Jeszcze raz bardzo dziękuję za tak pozytywne wpisy Bardzo mnie cieszy, że to co udało mi się zrobić, albo może lepiej: udało mi się skończyć, może podobać się tak dużemu gronu. Jestem tym bardzo mile zaskoczony.
Ujmując bardzo delikatnie, to bardzo przesadziłeś z tym piedestałem i porządnie przegiąłeś. W mojej własnej ocenie swoich umiejętności, jest to co najmniej nieeleganckie i nie na miejscu. Mógłbym podlinkować galerie kilkudziesięciu facetów, których poziom prac jest i pewnie jeszcze bardzo długo będzie dla mnie absolutnie nieosiągalny. Pod wieloma względami.
Zatem bardzo proszę (ogólnie już), aby nie zwracać się do mnie w takiej formie. Na imię mam Robert. Tak po prostu
Pozdrawiam