Skocz do zawartości

kornik_69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kornik_69

  1. kornik_69

    F-16C Tamiya 1:48

    Szykuję się kolejny ciekawy projekt Życzę powodzenia, chociaż osobiście z większą niecierpliwością czekam na galerię Gripena Pozdrawiam Kornik
  2. Ja malowałem na różowo i też było dobrze http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=22054&highlight= Model gorąco Ci polecam, bo to jeden z najfajniejszych i najprzyjemniejszych w budowie modeli jakie sklejałem. Jedyna rzecz, która może Cię trochę zdenerwować, to listwy, których ładne wykonanie wymaga nieco czasu i cierpliwości. Poza tymi elementami, model składa się naprawdę na luzie Do tego cena, jak za taką jakość, nie jest wysoka. Powodzenia i pozdrawiam Kornik
  3. Przeglądając Twój warsztat kolego Stroju, człowiek ma wrażenie jakby ta Dana sklejała się sama i każdy etap budowy był banalnie prosty
  4. Rzeczywiście ciężko jest solidnie ocenić Twój model na podstawie powyższych zdjęć. Rzut ogólny wygląda zachęcająco, (niezłe obicia lakieru) dlatego też apeluję o ponowną próbę wykonania sesji fotograficznej Twojego Thunderbolta Pozdrawiam Kornik
  5. Jeśli jest alternatywa dla słabego zestawu to rzeczywiście często nie warto jest bawić się w poprawki. Jeśli alternatywy nie ma, to sens jest ale oczywiście to od modelarza zależy jaką drogę wybierze... Nie wiem czy dobrze kojarzę zestaw. Czy mógłbyś w wolnej chwili wrzucić in-box ? Trochę mnie zastanawiają te słowa..."czas na wykonanie modelu" ? Czy Ty te modele robisz na jakieś konkretne terminy z zegarkiem w ręku ? Nie chcę się czepiać ale tu chyba chodzi o hobby,o doskonalenie się, a nie o hurtowy wyrób modeli. No chyba, że się mylę Prosiłeś o opinię na temat tego co widać, więc ją wyraziłem. Dla mnie to są niedoskonałości. Jeśli tych ich tak nie widzisz, to w porządku. Ja jednak piszę o tym, co według mnie możnaby poprawić,aby model wyglądał lepiej i był bliższy oryginału. Tak jak już niejednokrotnie powtarzaliśmy przy różnych okazjach, każdy ma swój sposób pracy i na swój sposób postrzega modelarstwo, dlatego też nie będę się z Tobą sprzeczał. Ja nawet w bombowcach, w których po sklejeniu kadłuba praktycznie nic nie widać staram się wyciągać tyle detali ile mogę (lub na ile pozwalają mi paluchy , bo sprawia mi to radochę i satysfakcję, no i pozwala doskonalić się w pracy z małymi elementami. Jeśli ktoś nie odczuwa takiej potrzeby, to nie musi nawet wklejać foteli czy instrumentów kokpitu. To jego wybór. Jeśli natomiast wystawia się model na forum publicznym, gdzie opinie wyrażają różni modelarze z różnymi spojrzeniami na modelarstwo, to trzeba być gotowym na to, że ktoś może daną kwestie wytknąć jako niedoskonałość, bo tak to po prostu widzi. Ja np. mam inni niż większość znanych mi modelarzy pogląd na kwestię nitowania powierzchni, ale nie boję się krytyki ze strony ludzi, którzy w tej sprawie mają swoje zdanie. Bardzo ściemniała przez co kolor jest trudny do określenia. W takich miejscach jak wnęki podwozia lepiej jest zapuszczać rzadszego washa, żeby łatwiej było usunąć jego nadmiar. Nie powinno się też zapominać o kropli płynu do mycia naczyń jeśli robimy washa olejami. Znowu się rozgadałem... Z Niedzielno-Palmowym Pozdrowieniem Kornik
  6. Naprawdę warto co jakiś czas zaglądać na niemieckiego ebay'a, bo można upolować prawdziwe skarby. Modele Tamiya i Italeri, których u nas już od dawna nie można dorwać, a jeśli już to w astronomicznych cenach. Na allegro co jakiś czas pojawiają się Fordy Sierra i Escorty Tamiya. Kilka lat temu Italeri miało w swojej ofercie Mersedesa 600 S. Jego również można jeszcze spotkać w sklepach modelarskich i na aukcjach w internecie. Nie jest to zestaw idealny, ale nie jest też drogi. Ogólnie trzeba również zauważyć, że modele aut cywilnych, które możemy zobaczyć na codzień na ulicy cieszą się dość sporym zainteresowaniem i ich ceny zwykle nie są niskie... Pozostaje życzyć powodzenia w polowaniu Pozdrawiam Kornik
  7. Witam Twój Spitfire na pewno jest godzien uwagi chociażby z racji niesztampowego malowania.Dajesz dowód na to, że Spitfire'y PSP to nie tylko RFoD Zumbacha Może i dobrze się stało, że prezentujesz model wykonany w oparciu o zestaw Fujimi to modelarze chcący podjąć decyzję, który zestaw wybrać Fujimi czy Tamiya, będą mogli porównać wszechobecne galerie Vb tego drugiego producenta z galerią Vb ze stajni Fujimi. Model jest niedoskonały, ale napewno nie tragiczny. Gdyby jeszcze tylko zdjęcia były trochę lepsze i wykonane na jednolitym tle Na plus mogę stanowczo zaliczyć przebarwienia spodu, które wyszły całkiem do rzeczy oraz fajną, dymną fakturę okopceń. Niestety oprócz wspomnianych przez Ciebie miejsc do wyszpachlowania, Twój model ma jeszcze kilka innych, dość istotnych niedoskonałości: 1. Odwrotnie wklejone osłony podwozie, a same golenie są chyba pod złym kątem; 2.Nie wszystkie kalkomanie dobrze leżą. Część z nich ładnie weszła w linie, ale inne leżą trochę "na siłę"... 3.Nie wiem czy ten egzemplarz powinien mieć drut antenowy (zależy jaka była w nim zamontowana radiostacja), ale nawet jeśli powinien go mieć, to powinien być ciemny; 4. Wydechy mają jednolity rdzawy kolor, a powinny być ciemnostalowe i podrdzewiałe; Koniec końców wyszedł Ci model na szkolne 3, no może 3 + Pozdrawiam Kornik
  8. No cóż... muszę przyznać, że Twój Mustang wzbudził we mnie mieszane uczucia. Jestem w połowie zadowolony, a w połowie zawiedziony. Dlaczego zadowolony ? Bo widzę, że Twoje zainteresowania to nie tylko maszyny spod znaku Hakenkreuz'a, ale również maszyny alianckie, a wśród nich mój ukochany Mustang. Dałeś się poznać od najlepszej strony jeśli idzie o przygotowanie merytoryczne swoich projektów, a Twoja technika jest coraz doskonalsza. Dlatego też cieszy mnie to, że zająłeś się P-51 i to w nieoklepanym malowaniu. Dlaczego zawiedziony ? Ano dlatego, że do swej pierwszej przygody z "Cadillaciem Przestworzy" wybrałeś ten właśnie niedoskonały zestaw. Pomimo tego, że w Twoim wykonaniu wyszedł nieźle, to nadal nie można o nim powiedzieć, że jest choćby zbliżony do miniaturowej repliki P-51 D. Nie poprawiając tego zestawu niestety Twoja kolekcja zyskała tylko model Mustangopodobny... To co mi się w Twoim modelu podoba to: - Pomysł i chęć wykonania P-51 (mam nadzieję, że będą kolejne); - Wybór malowania; - Ładnie położony (choć nie polerowany) metalizer; - Ładnie leżące (pomimo pewnych trudności w trakcie prac) kalkomanie; - Nieźle wyglądające okopcenia km-ów; - Przejrzyste oszklenie; To co mi się nie podoba to: - Wykonanie tego mocno niedoskonałego zestawu P-51D prosto w pudła bez poprawek (no chyba, że to Vintage...). Można było przynajmniej zamknąć klapy osłon kół i urealnić wygląd mustangowego spodu udrażniając odpowiednie wyloty; - Nie do końca równo wymalowany pas antyodblaskowy; - Niezaszpachlowane ślady po wypychaczach na klapach osłon kół; - Sztucznie wyglądające, sterylne wydechy; - Niewydrążone lufy km-ów, które wyglądają jakby były zaśpelione; - Stanowczo zbyt ciemne wnęki podwozia. Jakiego koloru użyłeś do ich wymalowania ? To by było mniej więcej na tyle, chociaż chciałbym jeszcze obejrzeć zdjęcia warsztatowe kokpitu. Czy wykonywałeś jakieś w trakcie prac ? Drutu antenowego tym razem się nie doczepię Nie chcę abyś brał moje uwagi odnośnie tego Mustanga zbyt osobiście. To moja ulubiona maszyna i po prostu chciałem ją w miarę dobrze ocenić (przynajmniej jeśli chodzi o sprawy techniczne). Mam nadzieję, że to Cię nie zniechęci do wykonania kolejnego P-51. Chętnie zobaczyłbym model Tamiyi lub Hasegawy w Twoim wykonaniu, bo ten zestaw i jego wykonanie stanowczo nie pokazuje pełni Twoich możliwości. Stać Cię na wiele więcej, a jeśli ja będę mógł jakoś pomóc, to chętnie to zrobię. Czekam na kolejne Twoje galerie i (jeśli zdecydujesz się na ich prezentacje) warsztaty Pozdrawiam Kornik
  9. W Biedronce są bardzo fajne wilgotne chusteczki do ścierania kurzu. Nazywają się bodajże Springo. Używam ich do dużych powierzchni i bardzo dobrze się sprawdzają. Z zakamarków i spomiędzy delikatnych elementów kurz usuwam pałeczkami do uszu zwilżonymi wodą z mydłem. Pozdrawiam Kornik
  10. W takim razie powodzenia
  11. Właśnie go kończę w malowaniu północnowietnamskim Robi się go fajnie chociaż może dać Ci się we znaki spasowanie wieży, zbiorników i gasienice. O śladach po wypychaczasz nie wspominam. Nie warto o nich mówić, lepiej od razu zabrać się za szpachlowanie i wyrównywanie... Pozostaje mi życzyć Ci powodzenia. Będę kibicował Pozdrawiam Kornik
  12. Nie wiem czy nakładanie tych plam z pędzla to dobry pomysł. Aerografem wyszły ok i myślę, że powinieneś po raz kolejny spróbować je w ten sposób pomalować. Patafix to naprawdę fajna sprawa i można przy jego pomocy położyć miły dla oka kamuflaż Zastanów się nad tym...
  13. Witam Ponownie Cóż powiedzieć... Ten Spitfire na pewno nie wygląda tak dobrze jak Mk.I prezentowana w galerii obok. Większość niedoskonałości wymieniłeś już sam. Część tych które wymieniłem przy okazji oceny Mk. I pojawia się również i tutaj (np. jednolicie rdzawe wydechy w dość ostrym odcieniu. Ogólnie ta Vb wygląda trochę zabawkowo. Nie ma w niej tej gracji wykonania co w Twoim Mk.I. Pewnie duża w tym "zasługa" samego zestawu To co dość mocno razi w tym modelu to rysy i nierówności powstałe podczas poprawiania linii podziału. Głęboki mat nadał powierzchni zakurzony wygląd, a farba Sky zaszła na jedną z łopat śmigła. Powinieneś następnym razem przemalować model pod koniec prac półmatem (Satinem). To co jest plusem Twojego modelu to wybór oznaczeń. Podzielam Twoje zdanie w tej kwestii, bo pomimo,że jestem maniakiem maszyn w polskich barwach, to Spitfire'ów Vb Zumbacha mam już serdeczni dość. Widziałem ich już zbyt wiele i mi się przejadły. Moje V-tki będą w malowaniach 302, 308 i 315 Dyonu Powodzenia przy pracach wykończeniowych Mustanga! Czekam na niego niecierpliwie! Pozdrawiam Kornik
  14. Witam Bardzo ucieszyło mnie pojawienie się Spitfire'ów Twojej produkcji na forum. Twoja Mk.I-ka wygląda naprawdę do rzeczy. O niebo lepiej od Twoich pierwszych produkcji. Robisz bardzo duże postępy i za to należy Ci się ogromna pochwała. Powierzchnia lakiernicza wygląda świetne, kalkomanie leżą nie najgorzej, a okopcenia wychodzą Ci coraz lepiej. To co mi się w tym modelu nie podoba to: 1. Lekko ostające od kadłuba oszklenie (in plus zostaje za to zaliczone to, że jest bardzo przejrzyste); 2. Wspomniane przez Ciebie zacieki; 3. Jednolicie rdzawe wydechy. Wyglądają jakby były malowane rdzą; 4. Jeśli już brałbym się za wykonywanie obić lakieru bez dokumentacji zdjęciowej danego egzemplarza Spitfire'a to bardziej skupiłbym się na mocowaniach blach okapotowania silnika oraz miejscu, w którym pilot wchodził do kabiny ("Ścieżka pilota"); 5.Brak drutu antenowego (a to chyba nie Vintage ?) Konkludując, muszę przyznać, że z modelu na model coraz mniej jest niedoskonałości, które daje się zauważyć. Naprawdę ciekaw jestem kolejnych Twoich projektów i postępów jakie będziesz robił Pozdrawiam Kornik
  15. Kolega Mae ma rację. Nie spiesz się. Rozumiem, że przeziębienie rodzi nudę i wenę do pracy, ale naprawdę powinieneś działać trochę wolniej. Niedługo będzie miałr więcej modeli rozpoczętych niż ukończonych ba... więcej niż farbek
  16. Pomimo widocznych (i nieco mniej widocznych) błędów, jestem bardzo zadowolony i muszę Cię pochwalić za tego Mitcha, bo wybierając ten model na swój drugi projekt zaimponowałeś mi i naprawdę pokazałeś, że ciągnie Cię do sklejania Twój model jak sam zauważyłeś nie pozbawiony jest niedoskonałości. Główne, na które należy zwrócić uwagę to: 1. Kalkomanie - Po części jesteś rozgrzeszony, gdyż smok na przykład nie jest najbardziej przyjaznym do nałożenia nose-artem. Jestem pewien, że następnym razem pójdzie Ci o wiele lepiej. 2. Nie do końca dobrze roztarty wash, który jest zapewne efektem niewystarczającego nabłyszczenia powierzchni. Taki wash zamiast spełniać rolę techniki wzmacniającej trójwymiarowość, stał się zwyczajnym brudzeniem, które przyciemniło powierzchnię i pokryło część Twojej pracy związanej z przebarwieniami. 3. Zdjęcia - Tutaj niestety nie można powiedzieć wiele dobrego, gdyż takie fotografie jakie nam pokazałeś nie dają nam możliwości dokładnej oceny i nawet porządnego obejrzenia (a jest co oglądać) Twojego modelu. Musisz nad tym stanowczo popracować To co mi się bardzo w Twoim modelu podoba to: 1. Wybór modelu. Mitchell to jeden z moich najbardziej bliskich sercu samolotów 2. Podejście do tematu 3. Schludność sklejenia 4. Gładka powierzchnia lakiernicza 5. Elegancko wymalowane oszklenie Dodatkowym wielgachnym atutem Twojego warsztatu jest to, że pytasz, chcesz się uczyć i korzystasz z rad. Tutaj należy Ci się specjalna pochwała. Jest nieźle z nakierowaniem na dobrze, a wydaje mi się, że po kolejnych kilku projektach będzie naprawdę super ! Oby tak dalej! Pozdrawiam Kornik
  17. Kolejny piękny i oryginalny model trafił do konkursowej galerii. Muszę przyznać, że wybór najfajniejszego projektu w tym konkursie będzie naprawdę trudny. Moje Gratulacje ! Pozdrawiam Kornik
  18. Mnie się zdjęcia otwierają i widać na nich bardzo fajną i rzadko spotykaną maszynę. Cieszy mnie ten obecny wysyp oryginalniejszych maszyn na naszym forum Gratulacje! Pozdrawiam Kornik
  19. kornik_69

    MIL MI-17 Trumpeter 1/35

    Witam Model pomimo braku washa wygląda bardzo fajnie. Kawał "śmiglaka" i kawał dobrej modelarskiej roboty Pozdrawiam Kornik
  20. Ostro zasuwasz... Oby tak dalej, a będzie hicior
  21. Mam nadzieję, że to tylko efekt na zdjęciu, ale kalkomanie na ogonie wyglądają jakby się lekko świeciły... Działaj dalej i kładź kalki powoli ! Pozdrawiam Kornik
  22. Ja bym jeszcze poprosił o jedną fotkę od przodu na wprost
  23. Oryginalny model Hetzera, wspaniałe wykonanie i prosta choć efektowna prezentacja całości. Kolejny modelarski dowód na to, że małe jest piękne ! Pozostaje mi tylko pogratulować świetnego pomysłu i ciekawego elementu modelarskiej kolekcji Pozdrawiam Kornik
  24. Witam i od razu życzę powodzenia Mam nadzieję, że już wkrótce wrzucisz kolejne aktualizacje. Co do zestawów waloryzujących to zarówno Eduard jak i Part robią blaszki. Są co prawda dedykowane do modeli Academy/Hobbyboss, ale myślę, że co nieco można z nich wykorzystać. Pozdrawiam Kornik
  25. Co prawda na marynarce znam się tak jak na gospodarce Kirgistanu (czyli mocno słabo), ale Twój model zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nie dość, że nasz polski, to jeszcze wspaniale wykonany Będzie kolejny, piękny eksponat Pozdrawiam Kornik
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.