Solo dzięki świetna robota z tym inbox'em, z dobrymi zdjęciami i porównaniem innego modelu ...dobrze się to ogląda i na pewno poświęciłeś na to trochę czasu...mam obydwa pokazywane modele i jak w każdej dziedzinie pojawiają się zwolennicy po dwóch stronach "barykady" ja po dokładnym obejrzeniu Tamkowego Kocura zdecydowanie jestem na "TAK". Pomimo iż nie wiem co będzie kryło pudełko z Kocurem AMK będąc realistą mogę oczekiwać że będziemy mieli więcej części choć nie do końca w takiej jakości jak Tamkowe wypraski.. same rendery wyglądają okazale.. ale już widać że troszkę zagalopowali się pokazując detale które naprawdę jest trudno uzyskać przez model wykonany metodą wtryskową patrząc na niektóre elementy życzę sobie i każdemu z Was aby to co pokazali na renderach pokryło się z rzeczywistością. Jak dotąd dla mnie Tamiya zostaje zwycięzcą jeśli chodzi o rynek i Kota w 48. Niektórzy subtelne i delikatne linie podziału uważają za mankament w tego typu modelach.. ale spójrzmy na zdjęcia każdego prawdziwego samolotu że i tak większość nawet tak subtelnie odwzorowanych linii podziału jest i tak "przekoloryzowana" w swoim rozmiarze i średnicy by podkreślić niektóre elementy konstrukcyjne. Podobne delikatne linie podziału posiada Tamkowy F-16 w 48, gdzie również jak dla mnie króluje w swojej klasie jeśli chodzi o wtrysk w tej skali. Możecie wierzyć lub nie kiedy się pojawiła pierwsza zapowiedź cenowa nowego Tamkowego Kocura stałem po drugiej stronie wspomnianej barykady i model przed samą premierą już był u mnie skreślony z racji "niedorzecznej" jak myślałem ceny. Ale kiedy człowiek po czasie ochłonie i przemyśli kilka aspektów jak chociażby wciąż jak dla mnie za wysoka cena starej poczciwej Hasegawy to dochodzi do nowych pozytywnych wniosków i tak naprawdę nie trzeba dużo dorzucić by dostać nowego "super spasowanego" w wysokiej jakości wykonanego Kocura Tamyii.