Jedziemy dalej. Kadłub i pokład już pomalowane. Oznakowanie pokładu też już na miejscu. Kalki popękały ale udało jakoś się to poskładać. Miałem kłopot z kalkami dla stanowiska startowego samolotów Jak. W zestawie jest ono odwzorowane dwa razy ale nie dla mojego okresu. Na szczęście udało mi się wyszukać coś w moich zapasach i resztkach kalek. To samo dotyczy oznaczeń miejsc postojowych, których w zestawie brak. Teraz czas zabezpieczyć pokład i zabrać się za zaznaczone strzałkami boczne pomosty, które są za grube. Długo nad tym myślałem i zdecydowałem się na wykonanie ich od nowa. Jak się z tym uporam to przyjdzie czas na wykonanie ~ 130 nowych tratw ratunkowych. Te w modelu przypominają raczej jakieś pudełka