-
Liczba zawartości
614 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez slamacek
-
RIGSmodelarz - a nie możesz wstrzymać się z kupnem aerografu o miesiąc? Wzrośnie fundusz i możliwości
-
Dostał odpowiedź, że zdecydowanie najlepszą ofertą na dziś (choć chyba bardziej na wczoraj) był zestaw z naszej giełdy. Też bym polecił ten zestaw, gdybym wcześniej zauważył. Tyle, ze teraz już chyba nie rozmawiamy o pomyśle dla RIGSmodelarz, ale dzielimy się informacjami o cenach innych aerografów. Do tego odnosił się mój post.
-
Proconboy PS270 kupiony w Japonii, po tygodniu był w Polsce. Koszt z przesyłką - 403 zł. Haraczu nie naliczono. Nie widzę w tej chwili lepszej propozycji na porządne startowe aero. Podobnie jak cooper69 szukam dobrej oferty na PS770. I jestem pewien, że też się na tym aerografie nie zawiodę... A Ultry używam. I owszem
-
Dzięki za opinię cooper69
-
A jaka proporcja farby i rozpuszczalnika? U mnie Gunze C w proporcji 1:3 albo 1:4 z rozpuszczalnikiem i Ultra z tą samą dyszą, nie sprawiają żadnych problemów... a to słabszy model aero H&S Może wlewasz za dużo farby do pojemnika? Ja staram się zawsze wlać tyle, żeby wystarczyło na jeden przebieg - prościej jest mi dolać farby do zbiorniczka, niż martwić się żeby nie wylała się ze zbiorniczka aerografu
-
Najświeższe - marzec 2017, płaciłem na Amazonie 30 funtów z dostawą upsem
-
-
Bo to most przed zalaniem
-
Skrobanie, usuwanie i podobne prace wstępne wciąż trwają. Nie ma się czym za bardzo chwalić. No może tylko nową dokumentacją i kompletem pachołków
-
Po malowaniu (tylko Gunze C) zawsze czyszczę aero w takiej kolejności: 1. Kilka kropel rozpuszczalnika Leveling Thinner (czyste IPA się nie sprawdziło) 2. Aceton do pełna w zbiorniczku i po kilku sekundach dla pewności przecieram wnętrze zbiorniczka patyczkiem z watą, wstrząśnięcie i spust do oporu, aż cały aceton wyleci 3. IPA na koniec - też cały zbiorniczek Co prawda maluję dopiero od początku tego roku, ale zarówno Ultra jak i chińczyk, nie sprawiają kłopotu
-
Pomysł z papierem ściernym - przedni! Dzięki za tipa!
-
Oj tam, oj tam - lepiej pokaż, jak te nakrętki do Tamiyi budujesz ;)
-
Będę podglądał
-
Powolutku do przodu - żeby było wygodniej obrabiać działka, w klocku drewnianym wywierciło otwór na prowadnicę dział artylerii głównej i dzięki temu czyściło się je trochę przyjemniej. Klocek przydał się podczas pocieniania przedniej podłogi wież, gdyż na zdjęciach zauważyłem, że kosze pokrowców skrajnych dział leżą na podłodze a nie są z boku do tejże doczepione. Drobiazg, trochę upierdliwy, ale w sumie fajny No i wstępnie przymierzam się do wklejenia podłogi w każdej wieży - na razie trwa praca nad szablonem: Dzisiaj sprawdziłem też czy miedziana folia samoprzylepna jest dobrym materiałem na zrobienie pasów opancerzenia na Musashim. I jest genialna! Z prób jestem zadowolony, wyraźnie widać granicę nakładających się pasów folii. Jedyny minus - przed naklejaniem kadłub musi być idealnie gładki, każdą nierówność i niedokładność jest przez folię uwypuklona. Nawet taka pierdółka jak minimalny szew formy... Zdjęcia folii nałożonych na siebie nie będzie - najpierw musiałbym je pomalować podkładem, żeby zgasić odblaski światła. Ale jest dobrze I prośba o pomoc: szukam rysynków (nawet poglądowych) ograniczników obrotu dział artylerii głównej montowanych na barbecie i w podłodze wieży... Drugie pytanie dotyczy nowego wypustu bliźniaków z Fujimi (Musashi to akurat NEXT002). Ktoś miał już w ręku? Lepsze to od formy, z której składam swojego?
-
Wracam do stoczni z nowymi oczami Jak pisałem w pierwszym poście - oczy nie te i to była największa przeszkoda w pełnowymiarowym powrocie do hobby. Ale to już przeszłość - nawet nie potrafię opisać swojej radości, jako że po wielu próbach znalazłem wreszcie chyba najlepsze na dziś dla mnie szkła powiększające: ile się nacudowałem i nawymyślałem, aż wreszcie postanowiłem kupić najzwyklejsze i najtańsze plastikowe szkła do czytania. I to jest strzał w dziesiątkę! Zapłaciłem na ebayu 70 centów za plastiki o mocy +1,5 dioptrii. Widzę w nich wszystkie szczegóły, choć oczywiście trzeba obrabiany element zbliżyć trochę do oczu (ale nie na kilka centymetrów jak w innych przeze mnie próbowanych lupach). Mały minus - mogę pracować w nich około godziny - tyle wytrzymałem dzisiaj. Ale radochę naprawdę mam wielką Przez tę godzinę wiele nie zrobiłem, ot pousuwałem trochę dupereli z pokładu głównego, chryzantemę oraz drzwi i drabinki z tyłu dział artylerii głównej. Ale frajda była. I ciąg dalszy nastąpi na pewno już jutro. Może nie będzie spektakularnie, ale stocznia nareszcie ruszyła!
-
Zastanawiam się właśnie nad kupieniem aero do podkładów li tylko. I myślałem o Procon Boyu SQ... podpowiedzcie, czy to dobry wybór? Czy lepiej podwoić budżet i wziąć Procon boya 290 ze względu na owalną plamkę chociażby?
-
Ok - wiem więcej, dziękuję bardzo
-
Czyli możliwość sterowania ciśnieniem (to ten zaworek pod zbiornikiem?)
-
A ktoś wytłumaczyć może biednemu żuczkowi jaka jest różnica między Procon boyem Double action (np. PS267) a też double action tyle, że Platinum - np. PS270. Proszę ;)
-
Pięć miesięcy ciszy, co mogłoby oznaczać, że zapomniałem o moim ukochanym cesarskim okręcie. Nic z tego Niestety - nie te oczy na tak małe stworzenie i wciąż czekam na _dobrze_ dopasowane okulary. Lupa okazuje się dla mnie zbyt skromną pomocą Ale żeby nie było, przy modelu na razie nic nie zrobiłem, za to dotarły wreszcie znalezione na ebayu blaszki LionRoara, taśma miedziana i bulaje (mam nadzieję, że właściwe) i taki prezent przed chwilą listonosz doniósł. Zdaje się, że już dzisiaj jestem stracony dla świata
-
Marudek - pożycz oczy ;)
-
I to jest to! Tylko zdradź, jak robisz zapałki ;)
-
Porady dla początkującego...
slamacek odpowiedział radziorek15 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
KRL - zdradź proszę trochę więcej informacji o swoim kompresorze. Ja kupiłem Einhella 190-6 też z butlą sześciolitrową i podobnymi parametrami jak Twój. Czeka na mnie w Polsce, więc na razie nic więcej poza tym, że ma automatycznie nastawiony włącznik silnika przy spadku ciśnienia w butli poniżej 6 atm oraz możliwość regulacji ciśnienia roboczego. Tylko nie wiem czy można swobodnie zejść z nim do 1atm... -
o wlaśnie – dziękuję blacman za sznureczek, już oczywiście podejrzałem Twoją mistrzowską robótkę. Co do uzbrojenia „mojego” kadłuba jest jedno ale (którego się spodziewałem) – folia 25 mikronów na mojej wyspie jest rzeczą nie do znalezienia... nic to – zmienię trochę kolejność prac, a do kadłuba wrócę po urlopie zaopatrzony już na pewno w folię. A teraz na pierwszy ogień pójdą działa i nadbudówka i samoloty – w końcu tam też jest sporo dłubania. No i większość tego co się da z blaszek złożyć bez przyklejania do pokładu. Trochę wydłuży to prace w stoczni, ale i tak nie liczyłem na wodowanie przed wrześniem...
-
No i listonosz przyniósł: lufy (tylko zapomniałem policzyć działka plot z drugiej burty i będę musiał dokupić drugi tuzin przy okazji i zabawkę bardzo wyczekiwaną:
