Skocz do zawartości

Zvezdar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Zvezdar

  1. Model Revell zbudowany 8 lat temu na prośbę mojego kolegi, który znalazł miejsce katastrofy tego samolotu niedaleko wsi Strumiany i przedstawia moją interpretację G-10 WNr 490362 z I./JG3, który rozbił się 3.3.45 o koło godz. 15 po walce powietrznej z radzieckim Jak-3, we wraku zginął pilot Uffz. Günther Rabeler, po ekshumacji z miejsca upadku został pochowany na niemieckim cmentarzu wojennym w Glinnej Samolot latał w I./JG3 z dwoma numerami, "zielona 4", po wycofaniu 4 Staffel był "czarna 9", 10 lutego miał wypadek na lotnisku Pinnow koło Nowogardu z 10% uszkodzeniem. Nie udało mi się znaleźć żadnego zdjęcia tego egzemplarza, podczas sklejania modelu porównywałem zdjęcia z podobnymi WNr. oraz oryginalnymi nielicznymi częściami tego egzemplarza. Dokonałem kilku modyfikacji w modelu aby na ówczesny czas chociaż trochę przypominał wersję Erla: -przerobiony panel w kadłubie z lewej strony pod kabiną pilota -przerobiona i powiększona dolna osłona silnika po lewej stronie -nowy panel z zegarami od Yahu -duże osłony podwozia w skrzydłach zostały wycięte i przerobione na starą wersję G6/G14 -nowe żywiczne koła od Eduard -mosiężne lufy MG131 od RB Model -nowa antena FuG16 od Eduard Model pomalowany farbami akrylowymi Tamiya i Mr.Color. Oznaczenia wykonane z szablonów, małe napisy to kalkomanie Revell, WrN druk własny na kalkomanii Mam nadzieję, że mój model się spodoba, bardzo dziękuję.
  2. To może coś konkretnego w kwestii samego modelu, Żelazna Anna to nie jest Spitfire, jest kanciasta, ma dach i podłogę która jak widać jest słabo spasowana, ale dasz sobie radę przecież szyby przeszlifować i wypolerować jeśli wystają z obrysu, w Twojej wersji i tak chyba cała prawa strona do przerobienia będzie... Twój Junkers
  3. tu masz współcześnie latającą maszynę, oprócz silników reszta w miarę podobna do tych wojennych http://www.primeportal.net/hangar/domeric_barbot/ju-52_3m/ tu też coś http://www.primeportal.net/hangar/howard_mason/ju-52_various/index.php?Page=1 tu muzealna maszyna z francuskiej powojennej produkcji dużo zdjęć z wnętrz: kabina i przedział towarowy http://igor113.livejournal.com/153462.html tu są oryginalne instrukcje z rysunkami http://www.deutscheluftwaffe.de/archiv/Dokumente/ABC/j/Junkers/Junkers%20AG.htm dobrze zorientuj się jakie wrota po prawej stronie miała Twoja wersja,bo były tam trzy rodzaje
  4. Witam mam pytanie do speców jakie macie pomysły na wykonanie takiej opony bez powietrza, aby możliwe jak najbardziej efekt był podobny do tego ze zdjęcia do dyspozycji mam odciętą plastykową oponę z zestawu jakieś podgrzewanie jej i zniekształcanie czy może lepiej coś od podstaw?
  5. Raczej dobrych informacji nie znalazłem, jeśli już to mogło one być wykorzystywane przez krótki czas przez którąś z FFS A/B i być tzw. lotniskiem zapasowym/rezerwowym. W podanym linku jest opis i jako taka historia z mapką tego lotniska oraz wspomnienia niemieckich i polskich mieszkańców tej miejscowości http://griesel-gryzyna.eu/?p=777 Moim zdaniem mogły tam sporadycznie lądować samoloty Luftwaffe po uszkodzeniach podczas walk nad Berlinem czy podczas alianckich nalotów dywanowych nad Szczecin czy Poznań w 1944, w owym czasie w okolicy było kilka jednostek na lotniskach w Werneuchen-NJG11 chyba, Juterbog-JG300, Finow, Konigsberg/Neumark-ZG26.
  6. Hej, jedna z zachowanych, ale niestety już po przeróbkach maszyn - chociaż wciąż latająca tego typu jest w muzeum w Zirchow. Byłem tam i tu masz mini relację z 2013 roku viewtopic.php?f=63&t=39839 a tu stronę muzeum http://hangar10.de/pl/wystawa-eksponaty/nasze-samoloty-i-inne-pojazdy/supermarine-spitfire-t9 - wciśnij galerię wyświetli się jak wyglądał kiedy był dwumiejscowy...
  7. Znalezione w necie http://www.modellversium.de/tipps/1-werkzeuge/39-.html raczej hand made :-)
  8. Witam, jak w temacie czy macie jakiś pomysł na wykonanie od podstaw takiej mocno uszkodzonej opony-samej bez felgi-coś podobnego do tych z linków poniżej: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Blowout.jpg http://pl.dreamstime.com/obrazy-stock-poszarpana-opona-image21839964
  9. Zvezdar

    RAF Pru Blue

    ModelMaster 2061 PRU Blue jeśli gdzieś jeszcze sprzedają.
  10. Ku czci poległych lotników 1933 tu większy skrót tej publikacji http://www.ebay.de/itm/Dachbodenfund-Polen-grosses-Flugzeug-Flieger-Buch-30ziger-Jahre-Unkomplett-/131317082835?
  11. Na lewym skrzydle-zrób coś z tym znakiem, jakaś chemia lub nacięcie kalki powinno pomóc, poza tym Mustang jak gitara , może jakieś jedno zdjęcie spodu byś zrobił
  12. Faktycznie nieźle pomalowany, jakieś dodatki stosowałeś? Służył Bułgarom zapewne do walk z jugosławisńską partyzantką a budzenie miał raczej głośne i gwałtowne
  13. Zvezdar

    Yakowlew UT-2 - AGA 1/72

    Nie sklejaj na szybciutko, bo to jest nie często pokazywany model, coś z tylnym wiatrochronem jest i kabina ...
  14. Dziękuję za opinie, cóż zobaczy się na końcu jak wyjdzie. Co do żyłki zrobiłem próbę na tylnym usterzeniu-wyszło zadowalająco więc na razie podążam w tym kierunku, zaiste Twoje modele xmald są piękne... jest co podpatrywać. Dorobiłem między wspornikami na kadłubie dodatkowe elementy oprofilowania o których zapomniał producent a są widoczne na zdjęciach oryginalnych maszyn-wymaga to jeszcze trochę dopracowania wklejone żyłki w statecznik poziomy, naciąg wykonałem poprzez wyciągnięcia jej przez statecznik pionowy i wklejenie superglue dodatkowe elementy między wspornikami wklejone metalowe wsporniki w górny płat Na razie to tyle, jak coś zrobię - będą następne fotorelacje.
  15. Model sam w sobie bardzo mi się podoba, prezentował by się świetnie z Karasiem w duecie - tylko te tło (dzielone płyty z depronu) zupełnie nie pasuje do tak dobrego modelu. Coś wiadomo więcej o tej maszynie? strącona została, zniszczona na lotnisku czy w obce łapy się dostała?
  16. Zvezdar

    AERO mb 200 KP 1:72

    Lepiej wygląda niż było, co do pręcików zainteresuj się najzwyklejszą miotłą...
  17. Tak jak napisałeś... ten czas, ciągle go mało, a tym czasem w modelu sklejone dolne skrzydła z kadłubem, w silnikach poprawione linie podziału i zaznaczone śruby montażowe, zrobione od podstaw metalowe wsporniki łączące skrzydła oraz też od podstaw wsporniki na gondolach silnikowych, zrobiłem też sobie wybijak do szybek-to zamiast tego kleju o który się pytałem wcześniej-zobaczę jak to będzie wyglądało zamontowane w dolnych skrzydłach uchwyty cumownicze oraz w kadłubie wycięty otwór pod klapę pod kabiną pilota, na dolnym zdjęciu widoczny mały uchwyt zrobiony z cienkiego drucika stalowego, na razie jest jeden ale docelowo będzie ich więcej na dolnych zdjęciach różne mniejsze elementy: drzwi, powierzchnie sterowe, metalowe wsporniki, lotki oraz wspornik pod górne skrzydła w górnym skrzydle postanowiłem zamontować uchwyt umożliwiający wejście na skrzydło oraz wytrasowałem klapki pod którymi znajdowały się uchwyty do podnoszenia samolotu przez dźwig tzw. wybijak i małe szybki które spróbuję zamontować w kadłubie powycinane i obrobione mniejsze elementy Z czego robicie naciągi przy tego typu modelach, ja się zastanawiam czy nadała by się struna gitarowa 0,11 mm
  18. Witam, jak w temacie - poszukuję informacji na temat znaczenia w/w kodu umieszczonego na sterze kierunku oraz kodu kadłubowego tegoż Junkersa. Artykuł wraz ze zdjęciem znajduje się: http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130420/HISTORIA04/130419590 1) Bardzo nieczytelna jest jego część szczególnie przed krzyżem, jakby zakryty postawionym tam rowerem, na 1Z czyli kod TG1 nie bardzo mi pasuje-moje pytanie, co Waszym zdaniem może być tam namalowane? 2) kod identyfikacyjny grupy na sterze kierunku ISL a może 15L lub I5L--->jakie jest jego znaczenie? wygląda inaczej niż kody malowane na sterach Junkersów do maja 1943 roku 3) gdzie mógłbym znaleźć jego Werknr ewentualne zdjęcia z przed rozbicia się w marcu 1945 roku?
  19. Zvezdar

    Kalki własnej roboty

    Ja tam stosuję Liquid Decal Film http://www.microscale.com/Merchant2/merchant.mvc?Screen=PROD&Product_Code=MI-12& bezpośrednio z butelki.
  20. Mała aktualizacja, postęp prac niewielki-coś tam się robi radoslaw6363 -- zastanawiałem się nad tym specyfikiem i zapewne go nabędę PaRazo--tu zastosuję szybszą metodę, zrobiłem wybijak z kawałka plexi, płaskownika alu i zeszlifowanego gwoździa, i wycięte w ten sposób z płyty pet szybki przykleję np w/w klejem karwas-- przy trawieniu zastosowałem metodę znaną z wytrawiania płytek elektronicznych, czyli ja zrobiłem to tak: 1) wydruk maski czyli tzw. pozytyw i negatyw na drukarce laserowej w pewnej odległości od siebie na możliwie jak najcieńszym papierze kredowym 2) złożenie w/w kartki tak aby można było -najlepiej pod światło- uzyskać pokrywający się rysunek i delikatne sklejenie dwóch pozostałych boków, trzeci ma być wolny 3) pozyskanie jakiejś blaszki mosiężnej lub miedzianej, ja takową wyjąłem z gniazdka od zapalniczki samochodowej-można taką kupić w sklepie motoryzacyjnym za ok. 3-4 pln - ona jest grubości 0,25mm trzeba ją delikatnie rozwinąć, następnie drobnym papierem oczyścić z nalotu i odtłuścić 4) taką blaszkę włożyć w wcześniej przygotowaną kartkę z wydrukiem i żelazkiem prasować jakiś 7 do 10 min., ja przekładałem kartkę z blaszką co 3-4 min na drugą stronę 5) blaszka sobie ostygnie i wrzucić ją do wody z proszkiem do prania, papier nasiąknie i odejdzie od blaszki w końcowej fazie można mu pomóc np gąbką 6) jeżeli toner nigdzie nie odszedł to wymytą i oczyszczoną z papieru blaszkę włożyć do pojemnika ze środkiem wytrawiającym B 327 do kupienia w sklepach elektronicznych, dobrze aby był on rozpuszczony w ciepłej wodzie, ja dodatkowo włożyłem jeszcze w drugi większy pojemnik w który dolewałem gorącej wody, chodzi o temperaturę- cieplejszy roztwór szybciej wytrawi, no i stężenie roztworu też jest istotną sprawą, należy sobie przeliczyć jaką ilość proszku dodać do odpowiedniej ilości wody, wytrawianą blaszkę zamocować na żyłce i co jakiś czas poruszyć nią i kontrolować, żeby nie przesadzić bo może okazać się , że wytrawiona blaszka będzie próchnem 7) mi wytrawienie tablicy i kilku innych elementów zajęło ok. 26 minut i udało się osiągnąć zadowalający efekt za trzecim razem, pierwsza była niedotrawiona i z wżerami, druga była pięknie wytrawiona, ale rozsypała się podczas zmywania toneru, dopiero trzecia wyszła OK , dlatego moja rada, aby delikatnie usuwać pozostałości po tonerze, a najlepiej zanurzyć takie wytrawione elementy w jakimś rozpuszczalniku Zanim zacząłem robić te wytrawianie korzystałem z tej strony http://www.fuw.edu.pl/~wwasil/Ol49/pl_Etch.html a teraz parę informacji i fotek z niewielkich postępów: zrobiony został dodatkowy otwór na drzwi po prawej stronie kadłuba, sklejony został kokpit z kabiną, za kokpitem na grzbiecie kadłuba pojawiła się ruchoma klapa, stare chwytadełka w kadłubie zostały zastąpione nowymi, statecznik poziomy-z lewej części doklejony dystans do uzyskania poziomu oraz wzmocnienia z drutu, kadłub pod statecznikami spiłowany dla uzyskania odpowiedniego kształtu, w dolnej części kadłuba wykonane atrapy łączeń spodu kadłuba z bokami, w skrzydłach i kadłubie zrobione otwory na pręty wzmacniające łączenie kadłub/skrzydło
  21. Mikołaj-Dziękuję za opinię, naturalnie będę się starał zrobić jak napisałeś szczególnie jak zobaczyłem co przywiozłeś na Paprykarz, a teraz podpatruję jak budujesz Sujkę ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- radoslaw Nie zrażaj się, do wojny hiszpańskiej nie musisz go przecinać, sam model cóż- jest jaki jest, gorsze się robiło, a ten daje dużo możliwości do własnej inwencji, np spasowanie połówek kadłuba i późniejsze doklejenie kokpitu wygląda mniej więcej tak widzialność wnętrza będzie ograniczona naturalnie, przez drzwi boczne widoczne będą w niepełnym wymiarze zbiorniki i apteczka oraz ogólna struktura wnętrza, troszkę więcej widać z tyłu i od strony kokpitu, zobaczę może pod koniec do wnętrza modelu wstawię światłowód z oświetleniem... ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Aktualnie przypatrywałem się wspornikom między skrzydłami-są jakieś wiotkie takie, zrobiłem jeden prototyp własnego z igły i kawałka blaszki po puszce aluminiowej i chyba dorobię w ten sposób pozostałe-są niezwykle sztywne. Mam też pytanie do znawców od szkiełek, muszę wstawić coś takiego w te okrągłe otwory w kadłubie, jak to robicie kiedy brak oryginalnych, jakaś wycinanka i obróbka czy raczej chemia- mam na myśli jakiś lakier czy coś podobnego?
  22. Witam, po dłuższym czasie wznawiam warsztat w/w modelu, od ostatniego postu prace posunęły się troszeczkę do przodu, wykonany został kokpit pilota i obserwatora-tutaj zastosowałem części żywiczne z zestawu oraz tablicę wytrawioną i zrobioną od podstaw, usunięta została tylna wręga, a w jej miejsce wstawiona inna mniejsza, dorobiona została drabinka, a całość wzmocniona poprzeczką z pręta węglowego, coby się w jednym kawałku trzymało...buda ta została również w odpowiednich miejscach onitowana W połówkach kadłuba wykonane zostały różne klamoty co się tam zmieściły:podłoga, zbiorniki paliwa, apteczka, w rejonie stanowiska tylnego obserwatora-zmienione i zrobione nieco inaczej jak w zestawie siedzenie, doklejone magazynki po obu stronach kadłuba oraz wklejona tablica przyrządów Wycięte i wyszlifowane wszystkie lotki, stery, wsporniki, łączniki itp.oraz w pływakach zrobione zostały uchwyty pod liny oraz dodatkowo elementy zdaje się od systemu wlewania paliwa- te ostatnie z elementów trawionych własnoręcznie od podstaw, całość również jak w przypadku kokpitu onitowana. Kadłub po sklejeniu wyglądał nie najlepiej, spód miał dosyć duży uskok wzdłużny, a statecznik pionowy nie był pionowy lecz odchodził w prawo w linii od pionu, dlatego z prawej strony przecięty został na linii przy kadłubie i wstawione zostało kawałek płytki, w dalszej części prac zostanie to odpowiednio doprowadzone do porządku, chwytanko jak nazwał to Mikołaj wykonałem poprzez doklejenie połówek okręgów odciętych z rurki od patyczków higienicznych+kawałka płytki wymaga to jeszcze doszlifowania i odpowiedniego wykończenia. Wykonane zostały też otwory w kadłubie w które wsunięte będą pręty podczas łączenia kadłuba z dolnymi skrzydłami
  23. Bardzo fajny model, cieszy mnie że zrobiony w barwach maszyny z naszego regionu, a takie cenie najbardziej
  24. Szoku można dostać jak go się widzi na własne oczy, naprawdę super precyzja w każdym szczególe, wystawiony dzisiaj na Paprykarzu i ta podstawka z piramidą-odlot...Mikołaj Gratulacje
  25. Małe uzupełnienie Me 109 G-14 WNr. 462707 "Schwarze <2" 14./JG 300 "Wilde Sau" pilot Ofhr. Karl-Heinz Schirmacher Fw 190 D-9 WNr. 400616 "Weisse 16" III./JG 54 "Grünherz" pilot Uffz. Koch--zginął podczas próby awaryjnego lądowania po walce stoczonej z P47 z 22 FS obie w/w informacje pochodzą ze strony Sandy Air Corp. firma zdaje się austryjacka specjalizująca się najwyraźniej w poszukiwaniach wraków samolotów i późniejszej ich odbudowie... http://www.sandyair.com/index.php?page=aircraft bynajmniej oba wymienione samoloty są ich dziełem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.