Skocz do zawartości

slamacek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    614
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez slamacek

  1. Panowie, Hasegawa zapowiada FW190 A-5 w 1/48, który był testowany w 1943 roku przez inżynierów Kawasaki i wojskowych oczywiście Wersja Limited Edition czyli zapewne przepak standardowego A-5, a w związku z tym mam pytanie do znających się na rzeczy – czy bliższa oryginału ta A-5 czy może lepiej wybrać Eduarda?
  2. slamacek

    F1M2 Pete Hasegawa 1:48

    ładny środek
  3. pogratulował pomysłu i nagrody
  4. w kąciku usiądę podpatrywać
  5. i dobrze to wygląda
  6. dzisiaj grzebania ciąg dalszy – znalazłem prawdopodobnego właściciela śmigłowca czyli niemiecką jednostkę: Mittleres Transporthubschrauberregiment 25 (zabijcie – nie mam zielonego pojęcia jak to przetłumaczyć), która ma pegaza w swoim godle. teraz grzebię w poszukiwaniu zdjęć i planów silnika czyli General Electric T-64-GE-7 oraz jak największej liczby zdjęć szczegółów, otwartych klap, wnętrza. Znalazłem bardzo ładne foty Burkharda Domke
  7. Moses, pierwszy wypust – 1986, przepak 1993, zwracam honor – nie wiem skąd mi się ten 91 wziął jako pierwszy wypust, tym bardziej, że sprawdzałem kilka dni temu na scalemates. Ale też chyba mogę raczej na 94 przesunąć datę kupna tegoż śmigłowca. Czyli albo stuknęła mu druga dziesiątka, albo właśnie ma ostatnie naście a przez ostatnią Twoją wiadomość chyba sobie te Jeepa odpuszczę – to miał być Niemiec, a nie mieszanka... armata też pewnie z pierwszego wypustu się ostała...
  8. Jednak postanowiłem się go nie pozbywać i nie wymieniać na nic innego, tylko zbudować. W końcu leży u mnie circa 20 lat, to niech już doczeka się lepszych czasów. To pierwszy wypust Revella, chyba z 1991 roku, śmigłowca w wersji cargo z armatą i jeepem do jej transportu kiedyś tam zacząłem go kleić, jeep z zestawu przeżył spotkanie albo z jednym z kotów, albo z moją nogą i wyglądą dzisiaj tak: no i kilka zdjęć wyprasek, tudzież złożonych elementów (dużo powiedziane ): W sieci znalazłem trochę zdjęć tegoż śmigłowca (w zasadzie monstrum – w 1:48 to pół metra żywej wagi) i już mówię, że to raczej będzie długa podróż. Można z nim zrobić praktycznie wszystko, jest w czym rzeźbić i co pokazywać, dlatego nastawiam się na więcej niż 12 miesięcy przygody z nim, będę chciał zrobić silniki, wzbgacić w szczegóły wnętrze, co nieco otworzyć... I choć jeszcze nie mam kalkomanii z pudełka, to będę chciał go pomalować właśnie w tym okolicznościowym kamuflażu mając nadzieję, że do czasu zakończenia budowy albo się ona znajdzie w ten czy inny sposób, albo moje zdolności wzrosną na tyle, że będę potrafił namalować te pegazy na dzień dobry prośba do Was o pomoc w identyfikacji Jeepa – gdyż od jego reaktywacji chciałbym rozpocząć pracę. A jest co naprawiać: rama deska rozdzielcza nadwozie w dwóch częściach: no i instrukcja złożenia oryginału, ktora może być pomocna w identyfikacji modelu auta dla speców od Bundeswehry: Z tego co ostatnio wyczytałem na helokit.com – jest w tym roku szansa na reedycję tego modelu – co dla mnie było dodatkowym bodźcem do rozpoczęcia tegoż warsztatu.
  9. slamacek

    Yamato 1:350

    no to sobie popatrzę w fotelu siedząc wygodnie
  10. slamacek

    IJN Kako 1942 1/700

    jak mogłem przejść obojętnie... gdyby komuś pod nogami plątała się szczęka, to moja...
  11. cuda wyrabiacie psiakostka...
  12. kleić nie kleję, ale zbieram narzędzia i dokumentację taki najnowszy nabytek z podziękowaniam dla kumotra Pafko
  13. error.exe dzięki za odpowiedź, już wiem na jaki system porządkowania kasę wydać wczorajsza wizyta w Jadarze zaowocowała znaną chyba wszystkim zainteresowanym blachą Parta (w koncu popieram rodzimych producentów) i to chyba na razie komplet dodatków, no chyba, że trafię te kółka Equipage
  14. i jeszcze jedno – ktoś podpowie czy w Polsce jest szansa na koła Equipage do tego modelu?
  15. korzystając z okazji, bo jakiś porządek w nowym warsztacie by się przydał – czy ktoś może zmierzyć wysokość słoiczka z farbą Gunze i podzielić się tą informacją oczywiście
  16. Aphar – Twojego Oscara widziałem i podziwiam... nawet nie mam szansy zbliżyć się do tego poziomu
  17. model pokazałem przed chwilą w inboxie, to tutaj tylko dupełko ponieważ wracam do modelarstwa po wielu latach przerwy, to raczej super hiper efektów się nie spodziewajcie, sam model zamierzam rozszerzyć o blaszkę Parta lub Eduarda – może ktoś podpowie, którą wybrać? Literatura zebrana, narzędzia jakieś jeszcze mam, pozostaje zakup aerografu i do roboty zasiąść.
  18. po wielu latach dostałem taki oto prezent i nie ma siły – muszę wrócić do sklejania Po sklejeniu ma mieć 18,4 cm długości i 23,8 cm rozpiętości, w środku ponoć są 72 części (ciekawe jak policzono kalkomanie...) Hasegawa wypraski zapakowała do dwóch folii: w jednej jest kalkomania, owiewka kabiny i tulejka wału napędowego śmigła w drugim – pozostałe pięć wyprasek modelu: koła i zbiorniki paliwa, to dwie identyczne wypraski: i trochę zbliżeń: oczywiście jest i instrukcja: i schemat malowania samolotu, na którym latał major Tateo Kato wiosną 1942 roku lub major Kinashiro Takeda w październiku tegoż samego roku:
  19. to już chyba trzecia
  20. czyli ponownie zasiadamy w fotelach ze szklaneczkami czegoś przyjemnego w dłoniach :P
  21. powiedziałbym, że bosman do 4 liter
  22. samolotu przybywa, dzięki za inspiracje niestety – ma pamięć zawodną była. Okazało się, że Maru Mechanic był z Ki-45, a nie 46...
  23. dajmy szansę Wallace'owi
  24. do mnie dotarł właśnie tenże sam przepak Tamiyi – tylko dla odmiany w szarbrązowym plastiku. Stępkę położę w przyszłym roku, na razie śledzę obydwa wątki warsztatowe i szukam odpowiedniego aerografu. Czyli w fotelu bujanym net przeglądam pilnie przypatrując się postępom
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.