kornik_69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
4 119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kornik_69
-
Nie znam się na Focke Wulfach, ale miło zobaczyć taką nietypową Dorę, tym bardziej,że jej techniczne wykonanie jest świetne Gratuluję ciekawego elementu kolekcji. Pozdrawiam Kornik
-
Churchill MK. IV + pare japońców .... 1/35 & 1/48
kornik_69 odpowiedział Konrad C → na temat → [M]Warsztat
Wychodzi pięknie, tylko nie wiem czy kłódka powinna być w kolorze kamuflażu czy ciemnostalowa ;) No a tak na poważnie to coś czuje, że galeria będzie wyglądać imponująco. Tylko nie przesadź z błotem/kurzem. -
Dlaczego na matowy lakier olejny kładłeś Sidolux ? Po malowaniu powinieneś był pokryć wieżę (czy też inne miejsce gdzie powinna być kalkomania) samym połyskiem, ażeby powierzchnia była odpowiednio gładka. Nie wiem jak wyglądała powierzchnia po takiej mieszance, ale na pewno nie miała wystarczjącego połysku. Po drugie powinieneś był dociąć błonkę kalkomanii jak najbliżej kwawędzi kalki, tak aby uniknąć srebrzenia czy też żółcenia błonki na powierzchni, które sprawia, że kalka nie uzyskuje efektu wtopienia. Zaopatrz się w płyny Gunze lub Microscale. Pigmentów (szczególnie MiG) nie powinno się traktować matowymi lakierami, bo ich barwa zmienia się diametralnie. Fixer do pigmentów utrwala je i nadaje efekt suchości. Dopiero gdy dodasz do nich nieco lakieru błyszczącego uzyskujesz mokre błoto. Pozdrawiam Kornik
-
Witam Zazwyczaj nie oceniam niemieckich pojazdów gdyż mało o nich wiem, ale King Tiger stanowi wyjątek ze względu na swoją urodę King wyszedł Ci całkiem do rzeczy. Malowanie, detale i ślady eksploatacji wyglądają fajnie, choć kalkomanie rzeczywiście odznaczają się. Prawdopodobnie powierzchnia nie była wystarczająco nabłyszczona przed nałożeniem kalkomanii. Błoto za pewne zrobiło się różowe po pokryciu pigmentów lakierem bezbarwnym czyż nie ? Sherman również całkiem niezły. Gratuluję wyróżnień. Powodzenia w kolejnych projektach. Pozdrawiam Kornik
-
Dajesz dowód na to, że te wiekowe i niedoskonałe zestawy można ładnie i efektownie wykonać Jedyne co trochę daję się we znaki Tobie i Twoim pracom to kalkomanie. Musisz pracę z nimi jeszcze potrenować i zaopatrzyć się dobrą chemię. O pracy z kalkomanią poczytaj w wątku, który od jakiegoś czasu tworzymy z kolegami na forum: viewtopic.php?t=22731 Mam nadzieję, że lektura i trening pomogą. Dobrze by było gdybyś poćwiczył nakładnie jakichś niepotrzebnych kalkomanii na złomie modelarskim. Kalkomanie kalkomaniami, ale sam model jest bardzo fajny Pozdrawiam Kornik
-
Najładniejszy z całej zaprezentowej przez Ciebie trójki Ciekawe, niesztampowe i elegancko wykonane malowanie, ładnie położone kalki i nieźle wyglądający (przez przejrzyste oszklenie ) kokpit. Bardzo mi się podoba choć fotki rzeczywiście przydałyby się lepsze. Gratuluję i czekam na więcej Pozdrawiam Kornik
-
Witam Ponownie Dobrze, że nie zasypałeś gruszek w popiele i postanowiłeś coś jeszcze zrobić przy swoim T-34. To dobrze o Tobie świadczy. Jest lepiej, ale (wybacz) ja wciąż będę drążył, bo uważam, że może być o wiele lepiej: 1.Mur wygląda znacznie lepiej. Odłupany tynk go ożywił. Przydałyby się jeszcze jakieś pozostałości ramy okiennej, może skrawki zniszczonej szyby; 2.Rury wydechowe poprawione, ale są za jasne. Trzeba je pomalować na ciemną stal i podrdzewić; 3.Z tego co widzę kurzenie czołgu jest czarne, bądź ciemnoszare.Wydaje mi się, że przekeżdżając przez gruziwisko pokryłby się raczej jasnym pyłem z gruzu, betonu itp. Gąsienice nadal są czyste; 4. Cegły leżące na gruzowisku mają bardzo jaskrawy kolor. Trzeba by było go jakoś stonować. Masz chłopie potencjał ! Wykorzystaj go. Zrobiłeś tego T-34 w iście ekspresowym tempie, bo pewnie chciałeś jak najszybciej ujrzeć efekty. Rozumiem to, bo też tak kiedyś miałem. Może jednak warto dać temu projektowi jeszcze jedną szansę i dopracować go jak należy ? On naprawdę wygląda nieźle i przy trochę większym wysiłku może wyglądać bardzo fajnie. Decyzja należy do Ciebie Pozdrawiam Kornik
-
Witam Zdjęcia rzeczywiście karygodne, ale na pierwszy rzut oka Twoja 7-emka nie wygląda tak najgorzej. Jej podstawowe niedoskonałości to niezbyt dobrze nałożone kalkomanie (świecą się i niektóre z nich są źle umiejscowione) oraz nie do końca równe przejścia kolorów na osłonie silnika. Nie jestem również pewien czy podwozie zostało wklejone idealnie prosto. Jeśli będziesz miał okazję, to wrzuć proszę lepsze zdjęcia, które umożliwią bardziej wnikliwą ocenę Ty nikogo za to przepraszać nie musisz, bo po pierwsze nie zrobiłeś nikomu krzywdy, a po drugie dopiero uczysz się sklejać i to normalne, że potrzebujesz jeszcze solidnego treningu. Nic tylko działać Powodzenia w walce o oceny i w kolejnych projektach! Pozdrawiam Kornik
-
Wspaniała robota ! Świetny, nieoklepany model wykonany na bazie niedoskonałego zestawu. Moje Gratulacje ! Pozdrawiam Kornik
-
Decyzja należy do Ciebie. Masz zacięcie, ale za bardzo się spieszysz. Tak figurka nie jest spaprana, a niedopracowana i to wszystko można jeszcze fajnie wykończyć. Moses ma rację, jak raz odpuścisz to potem przy każdym modelu przy pojawieniu się trudności będziesz się zniechęcał. Modelarstwo to długi kurs cierpliwości, a kolejne modele to klasówki z tego kursu. Tylko od Ciebie zależy jak zaliczysz.
-
Trochę się kolega pośpieszył z tą figurką, a mówiłem w sobotę, że pośpiechem się nic nie zwojuje. Twarz jest za ciemna, a detale, o których wspomniał kolega Moses, nie wyciągnięte jak należy. Cienie zaczynają wychodzić coraz lepiej, ale nadal wymagają pracy. Co do błyszczenia, to nie ma się co dziwić, bo po skończonej pracy trzeba całość przemalować matowym lakierem bezbarwnym. W każdym razie nie martw się, bo to wszystko jest jeszcze do zrobienia. Przybądź na modelarnię w weekend to pomyślimy i zadziałamy coś z tą i innymi figurkami. Pozdrawiam Kornik
-
Przed paroma dniami ukończyłem ten sam model, to mogę co nieco powiedzieć To co w Twoim "Teciaku" mi się podoba, to to, że to właśnie "Teciak", że to polski "Teciak", a także pomysł z umiejscowieniem go na mini dioramce. Daje się niestety zauważyć niedoskonałości wykonania, które zdejmują wisienkę z tego tortu. Pomijając kwestię flagi (które radzieccy i alianccy żołnierze zbierali na potęgę jako trofea), generalnie sam model chyba był robiony trochę w pośpiechu. Poza niedomalowaniami, które wymienił kolega Dumapolski, ogólna barwa modelu wydaje się być za jasna. Twój T-34 jest ogólnie trochę zbyt "salonowy", ale intensywność weatheringu to już kwestia gustu. Widzę, że również nie miałeś lekko z gąsienicami i kołami, bo patrząc na model od tyłu dość wyraźnie widać rozjazd gąsienic. Mini dioramka jest świetnym pomysłem, ale stanowczo wymagającym dopracowania, gdyż na razie mamy tutaj tylko kupkę ułożonych kamieni i dość sterylnie zrujnowany mur. Według mnie nic by się nie stało gdyby Twój model (wraz z dioramką) jeszcze przez tydzień lub dwa przebywał na warsztacie i był dopracowywany. Na razie cały projekt wygląda jakby był niedokończony. Można jeszcze coś z tym zrobić. Pomyśl o tym, bo warto. Zaczęło się bardzo dobrze Pozdrawiam Kornik
-
Całkiem miły dla oka i oryginalny model Gratuluję i pozdrawiam Kornik
-
Pomimo, że taki szary i nieco monotonny, to chyba najładniej i najefektowniej wymalowany z Twoich Tomcatów
-
Jest naprawdę fajnie, nieporównywalnie lepiej niż w przypadku Twoich pierwszych prac na forum. Nie wiem tylko czy oszkleniu nie przydałaby się kąpiel w Sidoluxie.
-
Nie znam tego specyfiku, ale to nadal jest płyn jednoskładnikowy...
-
"Porzucony Wojownik" - T-34/85 - Hobby Boss 1:48
kornik_69 odpowiedział kornik_69 → na temat → [M]Galerie
Pojazd porzucony, karabin zabrany Jarku każdy komentarz jest dla mnie ważny, tym bardziej jeśli przedstawia inny, ciekawy punkt widzenia. Zawsze można zrobić coś lepiej, inaczej Jeśli chodzi i koła i gąsienice to częściowo chciałem uzyskać efekt podobny do tego na zdjęciu poniżej: Źródło: http://www.militaryphotos.net/forums/showthread.php?130407-Vietnamese-Military-Thread-%28updated-on-regular-basis%29/page3 U mnie oczywiście jest więcej błota w dolnych partiach pojazdu. Malując model próbowałem zabawy z tym całym "Kalor Mociulejszyn" oraz malowania miejsc błocenia od razu na kolor zbliżony do barwy rudej, wietnamskiej ziemi, ale po wykonaniu wash'a, rains'ów i tym podobnych wydziwów efekt się zniwelował. Na pewno też w pewien sposób przekłamują również moje niedoskonałe zdjęcia. Model jest wykończony w głębokim macie Gunze H. Poblask od słońca na zdjęciach sprawia, że powierzchnia wygląda satynowo. Tak jak napisałem model w pewien sposób może podpadać pod S/F. Zapewne ciężko byłoby spotkać tak wyglądającą 34-kę na polu walki w Wietnamie. Pozdrawiam Kornik -
"Porzucony Wojownik" - T-34/85 - Hobby Boss 1:48
kornik_69 odpowiedział kornik_69 → na temat → [M]Galerie
Cieszę się, że model się podoba nawet w tak nietypowej i odbiegającej od rzeczywistości historycznej formie Tak to prawda, masz rację. Będę o tym pamiętał przy następnym stalowym potworze, który będzie bawił się w błocie Narazie nie planuję gdyż mało ciekawych figurek z tej epoki w 1:48. Znalazłem jedynie załogę helikoptera z CMK. Wykonując weathering wzorowałem się po części na jednym z kolorowych zdjęć z poniższego linku: http://www.militaryphotos.net/forums/showthread.php?130407-Vietnamese-Military-Thread-(updated-on-regular-basis)/page3 Co prawda mojemu trochę bardziej dostało się błotem w dolnych partiach, ale jak widać, po egzemplarzu ze zdjęcia góra jest dość czysta. Landcrusier to bardzo zacny pomysł. Mnie się marzy Range Rover z kultowego Camel Trophy, ale niestety żadna z firm nie pokusiła się o taki zestaw. Może kiedyś zabiorę się za jakiegoś ubłoconego Wranglera Jeszcze raz wielkie dzięki za komentarze Pozdrawiam Kornik -
Witam Po dość długiej przerwie w prezentowaniu prac spowodowanej remontem naszej modelarnii chciałbym zaprezentować kolegom swój ostatni projekt. Jest to znany wszystkim chyba ludziom na świecie czołg T-34/85 lecz tym razem w nietypowym malowaniu Armii Północnego Wietnamu. Model ten dostałem od kolegi w momencie gdy był on już połowicznie wykonany (wnętrze, silnik). Ja zająłem się złożeniem modelu do kupy, malowaniem i wykończeniówką. Praca nad modelem była dość przyjemna, a kłopoty sprawiło jedynie spasowanie wieży, tylnych zbiorników i montaż gąsienic. W dwóch miejscach gąsienice wyszły skandalicznie do czego przyznaję się bez bicia. Jest to po części projekt S/F ponieważ z dość ubogiego materiału dotyczącego służby tychże maszyn w NVA wyczytałem, że służyły one głównie do celów szkoleniowych. Ja natomiast chciałem wykonać model maszyny porzuconej na polu walki. Jak mi się to udało ocenicie sami. Do podstawki zostanie jeszcze w swoim czasie dodana odpowiednia tabliczka Z góry proszę o wybaczenie słabej jakości zdjęć, które musiałem niestety wykonać starym aparatem bez należytego przygotowania. Sam często krytykuje niektórych kolegów za słabą jakość zdjęć, więc teraz jestem rownież gotów na krytykę Jak tylko uda mi się zrobić lepsze, od razu je zamieszczę. Mam nadzieję, że te umożliwią przynajmniej jako taką ocenę. Kilka informacji ogólnych: Zestaw: Znany i popularny ostatnio Hobby Boss 1:48 Dodatki: Kable i antena z drutu miedzianego Farby: Gunze H, Vallejo Model Air, Model Master, Pactra i Humbrol Inna Chemia: Pigmenty i dodatki MiG Productions i Vallejo, Piasek, Gips Życzę miłego oglądania i czekam na wasze komentarze Pozdrawiam Kornik
-
Kolejne ciekawe Porsche na forum. Szykuje się fajny i przemyślany projekt. Już nie mogę się doczekać wykończonego lakieru Powodzenia! Kornik
-
Witam Wybrałeś sobie dość nieszczęśliwy merytorycznie zestaw, z którego ciężko jest zrobić poprawnego P-51 D, ale jeśli ma służyć jedynie ćwiczeniom pewnych umiejętności to ok. W każdym razie odradzam wykonanie malowań pudełkowych Academy. Kalkomanie są dalekie od ideału... Ostatnio podobny model ukończył kolega Banny, którego model znajdziesz w galerii: viewtopic.php?t=26416 Co do kolorystyki, to była o niej mowa już wielokrotnie zarówno na tym forum jak i innych. Nie chcę kolejny raz się o tym rozpisywać, odeślę Cię więc do opcji "szukaj" i artykułu na IPMS Stockholm. Mam nadzieję, że rozwieje to Twoje wątpliwości: http://www.ipmsstockholm.org/magazine/2004/02/stuff_eng_interior_colours_us_part2.htm Dobry patent z tymi klockami Lego Życzę powodzenia i pozdrawiam! Kornik
-
P 51 D Mustang - nietypowe pytanie o malowanie.
kornik_69 odpowiedział darek76 → na temat → [L]Warsztat
Może i nietypowe, ale zacne pytanie Mam nadzieję, że nie będzie to kolejny "Big Beautiful Doll" albo "Petie 2nd" Meyera... Ja osobiście mam trzy propozycje: 1. Któryś z P-51D służących w 506th Fighter Group na Iwo Jimie w 1945 roku. Poniższy link prowadzi do witryny dotyczącej tejże grupy myśliwskiej. http://www.506thfightergroup.org/index1.asp Znajdziesz tam sporo materiałów, w tym i zdjęcia i plansze barwne. 2. Mustang Mk.IV (P-51D w brytyjskiej nomenklaturze) z naszego ,najsłynniejszego dywizjonu 303. Może nie miały one okazji poważnie zasłużyć się w walkach, ale to zawsze "nasze" Mustangi. Poniżej link ze zdjęciami: http://www.polishairforce.pl/dyw303zdj.html 3. P-51D Dominica "Don'a" Gentile. Wszyscy kojarzą tego pilota z P-51B, a miał on rownież okazję latać właśnie na kroplowym "Ogierze". Rzadko buduje się modele tej maszyny, a szkoda... http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=1410536 Jestem pewien, że napewno wybierzesz sobie coś ciekawego. Mam nadzieję, że zaprezentujesz nam zdjęcie gotowego obrazu. Bardzo jestem go ciekaw Pozdrawiam Kornik -
Koniec końców Twoje Ferrari wyszło pięknie Gdyby nie wash na fotelach byłoby idalnie. Dobrze, że posłuchałeś rad kolegów i poświęciłeś więcej czasu na pracę nad powierzchnią lakierniczą, bo teraz lakier jest prima sort. Nie można oderwać od niego oczu. Gratuluję świetnego modelu! Pozdrawiam Kornik
-
Obserwowałem po cichu Twoją pracę (walkę) nad tym zestawem i muszę przyznać, że to jeden z bardziej ambitnych i imponująco wykonanych projektów pancernych w tym roku na forum. Podoba mi się bardzo zarówno pod względem estetycznym jak i technicznym. Mała rzecz a cieszy Gratuluję i pozdrawiam! Kornik
-
T-72 "BALWAN" Armii Indyjskiej , ZVEZDA 1:35
kornik_69 odpowiedział maszynista93 → na temat → [M]Galerie
Fajny, kolorowy choć jak dla mnie jednak zbyt sterylny. Oby więcej takich "żywych" malowań Pozdrawiam Kornik
