marcinfire
Użytkownicy-
Liczba zawartości
345 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marcinfire
-
jeszcze raz co do głosów z mojej "mańki"... latadełko to akurat to!!!!!
-
szkoda, że nie zdążyłeś zakończyć modelu, jednak i tak należą Ci się brawa, za duży wkład pracy w to cudo!!! p/s nie wszystkie zdjęcia się otwierają
-
UH-60 Black hawk(italieri)Ural 4320(revell) wszystko 1/35.
marcinfire odpowiedział adamkijak → na temat → [D]Galerie
Super pomysł, ogrom inwencji twórczej, własnej i jak chcesz jak ją tam zwał , pomysł z linami extra, być może kiedyś pozwolę to wykorzystać w jakimś własnym projekcie?? Wojska faktycznie mogło by być więcej, może nawet jakiś "przeciwnik-niedobitek" skradający się za rozwaloną furką?? ale nic na siłę, dla mnie BOMBA... można by tylko jakieś rękawiczki "zamarkować" na łapach dzielnego wojska... z gołą łapką raczej by sobie nie pozjeżdżali na tej linie. duże dla Ciebie!! sam śmiglak fajny, przywołuje dużo ciekawych wspomnień i przemyśleń p/s bardzo współczuję straty Ojca, moje Kondolencje. -
aby nie zanudzać... pozwoliłem sobie treść mojego ostatniego posta przenieść do galerii: hmmm z daleka tzn na takich ogólnych fotach wygląda fajnie, za samo to, że strażacki u mnie wielki plus, bo sam uwielbiam "czerwone" autka, ale... Trzon bosaka zrobił bym raczej na ciemny brąz, wiosła jakiś jasny "drzewniany", co do szczebli drabinki, nie czepiam się, bo na jednym z naszych wozów też co prawda 14D ale też miała miejscami pokrycia czymś a'la anty poślizg, guma??? w każdym razie diabli nadali i też było czerwone... niestety... do poprawy lampy najaśnic, nie mogą być czarne, nie udało ci się niestety przy malowaniu żaluzji skrytek i "miesza" ci się to srebro to czerwień, nawet jeśli jedziesz pędzlem (ja swojego RW-1 też trzasnąłem pędzlem) staraj się lepiej kombinować z maskowaniem, taśma, maskol?? no buda jest niby przekoszona, ale u mnie pamiętam też cos takiego wystąpiło, wystarczyła drobna korekta. coś mi nie leży też ta drabinka z tyłu, ale... generalnie milutki modelik no i najmilszy temacik, więc duuuże dla Ciebie!!! p/s w resztę nie wnikam bo fotki niekiedy są mało wyraźne, nie ostre, popróbuj z jakimś drobnym makro oczywiście w miarę swoich możliwości, lepsze oświetlenie...... itd
-
hmmm z daleka tzn na takich ogólnych fotach wygląda fajnie, za samo to, że strażacki u mnie wielki plus, bo sam uwielbiam "czerwone" autka, ale... Trzon bosaka zrobił bym raczej na ciemny brąz, wiosła jakiś jasny "drzewniany", co do szczebli drabinki, nie czepiam się, bo na jednym z naszych wozów też co prawda 14D ale też miała miejscami pokrycia czymś a'la anty poślizg, guma??? w każdym razie diabli nadali i też było czerwone... niestety... do poprawy lampy najaśnic, nie mogą być czarne, nie udało ci się niestety przy malowaniu żaluzji skrytek i "miesza" ci się to srebro to czerwień, nawet jeśli jedziesz pędzlem (ja swojego RW-1 też trzasnąłem pędzlem) staraj się lepiej kombinować z maskowaniem, taśma, maskol?? no buda jest niby przekoszona, ale u mnie pamiętam też cos takiego wystąpiło, wystarczyła drobna korekta. coś mi nie leży też ta drabinka z tyłu, ale... generalnie milutki modelik no i najmilszy temacik, więc duuuże dla Ciebie!!! p/s w resztę nie wnikam bo fotki niekiedy są mało wyraźne, nie ostre, popróbuj z jakimś drobnym makro oczywiście w miarę swoich możliwości, lepsze oświetlenie...... itd
-
ooo kamień spadł mi z serca... powodzenia życzę w tej budowie kolosa, duuużo cierpliwości, samozaparcia, pracy, pracy i jeszcze raz pracy... ale dasz radę, a efekt będzie ciekawy!!!
-
taaa siedzenie z dzieckiem w domu osłabia czytam wątki tak aby nie stracić z oczu młodego... dzięki
-
jaka to skala że tak zapytam, bo wielkie "to to"??
-
Hobby Boss 1/72 Westland Super Lynx Mk.88 in-box
marcinfire odpowiedział Robertas → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
fajny in-box tzn wierzę w to co powyżej napisali heca z fotami... -
Maskuj, nie marudź!! ja już czekam na efekt końcowy!!!
-
jak już Ci wspominałem... z resztą sam wiesz w każdym razie jedziesz z koksem elegancko, miło widzieć coś tak pięknego... tym bardziej, że w kawałkach kiedyś leżał u mnie dumny jestem, że teraz z takiego brzydkiego kaczątka robisz takie cudo!!! Powodzenia, do końca już masz nie daleko
-
bardzo fajny przydała by się do niego jakaś "płyta" lotniska i git zupełny by był, czysty czy nie?? rzecz gustu, ja lubię czyściochy aczkolwiek nie za czyste
-
czy nie jest to zestaw Full Metal Jacket z Verlindena?? gdzieś jeszcze u siebie chyba mam na składzie tegoż pana hehehe fajnie wykonany
-
USS "Connecticut" (Bronco 1/350 *Seawolf* Class)
marcinfire odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
dodaj do skopiowania hehehe -
In-Box USS Theodore Roosevelt CVN-71 2006 1/700 Trumpeter
marcinfire odpowiedział marcinfire → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
No wierci mnie żeby go zacząć, kosztował mnie... małą wymianę bezgotówkową hehehe jednak z blaszkami już nie będzie tak łatwo, fundusze kruche... latadeł rarytasów mam caaałą szafę, muszę chyba coś zarzucić na forum -
In-Box USS Theodore Roosevelt CVN-71 2006 1/700 Trumpeter
marcinfire odpowiedział marcinfire → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Kuzniecova w 1/700 znalazłem gdzieś w jakiejś zniżce na necie, ale w 1/350 nie dość że wielki, to wiele kosztuje... u nas w sklepach już dawno popłynął. Jak na razie decyzje podjęte i być może zawezmę się za CVN-71, nie wiem tylko kiedy ściągnę blaszki do niego, z takimi dodatkami będzie cukierek, do tego te zgrabniutkie samolociki... niestety trzeba będzie pozyskać jeszcze C-2A oraz FA-18C, no może jeszcze HH-60H, jak się okazuje... trampek wszystkie tłucze. Zaś w konfiguracji z ostatniej tury bojowej Tomcatów na CVN-71 w/w skład jest nieodzowny, z resztą... z każdej tury bojowej... ehhh te kalkulacje... nie mogli dać choć po cztery hornety?? powieliło by się -
Fajny! nie przejmuj się czystością hehehe ja też lubię czyściochy, chociaż czasem i coś trza ubrudzić, co do połysku... no błyszczy się, ale jeszcze nie jest źle. Ładny podwodniak
-
hmmm Żona extra... ja wyleciałem ze swoim majdanem na jednostkę, dobrze że d-ca się zgodził i odstąpił pokoik... co prawda szczury tam biegają, ale co tam... jak chcą, też niech posklejają sobie... Schnell łajba wyszła super, takie małe malusi maliństwo... w 1/35... jak przymierzałem się do lotniskowca w 1/700 to przyglądałem się temu małemu pudełeczku z szybkim pływadełkiem, a tu proszę, extra na żywo w całości!!! Tornado, jak zwykle super!!!
-
In-Box USS Theodore Roosevelt CVN-71 2006 1/700 Trumpeter
marcinfire odpowiedział marcinfire → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Widzę, że myśli nasze zmierzają w tym samym kierunku hehehe, też marzy mi się Nimitz w 1/350... jednak jak sobie przypomnę jaki wielki jest Big E z tamki hehehe, ale pewne że i one zawitają ponownie do mojej stajni (miałem już CVN-65, tylko życie zmusiło do odsprzedania)... co do Kuzniecowa... też chodzi po głowie. Cena Nimitza i Enterprise idzie niemal równo, można trafić między 430 a 520, zależy wszystko od sklepu itd., Kuzniecowa nie śledziłem, ale chyba zacznę hehehe jednak marzenia i tak zmierzają w jednym kierunku... ORP Piorun w zacnej skali, mój pierwszy poważniejszy i większy model pływadełka z MM, zrobiony do końca... to były czasy ehhh -
Kolejny już w wydaniu Trumpetera w skali 1/700 model lotniskowca z klasy NIMITZ. Pozwoliłem sobie na mały in-box'ik ponieważ takowy jeszcze się nie pojawił na forum. W pudle z CVN-71 odnajdziemy niemal dokładnie to samo co w innych zestawach z modelami tej że klasy lotniskowcem, różnice głównie wynikają z drobnych detali związanych z zewnętrzną zabudową pokładu, a głównie wieży, radaru itp. Oczywiście różne są oznaczenia, oraz skład "skrzydeł" stacjonujących na danym lotniskowcu. W zestawie otrzymujemy 12 ramek z częściami z szarego plastiku, 15 ramek z przeźroczystego plastiku z samolotami oraz śmigłowcem, jedną ramkę przeźroczystą z "przeszkleniem" wieży kontrolnej, dwa arkusiki kalek, plastikową podstawkę, jedną blaszkę "photo etched", kilka cm cienkiego druciku oraz ciekawą podstawę imitującą powierzchnię ocenu. Teraz szczegółowiej... Pudło: podstawa imitująca powierzchnię oceanu (zwał jak zwał): dwustronny kolorowy arkusz z pięcioma kolorowymi rzutami lotniskowca oraz kolorowymi rysunkami poszczególnych maszyn: Arkusz z decalem dla lotniskowca: oraz z oznaczeniami poszczególnych samolotów: dwie wypraski umożliwiające wykonanie pokładu w wersji zwykłej i... przeźroczystej (sprawa dyskusyjna): dwie wypraski z poziomem pod pokładem - hangarem również jedna przeźroczysta: trzy wypraski: burty, oraz płaska umożliwiająca budowę modelu do linii wodnej oraz druga z pełnym dnem: blaszka oraz podstawka: wypraski z "obsadą lotniczą" lotniskowca: wypraska z przeszkleniem wierzy: wypraski z detalami lotniskowca: instrukcja (jakość jak jakość... światło figla spłatało): Podsumowując, model dosyć ciekawy, jest możliwość wykonania poziomu hangarowego pod pokładem, "ruchomych" wind itp. Blaszka na kolana nie rzuca i jak komuś jest to mało (dla mnie mało ) jest kilka firm na rynku proponujących całkiem pokaźny zestaw detali dla modeli lotniskowców klasy Nimitz w 1/700. Kolejna dyskusyjna sprawa to "przejrzyste" elementy, mam na myśli sam pokład oraz poziom hangarowy... dla mnie osobiście zbędne, podobnie podchodzę do imitacji wody, którą generalnie trzeba by solidnie "podtuszować" żeby wyglądała choć troszkę jak... woda. Lepsza sprawa to arkusz z decalem z oznaczeniami poszczególnych "latadełek", całkiem niezłe i wyraźne. Nieźle wykonane modeliki samolotów, jak na skalę 1/700 są extra. Inaczej sprawa ma się z realiami, a dokładnie obsadą lotniczą, w szczególności właśnie w roku 2006, co proponuje producent samego modelu. W zestawie znajdujemy: F-14D Tomcat z VF-31 i VF-213, EA-6B Prowler, E-2C HAWKEYE, S3B Viking oraz smigłowiec SH-60F i... co dalej?? ano nic, widać chyba "małe kalkulacje" w kierunku klienta, a szkoda... nie wspomnę już o samej ilości maszyn możliwych do ustawienia na pokład, bo o ile Tomcatów mamy 16 (i tak mało) to pozostałych maszyn mamy po 4 i dwie sztuki... zapomniano kompletnie o FA-18C Hornet, które w sile dwóch skrzydeł równolegle stacjonowały z Tomcatami od samego początku służby CVN-71. Zapomniano też o drugim typie śmigłowca, a mianowicie HH-60H, brakuje dosyć ciekawej maszyny czyli C-2A Greyhound. Na zakończenie dodam, iż rok 2006 dla CVN-71 to tura bojowa z 2005 na 2006 PERSIAN GULF, gdzie F14D było w sile dwóch skrzydeł z 23 maszynami, FA-18C dwa skrzydła z 23 maszynami, EA-6B cztery maszyny, E-2C cztery maszyny, SH-60F cztery maszyny, HH-60H trzy, S-3B osiem maszyn oraz C-2A dwie maszyny.
-
piękny ... no dobra, a gdzie maluch??
-
nie wiem, być może się powtórzę, ale poniżej ciekawostki w temacie: http://www.gonavy.jp/ oraz: http://www.navsource.org/archives/02idx.htm (tu się powtórzyłem) Jędrek, ten Kuzniecow jest śliczny, chociaż zważywszy na jego gabaryty... a weźmy tu w 1/350 Nimitz'a albo Big E... no to pozostaje przesiąść się na 1/700 to jeszcze nie dźgajka a'a 1/1200 a już oko cieszy
-
aż się łza w oku kręci... ehhh to były czasy... super modeliki, super sklejanko tzn droga przez męki ale co tam... jaki był efekt!!! a stanie w kolejkach... to było to!!! jaka satysfacha jak udawało się dostać coś z półki po dwu godzinnym odstaniu w ogonku
-
fotomontaż, zarówno zderzak, jak i listwy na progach (do drzwiowych nie mam pewności) jak i tylny zderzak no i coś co rzuca się w oczy... szyberdach, aż nienaturalnie wygląda, od takie moje zdanie...
-
no to może i ja coś zapodam... ciekawe, małe, lekkie... a prawie jak duże, ciężkie i do tego strażackie, nie mylić ze śmieciarką, w Hiszpanii mają pomarańczowe koguty... sami zobaczcie:
