Pójdziesz do piekła :P
Miał być eksperyment, co może początkujący modelarz z dostępem do pełnego warsztatu, z wiedzą teoretyczną (czyli przeczytane i zrozumiane poradniki, porada bezpośrednia), ale bez doświadczenia w hobby. Jakby co, ja się modelu nie dotykałem, tylko stałem za plecami i doradzałem (krzyczałem ). Wszystko było robione samodzielnie przez Żapcię.
Eksperyment jasno pokazuje, że warto czytać, warto pytać, warto inwestować w nowoczesną chemię i warsztat narzędziowy, a nie kupować 105 panzera albo messerschmitta (albo Abramsa i F16 dla pazerofobów) na półkę.
Także Panowie, do roboty, a nie baręczyć że kolejny model wam nie wyszedł :P Bo kobieta potrafi :P
A dupa :P
Narzeczona