Skocz do zawartości

reggy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 017
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reggy

  1. Ma reduktor. Pociągnie na stówkę. Ale pewnie głośny jak stado bizonów.
  2. Nie wiem jak z benzyną. Ale zmywacze do paznokci też działają - nawet te opisane jako "bezacetonowe". W każym razie butelka nitro powinna być w każdym porządnym gospodarstwie domowym
  3. reggy

    farby

    A ja z własnego doświadczenia zużycia 1/3 buteleczki Mr Metal Primera powiem, że najlepiej spisuje się do gruntowania gąsienic winylowych. Od metalu (nawet przeszlifowanego na chropowato) pomalowanego potem Surfacerem i Vallejo potrafi odprysnać. Oczywiście jest lepiej niż samym surfacerem i Vallejo, ale nie spodziewajcie się "odporności eksploatacyjnej" - nieostrożny ruch paznokciem i po rybach.
  4. Razem z Gulusem załatwiliśmy Wam własny kącik Jakby coś zostało jeszcze nie przeniesione, to dajcie mi znać na PW.
  5. Jak jest za gęsta, to można zmieszać z kroplą nitro, acetonu, zmywacza Wamodu.
  6. Kliknijcie w źle wyświetlony obrazek prawym guzikiem i weźcie "wyświetl/otwórz obraz w nowej karcie/oknie" albo skopiujcie link do niego i wklejcie w przeglądarkę.
  7. Żeby mieć takie drewienko jak na 2 od dołu pomaluj broń akrylowym jasnopiaskowym (np. Vallejo Dark Sand) a potem jak wyschnie obsmaruj olejną z tubki - Sienną Paloną. Odpowiednio prowadząc pędzel będziesz odtwarzał układ słojów. Dla tych ciemnych trzeba użyć ciemnego podkładu, np. Vallejo Flat Brown i znowu olejnej Sienny Palonej. Można dodać do puli farb olejnych Umbrę Paloną (jaśniejszy brąz) albo Brąz Van Dycke, ciemniejszy. Tak pomalowaną broń trzeba zostawić na parę dni w miejscu bez kurzu, a potem zabezpieczyć lakierem akrylowym.
  8. A co to zmienia jak jest sido? Tu kluczowe jest słowo "zmywacz"
  9. W CZYM?
  10. Zwykły papier, w zestawie była
  11. Ale beton... Jak prawdziwy! Inny Pan, Panu poprawił
  12. Dzięki Właśnie maluję figurki dalej (mundury) i muszę przyznać - że jestem zadowolony, jest tak jak sobie wyobrażałem. To takie "wstępne podziobanie żeby zobaczyć co wyjdzie". Wątpię, żeby dużo z tego było widoczne na koniec. Dwójka jest prosto... To jedynka jest krzywa jak sto diabłów...
  13. Dziękuję W sumie... czemu nie, lubię taki detal. Rzucę tylko okiem po fotkach innych czołgów z tego oddziału czy tak miały. A nawet jak nie miały, to pewnie zrobię. Na tych dwóch fotkach 821 które mam niezbyt to widać (na pierwszej jest pokrowiec a na drugiej nie widać )
  14. No i jednak zrobiłem ciapki na górze Model otrzymał warstwę sidoluxu, na to poszły kalki - bardzo ładnie siadały i miały mało filmu wiec nie bawiłem się w obcinanie. Jedynkę w numerze wyciąłem krojąc zero na 5 części i odpowiednio układając ;) Jak widać, pomału maluję też figury. Metodę mam dość prostą, psikam je najpierw surfacerem, potem bazowym kolorem munduru (albo czymś zbliżonym), potem ciemny cielisty Medium Fleshtone napylam z grubsza na twarz i rączki i później już tylko pędzlem. Twarz smaruję ponownie Medium Fleshtone rozcieńczonym tylko retarderem Talensa, potem pędzlem daję po kolei Sunny Skintone, Flat Flesh, Basic Skintone i Offwhite/White w coraz to jaśniejsze miejsca. Teraz trzeba będzie podziałać z detalami twarz i zacząć malować ubranka. A Panzer dostanie teraz solidną dawkę biedronek i różnych innych zabaw z farbami olejnymi. Na koniec tego etapu delikatny wash zapuszczany punktowo, obicia, pigmenty etc. Pewnie w tym tygodniu z grubsza ogarnę
  15. Ritter, masz rację Wygląda trochę dziwnie - ale na wojnie jak to na wojnie - wszystko możliwe Podłubałem dużo. Trochę na obiciach, dodałem parę rzeczy. Chciałem porobić jeszcze zbliżenia na detale, ale "battery low" :( Następny odcinek w galerii!
  16. Fajnie wycieniowany, ŚWIETNE zdjęcia!
  17. Co Ty chcesz, zimowe kamo wyszło elegancko! Mógłbyś pokusić się tylko o dorobienie pasków do broni, z taśmy tamiyi albo blaszki aluminiowej - mała rzecz a w detalach siła. Bardzo dobry model!
  18. Kurde, każda fotka ma inną temperaturę barw :] Aby otrzymać kolor rzeczywisty trzeba je dodać do kupy i podzielić przez 6 A tak do rzeczy - maluję sobie. Wbrew pozorom, to trudny kamuflaż sobie wybrałem. Wycinanie szablonów z papieru i podklejanie na blutacku było by rzezią. Malowanie od ręki również byłoby rzezią, ale że ta rzeź była mniej pracochłonna - zdecydowałem się na nią. Oczywiście widzę że potrzebne będę poprawki, aby wyostrzyć w paru miejscach kontury i jednolitość wypełnienia plam. No i układ. A co do sprawy malowania góry - cały czas kwestia otwarta. Pociągnąłem po stropie wieży parę kresek i mi się nie podobało - w efekcie zamalowałem. Ale z drugiej strony patrząc od góry wygląda "lotniczo-bombowo-atrakcyjnie". Choć wizualnie ciekawie. Nie wiem, z tych zdjęć co mam nie jestem w stanie więcej odczytać. Co sądzicie?
  19. A, trochę podziubałem sobie Vallejo, ale tak patrzę, że chyba jeszcze trochę podziałam przed pigmentami. Osłona od KingTigera po prawej totalnie improwizowana, nie wiem czy zostawię Pozdrawiam.
  20. Jeśli chodzi o te małe urządzonka podpinane do zapalniczki to owszem, pociągną malowanie aerografem, ale trzeba dodać zbiornik wyrównawczy. Ale to jest głośne, mało żywotne i trzeba skombinować zasilacz. Ale jako półśrodek zanim nie znajdziesz agregat lodówkowy się nadaje. Masz tu schemacik: http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=15662
  21. reggy

    E-100 Jagdpanzer

    Bez błotników ma piękną sylwetkę. Prawie tak piękną jak Jagdpanthera ;) Fajniutki model, ostatnia fotka - super. I o ile czerwoną gaśnicę można zrozumieć jako efekciarstwo (powinna być w kolorze bazowym), to światło z tyłu po lewej powinno mieć niebieską barwę.
  22. Wszystkie koła założone na sucho - właściwie to na maskol żeby nie spadały. Gąski też na sucho (widać zresztą, że sklejone na taśmę tamiyi). Ekrany na wieży i na kadłubie też są demnontowalne. Jasne, DJ_PanzerX (każdy didżej musi mieć X w nazwie i zaczynać się od DJ, inaczej nie jest cool)
  23. Fajny Opel Olympia od Bronco - całkiem znośna cena: http://www.luckymodel.com/scale.aspx?item_no=BRO%20CB35054
  24. Właściwie model gotowy do malowania. Jeszcze tylko sprężynki do błotników. "Poprawiłem" figurki. Trochę kombinowania z rączkami, Usunąłem kieszenie, dodałem te "poły", rękawy przerobiłem na takie bez "ściągaczy". Wyzwaniem było wyklejenie "wrony" na prawej piersi, ale chyba mi się udało - wyjdzie po malowaniu. Właściwie od zera zrobiłem czapkę dowódcy, kierowcy już mi się za bardzo nie chciało dłubać. Muszę trochę "wyklepać" słuchawki dowódcy. Może jeszcze dzisiaj psiknę surfacerem, żeby wyszły babole. P.S. Zamówiłem trochę więcej green stuffu z Anglii, bo są jakieś problemy ze zdobyciem w kraju. Dam za parę dni ogłoszenie w giełdzie jakby ktoś był zainteresowany.
  25. Mówisz i masz ;) Sam go chciałem kiedyś przykleić ale mi z głowy wypadło. Zgrywus.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.