-
Liczba zawartości
614 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez slamacek
-
Jeszcze któryś z kolegów pisał, że do pokladu używa jakiegoś prostego procona SQ z dyszą chyba 0,4. Pamietam, ze stosunek cena/jakość była nie do pobicia przy takim rozwoazaniu
-
Na to pytanie nie znam odpowiedzi, ten aerograf u mnie ma tylko założoną 0,5 i motylka do rozpylania. Poszukałbym u cioci gugla
-
Jak dla mnie nic nie przebije Procona PS290. 1/48, 1/700, 1/250 - od kiedy go mam zapomniałem, co znaczy kładzenie podkładu, dowolnego lakieru czy naprawdę dużych plam jednego koloru
-
Ja przyznam się, że po ostatnich nowościach doszedłem do wniosku, że chyba najlepiej będzie nowy domek sobie kupić bo w tym już nic więcej nie zmieszczę. A zanosi się, że pojawi się więcej bombowców w 1/48 (i nie będzie to Sanger ze swoimi vacu)
-
-
-
Najbezpieczniej byłoby, gdybys pokazał model na jakimś szarym tle a tu tak na wsiaki słuczaj link do artykułu na Aviation of Japan
-
Macchi C.202 „Folgore” seria II – Eduard 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → [L]Warsztat
nie wiem czy felerny są w JT32 (09132) i Shinekai no Maki (64738) czyli pierwszym i ostatnim czasowo wypuście... -
Macchi C.202 „Folgore” seria II – Eduard 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → [L]Warsztat
dopiero przed chwilą zauważyłem że na obu połówkach kadłuba, pod kabiną, Hasegawa zrobiła, nie wiedzieć czemu, rząd dziurek od czapy: na lewej cztery, na prawej trzy chyba nie ogarniam tej logiki a na górnym zdjęciu – burty żywicznej kabiny SBS do C.205 Veltro, dopiero co odcięte -
Macchi C.202 „Folgore” seria II – Eduard 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → [L]Warsztat
MIRO i barszczo dzięki za dobre słowo. siadłem do tego warsztatu – jak wyżej napisałem – miało być prosto z pudła plus rury żywiczne. Ale jak już zacząłem grzebać w zdjęciach i internecie, jak zobaczyłem te wszystkie rozbieżności przy w sumie jednym z najpopularniejszych modeli wczesnej serii, do tego doskonale obfotografowanym – to potem głupio byłoby swoją pracą się nie podzielić. A teraz czas przekuć to w model -
Macchi C.202 „Folgore” seria II – Eduard 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → [L]Warsztat
no znalazłem jeszcze jednego babola w wypraskach... do zaszpachlowania totalne Hasegawowe sci-fi czyli ten wziernik między przetłoczeniami a skrzydłem: porównajcie ze zdjęciami: przy okazji - na dwóch ostatnich zdjęciach widać idealnie, gdzie powinien znajdować się otwór, który na wypraskach jest ustawiony dla silnika 605 i samolotu C.205 (nr 69 na rysunku niżej – rysunek nosa z końcówki serii V i następnych) powiedzmy, że zmiany w kadłubie i skrzydłach samolotu MM7711 nr boczny 378-4 mam z głowy – w skali 1/48 oczywiście -
Macchi C.202 „Folgore” seria II – Eduard 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → [L]Warsztat
kurde, człowiek się skupił na oglądaniu zdjęć, czytaniu relacji z budowy u innych modelarzy, przeglądaniu for włoskich, a wystarczyło zajrzeć tak naprawdę do wydanego przez niezawodnych Japończyków 15 zeszytu Aero Detail poświęconego myśliwcom Macchi C.200/202/205 i wszystko pięknie widać na rysunkach i rzutach samolotu na stronach 110 i 111 Raczej nie. On jest ok, tylko akurat na pokazanych przez Ciebie fotkach perspektywa nieco przekłamuje. masz rację, znalazłem zdjęcie, na którym wyraźnie widać, że otwór wystaje nad linię przetłoczeń (co prawda to samolot serii późniejszej - muszę jeszcze popatrzeć na zdjęcia samolotów serii I-III) po przejrzeniu planów i opisów w Aero Detail - to nie jest wziernik inspekcyjny tylko miejsce montowania okrągłej anteny nawigacyjnej, która pojawiła się najwcześniej w końcówce III serii, zatem w moim modelu (seria II) nie muszę tego dorabiać na powyższym rysunku widać obydwa wzierniki przed kabiną, które trzeba dorobić (na pokrywie karabinów przed kabiną i centralnie położony za wlotem powietrza). Na rysunku widać też wyraźnie, że w tej osłonie nad instalacją hydrauliczną jest tylko jedno przetłoczenia wlotu powietrza w górnych rzędach. no i tak jak wspomina MIRO wyżej: do zaślepienia i przeniesienia na dół za dolny stopień gniazdo uzupełnienia tlenu (14 na rysunku poniżej) oraz zmniejszenie chłodnicy oleju (ta z wyprasek Hasegawy, które są w EDUARDZie była zakładana od końcówki III serii) no I to chyba koniec przeróbek wg stanu na dzisiaj (u mnie akurat 11:11) -
Macchi C.202 „Folgore” seria II – Eduard 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → [L]Warsztat
bawię się dalej w przeglądanie zdjęć i literatury przedmiotu i oto podsumowanie zmian do wprowadzenia w skrzydłach i kokpicie tego samolotu: ponieważ to samolot z końcówki serii II (serię III zaczyna numer 7719) doszedłem do wniosku, że w nim na pewno nie założono skrzydeł z modelu 200 (o czym wspomina się czasem w publikacjach). Ale, ponieważ pierwsze skrzydła przygotowane do montażu karabinów zamontowano w samolocie o numerze seryjnym 7731 - to na skrzydłach mojego Folgore zostawiłem tylko jeden okrągły wziernik inspekcyjny - pozostała szóstka została zaszpachlowana (patrz też str. 11 monografii Macchi C.202 Przemysława Skulskiego wydanej przez Mushroom Model w serii pomarańczowej oraz przypis nr 5 na 18 stronie tejże) Dodatkowe zmiany w kadłubie Folgore (prócz obowiązkowego zaszpachlowania wziernika pod garbem z obu stron kadłuba): – usunięcie prostokątnego wziernika w kadłubie przy krawędzi spływu prawego skrzydła – usunięcie środkowej z trzech dziur w prawej połówce kadłuba na osłonie silnika i karabinów maszynowych - na zdjęciach C.202 widać, że są tam tylko dwa krańcowe otwory – przesunięcie w dół pierwszego z tych otworów tak, żeby jego górna krawędź nie wystawała poza linię rowkowań blachy (porównajcie zdjęcia z modelem) – nad końcówkę pierwszej rury wydechowej należy przesunąć otwór nad rurami wydechowymi na prawej połówce kadłuba (widać to, choć słabo, na zamieszczonych wyżej zdjęciach) – usunięcie środkowych przetłoczeń (drugie i trzecie) nad rurami wydechowymi w obu połówkach kadłuba (nie było ich w serii I i II) - widać to słabo na zdjęciach, ale spójrzcie na rysunek z instrukcji serwisowania samolotu - przetłoczenie widać na pierwszej blaszce i ostatniej - skierowane do tyłu, co ma sens) – do zaszpachlowania ostatnie przetłoczenie do wewnątrz w górnych rzędach po obu stronach kadłuba w blaszce nad karabinami maszynowymi (najbliższe kokpitu - widać na zdjęciach i wyraźnie bardzo rysunku wyżej, że są tylko cztery. Pięć było na pewno w C.205) – zaszpachlowanie okrągłych wzierników na obydwu blachach przed kabiną pilota (dwa na lewej połówce kadłuba, jeden na prawej) – Włosi donoszą, że po sklejeniu kadłuba trzeba jeszcze dorobić wziernik inspekcyjny w dole kadłuba (doskonale widoczny na str. 12 wspomnianej monografii na rysunku samolotu serii IX) – do dorobienia jest okrągły wziernik u góry kadłuba w sekcji nad karabinami maszynowymi (to jeszcze muszę potwierdzić na jakimś zdjęciu, ale widać go na planach samolotu w rzucie z góry, choćby na tym z monografii Skulskiego – kurde, żałuję, że nie mam dostępu do planów wydanych przez Kagero i Stratusa) I last but not least – muszę usunąć kroplowe garby na pokrywie silnika (tej z innym kamuflażem) – wg załączonego wyżej rysunku z instrukcji serwisowej samolotu - zostaje tylko ten środkowy, na zdjęciach samolotu 378-4 słabo to widać szpachlówka w nowych miejscach schnie, to mam czas na grzebanie w internecie. I pomyśleć, że miał to być model z dodatkami prosto z pudła -
wg edkowego opisu (do sprawdzenia na 1999.co.jp) jedyną różnicą są kalki i zestawy do dwóch modeli w limitce. Koła w obydwu zestawach do kupienia extra. Cena limitki ciut niższa od ceny dwoch pojedynczych ProfiPACKów. W takiej sytuacji dobrym (dla mnie) rozwiązaniem byłby jeden ProfiPACK i overtrees . Z resztą sobie poradzę wcześniej czy później
-
[K] Macchi C 202 Folgore Hasegawy w 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → Giełda [K] Kupię
-
wypraski znam, są identyczne (i bardzo chwalebne, że na jednej ramce A znalazły się praktycznie wszystkie możliwe owiewki. Bardziej chodziło mi o różnicę między dodatkami, jakie są w Tora, Tora, Tora a jakie mają się znaleźć w tym ProfiPACKu
-
Macchi C.202 „Folgore” seria II – Eduard 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → [L]Warsztat
Czyli najlepsza i najpewniejsza będzie najstarsza szpachlówka, jeszcze z czasów mojego pierwszego modelarstwa - w kleju rozpuszczone kawałki ramek… -
Macchi C.202 „Folgore” seria II – Eduard 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → [L]Warsztat
napiszę tak - jak na niesprawnę jedną dłoń, to z efektu czyszczenia kokpitu pod blaszki jestem zadowolony skrzydła i kadłub (w teorii) gotowe do wersji wczesnej – jeszcze muszę sprawdzić dokładnie blachy przed kabiną (nad karabinami maszynowymi) i okaptowanie silnika. Dziurka pod dyszę Venturiego też wywiercona (wiertło 0,8 mm, później sprawdzę czy nie trzeba powiększyć odrobinę) kupiłem też zapychacz wnęk podwozia i jest całkiem spora szansa, że do mnie dotrze najpóźniej w pierwszym tygodniu grudnia – jednak covid sporo namieszał z terminami transportów -
Macchi C.202 „Folgore” seria II – Eduard 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → [L]Warsztat
kurna - znalazłem jeszcze jeden ładny kamuflaż wczesnego Folgore z Libii ktoś z Was może pomóc w znalezieniu dodatkowych zdjęć tej jednostki lub samolotu w takim kamuflażu? u mnie na razie bardzo powolutku. I chyba razem z tym Folgore będę kleił 205 Veltro, w końcu skoro mam obydwa pudełka obok siebie i skompletowane dodatki, to dlaczego nie. Na razie mozolne przygotowywanie kokpitów jedną sprawną łapką jakie macie metody na odpiłowanie/odcięcie tego wielkiego żywicznego klocka od podłogi kokpitu -
w styczniu ProfiPACK i pięć wersji malowania ciekawe co będzie nowego w pudełku prócz tych pięciu kalkomanii
-
Macchi C.202 „Folgore” seria II – Eduard 1/48
slamacek odpowiedział slamacek → na temat → [L]Warsztat
dzięki Panowie za zainteresowanie i zaufanie MIRO - dzięki wielkie za foty i wskazanie rzeczy do poprawy – jeszcze nie porównywałem planów z modelem, na razie tak naprawdę uczę się modelarstwa jednoręcznego i dobrze, że jestem praworęczny... kabina SBS kupiona została do 205, w tym modelu wykorzystam blaszki Eduarda i plastik Hasegawy. Wnęki podwozia będę rzeźbił –w środę w martoli nie było ich na półce, a u mnie na wyspie nie mam najmniejszej szansy na kupno. Została samoróbka, więc trzymajcie kciuki i jeszcze pytanie - czy te wnęki EDUARDa mają też zastosowanie w 205? Czy tam to już raczej jest fantastyka? -
o właśnie z tego pudełka będę robił Włocha (kupionego dzięki giełdzie na modelworku) ze zdjęcia poniżej dlaczego akurat ten samolot? Jak napisano w opisie - bo ma dwie wersje kamuflażu - ta druga na osłonach silnika. A poza tym to samolot z drugiej serii, więc uda się wykorzystać dodatki z dołączonej do modelu blaszki Eduarda właśnie do tej wersji. Samolot z następnej serii, który znajduje się w każdym pudełku Hasegawy, zostawiam sobie na później, odpowiednie ogłoszenie o chęci kupna takowego zamieściłem w giełdzie. Co daje EDUARD w tej limitowanej edycji, prócz wyprasek HASEGAWY: 1. maski szklarni i kół 2. żywiczne kółka ogonowe, koła podwozia głównego, antenę podkadłubową i wlot powietrza z filtrem przeciwpyłowym oraz bez niego 3. dwie blaszki - jedna z wyposażeniem kabiny, druga z pozostałymi elementami samolotu 4. kolorowa instrukcja 5. kalkomania do sześciu samolotów - dwie wersji wczesnych i cztery z późniejszych serii a do tego dokupiłem jeszcze żywiczne wydechy Edka, bo te plastiki z zestawu Hasegawy jakoś tak mało oryginał przypominają a za samolot się zabrałem, bo mam dość czekania na operację lewej ręki, muszę poradzić sobie z tym co teraz mogę zrobić, a na pewno będzie łatwiej w 1/48 niż przy Romie w skali 1/700. No i drugi bodziec - załapałem się na kwarantannę, więc tak naprawdę nic innego nie powinno mnie od tego warsztatu odciągać. Opóźnienia ewentualne, to brak farby, ale mając podstawowy zestaw kolorów Gunze liczę na Waszą pomoc z ewentualnym ich mieszaniem. Tyle tytulem wstępu, siadam do kabiny
-
Gdyby ktoś doszedł do wniosku, że mu niepotrzebnie takie coś (jak na zdjęciu lub z innego pudełka) zalega, zdecydowanie zanabedę
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
slamacek odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Serdecznie i z całego serca gratuluję. Brawo! -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
slamacek odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Musashi po wyjściu ze stoczni w 1942 roku od Pit Road. Przyleciał do Polski po miesięcznym pobycie w samolotach. W sumie z należnymi haraczami 305 peelenów. W samolocie jeszcze jest dedykowana blaszka do niego.
