-
Liczba zawartości
617 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez slamacek
-
Wiem, ze to jest właśnie ta moja ambicja zupełnie nie do końca na miejscu w tej skali zapewne, ale muszę zbudować przejście między ścianą nadbudówki a tylna wieżą. Nie mogłem ze spokojem patrzeć na to niezgodne z prawdą zablokowanie przestrzeni. Zatem - pierwsza warstwa szpachli (czyli plastik w acetonie rozpuszczony, a po wyschnieciu – ciag dalszy prac przy fujimowym Musashi nastąpi. Z innych wczorajszych prac - skleiłem kadłub wykorzystując specjalistyczny zestaw narzędzi do rozepchnięcia części podwodnej i zakleiłem te silikonowe (chyba) „łożyska” obrotowe dział artylerii głównej i 155 mm, a przy okazji wprowadziłem polski wątek do podłogi jednej z wież kalibru 460 mm. I oczywiście znów korzystałem z wysoko specjalistycznych narzędzi „modelarskich” sprowadzonych specjalnie z zagranicy . a na koniec – po lewej mydełkowate Fujimi z form liczących sobie 20 lat i ta sama przednia pagoda od PitRoad. Naprawdę widać jak technologia poszła do przodu
-
co do Pit Roada, bo obydwa modele będę w tym wątku pokazywał: model to W226 z dołączonym zestawem fototrawionek, a na półce leży jeszcze wersja spod Leyte - od września 21 roku zacząłem powolutku (co w moim wypadku chyba nikogo z Was nie dziwi) z silnym postanowieniem - minimum dwie godziny codziennie na modelarstwo :) na razie sklejony kadłub i przygotowania do znienawidzonego szlifowania likwidującego schodki na połączeniu części podwodnej z nadwodną: widać tu chyba największy babol tego modelu dając czas szpachlówce na wyschnięcie zacząłem też przygotowania pod PE, czyli wycięcie plastikowych wsporników pokładu rufowego (albo lotniczego) oraz zejścia do hangaru z pomocą bardzo wyspecjalizowanych narzędzi do usunięcia jest też plastikowa imitacja trapu na pokład łodziowy I jeszcze element pokładu dziobowego, o którym mało osób pamięta, a ja nie wiem jak go nazwać (mocowanie liny), a musi być cofnięty o około metr w skali 1:1 I na deser - najmniej znana część nadbudówki - czyli ściana przed tylną wieżą. Jest tam przejście pokładem nadbudówki i prawdopodobnie dwa zbiorniki na słodką wodę dla załogi. Skulski umieszcza też tam dwa bulaje i parę drzwi symetrycznie po obu stronach. to co sprzedaje Pit Road (część I3 w każdym zestawie Yamato/Musashi) to pomieszanie z poplątaniem w oparciu o zdjęcie załogi Yamato z końca wojny, kiedy między wieżą tylną a nadbudówką zbudowano dodatkowe przejście (u góry) i zbudowano kabinę dla obsługi radarów. pierwsze po prawej to fragment zdjęcia, pozostałe - fragmenty renderów 3D Yamato i Musashi z różnych lat, ale chodzi o wygląd i umiejscowienie tych dwóch konstrukcji, na których ewidentnie nie ma drabinek tylko boczne uchwyty. a sama ściana, żeby dobrze pasowała do reszty nadbudówki musi mieć skrócone dolne „ząbki”, szyny z drugiej strony, usunięte drzwi ze środka i obydwie drabinki oraz tę wypustkę na środku pokładu i przepust do tylnej wieży. dolne zdjęcie po prawej - części A90 oraz A289 można wykorzystać gdzie indziej I na deser - ściana nadbudówki od strony wieży tylnej przed szpachlowaniem a już po usunięciu zbędnych dodatków (oczywiście na zdjęciu wygląda o niebo gorzej niż nawet w oczach wzbogaconych o szkło powiększające
-
wróciłem do niego po przerwie, jako że na biurko w święta wpadł też Musashi z PitRoad - wersja z deupełka to 1942 rok, tyle że muszę zdecydować czy po dołożeniu sprzężonych działek plot po obu stronach burtowych dział 155 mm. pierwsze wrażenia po latach i z porównania z PitRoadem - to dwie różne technologicznie epoki. Dopiero teraz widzę, jak bardzo stary jest Musashi od Fujimi, jak wiele brakuje mu do precyzji form aktualnej produkcji. Ale i tak będę bawił się jednym i drugim Na razie - sklejam część nadwodną z podwodną i dzisiaj poświęcę chwilę na dopasowanie części dziobowej kadłuba, gdzie schodek dochodzi do milimetra .
-
chyba najbardziej uniwersalny aerograf: Procon Boy PS289 dysza 0,3 mm, wersja z zaworkiem MAC. Cena z dostawą do Polski i opłaconym już haraczem - 400 zł
-
nie rozkalibruje się uszczelka tylko dysza. Uszczelka co najwyżej pęknie lub sparcieje. Bo za niewiele więcej można dostać sprzęt służący do końca naszej modelarskiej kariery przy tym samym sposobie używania. jak pisałem wyżej - Twoje pieniądze, Twoje decyzje, Twoja nauka. Tylko po co było pytanie na grupie, kiedy decyzja została wcześniej podjęta. Dla potwierdzenia słuszności?
-
Chcesz mieć odporny, dobry, sprawdzony przez wielu z nas aerograf za przyzwoitą cenę - kup Procona, jak radzą koledzy. Czy tych rad posłuchasz i nie będziesz musiał uczyć się na swoich błędach - decyzja, jak i pieniądze, są Twoje. Moje trzy grosze: miałem Ultrę, mam Procona i Iwatę. Do Ultry na pewno nie wrócę, choć też bardzo źle jej nie wspominam. Może dlatego, że pomalowałem nią raptem trzy modele i dwie kabiny
-
No i to jest dla mnie wiadomość roku
-
Jak to się mówiło: pindolę, kupuję
-
Te dwa ostatnie zdjęcia mogę oglądać bez przerwy. Zresztą - ostatnie, to obrazek na biurku mojego kompa
-
No to tupię nóżkami na maila z amiami
-
Patrząc na ramki Zera z FM - na pewno będą inne wersje 52, a kto wie czy za chwilę nie będziemy mieli wcześniejszych Zer od nich. co do ceny - w Japonii ok 3500 jenów plus koszt wysyłki - liczę, że nie powinien wyjść drożej od Tamiyi w polskich sklepach, a jest szansa, że będzie przed Nowym Rokiem na półce. W Europie oficjalna premiera wiosną
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
slamacek odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Coś za coś -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
slamacek odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
A gdybyś tak bezpośrednio do Hobbyzone napisał? Myślę, że za niewielką dopłatą (w najgorszym wypadku) zrobiliby dla Ciebie pasujące do MRP organizery -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
slamacek odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Wiadomo, że brat bliźniak będzie lepszy -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
slamacek odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
W 1/700 podobnie - technologia druku 3D zaliczyła skok „cywilizacyjny”. Teraz jeszcze chwila i nastąpi obniżenie cen przy zachowaniu jakości i wierności odwzorowania -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
slamacek odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
I Musashi z 44 roku choc wołabym z 42 -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
slamacek odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
I wszystkie z wycieczki na Okinawę. To już jest nudne -
a ja zamówiłem i teraz grzecznie czekam, pewnie do przyszłego roku, na dostawę. Na razie wersja z zakładów Mitsubishi, pewnie bliżej grudnia pojawią się szczegóły wyprasek to może wówczas dorzucę jeszcze Zero z Nakajimy...
-
Pytanie zadam tutaj bo w końcu mój wątek Jest sobie HMS Repulse z działkami 102 mm. Brytyjskie czterocalowe lufy w 1/700 robi Master pod numerem SM-700-015 4in/45 10,2 cm QF HA Mark XVI - czy one (te lufy) jakoś specjalnie się różnią od tych na Repulsie, czy też ładować je bez zastanowienia bo i tak nikt (poza mną oczywiście) nie będzie wiedział, że to nie są odpowiedniki oryginałów...
-
Cena w Japonii na poziomie 105 zl cena w Japonii w okolicy 105-110 zl
-
Jest całkiem sporo zdjęć Zer z pustymi (mniej lub bardziej) owiewkami, co stanowi idealny materiał na dioramy. Rozwiązanie FM - jak znalazł
-
Myślałem o pokrywach luków amunicyjnych czy innych miejscach do których mechanicy mieli częściej dostęp. bo dobrej pory albo samoróbka, albo dodatki firm trzecich
-
Bardzo ciekawy pomysł z oszkleniem i rozłożeniem kadłuba. Teraz czas na modułowe skrzydła obydwa oczywiście trafią do szafy
-
przyznam się Wam, że gdybym teraz miał rozglądać się za dodatkami do Romy, to dodatki od Włochów z Regia Marina AS byłyby pierwszym wyborem. Do tego lufy i rurki na maszty, ewentualnie wydruki 3D działek Breda. Dwie strony z instrukcji Littorio/VV dotyczące uzbrojenia: I każda z tych 34 stron instrukcji pokazuje jak starannie Włosi przyłożyli się do pracy. Każdemu polecam z czystym sumieniem - choć tanio nie jest, to zdecydowanie warto.
-
lodówkowa sprężarka działa idealnie. rozmontowałem przewody elektryczne i wyszło mi z tego, że zasilanie jest puszczone przez presostat (ten srebrny, który odcina napięcie po osiągnięciu ciśnienia ośmiu barów i ponownie załącza po spadku poniżej sześciu). Czyli teraz muszę przewód brązowy (gorący) przepuścić przesz presostat i wszystko powinno działać. Na silniku Einhella żadnego przekaźnika nie było. Tyle, że utknąłem na dupereli - nie mogę nigdzie znaleźć rurki o przekroju 6 mm, a u mnie w weekend wszystkie sklepy były pozamykane. Więc test połączeń całości pewnie najwcześniej jutro lub pojutrze. No i kilka zdjęć z usuwania przewodów i zastanawiania się co i jak na logikę ktoś już przedtem założył filtr przeciwzakłóceniowy - złoty medal za takie pajęczarstwo podłączenie presostatu tenże presostat model SK-0608 – jak pisałem wyżej załączanie 6 barów, wyłącznie 8 barów I niejako przy okazji: wyciągnąć rurkę można bez problemu po przyciśnięciu kołnierza do srebrnej obwódki (czy jak się to tam nazywa) całkiem zmyślne ta przejściówka I w miejsce przewodu 10 mm doprowadzającego powietrze na zawór wchodzący do butli założona szybkozłączka. po naprawdę prowizorycznym podłączeniu 15 cm rurką o przekroju 6 mm (bo tylko taki kawałek znalazłem - a gdzieś mam skitrane tak ze cztery metry) z pominięciem presostatu udało się napompować koła roweru a potem dobić butlę do sześciu barów. Potem prowizoryczny wężyk się zbuntował i zleciał z końcówki szybkozłączki.
