robert p
Użytkownicy-
Liczba zawartości
378 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez robert p
-
Pięknie wygląda Nie spodziewałem się, że Meng może wypuścić tak dobrze zrobiony jakościowo model. Szkoda, że nie prowadzisz już warsztatów. Mógłbyś napisać trochę o tym, jak Ci się go składało. Jak jakość wyprasek i pasowalność? Przyznam, że dopiero po tym, jak zobaczyłem Twój model, to wpisałem go na listę potrzeby posiadania.
-
[*] To jest aż nad to niesprawiedliwe, że dobrzy i wartościowi ludzie odchodzą przed wcześnie.
-
Witam po dłuższej, nieoczekiwanej i męczącej chorobie. Nabrawszy trochę sił po szpitalnym wikcie, wracam do tematu, przyznaję że z niewielką jak na razie chęcią. Najpierw sprawdziłem czy ręka nie wyszła z prawy w trzymaniu aero: i zrobiłem paski: a na to washa z DAK vehicles: a na ten turkusowy, przerobiłem rainmarks for nato tanks na washa: i utytłałem podłogę, co nie bardzo mi wyszło: i tylna ścianka: oraz DAK na burcie: I sprawdziłem, czy rzeczywiście SM są takie rewelacyjne jak o nich piszą. Są. SM-04 położony na GunMetal Tamki. Rozcieńczony jakieś 1:4. Doskonale pokrył po trzeciej transparentnej warstwie. Warstwy kładzione jedna po drugiej, bo nie chciało mi się czekać. Efekt polerki bez polerowania, ale to dla SM podobno standard. Aż szkoda tego eksploatacyjnie brudzić.
-
No i Tytus jak zwykle stanął na wysokości palmy...znaczy się zadania
-
Cześć Mikołaju A to zależy od kogo bym jakie rady dostał, w sensie posiadanego praktycznego doświadczenia. Potraktuj to jako poznawanie stosowania jakiegoś koloru specyfiku na jakimś innym kolorze i patrzenia co i jak wyjdzie. Taka zabawa z barwami, to dla jak na razie coś zupełnie nie z tego świata. Że tak powiem, czwarty wiersz w pierwszym moim poście tego warsztatu. Okroiłem je trochę, bo nie bardzo się do tego jednak nadaję. Nie dobrze, że mój kineskop kłamie
-
Robić washa? To by znaczyło, że już coś nie tak mam z kineskopem...
-
No to sobie dziś przez godzinkę i ciut nareszcie poszalałem. Poprawione czarne kreski z domieszką brązu: I położyłem transparentnie jaśniejszy szary C308. Poprzedni był za ciemny. Jednak był za mało transparent, bo prawie zanikł brąz. Zdjęcia tego nie chcą pokazać, ale jest subtelna jego poświata: Na tej stronie kadłuba, ten brąz przy podłodze jest w rzeczywistości dużo lepiej widoczny. Nie wiem, dlaczego aparat tego nie łapie: Jutro trysnę półmat, i migiem położę AK. Mam teraz tego z 15 flakonów, więc będę miał się czym pobawić.
-
Szczere gratulacje.... a jak będzie "modelka"?
-
W końcu zacząłem malowanie Wyszedłem z prawy. Dobrze, że nie zapomniałem, którą stroną trzeba psikać Na początku pojawił się Surfacer1200: Potem transparentną preshading. Jeszcze na starym sprzęcie i za bardzo kaszlał: I transparentny kolorek bazowy C363. Na zdjęciach wygląda, że ten szary wchodzi trochę w niebieski. Dałem taki, jaki wydał mi się najbardziej podobny. Foty jeszcze na świerzej farbie, więc może tonalnie się jeszcze zmienić.
-
Czyli 365 dni - też bym tak chciał
-
Jak za cenę 120 zł bez przesyłki, to model jest nawet całkiem nieźle wyposarzony w detale. Co prawda producent zrobił kilka uproszczeń, zapewne wynikających z jego możliwości technologicznych, ale to i tak z pewnością już dużo daje. Co prawda instrukcja montażu i rozmieszczenia poszczególnych szczegółów też daje trochę do życzenia....no ale lepszy rydz niż nic. Właśnie przez tą niepełną instrukcję, wyniknęły nie tylko uproszczenia, ale również trzeba było trochę improwizować. W przyszłym tygodniu podkład. W tym już nie zdążę.
-
Małe co nieco: . Tylko srebrne druty są poprzyklejane w niektórych miejscach. Reszta tylko przyłożona. Jeszcze brakuje parę pierdółek, których przez roztargnienie nie przystawiłem do zdjęcia. Cóż, człowiek już żyje następnym weekendem
-
Cześć, Ten Hornet i Mig, to w jakiej skali i z jakiej firmy?
-
Świetny. Do Olimpu to już chyba nie daleko masz...
-
Gdybym przewidział, że nie będę miał tyle czasu, na który liczyłem, to bym sobie odpuścił tą całą zabawę w reality show. Z wcześniejszego założenia, nie miało tego być, a i w galerii powinien już wisieć, a ja dopiero przy pieluchach jestem:
-
Cały tydzień miałem do bani, ale dzisiaj Tankmania poprawił mi humor. Zgubiłem jeden drążek pilota, a teraz dzięki niemu mam trzy. Jakość bajka: Zdjęcia tego nie oddają. Szacun za profesjonalizm
-
Męczyłem się, aby uzyskać wszystkie równe i symetryczne romby. Najpierw powstał szablon oporowy, ale każdy romb nie dość, że był nierówny, to na dodatek każdy inny: Potem wpadłem na pomysł, aby sobie to rozrysować i wydrukować: By następnie, każdy z osobna przykleić CA na płytkę 0,13mm: I za pomocą ostrza segmentowego, odcinać to co niepotrzebne, uderzając od góry w ostrze młoteczkiem. No to stukanie to jeszcze trochę będę pamiętał: Pierwsze cięcie wyszło obiecująco By za chwilę delektować się widokiem tego, co tak bezskutecznie chciałem uzyskać: I ani się obejrzałem, i miałem całą rodzinkę klonów, bodaj w godzinkę z hakiem: I tak mniej więcej, po co to jest potrzebne: Najtrudniej, to znaleźć sposób na proste rozwiązanie. Ktoś wsadza zdjęcia do Photobucketa? Jakiś porypany jest teraz. Trudno się połapać. I jeszcze jakieś krzaczki sam dopisuje do nazwy zdjęcia. Po wgraniu zdjęcia można zmienić nazwę? Bo jakoś nie mogę tego wydedukować. Tak też zrobię
-
Gratuluję bardzo fajnie zrobionego Zero. I jeszcze bardzo duży plus za powłokę. Ja bym się nie odważył. Zapewne jak bym się zdecydował kiedyś na japońca, to raczej w stylu "nówka dłużej śmigana".
-
Gratuluję Robercie Piękna sprawa
-
Aeros Stranger/Dream - SP-MBDG - 1:72 scratch
robert p odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Ja też jeszcze tego nie ogarniam. Ale widocznie to takie właśnie czary-mary... -
Aeros Stranger/Dream - SP-MBDG - 1:72 scratch
robert p odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
To ja teraz jestem ciekaw, ilu zmieni swoją religię. Szokujesz chłopie cudami. -
Zmęczyłem wręgi. Jak by nie było, to raczej długo będę unikał czegoś takiego. Brakuje jeszcze jednej na samym przodzie: Po złożeniu wygląda tak: Druga strona burty nie jest jeszcze zrobiona. I bardzo poważnie zastanawiam się, czy jest sens, żeby to robić: Jak na to nie patrzę, to nic nie widać. Na dodatek widok przez te dwa okienka przesłonią oparcia siedzisk, tak mniej więcej ciut powyżej połowy okna sięgają. A robienie czegoś dla samej sztuki, to trochę za bardzo mija się z sensem. Co najwyżej wokół wejścia, co by tylko zaakcentować, bo z ostrego kąta patrzenia, można by dostrzec co najwyżej pierwszą wręgę.
-
Co zrobić...wpadła mi duża chałtura w domu i muszę się zadowolić tym, co mi niechcący skapnie. Cieszę się, że mój pomysł się podoba . Reszty jestem świadom . Teraz wszystko wklejam od razu. Ciągle mi któraś wypadała. I mi się przy obróbce ukręciło. I dobrze, bo po zlikwidowaniu przesunięć jajowate bardzo się zrobiło. Mam drut cynowy 0,7. Bez porównania będzie. I złapałem się za pomiar wręg. Jedna już siedzi:
-
Odebrałem poprawione stempelki. Już pobrudzone od prób: I oczywiście zrobiłem próby. Tusz ma się nijak do modelarskich siuwaksów, które są zdecydowanie bardziej wymagające. Głównie chodzi o dobór gęstości i siłę nacisku. Podejrzewam, że jeszcze lepsze efekty uzyskam, jak nakleję porozcinane buciki na coś twardego, bo dociskając palcem nie ma się kontroli nad równomiernym naciskiem. Pomadkowy mud Tamki jest jeszcze bardziej wymagający pod względem aplikacji od farby. Ślady zrobione na czarnej matowej farbce Tamki: Wamod nie rusza polimerowej gumki. Doszły jeszcze takie poprzerabiane pierdołki: I mam nadzieję, że ostatnie podejście do górnej konsoli. Trzy razy odcinałem i rozwiercałem. Nie wygląda to na jakieś tam nie wiadomo jakie ajdaho, jednak gibkość i łamliwość pręcików 0,3 i 0,4 jest bardzo upierdliwa przy obróbce:
-
No i sprawdza się porzekadło, że jak się uczyć, to od najlepszych
