Kompresorek MA-100 jest calkiem spoko. Mozesz do niego dokladac zbiornik, ale nie musisz, bez zbiornika tez dobrze sobie radzi, chociaz trzeba go torche wyczuc - po nacisnieniu spustu, na ulamek sekundy nastepuje wyczuwalny spadek cisnienia. Ja sie zaopatrzylem w zbiornik, jak chcesz, moge Ci pokazac, jak to wyglada u mnie. Dodam jeszcze, ze najbardziej chodzilo mi o reduktor z manometrem na zasilaniu aerografu, gdzy moj model nie posiada regulacji przeplywu powietrza.
Aerografy, ktore pokazujesz tez polecam. Pseudoiwaty od prawdziwych Iwat roznia sie glownie tym, ze sa wykonane z duzo lepszej jakiosci materialow. Pewnie te dwa modele, o ktorych wspomniales - jeden drozszy, drugi tanszy - tez roznia sie nieco jakosciowo, lub sprzedawcy maja rozne marze.
W pseudoiwacie nalezy z duzym wyczuciem wkrecac dysze, gdyz latwo zerwac gwint (mielismy juz ze dwa takie przypadki na forum). Ja uzywam P-iwaty i nie narzekam. Coprawda planuje w przyszlosci szarpnac sie na jakis markowy sprzet, ale nastapi to dopiero wowczas, gdy ten mi calkiem zdechnie. A biorac pod uwage intensywnaosc, z jaka go uzytkuje, szybko do tego nie dojdzie...