Obiecałem więc pokazuje jak maluję sklejkę/drewno:
Skłamałbym gdybym napisał, że malowałem go tydzień i dlatego nic tu nie pisałem -nie malowanie to wczorajszy efekt i razem z podkładem zajęło mi 3-4 h.
Dobra wracając do malowania podkład podkład mr surfacer 1000 z puszki, kolor bazowy vallejo flat earth (983). Po pomalowaniu kolorem bazowym ustawiam aerek na cienkie linie ok 2mm i do pozostałości w zbiorniczku flath eartha dolewam na oko yellow ochre (913) maluję przejaśnienia, miejsca narażone na przetarcia. Następnie za pomocą samego Yellow ochre maluję cienkie linie wzdłuż lub w poprzek kadłuba (tak jak zazwyczaj robię zacieki, przejaśnienia na pancerzu itp- semovente, czy patton ). Ostatnim etapem zabawy z akrylami jest ręczne malowanie. W tym celu bierzemy stary poszczę piony pędzelek ( jeślijest za bardzo wyszczę piony przycinamy go mieszanką farb yellow ochre i białej nakładam farbę szybkimi pociągnięciami nakłądamy mieszankę na kadłub. Hokus pokus i powinno wyjść coś takiego:
Dalej umbra palona z miga rozcieńczona z benzyną ekstrakcyjną( proporcje wedle uznania i zamierzonego efektu) i tym samym pędzlem co poprzednio nakładamy za pomocą szybkich ruchów w jedną stronę. Mi wyszło coś takiego:
Moje drewno specjalnie zrobiłem ciemne by ładnie kontrastowało w późniejszym etapie z białym. Na koniec ( dziś) na to wszystko położę clear orange i zabezpieczę lakierem glosowym.