mój najstarszy Humbrol (srebrna 11) pochodzi z 1976 roku i wciąż jest zdatny do użytku
Pozostałe farby są ciut starsze - z lat 90-tych.
Kupiony już w obecnym wieku czarny Testors niestety wysechł, ale nie zauważyłem, że nakrętka została przeze mnie źle dokręcona...
do tego co wyżej napisał kornik_69 dodałbym, że przed każdym zamknięciem puszki na dłużej niż dwa dni – zawsze idealnie czyszczę rant słoiczka i pokrywki, a dodatkowo wlewam do farby warstwę benzyny ekstrakcyjnej w taki sposób, żeby na górnej powierzchni farby utworzyła się przezroczysta warstwa benzyny, co jest dodatkowym zabezpieczeniem.
do dokładnego mieszania farb używam miksera do spieniania pianki z IKEI na dwa paluszki, kupionego kiedyś za 6 zł