Skocz do zawartości

Grazzi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Grazzi

  1. Oj, trzeba będzie śledzić Coraz więcej dużych Tygrysków się ostatnio wysypuje. Może i ja się wezmę? :P
  2. Ogólnie model prezentuje się świetnie. Do tego wykonałeś go ekspresowo, ładnie i czysto. Super Mnie jedynie rażą te domalowane gwiazdy. Jak na wieży jeszcze ujdzie jako praca domorosłego, frontowego artysty, to ta na przedniej płycie już psuje efekt
  3. Grazzi

    Sherman III DV 1/72

    Aż nie wiem jak to można skomentować O.O Czajnik i kubeczki są po prostu nieprawdopodobne.
  4. Grazzi

    M109A6 Paladin AFV Club 1:35

    Piecu_KP, dokładnie! Kto go tu właściwie wpuścił? Wprawia mnie w kompleksy Naprawdę śliczny model, czekamy na więcej
  5. Zdecydowanie za dużo tu Krzyśków...
  6. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Niestety temat troszkę ucichł, ale to przez to, że dostałem bana na aparat Dokładniej to rodzinka ruszyła na ferie zabierając mi sprzęt, przez co mam utrudnione zadanie. Z suchego opisu postępów- idąc za całą dyskusją odnośnie przestrzelin dorobiłem ich więcej na wieży, pod różnymi kątami i o różnym kształcie. Wzorowane na przedstawionych przez kolegów zdjęciach Nie bede się dalej rozpisywał, bo i tak niewiele z tego będzie wynikało. Dzisiaj będę na modelu kładł lakier i zaczynał z kolorem bazowym. Wrzucę jakiekolwiek zdjęcia kiedy tylko sprzęt do mnie szczęśliwie wróci
  7. Fakt, jakby nie spojrzeć to pigmenty będą grały pierwsze skrzypce- trzymam kciuki Dym dymem, ale jeżeli czołg palił się w tej części, czyli na wysokości przedziału bojowego w okolicach wieży to przy włazach nie powinny być tylko okopcenia, a wręcz ostre wypalenie- spodziewałbym sie mocnego słupa ognia z każdego włazu
  8. Robota ciężka, pracochłonna i wykorzystująca zapasy cierpliwości na cały model. Ale przez to my teraz siedzimy jak na szpilkach i czekamy na chwalebny moment zdjęcia maskowania Długo z tym walczyłeś, ale jest świetny efekt.
  9. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Czyli 5 KW-1 z armatami 76,2mm kontra cała armia małych, lekkich czołgów z armatami 20 i 37mm? W tym wypadku wynik jest z góry przesądzony. A podejrzewam, że te KW wyglądały niewiele gorzej, niż prosto z fabryki. Dodatkowo opancerzone wieże były nie do przejścia dla Niemców
  10. Grazzi

    PALADIN 1:35

    "Strona nie znaleziona" Wrzucaj zdjęcia na Photobucket, wtedy będziesz mógł wrzucać miniatury prosto na forum, a nie tylko linki.
  11. Ślicznie zrobiony. Bez specjalnych ekstrawagancji, ale cieszy oko swoją "kulturą". I przez Ciebie Valentynka zajęła wysoką pozycje na mojej liście planowanych modeli
  12. Pomijając już to co koledzy wcześniej napisali (głównie szlifowanie, szpachlowanie, spasowanie itd.) to ja od siebie dodam ze 2 grosze Raz, to że sie pospieszyłeś juz było. Ale każdy z nas chyba pamięta jak to jest z pierwszym modelem dwa, zawsze staraj sie pozbierać informacje na temat modelu, np. na które możesz zerknąć jeżeli chociażby instrukcja jest nieczytelna. 3, te zacieki przejedź ze 2 razy White Spiritem, bo sa zbyt ostre i jest ich zwyczajnie za dużo. IV, ja bym go chociaż potraktował suchym pędzlem ( ), bo model wydaje się strasznie płaski Dokończ ten model, odstaw go i łap za następny z nowymi doświadczeniami Powodzenia
  13. Zwłaszcza cierpliwości
  14. Mam nadzieję, że ten zielony jest ciemniejszy tak jak na osłonach wydechów, bo na reszcie Tygryska jest bardzo jasny Ale ogólnie bardzo się podoba, czekamy dalej! Brudzenie takiego potwora będzie chyba czysta przyjemnością
  15. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    O, świetne zdjęcie! I taki efekt powinien być łatwy do otrzymania
  16. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Ta część nie dotyczy zainteresowanych samym warsztatem Nie bronie Ci tak potraktować tego warsztatu i jak najbardziej pokaż go synowi z najlepszymi życzeniami, bo miło patrzeć na młode pokolenie modelarzy. Nie wiem tylko czy właściwym wyjściem będzie takie wzorowanie na warsztacie modelu, który jest moim trzecim w życiu, a drugim robionym "na poważnie". Rozumiem, że pokażesz synowi ten temat ze słowami "Patrz, to jest początkujący modelarz, taki sam jak Ty- nie rób tego co on". Mogę się mylić, ale to chyba nie najlepsze podejście. Poza tym zapominasz o jednej najważniejszej rzeczy- jak bardzo droga jest mi pomoc kolegów modelarzy, to mimo wszystko nie jest to praca grupowa, a jedynie moja budowa. Wszystkim jestem wdzięczny za wszelka okazaną pomoc, ale sugestia, zgodnie z definicją, wciąż pozostaje sugestią, czyli jedynie w sferze teoretycznej- mi, jako wykonawcy, może zwyczajnie zabraknąć umiejętności. Jak już pisałem- jestem ledwo początkującym modelarzem i bardzo daleko mi do jakichkolwiek większych doświadczeń. Oczywiście, że chciałbym od razu zrobić model idealny, ale przy drugim poważnym warsztacie sam sobie jestem w stanie wybaczyć pewne niedociągnięcia i to, że model czy sam warsztat nie będzie prowadzony zgodnie z Biblią, Koranem, zasadami BHP i komiksami. Zawsze miłym mi jest, gdy ktoś raczył poświęcić chwilę, aby wskazać co też robię nie tak, ale za to bardzo nie lubię (delikatnie ujmując) nieuprzejmych uwag, które dodatkowo nic nowego do tematu nie wnoszą. Tu dla zainteresowanych modelem. Irgr, jakby nie spojrzeć to ma racje. Takie ustawienie otworów wskazuje na ostrzał serią, a otwory są ewidentnie różnego kalibru. Dla ciekawskich- doczytałem, że bok wieży KW-2 był niewrażliwy nawet na ostrzał z niemieckich dział kalibru 50mm i krótkich dział 75mm. Jutro wieczorkiem zasiądę i dodam kilka "nieregularnych" maźnięć na wieży. Ale dzięki Wam za poruszenie tematu, zawsze jakaś nowa wiedza ami, no doprawdy czepiasz się po prostu z racji mojego skąpego doświadczenia nie udało mi się ustalić pełnej koncepcji jak chcę, aby model wyglądał i cały plan już kilka razy się zmienił Wstępnie miał być jedynie pogięty błotnik i skrzynka z narzędziami, a do tego parę otarć farby. Już w trakcie prac powstała koncepcja przestrzelin
  17. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Nie nie. Błotniki są zdecydowanie cieńsze. Na zdjęciu tak to wygląda ze względu na perspektywę, ale jest to jedynie zagięta końcówka błotnika. Jak tylko wrócę do domu to sprawdzę jakiej są dokładnie grubości, ale obstawiam bliżej 0,5mm. Irgr, zgodzę się, że może to tak wyglądać. Wstępnie miała to być właśnie seria z działka ok. 20mm, ale kiedy kolejne otwory różniły sie od innych to straciło wygląd jednego kalibru. Dlatego tez efekty na krawędziach otworów zostały zróżnicowane, zależnie od typu pocisku jaki w tym miejscu uderzył Nie wykluczam, że jeszcze klika dziurek dorobię, ale tym razem będzie to według ścisłego zamysłu meser262, rykoszety są i na wieży i na kadłubie, tylko zwyczajnie ich nie fotografowałem, bo tam nie ma co komentować Chyba ze 2 wcisnąłem na jarzmo działa
  18. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Kolega ma zamiar wnieść coś sensownego do dyskusji czy jedynie jałowo komentować każde słowo? Celowo pomijam. Widziałem komentarz i przyjąłem do wiadomości, ale nie rozumiem czemu miałbym się do niego bezapelacyjnie zastosować. Także prosiłbym nie pisać jak do idioty. P.S. "Nie doczytałeś" jeżeli już.
  19. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Z tym że on nawet nie wymaga odchudzenia. Jeżeli cokolwiek wybrałbym z niego plastiku to wykonanie takiej ewolucji byłoby zwyczajnie niemożliwe, bo plastik by popękał chyba przy nakładaniu podkładu z aero. Wbrew pozorom te błotniki z pudła są wyjątkowo "chybotliwe". Sprawiały problemy nawet przy układaniu skrzynek z narzędziami
  20. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    A nie wiem co mu się stało- może po przydziałowej "secie" chciał powtórzyć sztuczkę Grigorija z gwoździem na ścianie bunkra? Można sobie coś dośpiewać. Jak pisałem, pomińmy kwestie gustu, bo o tym sie nie rozmawia, raczej chodzi mi o to czy jakieś ślady po niemieckich trafieniach miały prawo tak wyglądać? Jak spojrzałem na to zdjęcie to sam sie aż skrzywiłem nad tym spawem... Dzisiaj pójdzie do poprawy. Tylko tym razem muszę podejść z jakąś inna techniką. Albo przed odciskaniem muszę usunąć nadmiar milliputa albo tym razem spróbuje z rozciągnięta ramką
  21. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Nu, idąc za Waszymi radami coś tam spiłowałem, coś tam dodałem i na nowo poszedł podkład. Oczywiście największą zmianą są dorobione przestrzeliny Podkład jeszcze mokry, bo fotki na świeżo robione. Większych błędów chyba się ustrzegłem- powiedzcie jedynie czy nie przesadziłem z tymi otworkami ( i pomińmy kwestie gustu, ja lubię takie "doświadczone" czołgi. od strony technicznej proszę )
  22. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Takie zdjęcia będą bardzo pomocne, dziękuje za pomoc. Tylko teraz mam zagwozdkę- nie ma jakiejś reguły co do kształtu dziur, bywają krawędzie nieregularne, zdarzają się w miarę regularne, a bywają tylko dziury, gdzie element płyty chyba wbiło do środka. Bedzie trzeba posiedzieć nad KW i podumać jak go ładnie ozdobić. Znaczy mam zajęcie na dzisiejszy wieczór A moment malowania coraz bardziej się oddala
  23. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Nie koniecznie przechodzące. Interesują mnie też wszelkiego sortu rykoszety i "draśnięcia" Poza tym wcale nie powiedziałem, że szukam tylko zdjęć śladów po 20-stkach na KW. Pancerz BT-7 czy Shermana podejrzewam, że po trafieniu wygląda podobnie. Szukam jedynie wzoru, jak wygląda krawędź otworu po trafieniu. EDIT: O to to to! Dziękuje, Marcinie
  24. Grazzi

    KW-2 Trumpeter 1:35 + Aber

    Panowie, jest pytanko: dzisiaj wieczorem wrzucę zdjęcia podziurawionego KW, tylko teraz chciałbym Was zapytać, jak właściwie mogą wyglądać dziury po trafieniach 20mm? I takie którę zrykoszetowały i takie które przeszły. Macie cos w swoich prywatnych zbiorach?
  25. Gąski najlepiej dzielić na jak najmniejszą ilość części. Oczywiście optymalnie to dwie połówki. Wszystko zalezy od tego, jaki będzie później dostęp do układu jezdnego. Jak nie ma większych problemów to 2 połówki zdadzą egzamin. Ja przy składaniu takich gąsek najbardziej lubię używać kleju CA w miarę gęstego- układasz odpowiednia liczbę ogniw na płaskiej powierzchni, składasz tak jak być powinno ze sobą na płasko następnie zalewasz łączenia klejem i po chwili spasowujesz na układzie jezdnym. Jak już klej zastygnie to zdejmujesz gotowe części gąski. Później po malowaniu tylko nakładasz i kleisz na modelu. Dodatkowo gęsty CA ma dość długi czas schnięcia, co daję Ci trochę czasu na manewrowanie ogniwami
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.