krz0011
Użytkownicy-
Liczba zawartości
72 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez krz0011
-
Najlepiej wyglądającą wodą na makietach jest generalnie żywica, chociażby taka jaką oferuje Andrea. M3 wygląda bardzo fajnie, podoba mi się, natomiast figurant we włazie już mniej. Zestawowy? Może pomyślałbyś nad jakąś zmianą?
-
Ja proponuję trójbarwne, a z dwóch które podałeś to panzergrau. Też planuję w najbliższym czasie pojazd z otwartym przedziałem bojowym, z chęcią popatrzę na efekty Twojej pracy.
-
Po lakierze błyszczącym i weatheringu taka modulacja i tak zniknie. Możesz spokojnie pozwiększać jeszcze kontrast, szczególnie że IS jest dużym pojazdem. Po malowaniu może się wydawać że różnice w kolorach są z byt duże lub że jest za jasny, ale w dalszych etapach model ciemnieje a kontrasty się zacierają. No i kolor na pierwszym zdjęciu jest zupełnie inny niż na pozostałych, pewnie kwestia zmiany oświetlenia na tych samych ustawieniach balansu bieli. Jestem ciekawy jak dalej z nim podziałasz.
-
Bardzo dobrze to wygląda, rzeczywiście rozjaśnienia trochę mniej widoczne ale osobiście nie lubię bardzo mocnego CM. Możesz napisać cóż to za wash? Produkcji własnej z farby olejnej czy może jakiś gotowiec?
-
Nareszcie rozpocząłem malowanie: Malowany był Pactrą w kolorze Dunkelgelb. Wcześniej pokryłem model podkładem z aerografu i na miejsca które uznałem za najjaśniejsze położyłem białą farbę. Po pokryciu błyszczącym lakierem położę kalki i przystępuję do weatheringu. Mam zamiar pobawić się z chemią AK szczególnie w przypadku błota, myślę też o rainsach, jeśli nie przesadzę z obiciami (a nie mam takiego zamiaru) to myślę że wszystko będzie w porządku i skończę do 30 czerwca. Możliwe że przybędzie ekranów ale nie gwarantuję. Do posklejania zostały jedynie gąsienice.
-
Wklęsłe, gdyby były wypukłe bym nic nie mówił. Część tak jak mówisz zniknie pod kołami, szpachlować będę tylko te które będą widoczne, bo mam zamiar model skończyć w czerwcu, na razie planuję pomalować, prace nad gąsienicami później. Zastanawiam się czego najlepiej użyć, muszę kupić porządną szpachlówkę modelarską albo zostaje kropelka.
-
Myślę o wstępnej modulacji aero, jednak nie będzie raczej zbyt mocna, potem na pewno będę działał olejami, filtry, zobaczę jak sprawują się produkty AK do mieszania z gipsem. Na razie jeszcze muszę opanować tył, chyba coś było nie tak z podkładem bo porobiły się jakby miniaturowe fałdy, ale wyrównam i maluję. Nie mogę tylko patrzeć na gąsienice, na każdym ogniwku 2 ślady po wypychaczach, a jego konstrukcja uniemożliwia komfortowe szlifowanie, ale coś wymyślę żeby dało się je w sensownym czasie opanować.
-
Cieszę się że zdjęcia się podobają. Moje "studio" to budżetowa prowizorka. Model stoi na stoliku z Ikei, aktualnie widzę również dostępny. Jest pokryty lekko błyszczącą farbą która odbija światło, wysoki tylko na 45cm, znalazł zastosowanie do fotografowania modeli. W pewnym oddaleniu wisi najzwyklejszy czarny bristol, na niektórych zdjęciach zlewa się ze stolikiem. Kupiłem porządną żarówkę fotograficzną F&V 125W (można pomyśleć nad światłem błyskowym, ale takie rozwiązanie jest dla mnie prostsze, wkręcona w najzwyklejszą lampę biurkową), mam tylko jedną ale światło odbijam "ekranami" z folii aluminiowej, żarówka również nie oświetla modelu bezpośrednio, a światłem odbitym od parasolki. Planuję właśnie modyfikację mojej lampy, żeby móc komfortowo doczepiać parasolkę. W internecie jest wiele fajnych pomysłów na małe domowe studio do fotografowania modeli, z nich wyciągnąłem wnioski i stworzyłem swoje.
-
Ostatnia aktualizacja przed malowaniem. Model jest prawie kompletny, pozostało jedynie zawieszenie (części składowe posklejane, ale nie montuję wszystkiego z uwagi na późniejsze problemy z gąsienicami). Z największych zmian: -skończony tył, łącznie z tłumikiem, wszystkimi narzędziami i mocowaniem na koła -skończona góra, wizjery zabezpieczone Mr. Masking sol od Gunze. -zamontowana lufa, jarzmo itd. MG będą malowane osobno i wklejone później. Położyłem podkład, powychodziło spod niego parę nierówności które teraz szlifuję, wyrównam surfacerem i wreszcie na lakiernię. Lufa na zdjęciach jest skierowana lekko w dół, poprawię to przed malowaniem. Postaram się trochę przyspieszyć, bo zacząłem pod koniec stycznia... Gdyby ktoś zauważył coś co warto przed malowaniem jeszcze zrobić, to proszę o uwagi, wanna nadal nie połączona z górą więc wszelkie szczeliny są związane właśnie z tym. Nie wiem czy to widać, ale zastosowałem nowe oświetlenie, mam nadzieję że odwzorowanie barw na późniejszych etapach będzie nareszcie właściwe.
-
Na co wymieniasz zestawowe gąsienice?
-
Figurki Tamiya niestety nie reprezentują wysokiego poziomu, z Academy myślę że będzie podobnie. Może wypowie się ktoś bardziej rozeznany w temacie figurek, sam dopiero zaczynam przygodę z malowaniem ich, jednak na pewno lepiej się uczyć malować na porządnej figurze. Mam na myśli to, że w plastikach kiepsko odwzorowane są zarówno detale, jak i fałdy materiału itp, co trudno wyrównać nawet świetnym malowaniem. Wiadomo, najlepsze są żywice, jednak wiąże to się z innymi cenami (zestawy które wkleiłeś to 17-29zł za 4-5 figurek, przy żywicach jedna figura to od ok. 50zł wzwyż).
-
Potrzebuję pomocy z doborem koloru z palety Vallejo dla amerykańskiego piechociarza z Wietnamu. Zależy mi na typowo oliwkowym kolorze, jak na tym zdjęciu: (Leatherneck, Kevin Lyles) Schematy z internetu nie mówią nic.
-
Jakimi farbami malowałeś? Zdaje się że zielony przykurzył co psuje efekt, ja bym wykąpał i próbował jeszcze raz. Popróbuj z różnymi konsystencjami farby.
-
Już zajrzałem, jakiś czas temu zamówiłem i jutro powinienem dostać co nieco z Alpine Miniatures i Evolution, przy czym niestety nie uda się ustawić we włazie, a jak już to obok pojazdu. Ale chyba i tak nie połączę tych figurek z jagdpanzerem, zostawiam do innych projektów. Priorytetem będzie nauczenie się malowania figur na takich odlewach, że jak wyjdzie słabo to będę wiedział że to mi brakuje umiejętności a nie jakości i detalu figurkom.
-
Dzięki. Zbyt szerokiego wyboru dla tej wersji nie ma, będzie najprawdopodobniej jednolite w dunkelgelb, chcę przy okazji potrenować modulację, a jednolity kamuflaż będzie idealnym polem do nauki.
-
Po dłuższym braku aktualizacji udało się trochę posklejać, oto co przybyło: Popracowałem nad tyłem, pojawił się jeszcze nie kompletny, ale zaszpachlowany tłumik oraz reszta narzędzi. Przybyły także uchwyty na osłony i kilka innych drobiazgów. Zastanawiam się czy peryskopy wraz z osłonami przyklejać teraz, czy zrobić to dopiero po malowaniu. Cały czas nie rozwiązałem problemu ilości łbów śrub dołączonych przez Dragona. Tutaj zdjęcie blaszek: Łby o których mowa to elementy numer 11 (prawy dolny róg), jest ich 42 sztuki. Na każdy z ośmiu ekranów przypada 8 co dawałoby 64, jednak tylu nie ma w zestawie, brakuje 22 sztuk żeby była możliwość zamontowania wszystkich osłon. Czy ja czegoś nie widzę czy rzeczywiście Dragon dał tych elementów zbyt mało? Mam nadzieję że następną aktualizację uda się opublikować niedługo i że na zdjęciach pokaże się już pojazd gotowy do malowania.
-
Fajnie że działasz z nim dalej, ja niestety ze swoim utknąłem i jakoś końca nie widać. Błoto rzeczywiście nie jest zbyt przekonujące, zarówno jeśli chodzi o jego fakturę jak i kolor (spróbuj ustawić porządnie balans bieli w aparacie, bo przy każdej aktualizacji zieleń na modelu ma inny kolor, a wraz z nią pozostałe elementy). Zrób coś z tą szczeliną z tyłu i to co koledzy wspomnieli, a będzie naprawdę fajnie.
-
Kolejny warsztat, poprzednie na razie nie będą zakończone, postaram się jedynie zrobić sensowne zdjęcia GMC z działkiem Boforsa z HB do galerii. Dotychczasowe postępy: Wanna i góra kadłuba złożone tylko do zdjęcia, "na sucho". Prace idą powoli, jednak w miarę systematycznie. Malowanie będzie prawdopodobnie jednolite, z jednostki szkoleniowej. Szukam jakiejś ciekawej figurki którą by można połączyć z tym pojazdem, przy okazji nauczyć się malować. Może ktoś coś zaproponuje? Interesują mnie żywice, coś z Alpine lub Evolution Miniatures, chce mieć pewność że zły wygląd będzie spowodowany złym malowaniem a nie kiepską figurą.
-
Czyli co? Jak zada Ci pytanie w Twoim warsztacie to nie odpowiesz? EOT. Oczywiście że odpowiem i z chęcią pomogę, nie o to mi chodziło, źle mnie zrozumiałeś. Tutaj problem jest taki, że to samo jest powtarzane od 6 warsztatów, od kilkunastu stron dyskusji i nie przynosi to żadnego skutku, a mówimy o najbardziej podstawowych sprawach które zostały już wielokrotnie wyjaśnione, a w odpowiedzi dowiadujemy się, że nie udzielamy żadnych rad.
-
Pojazdy cywilne? Zajrzyj do działu pojazdów cywilnych i powiedz mi dlaczego niby ma się za nie wziąć? Tam już niczego nie ukryjesz pod błotem. Myślisz że jeśli problem stanowi dla niego posklejanie modelu i pomalowanie stosując się do wypisywanych po raz już chyba nie nasty a dziesiąty rad, to poradzi sobie np z polerowaniem lakieru? Tu nie chodzi o to czy to będą modele cywilne, pancerka, lotnictwo, okręty czy cokolwiek innego, tylko o zastosowanie się do podstawowych porad, nabranie jakiegoś dystansu. Już powiedzieli.
-
To zdanie tu już zakrawa na bezczelność... dostajesz rady w każdym swoim warsztacie (teraz chyba już szóstym) od wielu doświadczonych modelarzy i masz je za nic. W twoich wątkach warsztatowych napisano ci już chyba wszystko co było możliwe na tym etapie, a co już wielokrotnie było pisane w internecie. Wszystkie wskazówki masz podane jak na tacy i nadal robisz dokładnie to samo.
-
Po pierwsze to patrz w instrukcję jak coś przyklejasz i bądź cierpliwy. Nie musisz skleić modelu w jak najkrótszym czasie, a masz to zrobić jak najdokładniej. Takie cążki czy ucinaczki boczne jak pokazał Grzesiek to rzeczywiście świetna sprawa, do obrabiania części kup sobie papier ścierny i pilniki iglaki. Rady dostajesz w każdym kolejnym warsztacie który zakładasz, poza tym w internecie to wszystko zostało już opisane naprawdę wiele razy. Teraz musisz się do nich zastosować, najwyższy czas.
-
Dysze 0,2 i 0,3. Aerograf to zwykła dwufunkcyjna piwata, model to chyba ew 770, ale ten prostszy też dobry, przynajmniej osłony z przodu nie ma ponacinanej, przez co można ją zatkać palcem. Świetny sprzęt do nauki malowania, przy odpowiednim użytkowaniu nie powinien sprawiać problemów i spokojnie wytrzymać do czasu zakupu czegoś lepszego. Niestety kompresor uległ awarii i nawet gdybym chciał to nic teraz nie pomaluję. Jeśli chodzi o farby to muszę powiedzieć, że Gunze jak dla mnie lepsze od Vallejo.
-
Malowane było farbami Vallejo z serii Model Color: chocolat brown (149), green ochre (119) i reflective green (090). Farby oczywiście były rozcieńczane pod aerograf, proporcji żadnych nie podam bo to zależy od zbyt wielu czynników. Model od tamtego czasu stoi nie ruszony, za to w wakacje rozpocząłem i skończyłem GMC z działkiem Boforsa 40mm od Hobby Bossa, galeria będzie. Aktualnie przestój w sklejaniu i dokańczaniu pozaczynanych modeli, postaram się zrobić sensowne zdjęcia.
-
Przy jakim świetle robisz zdjęcia? Naturalne czy sztuczne? Może to tylko kwestia balansu bieli, jeśli automatyczny pomiar w aparacie nie daje rady (tak jak u mnie) ustaw go manualnie.
