Nie daję nowych fotek, postęp niewielki.
Napiszę dziś o 3 rzeczach, które są niehalo (jak to mawia młodzież).
Osłony reflektora (jak delikatnie i czysto wyglądają te elementy widać na jednej z fotek na początku relacji), poniżej 1 przymiarka:
Trudny moment, trzeba wszystkie nóżki równiótko zagiąć i pod kątem prostym (w realu to nie jest nawet kąt prosty, ale mikroświat ma swoje prawa) - z tym zginaniem trzeba uważać coby nie odłamać czegoś przypadkowo. Swoją drogą to Extratech przekombinował - druciana osłonka powinna zmieścić się w obramce, a nie w nią wchodzić:
Należałoby se zastąpić ten kawałek plastiku samorobnym elementem, ale do tego trzeba już trochę talentu... ;) A tak trzeba kombinować z połączeniem blaszki i plastiku...
Znowu o zderzaku, jest za długi, z mojego oglądu fotek Ziłów wynika, że powinien być nieco krótszy niż szerokość kabiny, a w modelu jest dłuższy...
Ostatnia uwaga tyczy się blaszki Extratechu, gdyby kotś też miał ochotę się w to zabawić. Element 33 (podwójny) ma zastąpić koniec ramy, Czesi zalecają odcięcie plastiku i wymianę na trawione elementy, ja uważam, że już lepiej zostawić ten trochę zgrubny plastik niż dać coś co w ogóle nie przypomina rzeczywistego elementu samochodu.