Witam
Drogi Kolego Tomie, twoja diorama budzi bardzo mieszane uczucia.
Najpierw chciałbym pochwalić Cię za to,że udało Ci się dobrze oddać chaos jaki panował podczas lądowania na plaży Omaha (bo z ukształtowania terenu wnioskuję,że tę właśnie plażę chciałeś odtworzyć). Diorama ma pewną dynamikę,co działa in plus. Bardzo ładnie wykonałeś bunkier.
Jednakże:
1. Jeśli właśnie plażę Omaha chciałeś odtworzyć,to nierozumiem co robią na niej figurki żołnierzy brytyjskich i niemieccy spadochroniarze. Rozumiem,że chciałeś mieć jak najwięcej figur,ale...
2. Część figur jest źle rozmieszczona, jakby po prostu obserwowała sobie całą walkę (szczególnie rzuca się w oczy jeden z Niemców w transzei);
3.Pale z minami są wykonane pod zbyt małym nachyleniem (są zbyt pionowe), a zasieki z drutu kolczastego pod skałami nie reprezentują tego z czym borykali się żołnierze na plażach sektorów amerykańskich. Tutaj nie ma czego wysadzać rurami bangalore;
4. Plaża momentami ma bardzo nie równomierną strukturę i przy brzegu jest wyższa niż pod bunkrem;
5. Niewystarczająco przyłożyłeś się do wykonania roślinności
To tyle jeśli chodzi o niedociągnięcia. Gdyby je wyeliminować,byłaby to jedna z najlepszych dioram odtwarzających D-day jakie widziałem.
Dynamizm odgrywa tutaj bardzo dużą rolę. Podkreśliłeś go pozami lądujących żołnierzy i wykonanymi przez siebie zdjęciami.
Szczególnie czarno-białe fotki biegnących Amerykanów i fotka Niemców patrzących z góry i próbujących bronić się przed napływającymi falami desantu robią świetne wrażenie.
Konkludując. Trochę więcej czytania, bazowania na oryginalnych fotografiach,a na napewno twoje dioramy będą już niedługo zwalać z nóg.
Pozdrawiam
Kornik
P.S. Nie przestawaj ćwiczyć fotografowania!