Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Solo

    F-22 Italeri 1:48

    F-22A Hasegawy po pierwsze jest bardzo trudny do kupienia w Polsce (chyba nie ma go w tej chwili w żadnym sklepie), a do tego gdy był, to miał jakąś obłędną cenę, dochodzącą do 400 zł. Za granicą też trudno go dostać, chyba na eBayu najłatwiej, ale ceny z transportem są z reguły bardzo wysokie.
  2. Jesteś pewien że to lakier emaliowy? Właśnie go sobie ściągnąłem po lekturze 4 tomu Encyclopedia of Aircrafrt, gdzie autorzy używają tego lakieru jako zabezpieczenia kładzionych warstw weatheringu. Mam nadzieję że nie będzie on wchodził w jakieś interakcje z preparatami do brudzenia.
  3. Jeszcze nie dostałem przesyłki.
  4. ESP - nie masz może jakiejś dokumentacji zdjęciowej do tego samolotu? W sieci jest bardzo biednie pod tym względem.
  5. Nie ma niczego lepszego niż to co ja mam. Ewentualnie poszukaj czegoś z większą ilością diod, bo ta moja lampka jest sama w sobie zbyt ciemna odrobinę. Ja mam dodatkowe kilkaset watów oświetlenia 5400K w pomieszczeniu, więc lampa jest tylko dodatkiem.
  6. No nie, na zdjęciu widać że wyglądają jak zaparowane. Moim zdaniem to wina Sidoluksu.
  7. Sidolux moim zdaniem (przynajmniej ja tak miałem) daje stosunkowo miękką powierzchnię. Dodatkowo moja jedyna owiewka którą nim potraktowałem, po kilku latach wygląda dziś tak (to nie refleksy świetlne): Nie mam pewności że to wina Sidoluxu, ale tak podejrzewam.
  8. Nie kładź żadnego lakieru na elementy przezroczyste. Zawsze osłaniaj je maskami. Jeśli jakaś owiewka czy szybka jest za mało błyszcząca według Ciebie, to ją wypoleruj pastami polerskimi, przed malowaniem. Niektórzy także maczają taką część w Sidoluksie, ale ja uważam że to nie jest dobre rozwiązanie. Jeśli nie będziesz miał "szkła" zamaskowanego, to nawet błyszczący lakier, jakiś odkurz, cokolwiek, może minimalnie, ale zauważalnie zmatowić tę część.
  9. Dzięki za uprzedzenie mnie, widzę że jednak łatwo nie będzie. Problem ze skrzydłami to jest to czego nie lubię, tam jest sporo detali których nie da się po prostu nie zniszczyć. Podobnie obawiam się wlotów powietrza, tam jest ciasno i powierzchnia nie jest równa (te wystające stożki), więc jakiekolwiek szlifowanie to będzie koszmar. Dla mnie to strasznie przereklamowany specyfik. Kiedyś kupiłem ten preparat (a raczej zestaw 3 różnych), bo miałem problemy z jakimiś twardymi kalkami. Kompletnie sobie nie poradził. Tak naprawdę to chyba tylko rozcieńczony wodą rozpuszczalnik Wamodu jest gwarantem, że każda kalka osiądzie na miejscu. Tymczasem przyszły blaszki, więc zasadniczo jestem gotowy do działania. Teraz tylko to wszystko wyciąć, skleić i pomalować i w zasadzie robota skończona. Tak na marginesie, Edek zwariował z tymi cenami: te dwie małe blaszki (po lewej) do wnętrz, za 63 zeta (blaszka na zewnątrz po prawej podobnie), to jakiś absurd. No ale to jest Eduard. Czekam na farby i uzbrojenie.
  10. Solo

    MiG-31B - 1/48 AMK

    Pytałem się czy nie pasują wszystkie ich maski do różnych modeli, skoro odradzasz wszystkie.
  11. Solo

    MiG-31B - 1/48 AMK

    Wszystkie?
  12. No elementy przezroczyste to się maskuje przed malowanie.
  13. Jak przesuniecie termin do grudnia, to może i A-6 dam radę skończyć.
  14. Model samoskładalny ponoć, waloryzacji dużo nie ma bo detale bogate, bryła prosta, części nie za dużo, malowanie w sumie mam obcykane, żywic żadnych upychać do środka nie będę. Teoretycznie mogę zdążyć, ale mogę też i nie zdążyć. Jak nie zdążę to naturalnie zgodzicie się przedłużyć termin konkursu, no nie?
  15. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Czas wystartować z jakimś modelem. Z A-6 nie wyszło, więc pomyślałem że może przez te 5 tygodni dam radę z prostszym, jednak bardzo efektownym modelem Kfira wyprodukowanego przez AMK. A jak nie wyjdzie, to wezmę się za coś innego. Zwróćcie uwagę, co za zbieg okoliczności: po jaguarze będzie lwiątko (Kfir to po ichniemu "lwiątko" właśnie). Kombinować za bardzo nie planuję: model zostanie wykonany prosto z pudełka, w najklasyczniejszym malowaniu, czyli 4 kolorowym. Kalkomanie użyję także zestawowe, bo innych nie ma. Zestaw AMK sprawia bardzo pozytywne wrażenie: detale są ostre i dokładne, linie podziału niezbyt grube, a wszystko wygląda bardzo ładnie. Ponoć spasowanie też jest z wyższej półki, ale to wyjdzie w praniu. Kalkomanie AMK zrobiło też niczego sobie. Model będzie przedstawiać nowszą wersję samolotu, czyli C-7 (szturmowa). Obowiązkowy in-box, bardzo proszę, częstujcie się: Co do tego? Jako że model ma być robiony prosto z pudła, tak więc z innych pudełek zamierzam użyć (zdjęć nie robię, bo nie wszystko jeszcze mam, a w zasadzie to prawie niczego nie mam): - blaszki interior Eduard 49661 - blaszki exterior Eduard 48795 - rurka pitota i czujnik AOA Master AM-48-077. Planuję także użyć do malowania kamuflażu zestawu farb Israel Air Force firmy Mr. Paint (Atlis mnie zachęcił, jak malowanie nie wyjdzie to wiecie co z nim zrobić ). Zobaczymy ile to warte. Co do konfiguracji uzbrojenia, to mam z tym pewien problem, bo informacje jakie udało mi się znaleźć w sieci są bardzo różne, a nawet mylące. Na pewno użyję zestawowych rakiet Python-3 dla podkreślenia lokalnego kolorytu, w końcu nie po to Żydzi robią własne uzbrojenie żeby podpinać pod ich samoloty amerykańskie Sidewindery, rajt? W pudełku są jeszcze bomby Mk.82 (nuuuda), GBU-12 (fajne, ale małe) i izraelskie Griffin LGB (też małe). Te ostatnie ponoć nie były przenoszone przez Kfiry, a w ogóle zestawowe uzbrojenie (w porównaniu z eduardowskim) nie jest moim zdaniem zbyt ładne, do tego AMK dał do nich bardzo ubogie kalkomanie (zero napisów eksploatacyjnych). Zresztą używanie zestawowych bombek to nie dla mnie. Jako że znalazłem pewien diagram (poniżej), według którego C-7 przenosiły także AGM-65, być może podwieszę także Mavericki, choć powoli wycofuję się z tego pomysłu: brak jakichkolwiek potwierdzeń, że te maszyny kiedykolwiek przenosiły to uzbrojenie. A szkoda, bo te pociski wyglądają w pyteczkę. Chciałbym podwiesić uzbrojenie asymetryczne, czyli na przykład 1 x GBU-12 plus 1 x AGM-65, jednak nie wiem czy coś takiego było praktykowane w tych maszynach. Jeśli okaże się że to niemożliwe, prawdopodobnie podepnę dwie GBU-12, opcją są jeszcze Mk.20 Rockeye, tudzież inne Mk. ale w końcu nie po to C-7 ma zasobnik Pave Penny żeby walić niekierowanymi pigułami. Tu pojawia się kolejny problem, bo eduardowskie GBU-12 są wyłącznie w wersji Paveway II, tymczasem Kfiry przenosiły zdaje się wyłącznie Paveway I. Różnica w wyglądzie jest dość wyraźna (zupełnie inne brzechwy), więc nie ma co kombinować z bombami Eduarda. Już miałem się poddać, ale na szczęście w sieci znalazłem takie bomby w wykonaniu Wingmana. Zamówiłem i czekam na to co przyjdzie. Wingman jakością z reguły nie powala, ale akurat te bomby widziałem "w akcji" na modelu Kfira i wyglądały lepiej niż dobrze. Do tego mają izraelskie napisy eksploatacyjne, co mnie zaspokaja całkowicie. Teraz mały apel i prośba: jeśli ktoś ma jakieś dobre walkaroundy, zdjęcia (szczególnie kabiny) tej maszyny, oraz pewne informacje o możliwych konfiguracjach podwieszeń, zyska moją dozgonną wdzięczność jeśli się tym podzieli. Brak dobrych zdjęć kabiny i sprzeczne informacje co ten samolot przenosił z uzbrojenia, to dla mnie w tej chwili największy problem. I to chyba wszystko na początek. Tak więc zapraszam do warsztatu i proszę o doping, bo czasu jest mało, a do zrobienia dużo. Na razie czekam na dostawę blach z MojeHobby, dopiero wtedy ruszę. A na zakończenie mały kfirek (mój będzie bardziej łaciaty i bardziej dopieszczony ):
  16. Piękna robota z tymi detalami. Szczerze zazdroszczę talentu. No i przyznaję, że ten warsztat zniechęca mnie do wzięcia się za mojego Żniwiarza, wiedząc że tak ładnie to ja go nie zrobię.
  17. No to skoro tak, a folia zaginęła, to markerem sprawę załatwisz. A jak nie, to:
  18. A tego to nie polecam, bo jak możesz sprawdzić w książce, przy wyłączonym zasilaniu HUD w F-16 jest zwykłym, przezroczystym kawałkiem plastiku. Jakiekolwiek barwienie go nie ma moim zdaniem sensu.
  19. Wlot powietrza zrobiłeś zawodowo. Wygląda perfekcyjnie. HUDa to ja bym wyciął z przezroczystego polistyrenu, bo ten zestawowy to grubawy trochę. Klocuszki przed złożeniem wyglądają tak że aż ślinka cieknie.
  20. Zobaczymy, ja już od kilku osób słyszałem wiele dobrego o tej taśmie, dlatego postanowiłem spróbować. Wszelkie inne, miękkie taśmy są dla mnie bardzo niewygodne, dlatego że potrafią się wyginać w trakcie rycia linii. Z reguły takie linie staram się ryć przy stalowej linijce z cienkiej stali, ale naturalnie to ma sens głównie na płaskich powierzchniach.
  21. 9 metrów na rolce. Nie wiem ile lat będę potrzebował żeby to zużyć.
  22. Ponoć bardzo dobra jest do tego celu taśma do wytłaczarek Dymo 3D. Nie używałem, właśnie idzie do mnie jedna na próbę, ale zdaje się że jest stosunkowo sztywna, więc powinna być znacznie lepsza niż kiepska moim zdaniem taśma 3M, która jest zbyt miękka i często narzędzie trasujące potrafiło mi wygiąć ją i wykrzywić rytą linię.
  23. Ja kupiłem w Exito, ale chyba w tej chwili nie mają. Te Eduarda są podobne, tych kształtów jest dużo dostępnych. Obawiam się, że te edkowe są najtańsze.
  24. Być może takie szablony wystarczą?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.