-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
No i bomby Edka są tańsze niż NrothStara, bo kupisz je w każdym sklepie modelarskim w Polsce, a produkty NS to trzeba chyba jednak zawsze sprowadzać od producenta.
-
A nie lepiej te same bomby Eduarda? Można je kupić w Polsce, a jakość Eduarda to jednak jakość Eduarda, nie uchybiając produktom NorthStara.
-
No możliwe, choć dla mnie, tak na oko, dodatki RES-IM są nieporównywalnie ładniejsze. Właśnie siedzę i się zastanawiam, czy wepchnąć do mojego pierwszego Tomcata tę kabinkę, bo skrzydła z wydzielonymi powierzchniami sterowymi to kupię na pewno. No i zobaczymy co z tymi blaszkami, ile toto będzie warte. Tak więc mam już do pierwszego 144 z pudła zaplanowane dodatkowe: sensory, maski, skrzydła, może kabinka, może blaszki. A dzień jeszcze się nie skończył. Rany, po co Ci aż tyle F-5? Dywizjon planujesz wystawić do boju?
-
Te żywice RES-IM wyglądają bardzo obiecująco, w porównaniu z tymi które pokazałem wyżej, to niebo a ziemia. Blaszki fajne, ale ich rozmiar będzie drastyczny, rzekłbym delikatnie. No i biorąc pod uwagę fakt, że są tam element do zastąpienia zestawowe, na przykład hamulce, to widzę konieczność wycinania różnych drobiazgów z kadłuba. Przy tym rozmiarze to raczej zajęcie dla jubilera. Tak czy inaczej, planowałem zrobić te modele z pudełka, ale teraz coś czuję że zaraz wezmę się za zakupy.
-
Co do kalek, to faktycznie, maszyna z tej samej jednostki byłaby dobrym wyborem. Jeśli chodzi o owiewkę, to faktycznie może skuszę się na vacu, choć mam bardzo złe doświadczenia z obróbką czegoś takiego. Jednak pancerna owiewka Revella nie wygląda dobrze. Te dodatki RetroWings to chyba jednak jakiś żarto. No jaki jest sens kupować i wkładać do modelu takie gluty? Niektóre z tych żywicznych dodatków wyglądają tak, że trudno określić na co się konkretnie patrzy.
-
Co tu dużo mówić, detal tego modelu miażdży:
-
Chętnie skorzystam, w końcu to Rafale M, a nie wersją "lądowa", więc i malowania powinien mieć prawidłowe. Jeśli chodzi o Tomcaty, to prawie na pewno nie. Są do nich, z tego co widzę, dostępne maski Pmask (akurat bardzo przydatne, bo maskowanie kawałeczkami taśmy tych malutkich owiewek jest trudne), oraz sensory Mastera. Poza tym niestety niczego innego nie znalazłem. Ciekawi mnie jak szybko się skleja taki model. Podejrzewam że samo sklejenie płatowca gotowego do malowania to pewnie robota na jeden dzień? Jak jest ze spasowaniem tych modeli Revella?
-
Tymczasem pierwszy Tomcat z zestawy Tamiya gotowy. Coś mi nie pasuje w nim nos, jakby taki za bardzo szpiczasty.
-
Popieram, bo chętnie o tych modelach jeszcze podyskutuję.
-
Pisząc o marnych kalkach miałem na myśli że są niezbyt dokładne, wszystko jest dość grube, mało czytelne. Myślałem że to drukował Cartograf, skoro Made in Italy, ale chyba nie. Z drugiej strony to jest 144, więc zapewne do jakości kalek przykładam moje miary z 1/72 i 1:48. Co do kalek Rafale, to faktycznie - przyjrzałem się i widzę dość wyraźne przesunięcia żółtego koloru, zwłaszcza na rondlach. Kupować do takiego maleństwa kalek Syharta nie warto, zwłaszcza że ich jakość jest dla mnie bardzo dyskusyjna. Masz rację co do jakości samych wyprasek: to jest jednak 144 i ma to swoje prawa, ja za głęboko siedzę w 1:48 i nie ma sensu przykładać miary jakości tej skali do takich maleństw. Nie zgodzę się tylko do tezy o detalach kabiny: tych detali po prostu tam nie ma, są tylko gładkie fotele, wanny kabiny i tablicy przyrządów. Nie da się tego porównywać do kabin 1:72, nie mówiąc naturalnie o 1:48, bo to są inne światy. Ale dzięki za polecenie tych maleństw: do wczoraj jeszcze nie pomyślałbym, że jestem w stanie zainteresować się tą skalą. A tu proszę: 3 modele czekają na zrobienie.
-
Ty nie patrz na proporcje, bo proporcja proporcji nierówna. Ważne, żeby była określona gęstość mieszanki. Farby są świeższe i starsze, gęstsze i rzadsze. Do tego co modelarz to inna opinia jak bardzo trzeba je rozcieńczać. Ja uważam, że świeża farba Tamiya czy Gunze wystarczy jeśli jest rozcieńczona w stosunku 1:1,5 - 1:2. To wystarcza mi do kładzenia transparentnych warstw. Ta sama, ale znacznie starsza, gęstsza farba musi już być rozcieńczana w stosunku 1:4, albo i rzadziej. Farbę i rozcieńczalnik chyba najwygodniej jest dozować (kropelkami) specjalnymi pipetami, do kupienia w sklepach modelarskich. Ja jakoś tak się przyzwyczaiłem, że farbę sobie dozuję wykałaczką (serio, jakoś mi jest wygodniej; albo poniższym narzędziem), a rozcieńczalnik wyżej wspomnianą pipetą.
-
O ile Cię dobrze zrozumiałem (piszże człowieku jaśniej), to nie napisałeś jak rozcieńczyłeś farbę i czy była ona gęsta. Co ciekawe, ja miewałem podobne objawy w moim Infinity: jedna farba malowała całkiem dobrze, druga zapychała dyszę i trzeba było czyścić. Problemem okazała się sama dysza, w której osady z kolejnych porcji farby zasychały (płukanie nie czyści wszystkiego), którą trzeba było solidnie wyczyścić dłubaczkiem, i usunąć zalegające tam paproszki i kłaczki. Po takiej operacji nawet słabo rozcieńczona farba leciała już bez problemu. Jeśli była zbyt gęsta, aerograf po prostu nią pluł, ale farba leciała. Moja rada: spróbuję przeczyścić dyszę, ale nie płucząc ją albo myjąc, tylko czymś znacznie bardziej inwazyjnym. Ja polecam takie coś - narzędzie niezbędne w przypadku używania farb Gunze i (chyba) także Tamka:
-
Skusiliście mnie i poszperałem w pobliskim Auchan. Co prawda u mnie przeceny nie było (tzn. była na półce chyba, ale przy kasie to jednak już nie bardzo), jednak kupiłem na próbę kilka modeli. Co prawda jakość detali trochę rozczarowuje, kalkomanie są dość toporne, ale może da się z tego zrobić fajny model. Zaplanowałem że zrobię sobie takiego Tomcata i Rafale M, żeby na zdjęciach maszyn w 1:48 udawały w tle takie same, tylko w dużej odległości od głównego modelu.
-
Ciekawe. Zerknąłem do mojej Ultry (kupiona też jakieś 4 lata temu) i mam podobne objawy, choć nie tak wyraźne jak u Ciebie. Muszę przyznać że nie wpadłbym żeby tam smarować ten aerograf, zawsze robiłem to tylko tam gdzie jest ta kulka. No ale warto wiedzieć. W dyszach H&S łatwo powiększyć ich kaliber, jeśli się "strzela" spustem. Iglica bardzo sprawnie potrafi zrobić z dyszy 0,2mm coś zbliżonego do 0,4 mm.
-
Kfir C-7 // AMK // 1:48 czyli mały lew na dużej pustyni
Solo odpowiedział Solo → na temat → [L]Warsztat
Da się zrobić, ale już teraz w słoiczkach widzę, że XF-21 jest znacznie ciemniejszą zielenią niż ten Pale Green MRP. -
Kfir C-7 // AMK // 1:48 czyli mały lew na dużej pustyni
Solo odpowiedział Solo → na temat → [L]Warsztat
Tak, to te słynne rylce Mr. Painta: http://mrpaint.sk/eshop?product_id=99 http://mrpaint.sk/eshop?product_id=126 -
Kfir C-7 // AMK // 1:48 czyli mały lew na dużej pustyni
Solo odpowiedział Solo → na temat → [L]Warsztat
Dzięki za informacje ESP, będę na to uważać, może da się coś wykombinować bez szpachlowania i szlifowania. Dziś przyszły do mnie niezbędne farby i sprzęt, bez których wykonanie mistrzowskiego modelu jest po prostu niemożliwe. Tak więc chyba czas wziąć się za robotę. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Nie znam nikogo kto by nie był zadowolony z Ultry. Pamiętaj tylko, żeby używać dobrych farb - moim zdaniem tylko Gunze albo Tamiya wchodzą w rachubę, plus dedykowany rozcieńczalnik, najlepiej chyba Leveling Thinner. A jak już kupisz sprzęt, to daj znać, podpowiem Ci co i jak, żebyś nie wynajdywał koła na nowo. Warto w tym aerku uważać na iglicę, bo choć sam sprzęt jest odporny na wszystko, to jednak iglicę łatwo zgiąć jeśli się jest nieuważnym. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
W takim razie możesz sobie kupić bardzo dobry zestaw: http://www.fine-art.com.pl/aerograf-ultra-2w1-zestaw-dyszy-0-2-0-4mm.html Masz w nim dwa zestawy dysz: 0,2 mm (praktycznei do wszystkiego to wystarcza), oraz 0,4 mm (do malowania większych powierzchni, albo do kładzenia podkładu). Do tego zbiorniczek 5 mm, jeśli malujesz coś większego tym samym kolorem. -
Net_sailor - to może podaj te które warto kupić. Bo aż naszła na mnie ochota żeby tam wpaść i kupić kilka takich maleństw.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Zależy ile masz pieniędzy do wydania. Najtańszy, ale chyba najlepszy za takie pieniądze, to naturalnie H&S Ultra - do kupienia za nieco poniżej 300 zł. Znakomity aerograf, bardzo wygodny, świetnie się nim maluje, praktycznie nie wymaga jakiegokolwiek czyszczenia poza zwykłym płukaniem, bardzo prosty w budowie, w zasadzie niezniszczalny. Szkoda życia na męczenie się z marnymi aerografami, malowanie to ma być przyjemność (pod warunkiem że używa się dobrych farb, a nie Pactry ). -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Jedno nie przeszkadza drugiemu. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Polecam AS-186 albo AS-189. Tania, ale naprawdę solidna chińszczyzna. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
4 bary wystarczą, i tak nie maluje się raczej przy większym ciśnieniu niż 1-1,5 bara. -
Kfir C-7 // AMK // 1:48 czyli mały lew na dużej pustyni
Solo odpowiedział Solo → na temat → [L]Warsztat
A mógłbyś coś jeszcze napisać o tych problemach ze spasowaniem wlotów powietrza? Co, gdzie i jak, oraz jak to w końcu rozwiązałeś?
