Skocz do zawartości

DamianPoltorak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    358
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez DamianPoltorak

  1. Dzięki, nie pomyślałem o tym w ten sposób.
  2. Hej, Może ktoś z kolegów ma widzę skąd wynikają różnice w budowie wręgi w skrzydle? Czy na którymś etapie życia konstrukcji nastąpiła modyfikacja tego elementu? A jeśli tak to który wariant najlepiej zachować? Jeśli mielibyście jakieś materiały, plany tej komory to prosił bym o wsparcie. Na tą chwilę opieram się o takie dwa rysunki.
  3. Witam serdecznie, Nowy rok nastał, część kolegów pootwierała nowe warsztaty, to i mnie naszła ochota na coś nowego, szybkiego i trochę innego, niż to co do tej pory postawiłem na półce. Padło więc na model Hawker Hurricane z naszego rodzimego wydawnictwa Arma Hobby. Malowanie z polskiego dywizjonu 302, z kodem bocznym WX-B, pilotowany przez kapitana Kazimierza Spornego (jedno prawdopodobne zestrzelenie Bf 109 na tym samolocie) Malowanie z instrukcji: Także będzie pierwszy "polak" do kolekcji: Dalsze prace muszą poczekać aż przyjdą dedykowane farby do malowania. Zamówiłem sobie w tym przypadku Hataki, zobaczymy jak się będzie nimi pracować. Edit: Przed rozgrzebaniem naszła mnie myśl żeby wykorzystać drukarkę 3D która kurzy się od dłuższego czasu, i dwa ostatnie wieczory poświęciłem na zabawę w 3D. Na stronie Army są dodatki do samodzielnego wydruku, ale to nie to co mnie interesuje. Za to chciałbym otworzyć jedno ze skrzydeł i pokazać komorę uzbrojenia, poniżej to co udało mi się na szybko zamodelować, myślę że do końca tygodnia powinien pójść jakiś próbny wydruk jak to wychodzi, jeśli będzie akceptowalnie to wtedy będę ciął skrzydło.
  4. DamianPoltorak

    MIG-23 MF 1:32

    Hej, Z własnego doświadczenia z drukiem 3D ,wygląda to tak jakby zrobili go na niedokładnie wymieszanej żywicy. Taką wadę bardzo łatwo usunąć wkładając go do pojemnika z wodą i naświetlając detal światłem UV. Po kilku minutach żywica powinna utwardzić się do końca. Warsztat sztos i chapeau bas, dla ciebie. Inspirujesz żeby samemu zacząć robić coś po za tym co w pudełku.
  5. Nie mów nie:P Po za tym świetna robota, bardzo mi się podoba twoja praca.
  6. Hej wszystkim, Wrzucam kolejna galerię przed końcem roku. Tak żeby pozamykać jak najwięcej zaległości. Udało mi się dokończyć jednego z dwóch rozgrzebanych koników. Warsztat do znalezienia na forum. Wrzucił bym odwołanie do niego ale najnormalniej nie umiem. Maszyna to Mustang w wersji D-10, pilotowany przez kapitana Williama T. Whisnera w 487. Eskadrze Myśliwskiej, 352. Grupy Myśliwskiej z siedzibą w Bodney w Anglii, do której dołączył jesienią 1943. Grupa Myśliwska była znana jako „Blue-nosed Bastards of Bodney”. W grupie tej zaliczył 15 i 1/2 zwycięstw co czyni go potrójnym asem. Z dodatków, można zauważyć kilka przewodów w komorze podwozia. Zapraszam do komentowania:
  7. Cześć wszystkim, Zapraszam na małą galerię poświęconą P-47D Thunderbolt z Miniartu. Model powstał w przypływie chwilowej weny, i świątecznego wolnego czasu. Więc jak na mnie tak zwana szybka piłka. Brak jakichkolwiek dodatków, model prosto z pudła. Doświadczenia dość przyjemne. Na pewno w przyszłości sięgnę po kolejnego dzbanka od tego wydawcy Na minus bardzo kruche tworzywo, który przy małych elementach łamało się w palcach w czasie obróbki. I kłopotliwe pasowanie połączeń wpustowych, prawie każdy otwór pod pin musiałem powiercić bo nie dawało się tego złożyć. Zapraszam do oceny:
  8. Tak, zdjęcia i wpisy przydadzą się na pewno przy kolejnych Mustangach, sam także skorzystam. A u mnie temat około modelarski. Przygotowałem sobie takie oto tabliczki z opisem modelu, wymiary frontu około 50x20 mm. Wydruk pierwszy próbny. Będzie mała modyfikacja na dolnej krawędzi, bo wydruk delikatnie zapracował i się odkształcił. Wrzucę zdjęcie jak to będzie wyglądać po pomalowaniu. Plan jest taki że czarne tło, i na to suchy pędzel, żeby podkreślić krawędzie liter.
  9. Krzyże usunięte. Żeby nie było, że uwaga zignorowana. Dzięki!
  10. Hej wszystkim, Moonbeam stoi o własnych siłach. Posiedziałem trochę z olejami i naniosłem ślady eksploatacji, pozostaje dorobić okopcenia z wydechów i koło karabinów. Pod uwagę biorę jeszcze dodatkowe zbiorniki paliwa pod skrzydłami, w kształcie kropli. Pytania do was: 1. Czy ten egzemplarz miał linkę anteny? Na zdjęciach jej nie widać. 2. Czy jest sens kłaść półmat na całą powierzchnię? Czy tylko na niebieski nos? A może w ogóle z niego zrezygnować?
  11. Hej, @marek d wash który zaproponowałeś, bardzo przypadł mi do gustu. Po próbach na boku, wersja D-10 dostała washa po całości, D-5 czeka w kolejce. Całość zamiast ścierać w kierunku opływu powietrza, tapowałem zbierając nadmiar, dzięki czemu powstała fajna warstwa patyny na aluminium. Nie wiem czy ten efekt widać na zdjęciach. Pytanie czy przed dalszymi pracami nakładać znowu lakier, czy można pracować olejami na nim? Poniżej obecny stan pracy. Edit: zdjęcie statecznika i efekt o którym pisałem wyżej.
  12. Pod krytykę można poddać, za czyste ogumienie na kołach i śmigło, które wygląda jak nówka sztuka. Światła pozycyjne na krawędziach skrzydeł wydają się za duże, wręcz karykaturalne, jak przeglądam teraz zdjęcia maszyny to są zdecydowanie mniejsze. No i dodatkowo trochę odrapałeś krawędzie pokryw dostępowych, jakby samolot miał nastukane sporo godzin nalotu, ale powierzchnia jest dość sterylna. A jest tu pole do popisu: Model fajnie się prezentuje, ale wymaga jeszcze dopieszczenia.
  13. Witam po dłuuuugiej przerwie. Pora dokończyć to co się rozpoczęło. Modele przeleżały pół roku w szafce czekając na ostatnią warstwę lakieru. Wash który zaproponował kolega @marek d, zakupiony i czeka na sprawdzenie . W międzyczasie nabyłem nowy aero (problemy ze starym to główny powód tak długiej przerwy), jakościowo wydaje się klasę wyżej niż, Adler za stówke, którym operowałem do tej pory, zobaczymy jak się będzie sprawować w boju. Na rozruszanie palców, zabrałem się za najmniejsze komponenty. Mam nadzieję że teraz już , uda się płynnie dopłynąć do końca.
  14. Kolorek jak kolerek, mnie tam bardziej martwi to lenistwo na nosku, i ta raz znikająca raz pojawiająca się krawędź na spodzie kadłuba? Nie chciało ci się dopracować tego?
  15. Mała aktualizacja.
  16. Hej, Dzisiaj i jutro w Rzeszowie będzie możliwy do pooglądania helikopter Kaman K-Max, akcja podnoszenia ostatniego segmentu iglicy na budynku Olszynki Park. Kolega podesłał kilka zdjęć z dzisiejszego przylotu.
  17. Kalki coś nie siadły, czy to skrzydło, czy kołpak, strasznie srebrzą. Psują bardzo efekt końcowy.
  18. Myślę że decyzja już podjęta, kolega się tylko droczy
  19. Niestety nie, przez co malowanie detali twarzy było udręką. Jedynie podstawka była w oddzielnym pliku.
  20. Witam serdecznie, Dokończyłem drugą figurkę z serii Władca Pierścieni, którą zaplanowałem. Popiersie przedstawia postać orka Uruk hai z Isengardu, armi Sarumana. Tak samo jak poprzednio, figurka bez dbałości o skalę, ok 14cm wysokości, wydruk własny. Według opisu z książki orkowie Sarumana nosili na hełmach runę "S", a na tarczach symbol białej ręki. Taką też runę naniosłem, a że tarczy nie ma to pokierowałem się filmową interpretacją Petera Jacksona i białe dłonie naniosłem na ciało. Zapraszam do komentowania
  21. Witam, Pierwsze popiersie z kolekcji jaką chcę sobie stworzyć z postaci z Władcy Pierścieni. Wydruk własny, bez żadnej skali, wysokość z piedestałem to jakieś 140mm. Pierwszy wydruk i figurka w życiu jaką udało mi się popełnić. I przyznam się że jestem tak zafascynowany technologią druku, że samoloty odstawiłem w kąt. Trzy zdjecia, więcej nie ma co pokazywać.
  22. Oj dzieje się dzieje na tej powierzchni. Dawno tak długo nie oglądałem pojedynczych zdjęć. Ekstra!
  23. DamianPoltorak

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Super to wygląda, karabin to już w ogóle wyższa poprzeczka dla mnie. Jedyne co mnie razi to kolor tych blaszek. Nie myślałem o maskowaniu zegarów i psiknięciu tego kolorem wnętrza? Chyba że wash wyrówna tą różnicę.
  24. Chyba zakończyłem etap snucia planów i bicia się z własnym myślami odnośnie tej trójcy. Pora wziąć się do działania, i coś zacząć kleić. Pierwsza sztuka (Blue 12) miała być czysto z pudła, ale już nie będzie. Odruchowo jakoś człowiek zacznie coś powiercać, wycinać ehhh... to chyba wasza wina. Na ogląda się człowiek tych waszych warsztatów i potem sam zaczyna próbować. Na start dodałem blokadę przepustnicy bo lewej stronie, (aż dziwne, że tak widoczny element nie był uwzględniony w modelu), przewód do drążka, i uchwyty na pasy. Skrzydła i lotki już ponitowane, teraz czas na kadłub. No i nie sądziłem, że to aż tak przyjemna praca. I żeby nie było, że tylko myślałem o tej trzeciej sztuce, co to w niej pokazać. Zacząłem drobne przygotowania. Długo starałem się wykombinować jak to ugryźć i jak przenieść zamiary na model, próbowałem wycinać i pasować na kadłubie, na żywca, ale jakoś w te klocki nie umiem. Muszę to mieć rozrysowane. Wziąłem się więc na sposób dla mnie naturalny, czyli od strony projektowej (3D), wrzuciłem sobie plany w program i zacząłem rozrysować elementy, które mnie interesują. Pod uwagę biorę trzy przedziały, przedział radiem za fotelem pilota, wnętrze kadłuba z pokazana instalacja MW50, oraz zbiornik paliwa na spodzie kadłuba. Opcje są dwie, albo powstanie z tego na tyle dokładny model że będę mógł to sobie wydrukować i próbować zaimplementować na model, albo wydrukuje sobie niezbędne rzuty i będę się bawił w rzeźbienie na podstawie rozrysowanych elementów. Na tą chwilę zero pośpiechu z tą trzecią sztuką, poczekam i zobaczę co z tego wyjdzie. Poniżej jakiś tam drobny podgląd, na to o czym pisze powyżej.
  25. Z krytyki, to na tej wysokości podchodzenia podwozie miał by już wysunięte całkowicie, i faktycznie śmigło odstaje od reszty, wygląda jak plastikowy krążek, a nie śmigło w ruchu. To takie małe uwagi. Po za tym to podoba się bardzo, pierwsze wrażenie miałem takie ... wow.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.