Witam wszystkich
Po ostatnich dwóch porażkach modelarstwie trzeba dalej ciągnąć ten teatrzyk
Z racji 70-tej rocznicy jaką obchodziliśmy w 2014 Mirage wypuścił model Kubusia. Jako że nie mogłem wymyślić co też skleić jako następne, to zdecydowałem się właśnie na niego, w przypływie patriotycznego odczucia
Model chyba znany wszystkim, którzy interesują się modelarstwem:
Powszechnie znana jest też jakość jego wykonania...albo też całkowity jej brak
Na jaką stronę nie zaglądniemy to o tym akurat modelu możemy przeczytać głównie narzekania na jakość odlewu, nadlewki, jamki skurczowe, złe spasowanie i wiele wiele innych. Często się powtarza zdanie typu
Mi do profesjonalisty daleko, ale spróbować można
Model będzie stał na niewielkiej podstawce z fragmentem Warszawskiej ulicy. Pierwsze zdjęcia wrzucę kiedy uporam się chociaż z częścią spawów. A jak narazie dalej będę się z nim męczył, żeby poskładać go do kupy. W wypraskach nie ma chyba ani jednej części, nad którą nie trzeba spędzić 10 minut, żeby ja oczyścić. Dawno już chyba nie użyłem tylu przekleństw naraz.