasadniczo oznakowani są podobnie odznaką naramienną tzw. shoulder patch kolorową a na współczesnym kamo dwubarwną i zasada jest taka że, to zawsze jest odznaka wielkiej jednostki czyli np. w Twoim wypadku 9 Armii lub np. korpusu przy czym to dotyczy tylko jednostek podległych bezpośrednio czyli sztabów lub jednostek armijnych, czy korpuśnych jak ta 59 Grupa. Pozostali żołnierze noszą odznaki dywizyjne, obojętnie czy są czołgistami , artylerzystami czy też należą do dywizyjnej kompanii MP. Myślę że udało mi się wyjaśnić te zawiłości . Co do kalek to zakupiłbym jeszcze jeden zestaw bo jest naprawdę mega wypaśny i zawiera wszystkie oznaki i dystynkcje nawet marines . Pozdr. A.
  18. Wiesz co Przyjacielu cieć jestem, ale tak to jest, kiedy pisze się coś w środku nocy, zamiast spać, rano jak wstałem ( mam teraz wiele czasu min. na modelowanie) podszedłem do zagadnienia systematycznie, przetrałowałem internet i już wszystko wiem . Były DWIE 9 Armie US Army w Europie jedna to ta lotnicza, taktyczna wyposażona w dużej części w T-bolty, ale była jeszcze jedna lądowa istniejąca w latach 1944-1945 i działająca min. w Zagłębiu Rury. Składała się z 2DP, 8DP, 29DP, 30DP, 79 i 104 DP oraz 7 i 8 DPanc. i rozmaitych innych pododdziałów wsparcia min. tej Mintenance Company działającej na rzecz tych wszystkich dywizji , także do rzeczy, poszukaj w tym zestawie odpowiednich oznak dywizyjnych i już masz rozwiązanie , masz dwóch załogantów z Dragon Wagona ( kierowcę i dysponenta) , oraz możesz zrobić dwóch załogantów (kierowcę i dowódcę) z ładunku jaki ten pojazd przewozi i może to być wszystko co Ci się tylko zamarzy :tank, działo samobieżne , transporter opancerzony a nawet ciężarówka, i by było na tyle . Pozdr. A.
  19. Peddinghaus???? Wrzuć wygląd tych kalek( lub ich numer katalogowy) i jak możesz oznaczenia tego pojazdu który zamierzasz zrobić chodzi mi o bumper code czyli te cyferki ze zderzaka to coś podumajem . Z tego co udało mi się wyśledzić są oznaczenia 134 Batalionu Obsługi wozów bojowych z 12 Dywizji Pancernej , ten z tą wymalowaną laseczką rodem z jakiejś Latającej Fortecy należał do 9 Armii Powietrznej US Army ?! ( tu by się przydał P47 T-bolt jako cargo) a pozostałe 2 do niezależnych kompanii obsługowych .
  20. Widzę że Szanowny Kolega też jest fanem profili Plastcrutcta lub Evergreena i też grzebie w podwoziu.
  21. Te ludki wyszły Ci naprawdę dobrze . Dystynkcje to kolorowe blaszki Eduarda? Jedyne do czego się można przyczepić to brak naramiennych oznak dywizyjnych na olimpijkach tych załogantów i brak pasków spinających skorupę hełmów z wkładem tzw. linerem (stalowa skorupa miała jeden wymiar ,ale wkład-liner razem z fasunkiem był już w różnych rozmiarach) , dodatkowo sierżant powinien mieć z tyłu na hełmie namalowany poziomy biały pasek (oficerowie mieli pionowy) ale to są wszystko łatwe do poprawienia pierdoły . Działaj dalej , jesteś obserwowany.
  22. Dalsze informacje dotyczące Dodge WC54 . Quinta Studio na swojej stronie internetowej ma w ofercie w przedsprzedaży w/w pojazd jedyne za 22 jurki + 8 lub jak kto zasobny i bardziej niecierpliwy 50 za wysyłkę, dodatkowo na ich stronie można zobaczyć jak wygląda egzemplarz prototypowy po sklejeniu , można także zobaczyć rendery pojazdu i jego wnętrza, muszę napisać że wygląda to smakowicie, zresztą oceńcie sami: https://quinta-studio.com/catalog/pre_order_for_model_kit_dodge_wc_54_ambulance_zvezda/PRE-ZVE3711/
  23. Quinta Studio już w pełnej gotowości do wydania zwezdowego WC54 wydali zestaw do wnętrza o taki:
  24. Ukazał się nowy katalog MiniArta na 2025 rok , troszkę nowości głównie szkopskich RSO i ten p.panc RSO z ciekawszych rzeczy jest dużogabarytowa tokarka , zresztą popatrzcie sami: https://miniart-models.com/wp-content/catalogue/2025/index.html
  25. Myślę że te obsługi z dział holowanych nie za bardzo się nadadzą w ciasnym wnętrzu tego pojazdu raczej te pozostałe albo takie ludki :
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.