Skocz do zawartości

DamianPoltorak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    363
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez DamianPoltorak

  1. Witam, Pierwsze popiersie z kolekcji jaką chcę sobie stworzyć z postaci z Władcy Pierścieni. Wydruk własny, bez żadnej skali, wysokość z piedestałem to jakieś 140mm. Pierwszy wydruk i figurka w życiu jaką udało mi się popełnić. I przyznam się że jestem tak zafascynowany technologią druku, że samoloty odstawiłem w kąt. Trzy zdjecia, więcej nie ma co pokazywać.
  2. Oj dzieje się dzieje na tej powierzchni. Dawno tak długo nie oglądałem pojedynczych zdjęć. Ekstra!
  3. DamianPoltorak

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Super to wygląda, karabin to już w ogóle wyższa poprzeczka dla mnie. Jedyne co mnie razi to kolor tych blaszek. Nie myślałem o maskowaniu zegarów i psiknięciu tego kolorem wnętrza? Chyba że wash wyrówna tą różnicę.
  4. Chyba zakończyłem etap snucia planów i bicia się z własnym myślami odnośnie tej trójcy. Pora wziąć się do działania, i coś zacząć kleić. Pierwsza sztuka (Blue 12) miała być czysto z pudła, ale już nie będzie. Odruchowo jakoś człowiek zacznie coś powiercać, wycinać ehhh... to chyba wasza wina. Na ogląda się człowiek tych waszych warsztatów i potem sam zaczyna próbować. Na start dodałem blokadę przepustnicy bo lewej stronie, (aż dziwne, że tak widoczny element nie był uwzględniony w modelu), przewód do drążka, i uchwyty na pasy. Skrzydła i lotki już ponitowane, teraz czas na kadłub. No i nie sądziłem, że to aż tak przyjemna praca. I żeby nie było, że tylko myślałem o tej trzeciej sztuce, co to w niej pokazać. Zacząłem drobne przygotowania. Długo starałem się wykombinować jak to ugryźć i jak przenieść zamiary na model, próbowałem wycinać i pasować na kadłubie, na żywca, ale jakoś w te klocki nie umiem. Muszę to mieć rozrysowane. Wziąłem się więc na sposób dla mnie naturalny, czyli od strony projektowej (3D), wrzuciłem sobie plany w program i zacząłem rozrysować elementy, które mnie interesują. Pod uwagę biorę trzy przedziały, przedział radiem za fotelem pilota, wnętrze kadłuba z pokazana instalacja MW50, oraz zbiornik paliwa na spodzie kadłuba. Opcje są dwie, albo powstanie z tego na tyle dokładny model że będę mógł to sobie wydrukować i próbować zaimplementować na model, albo wydrukuje sobie niezbędne rzuty i będę się bawił w rzeźbienie na podstawie rozrysowanych elementów. Na tą chwilę zero pośpiechu z tą trzecią sztuką, poczekam i zobaczę co z tego wyjdzie. Poniżej jakiś tam drobny podgląd, na to o czym pisze powyżej.
  5. Z krytyki, to na tej wysokości podchodzenia podwozie miał by już wysunięte całkowicie, i faktycznie śmigło odstaje od reszty, wygląda jak plastikowy krążek, a nie śmigło w ruchu. To takie małe uwagi. Po za tym to podoba się bardzo, pierwsze wrażenie miałem takie ... wow.
  6. Wpis dla zainteresowanych czy coś się w wątku dzieje i czy pracę postępują. Aktualizacja to żadna bo i postępów za bardzo nie ma, ostatni tydzień spędziłem nad rozkminą czy mógłbym na tych Fokach pokazać coś więcej niż zestaw przewiduje i to co umożliwią blaszki. Cały czas korci mnie, żeby otworzyć któryś z włazów serwisowych i pokazać fragment wnętrza, oraz jeśli tak to co i na którym egzemplarzu. Na razie jestem na etapie przeglądania zdjęć i szukania materiałów, potem będę musiał sobie to wszystko po rozpisywać i poukładać. A no i najważniejsze, sprawdzić na boku czy czy w ogóle w taką rzeźbę potrafię. A w czasie całego tego planowania, coś nad czym myśleć za dużo nie trzeba.
  7. Ale ta Dora jest z dłuższym ogonem do wersji "Late" , musiał bym kalki kombinować. Ta "brązowa czwórka" cudnie wygląda! Trzeba będzie kiedyś o niej pomyśleć.
  8. Mała aktualizacja, koniki dostały śmigła. Pozostała drobnica, też już jest wycięta obrobiona i dostała podkład ze sreberka C8. Potrzebuje od was porady odnośnie washa? Czym zapuścić to aluminium? Czarny, szary?
  9. No właśnie powiem ci że, oglądając z bliska te wypraski to nasuwają się tylko brzydkie słowa żeby określić ich jakość. Przesunięcia formy, ogrom nadlewek (nie pamiętam, żeby aż tak źle to wyglądało przy pierwszej klejonej Dorze), i wspominane przez kolegów problemy ze spasowaniem. Porównując do ostatnio klejonych A6M3, czy P-51D to jedna wielka kupa g... A ja miałem w planach po Mustangach wziąć na tapet duet korsarzy, ale mnie uprzedziłeś z warsztatem i stwierdziłem, że by się to wszystkim przejadło. Więc grzecznie poczekają na swoją kolej.
  10. Przyszła pora żeby zacząć coś działać, na początek otworzyłem dwie z trzech sztuk. Pierwsza będzie wykonana czysto z pudła, druga dostanie biżuterię w postaci blaszek i otwarte przedziały karabinów. Trzecia na razie grzecznie czeka, bo bo mam na nią troszkę inny pomysł. Chciałbym dodać tam coś od siebie, na razie jestem na etapie przeglądania dokumentacji, zobaczymy czy coś w ogóle z tego wyjdzie.
  11. Tak, jedną mam za sobą i faktycznie było z czym walczyć. Nie mniej, czuję miętę do tej maszyny.
  12. Ło Panie... w mojej głowie w życiu nie zrodził się pomysł żeby tu cokolwiek przykładać do planów. Nie ten poziom jazdy. Chciałbym tutaj bardziej pobawić się aerografem, bo malowania ciekawe się wydają. A co do cięcia, no cóż wszystko leży już na biurku nie zostaje nic innego jak się z tym zmierzyć.
  13. Hej, Z racji, że z biurka na półkę uciekło dwa modele i zwolniło się trochę miejsca, to chyba czas na nowy projekt. Tym bardziej, że jakoś tak mam, że lubię pracować na kilku tematach na raz. W temacie warsztatu wpisałem trio, z racji że plan zakłada powstanie trzech sztuk (grafiki malowań poniżej): 1. Brown 18 2. Blue 12 3. Red 1 (JV44) Budowa na wszystkich trzech będzie prowadzona równolegle, z tym że ostatnia sztuka dostanie wychylone klapy i otwarte pokrywy działek na skrzydłach.
  14. "We need to go deeper.." Jeśli już postawimy na ten łososiowy, to mowa o atlantyckim czy pacyficznym?
  15. Wlazła, wlazła tylko wash na tyle jasny że nie podkreślił linii, może trzeba by punktowo coś ciemniejszego podlać.
  16. Przy następnej galerii postaram się o coś bardziej profesjonalnego A działka podmienimy! Dzięki za wskazówkę.
  17. Warsztatu nie przespałeś bo takowego nie było. Co do hinomaru, to czysta zestawowa kalka, taką dziwną fakturę dostała po zdjęciu folii. Dodatkowo na końcu potraktowałem je farbą olejną żeby stonować całą powierzchnię.
  18. Czołem, Udało mi się dzisiaj pstryknąć zdjęcia drugiej maszynie, a dokładnie na tapet wchodzi japońskie Zero od Eduarda, w wydaniu weekendowym. Wersja to A6M3 Type 32. Model wpadł jako prezent od Mikołaja i tegoż samego dnia został rozpakowany, po dwóch miesiącach dojechał do mety. Założyłem sobie że skleję czyste Zero, bez żadnych nadmiarowych obić i obtarć, bo takie właśnie mi się podoba. A jedyne zdjęcia tej maszyny jakie znalazłem w internecie pokazują że ten egzemplarz nie był za bardzo styrany pracą. Model stanowi rozpoznanie bojem przed dwupakiem, który następny wezmę na warsztat. Z dodatków do środka weszły pasy, i dodatkowe zegary w wydaniu Eduard Spacer oraz drukowane klapy do lądowania też od Eduarda. Zapraszam do komentowania.
  19. Witam wszystkich serdecznie, Chciałbym się wam pochwalić drugą foką jaką udało mi się popełnić. Model powstał jako przerywnik i odpoczynek przy pracach na Mustangach. Focke-wulf w wersji A8/R2 z weekendowego wypustu Eduarda. Prosto z pudła, od siebie dodałem tylko pasy z dodatkowej blaszki. Maszyna z numerem bocznym WNr. 682181 "Yellow 2" wchodząca w skład JG300, pilot Fw. Hubert Engst.
  20. A ja podrywam film taśma maskującą, a potem pęsetka w ruch. Chemia w twoim przypadku, rozpuszcza film jak rozumiem?
  21. Świetnie to wygląda! Ode mnie mała uwaga odnośnie obrabiania części, może i nie będzie to widoczne w kabinie, ale żeby ta maniera nie rozpanoszyła się na zewnątrz.
  22. Tak jak piszesz to pewnie gra światła.
  23. Kiedyś robiłem mały teścik tej farby, bliżej jej kolorystycznie do YZC. Decyzja już jest po twojej stronie.
  24. Ta zielono- żółta to interior green (H58)?
  25. Służę uprzejmie Co to "fakapów" to w każdym modelu coś mi się przytrafia i podejrzewam, że ma tak większość z nas. A tu ci się farba chlapanie, a tu ci jakaś drobna część wpadnie w czeluście dywanu i trzeba coś dorobić, a tu jakaś niedoszlifowana krawędź wyjdzie już po położeniu koloru etc. Pytanie na ile mamy zaparcie, żeby te błędy poprawić. Ja się już do poprawek przyzwyczaiłem i powiem szczerze, że nie zbudowałem jeszcze modelu żebym czegoś nie poprawiał w ostatniej fazie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.