Skocz do zawartości

robert p

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    378
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez robert p

  1. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Pierwszy z trzech:
  2. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Ponaprawiany i odmalowany:
  3. Przy dziewiątym modelu, można by wymagać od siebie, aby kreski były niemal jak spod linijki i przynajmniej jednakowo intensywne w danym obszarze. No i jeszcze te wszędobylskie kleksy. Wygląda to tak, jakby jakaś małpa bawiła się wiecznym piórem.
  4. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Dziękuję bardzo, jednak mogę Cię zapewnić, że tak jak w moim przypadku, tego typu zabiegi merytoryczne, wystąpiły o jakieś 15 modeli za wcześnie. Można stracić trochę z życia i nie mieć efektów. Niestety, straty okazały się większe niż zdążyłem wcześniej zauważyć, przejęty połamanym zawieszeniem. Po raz któryś już raz rozkleił się kadłub na ogonie. To pewnie jest już jakaś tradycja w tym modelu: i odłamało się w jakiejś części coś, co ma imitować czerwone światełko: Jest to już posklejane. Dziś jeszcze dam białą szpachlę i dokończę po powrocie za jakieś dwa tygodnie. Ze środka odpadła tylko radiostacja ze spiralnym kabelkiem. Grunt, że szybki nie odpadły, bo już nie dałoby się ich wkleić. Na szczęście nic innego nie grzechocze w środku, ale tak naprawdę okaże się jak pozdejmuję kiedyś maski.
  5. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    No to spokojnie będę mógł się pluskać z delfinkami. Było zbyt oczywiste, że samo tradycyjne sklejenie nie będzie wiele warte, ze względu nie tylko małą powierzchnię, ale i znaczne obciążenie spoiny, więc zastosowałem zestaw naprawczy jak u stomatologa do mocowania zębów. Przy kole wkleiłem w otwory na CA igły iniekcyjne 0,5mm: Przy kadłubie 0,7mm: Te wystające igły wchodzą w otwory elementów doklejanych. I bydlaczek z powrotem stanął na swoich łapkach: Można powiedzieć, że nie ma śladu po awarii:
  6. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Dorobiłem drugi kolorek pre po liniach nitów i zacząłem kamo z ręki: Po urlopie będę lizał rany po małej katastrofie: Odpadł również amortyzator tylnego koła i niektóre fajne blachy. Niestety nie mogę tego znaleźć:
  7. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Pierwszy kolor kresek: trzeba trochę dopracować, bo coś nie coś mi umkło...
  8. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Cieszę się, że się może podobać Stwierdziłem, że albo nie umiem robić zdjęć na jednej lampie, albo mam aparat do kitu. Nie jestem w stanie złapać tego co jest zrobione subtelne, ale jednak znacznie zauważalne. I zawsze wychodzi tak, że w jednym miejscu całkiem zanika, a w drugim zostaje za bardzo wyeksponowane. Tylny wiatrak po washu medium grey i smużeniu. Nic z tego na zdjęciu nie widać: Łopaty głównego po tym samym washu i smugach. Żółte i czerwone paski to kalkomania. Czarne są malowane: Wash na wirnikach to najczarniejszy z czarnych. Brązy na SM03 za bardzo się kolorystycznie rozmywały i nie bardzo pasowały. Mniej więcej wszystkie łopaty wyglądają niemal identycznie jak ta górna z lewej. Jak widać kąt padania światła może wszystko zmienić: Jak ktoś ma jakiś pomysł na te łopaty, to jeszcze da się z nimi coś zrobić. I w końcu nareszcie zabrałem się za kadłub. Pierwszy kolorek. Co prawda, jest paseczek z kalkomanii, ale producent zapomniał go zbarokować. Najpierw położyłem cienko kolorek, potem zrobiłem pre z niebieskiego cleara od Tamki i teraz będę go gasił:
  9. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Sławku...nie bardzo, ooooj nie bardzo... Kalkomanie na płynach gunze siadły rewelacyjnie, można powiedzieć, że się wtopiły na zero, tylko że nie były dopasowane po obwodzie. Retusz wyszedł mi zbyt ordynarnie. Zmyłem i chciałem się przekonać jak wyjdą mi paski malowane. Bałem się, że wyjdzie schodek, ale pryskanie transparentnie nie daje takiej możliwości: Binokle mnie oszukują i wyszło minimalne przesunięcie, co się może uda zamaskować jakimiś smugami...
  10. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Wirniki z łopatami przed glosem, kalkomaniami i innymi barwnikami.
  11. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Pomalowałem łopaty. Miały być czarne, a wyszły szare: Drzwi po kalkomaniach i glosie: Po washu, suchym pędzlu, kurzeniu z aero, zacieków z kurzu z pędzla i pudrowaniu pigmentem: Nie wiem, czy nie wyszło za subtelnie,
  12. robert p

    SH-3H SEAKING Revell 1:48

    W Hase jest podobnie, ale nie wygląda to na aż 4mm. Muszę pudło otworzyć, pomacać i przymierzyć.
  13. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Chciałem, ale realia czasowe nie dają rady, więc już bez pośpiechu. W przyszłym roku to raczej na pewno.
  14. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    W końcu ujednolicony: I położyłem jeden z najbardziej złośliwych kolorów i preszajdingiem włącznie:
  15. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    he he....normalnie zbrodnią było by tego nie zrobić Swego czasu kołotała mi się taka myśl miedzy uszami, jednak macając tą część, oszacowałem, że lepiej może będzie zastosować inny trik. Sorry...niestety będę miał Twoją irytację na sumieniu. Zrobiłem pre od wewnętrznej strony drzwi na kolorze bazowym. Na to pójdzie jeszcze raz bazowy transparentnie: Na zewnętrznej stronie zrobiłem pre na surfie i na to pójdą bazowe jeszcze bardziej trans. W gruncie rzeczy, ten pre na zewnętrznej w realu jest dużo bardziej intensywny. Nie wiem czemu mi zdjęcia wychodzą takie blade: i nie mam bladego pojęcia, jak to wyjdzie.
  16. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Chyba jeszcze dużo za wcześnie jak to się mówi...nie chwal kobiety przed wschodem Słońca, albo po pierwszym razie....czy jakoś tak.... Poskładany z prawie wszystkimi blaszkami. Kawałek kadłuba na ogonie się rozkleił, więc przed myciem trochę kosmetyki musi jeszcze przejść: Rozwierciłem trochę rury, co przy takim skosie nie było aż tak banalne: Pocieniłem ten wlot do czegoś i wstawiłem żeberko:
  17. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Pomalowałem wstępnie golenie: Barwa światła ze świetlówki i kolory jakieś takie nijakie.
  18. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Dzięki Panowie za pozytywny odbiór. Tymczasem, przerobiłem trochę wciągarkę, albo raczej musiałem ją podrasować, przez wcześniejsze głupie założenie, że powinna mieć przewody. Do tego co wymyślił producent, nie dało by się ich "podłączyć", w takiej konfiguracji jak na zdjęciu z realu. Miałem to odpuścić, ale postanowiłem, że się choć spróbuję z tym zmierzyć. Wyszło tak: Po zasurfejsowaniu: Jakieś pyłki wylazły, których normalnie zupełnie nie widać. A to psińco małe jest, nie sądziłem że dam radę. Drucik 0,1mm. Dojdą jeszcze trzy przewody, tyle że grubsze. Nadmienić trzeba, że ta cała bryła wciągarki z pudła to z palca wyssana, ale mnie to nie przeszkadza.
  19. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Musiałem dorobić takie coś, by mieć w co druta zapiąć: A potem to już z górki było, jak blaszkę miedzianą ustrzeliłem: Drut 0,15mm, więc trochę woltyżerki było, jak na moje paluchy.
  20. Adrian, te żółtawe obejmy do trzymania przewodów na przedniej goleni, to z taśmy Aizu, czy z czegoś innego to zrobiłeś?
  21. robert p

    SH-3H SEAKING Revell 1:48

    Patrze z zapartym tchem....
  22. A ile masz?
  23. A o jakiej ilości złota była by mowa?
  24. Aż swojego wyciągnąłem z pudła, co by sprawdzić. W którym miejscu jest tak pięknie zdetalowana ta kabinka? Jakoś się dopatrzyć nie mogę.
  25. robert p

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Wyszorowane: Przerobiłem kawał grubaśnego plastiku na imitację blachy. Średnio wyszło i tak już zostanie:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.