Skocz do zawartości

slamacek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez slamacek

  1. O zielonym dnie to chyba wiem od niepamiętnych czasów, także nie ma obawy o jego kolor w tym modelu. co do kamuflażu - nie mam żadnej literatury, i fotek do wcześniejszego kamuflażu (no i pewnie była przy okazji kupa zmian w uzbrojeniu plot) - więc raczej jako domyślny stawiałem na ten geometryczny. Ale nie powiem - zainspirowałeś mnie do poszukiwań M.A.V. - kurła, a miała być szybkosklejka Przy okazji - dzięki za sznureczek do wątku o klasie Littorio na modelwarship. Człowiek czasem głupieje - sam nie wpadlem, żeby szukać Romy po nazwie klasy
  2. trochę się pobawiłem klejem i bez rozpórek udało się ten uskok zmniejszyć z obu stron powiedzmy do około pół milimetra. Ale jak teraz (już po fakcie) myślę - co może przydać się następnym modelarzom siadającym do Romy – problem wziął się ze sposobu łączenia zaproponowanego przez Trumpetera, który moim zdaniem dał zbyt małe wcięcie wpustu części podwodnej. Następnym razem - zostawiłbym tylko wpusty dla dziobu i rufy, resztę wyciął w cholerę i zastosował, proponowane przez chudegohuntera, rozpórki dna. Tyle, że drugiej Romy na pewno nie będę robił, a w tej już chyba nie mam ochoty rozklejać kadłuba. Zabawę z nakładaniem szpachli zostawiam sobie już na jutro. Na coś się wreszcie przyda kupiona wieki temu revellowa Plasto - tylko trzeba ją uzdatnić do spożycia bo konsystencją to bardziej kamień przypomina obecnie
  3. Na pierwszy ogień - oczywiście kadłub I zaraz na początek skucha, o której na szczęście wiedziałem przeglądając filmy na youtubie: 1. Szew formy na części podwodnej kadłuba, zdecydowanie bardziej wystający na prawej stronie, do usunięcia prze sklejeniem. Ja w takim wypadku używam nożyka, papier ścierny i tak będzie później potrzebny 2. Część nadwodna kadłuba też będzie do poprawki. Na zdjęciu widać że na dziobie nie obejdzie się bez szpachlówki, żeby zniwelować te schody 3. ale to i tak drobiazg. Prawie milimetr szpachlówki pójdzie na zniwelowanie różnicy połączenia części nadwornej z podwodną. Jak oni to przeoczyli?
  4. Zawsze gdzieś była w moim serduchu. Może dlatego, że śliczna, może dlatego, że miała pecha i Fritz ją załatwił. Dlatego ucieszyłem się bardzo, kiedy wreszcie do mnie dotarła. RN Roma z Trumpetera w skali 1/700, z drewnianym pokładem od Wood Huntera i dedykowanym pakietem blach od Fly Hawka (te blachy jeszcze jadą). Ale zdjęciem pudła pochwalić się można Mam nadzieję, że tym razem poprowadzę warsztat od początku do końca, wszak mnogość pokładowej galanterii jest tego warta
  5. tylko w skali 1:1
  6. już i tak wyszukuję w necie zdjęć jakichś polowych modyfikacji... zostaje 1/32 no i w odwodzie jest budowanie całych grup - tylko do tego najpierw nową chałupę musiałbym postawić
  7. ale gorzej, kiedy lista zakończona, a nowych modeli nie przybywa. Taka Japonia II wś 1/48 – to w zasadzie już tylko czekanie na nowe formy... dlatego musiałem sobie znaleźć jakiś samochód
  8. Wyszedł super! Ninję weź na biurko poproszę
  9. slamacek

    Aerograf cz.2

    no patrz Pan, to co ma w słoiczku rozcieńczam tak circa w stosunku 1:6 (zdarza się, że i jeszcze bardziej) i jeszcze nie zdarzyło się, żebym musiał do czyszczenia rozkręcać któryś aerograf. Nawet chińczyk potrafi spokojnie pracować z takim rozcieńczalnikiem. A po pracy kilka psiknięć acetonem, po nim przelatuje IPA i spokój. Czysto, sucho, pewnie i aero wciąż wyglądają jak nówki sztuki nie śmigane...
  10. slamacek

    Aerograf cz.2

    No i będziesz Pan zadowolony
  11. Kup złom modelarski za cenę złota
  12. Mam nadzieję, że tego nie zrobią. Bo jeśli - to na pewno poczekam na inny wypust
  13. już wiem więcej, również na jego temat. Revellowska nowość interesuje mnie od kwietnia 2021 – ponoć wtedy mają wypuścić wersję bez dachu - a taka mnie najbardziej interesuje. Zresztą, wg informacji z britmodellera, obecne problemy z kształtem budy są spowodowane obniżeniem przedniej szyby w modelu właśnie pod wersję roadsterową postanowiłem zrobić wszystkie trzy modele modele bez dachu, czyli Airfix (już znaleziony na aledrogo za grosze jedzie do mnie), szukam zielonego Hellera bez farb i pędzelka na kolejną podstawkę, a w połowie roku powstanie ten najnowszy. a tutaj znalazłem całkiem ładny wzornik różnych jego podzespołów. Rocznik 1965
  14. czy ktoś bawił się w budowę Jaguara e-type? na forum znalazłem dwa tematy, ale może ktoś coś podpowie, gdzieś skieruje? Szukam zdjęć tego co pod maską i podwozia. Może też ciekawych kolekcjonerskich wnętrz... z tego co widzialem, to jest staruszek Airfixa w 1/32 z połowy lat 60-tych i różne wersje Hellera w 1/24 z matryc powstałych w 78 czy 79 roku . No i deAgostini w skali 1/8, który mnie zupełnie nie interesuje. To ma być odpoczynek od japończyków w /148
  15. slamacek

    Aerograf cz.2

    tydzień
  16. slamacek

    Aerograf cz.2

    W tej chwili tylko Air Small Packet - najtańsze rozwiązanie i zdecydowanie bezpieczniejsze od DHL jeśli chodzi o cło. Ale pewności nie masz żadnej. Wczoraj wbili mi haracz na blachy Flyhawka do Romy w 1/700 (a wartość paczki to 33 prezydenty). się porobiło...
  17. slamacek

    Aerograf cz.2

    U mnie na pewno obeszło się bez haraczu dla biednej kiesy panstwowej
  18. slamacek

    Aerograf cz.2

    To normalna cena w tym sklepie - tyle samo kosztował dwa lata temu. z przesyłką zapłaciłem wówczas 11160 jenów. Po tygodniu aerograf byle domu
  19. slamacek

    Aerograf cz.2

    pewnie w polskiej cenie wyjdzie ps270 z przesyłką (a zaworek mac w prezencie) z amiami
  20. slamacek

    Aerograf cz.2

    Przepraszam to był właśnie Air small packet. SAL to takie moje przyzwyczajenie do domyślnej wysyłki z kraju kwitnącej wiśni
  21. slamacek

    Aerograf cz.2

    SAL po tygodniu powinien wylądować najpóźniej po 10 dniach u Ciebie. Ja płaciłem 2800 yenów, co prawda nie za aerograf, ale modele. Przyszły po ośmiu dniach. Cła zero
  22. Także według Japończyków ze sklepu 1999 będzie to wersja z okresu bitwy na Morzu Filipińskim. Czyli blada rzyć
  23. slamacek

    Aerograf cz.2

    Transport SALem z amiami chyba tylko do kwoty 6 albo 8 tys jenów - teraz nie pomnę. Ale jest do sprawdzenia na ich stronie
  24. slamacek

    Aerograf cz.2

    Na dziesięć aerografów kupionych w Japonii tylko raz zapłaciłem cło. Wszystkie szły jako Air Small Packet i te dziewięć najdalej po tygodniu listonosz przynosił do domu. Na pechowca czekałem tydzień dłużej. zawsze kupowałem jeden aerograf i na każdym oszczędziłem około 40% patrząc na cenę w kraju (czyli tyle więcej kasy było na modele, farby czy wyposażenie warsztatu) za wszystkie pozostałe rzeczy ściągane z Japonii przez ostatnie dziewięć lat nie zapłaciłem cła ani razu. Paczki SALem szły (przed COVIDem) od dwóch do sześciu tygodni i było w nich praktycznie wszystko co potrzebne w naszym hobby - ostatnia dotarła w marcu. W tej chwili czekam na dwie paczki z modelami i literaturą, ale na razie hlj i amiami nie wysyłają SALowych zamówień - amiami trzyma paczkę gotową do wysyłki, w hlj wszystkie kupione produkty leżą w prywatnym magazynie czekając na odblokowanie SALa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.