Figurki również malowane Vallejo, z tym, że mundury maluję farbą z wodą, a do malowania twarzy daję trochę retardera, bo tu jest trochę zabawy więc lepiej żeby farba za szybko nie schła. Nie washowałem twarzy. Błotko najpierw było robione razem z podstawką. Pojazd stawiałem na mokrą jeszcze mieszankę gipsu, ziemi i wikolu żeby go ładniej ułożyć, a rzadszą mieszanką tej mazi popaćkałem tu i tam model. Trzeba to błotko potem podkolorować bo zaschnięte jest jasne i jednolite, a to już robiłem pigmentami (3 kolory, brąz, rudawy, jasny) utrwalanymi White Spiritem. Na koniec gdzie nie gdzie jeszcze dałem plamy zawilgocone sidoluksem. Obicia są czarnym Vallejo bezpośrednio na powłoce, a na niektórych jeszcze leciutko takie jasne krawędzie zrobiłem.