Dzięki... motywuje takie coś do dalszych pracy... mam nadzieje że dalej też będzie fajnie
U nas na takiego się mówi "cheater" (oszust). A może by tak samemu kiedyś spróbować co? Spoko, sam nie lubię malować figsów, więc się nie czepiam tak tylko sobie marudzę, he, he.
Wiesz Krzysiek mój powrót do modelarstwa rozpoczął się od figurantów ale po 8 zestawie stwierdziłem że nie sprawia mi to przyjemności... co nie oznacza że już w ogóle żadnego niemiaszka nie zmaluje.
Nie będę Grzesiek testował swoich sprawności na chłopakach za 55zł.
No tak krótko i na temat a poza tym wole żeby przy moich modelach stali jacyś na poziomi wojacy
Mnie obchodzi Twoje zdanie... tyle że ja nie miałbym satysfakcji z brzydko zmalowanych figurantów... dlatego co do tej kwestii stawiam na wykonanie.
https://www.jadarhobby.pl/ tylko o ile dobrze kojarzę to już nie maja ich w ofercie.