Dzięki Panowie za pozytywny odbiór.
Tymczasem, przerobiłem trochę wciągarkę, albo raczej musiałem ją podrasować, przez wcześniejsze głupie założenie, że powinna mieć przewody. Do tego co wymyślił producent, nie dało by się ich "podłączyć", w takiej konfiguracji jak na zdjęciu z realu. Miałem to odpuścić, ale postanowiłem, że się choć spróbuję z tym zmierzyć. Wyszło tak:
Po zasurfejsowaniu:
Jakieś pyłki wylazły, których normalnie zupełnie nie widać. A to psińco małe jest, nie sądziłem że dam radę. Drucik 0,1mm. Dojdą jeszcze trzy przewody, tyle że grubsze.
Nadmienić trzeba, że ta cała bryła wciągarki z pudła to z palca wyssana, ale mnie to nie przeszkadza.