Skocz do zawartości

reggy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 017
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reggy

  1. Ostatnia odsłona warsztatu przed galerią, zostały już tylko pigmenty i podmalowanie figurek.
  2. Ostatnie przed galerią, właściwie muszę tylko dokończyć włazy. W wizjery wkleiłem konfetti i bardzo fajnie wygląda, na zdjęciach nie zawsze się to da oddać, ale bardzo przyjemnie się "mieni" na żywo. Figurki jakie są takie są, ciągle się uczę ;)
  3. reggy

    Jagdpanzer IV L/70 1:35

    No tak trochę wydaje mi się, że bazowe kolorki były nierówno położone, jakby się trochę marszczyły. No ale to tylko takie wrażenie patrząc na ostatnie fotki może. A co tu poprawić? Raczej już ciężko coś zmieniać ;) Pora brać się za następny i walczyć dalej
  4. reggy

    Jagdpanzer IV L/70 1:35

    Filtry: definicja - warstwa rzadkiej farby, najczesciej olejnej, nakladanej w celu zmiany/modulacji koloru położonego wcześniej, przydatne jak chcesz akcentowac wypłowienie niektórych płaszczyzn, zabrudzenie praktycznie - to rzadki wash ktorego nie scierasz i ktorego nakladasz rozne kolory i nie w zaglebienia a na plaszczyzny Jest odważnie i to się liczy. Fajnie że eksperymentujesz, bo tylko tak się można czegoś nauczyć naprawdę. Poprzeglądaj dokładnie warsztaty oblatanych w temacie, żeby co nieco podpatrzeć i zastosować w praktyce - to kolejny dobry sposób na podszkolenie własnych umiejętności. Miejscami efekty wyglądają naprawdę okej. Choć generalnie przez nierówne warstwy bazowych kolorków wszystko wygląda słabo. Poćwicz czystość malowania, naprawdę dobrze wyjść "z czystego modelu" i na nim ćwiczyć brudzenie i urealnianie. Działaj
  5. Pojawi pojawi Malowałem H&S Evolutinon Silverline. Kupiłem wersję Solo, czyli tylko z dyszą 0,2 mm i czasami przy akrylach potrafi zastrajkować jak się zrobi dłuższą przerwę w sesji malarskiej. Ale ogólnie jest miodzio, nie pluje nic na boki. Dzięki za komentarze! Obecnie męczę figurki ;)
  6. Jest white spirit, jest fixer miga. Oczywiście jak ktoś jest świadom efektów jakie chce uzyskać lakierując, to przecież nie jest to dzielenie przez zero i świat nie wybuchnie i spokojnie można
  7. Po prostu pigmentów się z zasady nie lakieruje ;)
  8. reggy

    Chemia

    Jasne, że możesz, ja sam zanim przesiadłem się na surfacer pewnie z "naście" modeli zrobiłem psikając jako podkład czarnego humbrola H33 albo Revella. Problemem była chropowata powierzchnia tych farb, ale jak wspomniał footribe często to kwestia rozcieńczalnika. Możesz zawsze popryskać świeżą olejną farbę czystym rozcieńczalnikiem - wtedy się lekko rozpuszcza i ewentualne chropowatości nikną. Świetnie się po tym maluje akrylami. Jeżeli malujesz Vallejo, to najlepszy zestaw do ich rozcieńczania to kranówka + retarder od Talensa.
  9. Kwestia luzów koła napinającego. Właśnie wlałem w jego mocowanie klej i ustawię gąskę tak jak ma być. Czyli poprawione - dzięki za uwagę. Fakt, na szczególnie na ostatnich zdjęciach. W rzeczywistość jest hmmm... powiedzmy że widać tą "stalowość" ale nie świeci się ona jak na dyskotece ;) Pewnie lekko pigmentów zęby złapią na koniec i trochę zgasną. Dzięki za komentarze
  10. Pomalutku do przodu. Model zasidoluxowałem, nałożyłem krzyże z kalek - przyznam, że wydawało mi się początkowo, że malowanie od szablonów jest gorszym pomysłem niż kalki jeśli idzie o powierzchnie o-zimmeritowane. Chyba jednak jest inaczej. Kalki może i ładnie penetrują zagłębienia przy wsparciu płynów, ale "siada geometria". Jeśli wzór nie jest idealnie równy łatwo zatracić kąty proste. Przy szablonach nie ma tego problemu. Ale to tylko czepialstwo, zawsze można kalki podmalować lekko pędzelkiem co uczyniłem. Bałem się efektów washa na dość głębokim zimmericie jaki zaserwował Dragon, a w rezultacie szkaradnego ściemnienia modelu. Dlatego na zimmerit nakładałem jasną, rzadką mieszankę Brązu Van Dycke i Umbry Palonej na White Spiricie Fundacji Egit. Tam gdzie wash wydawał się za mocny w ruch poszły szerokie pędzle wilgotne od white spiritu i waciki. Na gładkie powierzchnie użyłem gęstszej mieszanki. Aby naturalnie oddać wstępnie zabrudzenie niższych partii pojazdu zastosowałem przyjemną metodę cieniowania mieszając farbę z lakierem uzyskując farbę transparentną, która nie kryje a jedynie zmienia odcień farby pod spodem. Konkretnie mówiąc - zmieszałem Vallejo Flat Earth z sidoluxem i spokojnie napylałem kolejne warstwy mgiełki na koła, błotniki i wannę aż efekt mnie satysfakcjonował. Proste i przyjemne, potem będzie prościej z pigmentami (dla wolących lekko przybrudzone pojazdy to optymalna metoda). Na gąsienicach nie robiłem washu, ale właśnie opylałem je solidnie z aerografu tą mieszanką i szybko palcem ścierałem jej nadmiar z powierzchni które stykają się z podłożem (potem przetrę je metalizerem). Ranty kół z racji swej stalowości zostały pomalowane pędzelkiem stalowym Model Masterem z linii "Metalizer" - czarne słoiczki - polecam. Tym samym kolorem przetarłem zęby gąsienic i koła napędowego. Powierzchnię gąsienic stykającą się z kołami chciałem lekko odciąć od kół, dlatego miast malować metalizerem MM użyłem pigmentów CMK, a konkretnie metalicznego koloru aluminium. Miejsca które miały zostać ciemne okleiłem taśmą tamiyi, a w pozostałe zacząłem wcierać pigmenty. Szybko i przyjemnie. Od razu po nałożeniu tych pigmentów prysnąłem na nie lakier satynowy Vallejo aby je utrwalić. Nie polecam psikania lakierami po normalnych pigmentach, bo ściemnieją. Tu lakier lekko zgasił nadmierny połysk pigmentów metalicznych, na czym mi zależało - i przy okazji świetnie utrwalił. Po uporaniu się z metalicznym pyłem na stanowisku (błyszczałem się jak discolaska) przyszła pora na złożenie wszystkiego do kupy. Dokleiłem też błotniki, które można unosić - co wróży jedno, na pewno je jeszcze pourywam Na koniec odcinka opyliłem model po całości lakierem satynowym Vallejo, a Zimmerit aby był bardziej matowy, lakierem matowym. Tyle, teraz podziałam trochę z narzędziami itp. żeby jakoś wyglądały, potem pewnie lekkie obicia i pigmenty - raczej subtelnie i bez przesady.
  11. Ostatnio przeglądając luckymodel.com zauważyłem, że do ich oferty dołączyły nowe farby: http://www.luckymodel.com/scale.aspx?department=MAIN%20%20%20%20%20%20&catalog_no=GA Ceny wydają się w miarę rozsądne. Właściwie to samo co gunze. Thinner wychodzi taniej ;] Okazuje się, że na rynku są od dłuższego czasu, ale ostatnio chyba rozszerzyli paletę. http://www.hobbyfanatics.com/index.php?showtopic=6929&mode=threaded W tym wątku przeprowadzony jest mały teścik i farby porównywane są do Mr. Color'ów Gunze (a może nawet lepsze). Właściwie, to tak tylko chciałem wspomnieć. Używał ktoś?
  12. reggy

    Panzer IV G DML 1:35

    Świetnie pomalowane figurki! A całość doskonała
  13. reggy

    Wash

    Na kalki daj jeszcze miejscowo sidolux. Potem polecam lakier akrylowy mat lub satyna (np. Pactra lub Vallejo). A potem co dusza zapragnie. Można porobić rainsy (biedornka) i inne zacieki, obicia, podmalować detale, kurzenie. Poprzeglądaj najlepiej warsztaty, w wielu jest to dokładnie pokazane.
  14. reggy

    KW-2 Trumpeter 1/35

    Poprawiaj poprawiaj, tak dbałeś o inne detale i takie coś nie może zostać ;) Sam przerabiałem coś podobnego na Abramsie, pomalowałem już go już w dwa kolory kamo i zorietnowałem się, że ten konkretny egzemplarz który zacząłem robić nie miał paneli identyfikacji CIP na przodzie wieży. Zerwałem, zeszlifowałem farbę, nałożyłem surfacer 500, wyszlifowałem, nałożyłem surfacer 1200 i pomalowałem. Nic nie widać, a oba kolory były mieszane na oko z 4 butelek. I nawet fajnie z tego powodu być może. Daj jaśniejszą, szczególnie na środku błotników.
  15. reggy

    KW-2 Trumpeter 1/35

    Jasne, że możesz to zrobić miejscowo Przy malowaniu aerografem nie będzie nic widać ;) Ładna i czysta robota!
  16. reggy

    Panther A Tamiya(zabytek)

    To jeszcze koniecznie statyw, nawet najtaniak jakiś <50zł ;) Żebyście mogli robić sobie zdjęcia z żoną bez pomocy nikogo trzymającego aparat
  17. O, komentarz odwetowy :] Heh, dzięki, ale przecież wyraźnie widać, że te na lewej burcie wieży są bardziej rozsztrzelone od tych na prawej i są krzywo ;] Tak przy okazji - błotniki są też już pomalowane, ale nie doczepiam ich przed założeniem gąsek. Wszystko zostało już spryskane sidoluxem, jutro wstępnie wejdziemy z olejami (wash itp.)
  18. reggy

    Panther A Tamiya(zabytek)

    Odważnie zrobiony i to się liczy, trzeba eksperymetować i zdobywać doświadczenie, żeby umieć potem wykorzystać przyswojone techniki dokładnie tak jak chcemy i jak widzimy to oczyma wyobraźni. Odważnie i bardzo fajnie. Ładne kolorki, dużo smaczków. Dobry kurs obrany w 100% ;) Spróbuj robić fotki na jednolitym tle, świetnie odrywa to model od "szarej rzeczywistości". Osobiście polecam niebieski, błękitny, ciemnoszary brystol.
  19. Oj, przegapiłem pytanie ;) Szczerze - nie wiem. Zazwyczaj włazy malowali na bazowy, żeby czołg nie stawał się widoczny przy otwartych. No ale przy takiej konstrukcji włazu stawałby się widoczny dla kolesia leżącego obok gąsienicy ;) Reasumując- nie wiem. Ja pomalowałem na bazowy Dunkelgelb. Pchnąłem bydlaka do przodu. Ułańska fantazja kazała mi malować model od ręki. Co prawda na zdjęciach kamuflaże mają dość ostre linie przejścia, ale też malowane z ręki. Wash zakryje małe niedoskonałości kamuflażu ;) Ciekawszą sprawą był numer taktyczny. Niestety w moim skromnym klaserze nie znalazłem odpowiednich kalek, zostało więc malowanie od szablonów. Podejrzewałem biało-czerwoną kolorystykę, którą potwierdził Kuba Ślęczka . Mniej więcej pomierzyłem, wyszukałem odpowiednie czcionki przerabiając detale i zaprojektowałem w photoshopie wzór. Wydrukowałem go na szerokiej 40mm taśmie Tamiyi naklejonej na kartę A4. Trzeba to ostrożnie przekleić na matę Olfy i zostawić na parę minut na wyschnięcie tuszu. Potem zostało tylko żmudne wycinanie. To moje pierwsze własnoręcznie robione szablony i największy kłopot sprawia pozycjonowanie odpowiednie. Wyciągnąłem wnioski i następne będą równiejsze. Czyli wyciąłem najbardziej zewnętrzny kontur cyfry i nakleiłem na model. Potem dość "suchą" białą z pewnej odległości parę warstw. Potem wyciąłem czerwone wnętrze i pozostałość nakleiłem na poprzednie maskowanie. Tym razem parę mgiełek czerwonego. Ogólnie chyba nie wyszło tak źle. "Kalki pięknie siadły" Oczywiście z wrodzonego lenistwa krzyże będą kalkowe. A teraz sido i to co tygrysy lubią najbardziej. P.S. O ile układ plam na wieży z grubsza się zgadza, to na kadłubie pozwoliłem sobie na pewną dowolność. Ze zdjęć dobrze widzę tylko układ na fragmentach błotników i ciężko mi było z tego coś posklecać. A z resztek farb jakie zostawały po KT malowałem takiego szkraba w 1:48:
  20. Pod linią błotników na burtach też był zimmerit. Pamiętaj, żeby wyryć linie na wizjerach po bokach wieży. Szczelina między przednią płytą a burtami powinna być zaszpachlowana (ew. mały rowek ze spawem pod zimmeritem). Jak nie będziesz robił błotników, to pamiętaj, żeby zrobić kostki mocujące na kadłubie. Powodzenia!
  21. reggy

    Tygrys II Porsche

    Oj ;) Trochę fotek Anneliese wyszperałem. Tutaj te zanim dostała zimowy kamuflaż (z niemieckiego forum): I te "końcowe". Widać, że od samego początku do końca miała zawieszona po 4 ogniwa z przodu wieży w jednym pasku. Fajny bajer, szkoda że nie odtworzyłeś. Czarne zaczepy rażą - wyraźnie widać że były jasne (białe). Widać wyraźnie, że pod numerem taktycznym był zostawiony oryginalny kolor. Czy te szekle do zaczepiania lin holowniczych na w lewym górnym rogu tylnej płyty mogły być mocowane pionowo? Widziałem tylko poziomo... Zimmerit ciut za gruby (szerokie rowki) i nierówny jak na KT Porsche (wg mnie). Ucha (ogólnie cała końcówka) lin holowniczych i liny do naciągania gąsienic na burtach były malowane w kolorze bazowym, na pewno nie czarnym. I czysta czerń lin do mnie nie przemawia. Nie mówię, że muszą ociekać rdzą, ale chociaż lekki nalot by się przydał - w końcu mają do czynienia z wodą Mocowania lin do kadłuba na pewno nie były czarne. Wszystkie mocowania były przyspawane do kadłuba więc były malowane razem z nim. Ogólnie odważnie zrobiony, ale większość tego co napisałem możesz prosto poprawić... P.S. A - błyszczy się I literówka w tytule tematu
  22. reggy

    Panther A Tamiya(zabytek)

    Wrzucaj zmniejszone zdjęcia albo wrzucaj przez coś co zmniejsza rozmiar, np. photobucket czy imgeshack, bo może bym coś doradził ale fotek się nie mogę doczekać.
  23. http://replikator.pl/Akcesoria-k3/Materialy-modelarskie-k228/Green-Stuff-p3386.html Masa modelarska, raczej o dość unikatowych właściwościach. Po rozmieszaniu dobrze się formuje, łatwo nadawać skomplikowane kształty - stąd używana do robienia figurek od podstaw i konwersji. Można robić z nią ciekawe rzeczy w rodzaju rozciągania na naprawdę cienkie płachty przez co nadaje się na flagi, szmaty, peleryny, paski. Dość długo po stwardnieniu jest jeszcze lekko plastyczna. Używam zawsze jak trzeba figurce zmienić kąt ustawienia kończyny czy zrobić zimmerit na niemieckim czołgu.
  24. Dzisiaj u chrzestnej szpachlowałem sufit w kuchni i przy oczyszczaniu musiałem zerwać taką siatkę - popatrzyłem na sufit po zerwaniu - o, zimmerit na suficie ;] Podzielam zdanie poprzedników, za duże oczka. Lepiej pobawić się green stuffem i nożykiem. Wzór prosty. Ale sam pomysł, ciekawy
  25. Czy ja wiem czy słabe. KT Porsche miały ładny równy zimmerit prosto z fabryki. W sam raz pasujący jest ten z modelu. Ale wczoraj przyszła Pantera A z Dragona i na niej znowu zrobię sam ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.