Skocz do zawartości

Adams M1A1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 671
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Adams M1A1

  1. Well, that's what I wrote about, just read it.
  2. Myślę że raczej nie, przeszukałem internety i nic takiego nie znalazłem , z resztą to działo samo w sobie było ciężkie (5 ton masa bojowa, 7 ton marszowa), ale jest jeszcze jedna sprawa, jeżeli budujesz działo z ciągnikiem i działo jest w pozycji marszowej, bezwzględnie musi być zdemontowany celownik (to delikatny optyczny przyrząd przewożony osobno) oraz musi być pokrowiec na wylocie lufy oraz musi być zabezpieczony pokrowcem zamek działa, zobacz jak to wyglądało w realu:
  3. Nie znam się, ale się wypowiem. Posty przeczytałem a , jako że w temacie hitlerowskiej OPL. wiem mniej jak w przypadku Aliantów , sposiłkowałem się internetem i już mogę coś napisać . Dywizje Wermachtu jak i Waffen SS (pancerne, zmotoryzowane i piechoty) na poziomie organicznym dysponowały tylko lekkim dywizjonem p.lot. składającym się z działek kal. 20-37mm zarówno holowanych jak i samobieżnych. Średnią i ciężką obronę p.lot. jednostek polowych zapewniały zaś jednostki artylerii p.lot. Luftwaffe które właśnie były wyposażone w baterie dział acht-acht. Ich umundurowanie zdecydowanie różniło się krojem od tego zwykłego używanego w jednostkach lądowych Wermachtu i SS i co najważniejsze nie było koloru Feldgrau tylko szarego, także hełmy były malowane na szaro , emblematy na hełmach czy mundurach też były typu Luftwaffe , także niestety Przyjacielu będziesz musiał tych swoich załogantów , przerobić tzn. zlikwidować im kieszenie . Poniżej zamieszczam zdjęcie unteroffizziera (plutonowego) artylerii przeciwlotniczej (czerwone patki) z Odznaką Bojową Flak i oznaczeniem artylerii przeciwlotniczej na rękawie:
  4. Wszystkie przyczepy były takie same o ładowności 1/4 tony , ale zasadniczo było dwóch producentów Bantam który wyprodukował ok. 75 tys. tych przyczep pod nazwą Bantam T3 i Willys Overland który wyprodukował ok. 60 tys. pod nazwą Willys MBT, pozostali drobni producenci dostarczyli po kilkaset szt.
  5. Przepraszam bardzo Szanownego Właściciela Wątku za pisanie nie na temat, ale odniosę się do tego wpisu. Tak, ja wiem że , hitlerowcy mieli tą przyczepę z komiczną budką kierowcy do Famo, ale po pierwsze była to tylko przyczepa mimo tego że miała tylne kółka skrętne , dodatkowo miała tylko 23-26 ton nośności, czyli raczej nie dało się załadować Pantery czy innego Tygrysa o Jagdtigierze nie wspominając, co innego M26 Dragon Wagon który nie dość że był ciągnikiem siodłowym 6x6 z naczepą o nośności 40 ton na którą, jak widać na przedstawionych przez Ciebie zdjęciach można było załadować nawet Jagdtigera , dodatkowo M26 w wersji ewakuacyjnej miał wyciągarkę o uciągu 60 ton , Niemcy nie mieli nic podobnego i dla ewakuacji np. Tigera musieli używać 2-3 sczepionych Famo. Wrzuciłeś też opis Opla Bitza wystarczy dokładnie go przeczytać, a dodatkowo proponowałbym przeczytać artykuł w Wikipedii nt. tego auta, stoi tam wyraźnie że wyprodukowano go w ilości 110 tys. ( wersja 3t) z czego tylko ok. 20 tys. w wersji 4x4 jak się to ma do produkcji tylko jednego modelu amerykańskiej ciężarówki GMC 353 CCKW czyli popularnej "dwójki" która została wyprodukowana w ilości około 600 tys. szt. dodatkowo wszystkie były 6x6 i duża część z nich miała wyciągarkę tu nawet nie ma porównania , a gdzie jeszcze pojazdy Studebaker US6 , White 666 , Diamond T i inne , o 600 tys. Jeepów/Fordów GPW nie wspomnę i wszystkie te produkowane auta miały porządne silniki wystarczającej mocy, reduktor i napęd na wszystkie osie. Ja wiem że Twoje musi być na wierzchu ale amerykański przemysł rządził produkując miliony aut i Niemcy nawet nie byli się w stanie do tego zbliżyć, dodatkowo moim ulubionym argumentem jest też ten że, w 1945 roku 60% ciągu w artylerii niemieckiej dalej stanowiły konie, o taborowych furmankach nie wspominając , takie są fakty. Zdjęcia tego sprzętu jako cargo są super . Pozdr. A.
  6. Już Ci to kiedyś napisałem, ale powtórzę. Zakładając że ten Sztug nie skończył w rowie zepchnięty tam przez spychacz Korpusu Inżynieryjnego US Army a, został zdobyczą wojenną i zasłużył na miejsce na lawecie Dragon Wagona musiał być dla kogoś cenny, takim naturalnym nowym posiadaczem tego Sztuga któremu zależałoby na ewakuacji mogła być tylko Military Intelligence Service ( MIS) czyli Wojskowa Służba Wywiadu, zajmująca się min. oceną i badaniem wrogiego sprzętu , przesłuchiwaniem jeńców itp. w/w służba oznaczała zdobyczny sprzęt kodami literowo cyfrowymi np. FE356 ( Foregin Eqipment) czyli sprzęt wroga. dodatkowo były umieszczane różne napisy typu oznaczenia pododdziału zabezpieczającego sprzęt ( oznaczenia Twojego Dragon Wagona) ew. np . Property of Intelligence czy inny MIS , tu na szybko masz parę przykładów:
  7. Super robota .Potężny ten Diesel, nie ma co, ciekawe ile miał pojemności i ile ważył? Jak pracowałem, widziałem coś podobnego , był to koreański ośmiocylindrowy Dosan stanowiący część zestawu pompowego p.poż. angielskiej firmy SPP Pumps, pojemności nie pamiętam ,ale pamiętam , że kompletny zestaw razem z pompą ważył jakieś 12 ton ( bez zbiornika paliwa 2m3) i był kłopot z rozładowaniem tego stwora (a były 2szt) bo żaden wózek widłowy nie był go w stanie podnieść , wyładowali go dopiero Manitką wypożyczoną z budowy Pozdr. A.
  8. Widzę że szanowny Kolega lekcję z US Army odrobił , kreska zależy w od stopnia pozioma dla podoficerów, pionowa dla oficerów, co do tych asów pik to stosował je tylko 506 pułk piechoty spadochronowej oraz odpowiednio 501 karo , 502 kier i 327 piechoty szybowcowej trefl w 101AB , obejrzałem dużo zdjęć żołnierzy 82AB i mogę napisać że ,AA nie stosowała w/w oznaczeń, tak dla ciekawości wrzucę system oznakowań na hełmach w całej 101 łączne z oddziałami dywizyjnymi , który znalazłem jak szukałem wiedzy, myślę że , wygląda ciekawie:
  9. Ej, trzeba być twardym jak żelki z Biedronki. Gorąco namawiam, czeka Cię wielka sława mołojecka jak go zrobisz. Pozdr. A.
  10. Ejże Lipsztajn co wy mi tu za herezje wypisujecie, jak się nie zmieści? Jakoś w II WWŚ się mieściło to i teraz też się zmieści (łącznie z gwiazdką w kółku na środku ) , jak nie wiecie to trza do internetu zajrzeć i jeszczeście ten bumper code całkiem zbabolili, powinien wyglądać tak: 101AB 506-2 i druga grupa HQ2 , bo dwójeczka to cyferka boża (cyt. "Sami Swoi"), ale ostatecznie 82AB też może być Szanownego Właściciela wątku przepraszam za off-a. jest moc we w tym pojeździe . Bartek jak już będziesz robił tych spadochroniarzy to przypominam o oznakach naramiennych i dystynkcjach. Działaj dalej jesteś pod wnikliwą obserwacją. Pozdr. A
  11. Łoj , tam łoj tam . Zaraz 82AB, a ja się pytam GDZIE dowództwo 2 Batalionu 506 Pułku Piechoty Spadochronowej 101 AB no gdzie? Pozdr. A.
  12. Ta przyczepka to wszystko co dostał Bantam od Wuja Sama, czyli mówiąc po naszemu został w chamski sposób wykręcony , bo to Bantam stworzył pierwowzór słynnego Jeepa pod nazwą Bantam BRC40, który okazał się najlepszy w konkursie na samochód ciężarowy o ładowności 1/4 tony w którym uczestniczyli też Ford Motor i Willys Overland. US Army po prostu zabrała sobie prototyp i po wprowadzeniu zmian i ulepszeń nakazała Fordowi i Willysowi jego produkcję odpowiednio jako Willys Jeep (najpierw MA a potem MB) oraz Ford GPW. Bantam zaś na otarcie łez dostał kontrakt na 10 000 takich przyczepek. Co do oznaczeń na przyczepkach, to zaraz podam przepis nie trza nic szukać. Regulaminy US Army mówiły wyraźnie że każda przyczepa czy to do Jeepa czy do Dodge'a czy też innej ciężarówki powinna mieć bumper code przypisanego pojazdu holującego z literką T jak trailer czyli czyczepka na końcu. Dodatkowo powinny mieć jeszcze numer inwentarzowy US Army w przypadku przyczepek do Jeepa będzie to 02 -03 na początku ( chodzi o kategorię wagową) oraz białą gwiazdę malowaną w schemacie typowym dla danej wielkiej jednostki ( czyli w okręgu pełnym lub przerywanym albo też całkiem bez). Pozdr. A.
  13. Do tego Saracena została wydana konwersja na polewaczkę czyli pojazd ichniej ZOMO-zy (RUC) o taki: https://armorama.com/news/foxhopp-saracen-mk5-special-water-dispenser
  14. Przyjacielu. Szkopską technikę mniej ogarniam, ale z tego co wyczytałem w internetach kolor Panzer Grau na pojazdach stosowany był od lat 30-tych do lutego 1943r. potem zgodnie z rozkazem wszystkie nowe pojazdy opuszczające fabryki miały być w kolorze Dunkel Gelb jako kolorze bazowym, na który w jednostkach bojowych miało być nanoszone kamo zgodnie ze specyfikacją. Pojazdy które już były w jednostkach miały być przemalowane, na kolor Dunkelgelb i miało być naniesione trójkolorowe kamo zgodnie ze specyfikacją, bodajże do jesieni 1943 roku (nie wiem dokładnie tak napisali), potem w 1944 nastąpiła kolejna zmiana w kolorystyce w której wprowadzono jako kolor bazowy Olivgrün na który w jednostkach nanoszono kamo z Dunkelgelb i Rotbraun ( dotyczy to tylko nowo wyprodukowanych pojazdów). Reasumując w 1944 nie mógł istnieć pojazd wymalowany w Panzer Grau , ten zniszczony pojazd wygląda mi na pomalowany bazowym Olivgün , na który nie naniesiono kamo , takie rzeczy zdarzały się nawet w tak zbiurokratyzowanej machinie jaką był hitlerowski Wermacht. Pozdr. A.
  15. Coś dla wielbicieli hitlerowskiej techniki, Opel Blitz tym razem w wersji półgąsienicowej, o taki :
  16. Przyjacielu, teraz masz już wszystko podane, nic tylko robić. Kiedyś już to pisałem, ale dla przypomnienia wyjaśnię to. Pojazdy wojskowe (ciężarówki, bo o nich tu rozmawiamy) w LWP nie były jakoś tam specjalnie oznakowane, które zazwyczaj sprowadzało się tylko do n-rów rejestracyjnych malowanych na drzwiach, a z tyłu w większym wymiarze na burcie paki, lub na tylnej ścianie zabudowy specjalnej (KUNG) tak jak na zdjęciach radiolinii R-412 które przedstawił Kolega MAV , kształt i wielkość liter/cyfr była znormalizowana i Toro Model wydało takie zestawy generyczne zarówno w skali 1/35 jak też 1/72 opisane jako wz. 76. Dodatkowo były jeszcze malowane końcówki zderzaków na biało oraz jeżeli był to pojazd ponadnormatywny były malowane strzałki i dokładnie podana szerokość np. STZ 2T6M systemu KRUG na samochodzie Ural 375D miał podaną na zderzaku szerokość 3,08. Od tych reguł były też wyjątki kiedy np. ciężarówka nie miała miejsca na namalowanie n-ru rejestracyjnego z tyłu np. w/w STZ-cie, czy też innym Ural-u 375D z radiolinią R-412 (z tyłu miał kosz z kołem zapasowym i jakąś skrzynkę) wtedy stosowano standardową kwadratową tablicę rejestracyjną (czarną z białymi napisami), owszem zdarzały się jakieś drobne odstępstwa od tego przedstawionego tutaj schematu, ale to były wyjątki jak np. malowanie na biało napisów na masce УРАЛ czy też inny ЗиЛ , ale żeby to zrobić musisz mieć zdjęcie konkretnego egzemplarza. Po 1989roku kiedy LWP przepoczwarzyło się już w WP a ciężarówki zyskały nowe trójkolorowe kamo, wcześniejsze n-ry rejestracyjne nie były zmieniane i ciężarówki dalej je nosiły, podobnie jak odblaskowe znaki priorytetu drogowego z przodu i z tyłu , zmieniło się to dopiero po wprowadzeniu białych tablic i dwuliterowego kodu tak jak w tej wywrotce którą zamieściłem gdzie tablica zaczyna się UE, żuraw UG, a np. czołgi mają UT. W budowie pojazdów z LWP zawsze największym wyzwaniem jest właśnie pozyskanie n-rów rejestracyjnych, a tutaj masz dokładnie wszystko czego Ci potrzeba , jakbyś jeszcze miał jakieś pytania, to pisz postaramy się pomóc. Pozdr. A.
  17. Były też wywrotki czyli 5511 tutaj takie trochę cywilne, ale widziałem też w tym trójkolorowym kamo ( jak znajdę to wrzucę) :
  18. Że też umknął mi taki temat. Oczywiście, że znam opolską TKt48, podobnie jak stację Opole Główne , która jak dla mnie jest jedną z piękniejszych w Polsce. Jest moc w tej lokomotywie. Tak dla informacji podam, że taki sam TKt48 stoi w lokomotywowni Wałbrzych Główny . W sumie super będę częściej tu zaglądał. Pozdr. A.
  19. Adams M1A1

    Sd.Kfz.7 Das Werk 1:35

    No nie, nie mam, chociaż wiem, że firma Panzer Concept robiła konwersję tego pojazdu (niestety już niedostępną) , ale za to mam Kommandogerät 40 1/35 z Bronco i na podstawie tego da się to zrobić podobnie jak takie pojazdy jak Krupp 3L H i Mercedes LG3000 nazywane zbiorczo Kfz. 74 o takie:
  20. Adams M1A1

    Sd.Kfz.7 Das Werk 1:35

    Też mam go w planach jako jeden z nielicznych hitlerowskich pojazdów, ale nie jako ciągnik armaty 88mm, ale w mało znanej wersji Sd.Kfz. 7/6 czyli Flak Messertrupkraftwagen ( uwielbiam te niemieckie długaśne słowa) , mam tego Das Werka i ekipę Szkopów , ale brakuje mi jeszcze , blaszek i generatora, tak ma docelewo wyglądać :
  21. Dzięki za bardzo przejrzystego in-boxa . Ja chyba też tak jak Bulik pozostanę przy starej ale jarej Tamce, blaszki mam, brytyjskie tobołki mam, kalki z ODS-u ( oops Operation Granby ) mam, tą przednią płytę się przerobi (prosty strzał, się wytnie i się wklei), gąski jeżeli nie będziesz używał jestem skłonny z wielką chęcią od Ciebie odkupić ( na poważnie) , ba mało tego mam nawet coś co ani Tamka ani Trębacz nie zrobiły czyli gwintowaną końcówkę lufy , otóż nasz rodzimy RB Model swojego czasu wydał armatę czołgową do M103 która była i gwintowana i kalibru 120mm wystarczy mała przeróbka i gotowe, zresztą oceńcie sami:
  22. Tak. To jest dokładnie wieżyczka od "małego czołgu porucznika Grubera", w taką samą wieżę była też wyposażona Puma czyli Sd.Kfz. 234/1, bo u Niemców kto inny produkował pojazdy/czołgi, a kto inny wieże z uzbrojeniem, tak było też z tymi ichnimi Panterami i Tygrysami. Pozdr. A.
  23. No i co? Dotarł ten Challenger?? Jakie wrażenia??? Może tak jakiś inbox ???? Inni też są zainteresowani. Pozdr. A.
  24. No dobra, teraz będzie komentarz (nie, no żartowałem), ale od początku pojazd który przedstawiasz należał owszem do 5 D.Panc. (duży plus za określenie wielkiej jednostki) , a dokładniej był to 4 wóz w Kompani Serwisowej 95 Batalionu Artylerii. Napiszę tak, ten Dżip zrobiony jest dobrze, a nawet jeszcze lepiej, kolejny plus za użycie dodatków jak blaszki czy te Qintowe kalki, to naprawdę robi robotę i to widać, auto wygląda przez to bardziej wiarygodnie, jak na mój gust bieżnik w kołach powinien być trochę bardziej przybrudzony, ale ogólnie jest OK, duży plus za odtworzenie tego ogłoszenia, to , naprawdę robi robotę . Jak dla mnie najsłabszym elementem jest kierowca ( ja wiem że Tamka robi paszczury) ale jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach , jak słusznie zauważyłeś pojazd jest z 5 D. Panc. więc kierowca też powinien być odpowiednio oznakowany czyli powinien na lewym rękawie olimpijki mieć oznakę dywizyjną, ponadto jeżeli jest kierowcą to jego uzbrojenia na pewno nie stanowiłby pm. Thompson M2 w który zasadniczo byli uzbrojeni d-cy drużyn, i plutonów, uzbrojeniem służb tyłowych takich jak kierowcy był karabinek samopowtarzalny M1, no i ostatnia rzecz te oczy wyglądają jak zwykle nie teges, ale nie martw się, po prostu fizycznie nie da się tego poprawnie zmalować, ale mądrzy ludzie wymyślili coś takiego jak kalki gałek ocznych , oraz dystynkcji czy też oznak dywizyjnych (dostępnych w każdym sklepie) także nie ma potrzeby wyważać otwartych drzwi, wystarczy tylko zakupić, przykleić i LOOK jest od razu 5000+. W sumie DUŻY PLUS, działaj dalej, jesteś pod obserwacją. Poniżej masz zdjęcia tej oznaki i tego karabinka aby było wiadomo o czym piszę. Pozdr. A.
  25. To też, ale ,Młody Człowieku, weź se i trochu poczytaj, a będziesz wiedział o czym pisze kolega Andrzej , armata jest to rodzaj sprzętu artyleryjskiego i zasadniczo chodzi tutaj o sposób strzelania, jak też amunicję, armata strzela zazwyczaj płaskotorowo chociaż haubico-armata która jest połączeniem haubicy i armaty może strzelać też tak jak haubica stromotorowo. podobnie jak moździerz. Armata może być np. morska, przeciwpancerna, czołgowa, czy jak w tym wypadku przeciwlotnicza, także się brać inernety odpalać i wiedzę pogłębiać a nie pisać bzdur . Szanownego Właściciela wątku, przepraszam za offa . Pozdr. A.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.