Skocz do zawartości

Grazzi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Grazzi

  1. Ogólnie model prezentuje się bardzo ładnie, miło popatrzeć. A jeżeli już koniecznie trzeba by się do czegoś uczepić to takie moje uwagi: widać, że gąski i koła nie są zamalowane od wewnętrznej strony (zwłaszcza koła napinające) i troszkę to psuje efekt w modelu Tamiya element osłony tłumika jest słabo odwzorowany, ale ta blacha była odsunięta od samego tłumika i raczej nie byłaby zardzewiała do tego stopnia. Poza tym ogólnie bardzo fajnie to wygląda i zazdroszczę malowania tego tłumika, ja jeszcze nie miałem okazji takiego stworzyć
  2. Podstawowy sprzęt fotograficzny (namiot bezcieniowy, jakiś bristol i jakieś oświetlenie) to zawsze rzeczy niezbędne w modelarstwie- jak genialnego modelu byś nie popełnił, to bez odpowiednich warunków na zdjęciach zawsze wyjdzie szkaradek ;)
  3. Jeżeli to jest Twoim zdaniem najtrudniejszy model, a tak sobie z nim poradziłeś, to już chyba nie ma nic co by Cie powinno zaskoczyć
  4. Jak na takie maleństwo- extra! A swoją drogą- w tym temacie zupełnie nowego brzmienia nabiera powiedzenie "fotka z rąsi"
  5. Tego nie da sie opisać słowami znanymi ludziom. Po prostu ge-nial-ny! Przeszedłeś samego siebie. A teraz zrób taki drugi i wyślij załodze tego czołgu- będą wniebowzięci ;)
  6. Imk- wydaje mi się, że taka powinna być długość wg producenta. Przyznam się, że nie porównywałem jej ze zdjęciami archiwalnymi (akurat tego elementu), ale jak dla mnie jest ok. Tak, wiem że wygląda jakby go ktoś z wydmy wykopał. A te łaty piasku to niestety efekt błędnego uzycia pewnego specyfiku. Starałem sie to przymaskować pigmentami żeby nie raziło w oczy Ogólnie dziękuje za uwagę i za krytykę wszystkim na raz i każdemu z osobna A Pz II to mały, fajny czołg, więc ich zawsze będzie dużo ;)
  7. Witam wszystkich forumowiczów! Chciałbym tutaj przedstawić galerię swojego modelu PzKpfw II pod Waszą opinie oraz krytykę Wiem, wystawiam sie w ten sposób na odstrzał, gdyż jest to mój pierwszy model po dłuższej przerwie od modeli, oraz pierwszy, odkąd zacząłem na poważnie zajmować się cała tematyką modelarstawa. Nie przedłużając, pokazuje zdjęcia i proszę Was o (nie za ostrą) krytykę Sam model: A tu z figurantem dowódcy oraz na podstawce: Uprzedzając pytania- tak, wiem że przegiąłem z piaskiem i pigmentami
  8. Grazzi

    GAZ AAA - 1:35 Zvezda

    Ale czy najważniejsze jest iść po najmniejszej linii oporu? Właśnie najlepiej jest zrobić coś ładnego z zasadniczo trudnego modelu
  9. Swego czasu też przechodziłem rozterki na temat dunkelgelb-a z moim Pz. II. Niemiecki dunkelgelb ma to do siebie, że był malowany w różnych odcieniach, zależnie od dostępnego medium. Najczęściej jednak był to bardzo ciemny żółty, wręcz zahaczający o zielony. Myślę, że koledze nieźle wyszedł kolorek, może minimalnie za ciemny, ale to może być równie dobrze przekłamanie ze zdjęć
  10. Grazzi

    GAZ-MM MiniArt + PA 1/35

    Model wygląda fajnie, nawet bardzo fajnie! Ale ja mimo wszystko czekam na brudzenie Bardzo go planujesz uciorać?
  11. ciekawie wyglądają te różne kolory na różnych zdjęciach, ale jedno pozostaje takie samo- ta modulacja jest wręcz cudna!
  12. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Zgodzę się w temacie napisów- generalnie na KW-2 w służbie radzieckiej nie było nanoszonych żadnych emblematów, czy to symbolu jednostki, napisów, ani nawet czerwonej gwiazdy. Dlatego też wszelkie kalki stoją jeszcze pod znakiem zapytania. Do kalek jeszcze daleko, więc będzie czas nad tym pomyśleć. Zwłaszcza, że model będzie mocno sfatygowany wszelkimi rysami i zdartą farbą, a kalki jedynie by to utrudniały. Jak chodzi o malowanie, najprawdopodobniej wykonam to farbami od AK (numery około 29, 30, 31, 32) ale wyprodukowanymi przez Vallejo. Są to farby dedykowane do wykonania modulacji na pojeździe w kolorze Russian Green
  13. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    To jest wczesna wersja KW, w późnej przednia jak i tylnia płyta wieży są pionowe. Juz jeden zestaw kratek na silnik zamówiłem, czyli na malowanie model poczeka do środy Na szczęście błotniki jak i wsporniki są bardzo ładnie odwzorowane, więc nie ma potrzeby zamawiania blaszek. Co prawda powinny być 3 sztuki skrzynek od Abera, ale wymyśliłem sobie, że zrobię skrzynkę jako pogniecioną i uszkodzoną, więc wykorzystałem tylko jedną Poza tym planuje tak wykończyć model, że plastikowe skrzynki nie będą bardzo raziły, bo nie chce aby odwracały uwagę od co ciekawszych elementów modelu Wiem, że wielu modelarzy używa szpachli dwuskładnikowej do przygotowania spawów i trzeba przyznać, że jest to bardzo wygodny sposób na spawy. Ja po prostu musze nabrać więcej doświadczenia. wtedy będą ładniejsze Oczywiście, że staram się jak najbardziej odwzorować oryginał, jednak nie wzoruje się na żadnym konkretnym egzemplarzu. Ogólnie wiele KW nie miało nawet numerów bocznych, co utrudnia identyfikację. Do dziś nie wiadomo który czołg i jaka załoga blokowało natarcie całej 6. Armii pod Rosieniami, a był to największy i najbardziej znany wyczyn czołgu KW-2 Malowanie oczywiście radzieckie, modulowany Russian Green (już nawet kolorki wybrałem). Do tego kalki i może jakieś własne napisy dodam.
  14. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Dzięki Ci Krzysztofie za zainteresowanie i za sugestię odnośnie siateczki- prawdopodobnie zdecyduje się na taką waloryzację, bo zestaw stosunkowo tani, ale jednak wiele wniesie do gotowego modelu. Jak chodzi o samego Trumpka- model bardzo przyjemny, wykonany z miękkiego, szarego plastiku. Spasowanie części całkiem dobre (chociaż bez szpachli na wieży się nie obeszło- przednia płyta i tylni właz), jednak musiała mi się trafić sztuka z późniejszej serii, gdzie formy były już zużyte- spędziłem dosłownie całe dnie na usuwaniu nadlewek po formach i śladów po wypychaczach. Najbardziej upierdliwe było to na gąsienicach wykonanych z plastikowych ogniw. Dodatkowo znalazłem jamki skurczowe na spodach obu błotników- i tym trzeba było się zająć. Poza tym jednak model jest wart polecenia- prosty w konstrukcji, daje sporo frajdy przy budowie, a zająć się nim może tak profesjonalista jak i początkujący, bo instrukcja jest przejrzysta i czytelna. W temacie spawów- na odlewach Trumpka spawy płyt kadłuba były jedynie symbolicznie zaznaczone i mało widoczne. A jednak powinno być widać na czym trzyma się taka płyta pancerna, także dorobiłem konkretne i masywne (typowo ruskie) spawy. Może nie wyglądają one najpiękniej i super realistycznie, jednak po malowaniu i położeniu washa powinny spełnić swoją rolę i nadać uwypukleń w tych miejscach. Do ich wykonania użyłem dwuskładnikowej szpachli epoksydowej Maliput (bardzo miło sie z nią pracuje, wybacza sporo błędów i daje sporo czasu na manewry, zanim stwardnieje). Jeżeli macie jakiekolwiek pytania lub sugestie odnośnie modelu to zapraszam do pisania
  15. Witam wszystkich! Chciałbym i na tym forum pokazać mój warsztat (nie chwalić się, bo i nie ma czym), aby i od tego zacnego grona usłyszeć opinie. Jak na razie seria fotek z etapów klejenia i troszkę później:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.