Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Model w pytę. Jakimi alcladami konkretnie malowałeś kadłub?
  2. Czy ktoś wie jakie kolory są używane przez amerykańskie lotnictwo (tak mniej więcej od czasu operacji Desert Storm) w malowaniu pustynnym? Chodzi o coś takiego mniej więcej: Zdaje się, że te kolory to woody brown oraz tan, ale nie jestem na 100% pewien. Jeśli ktoś wie, to wdzięczny będę za pomoc.
  3. Zależy z czego taki samolot jest zrobiony. Ja generalnie robię to bezpiecznie jakimś metalizerem, np. chrome silver albo aluminium Gunze. To najbezpieczniejsza metoda, bo można założyć, że pod farbą jest błyszczący metal.
  4. Solo

    Ju-52 Tylko dla orlow 1:48

    W pytę model, a gdzie figurki Richarda Burtona i Clinta?
  5. Tak, wiem że to co jest w zestawie Hobby Boss jest prawidłowe i tam niczego szlifować nie będę. Mi to wygląda na jakąś wtopioną antenę w pleksi. Mam zamiar to zamaskować i pomalować. Ale to nie na temat, bo ja pisałem po pierwsze o porysowanym wiatrochronie do tego A-10, oraz szwie biegnącym przez całą długość owiewki i wiatrochronu w F-16CJ Tamiya, który kupiłem ok. 10 miesięcy temu. I tam będę musiał pomęczyć się, żeby te elementy usunąć. Owiewka A-10 sama w sobie jest w 100% super i nic tam nie będę zmieniać, ale dzięki za czujność.
  6. Ok, rozumiem. Tak samo mam z owiewką mojego F-16CJ Tamiya i to rozumiem, bo w rzeczywistości ta owiewka ma taki kształt, jak w Twoim pierwszym przykładzie. To co pokazałem to szybka od A-10 Hobby Bossa, a ten samolot chyba nie ma takiej kropelkowej owiewki, jeśli chodzi o kształt. Ale nie będę się upierać.
  7. A może jednak da się bez szwu i świetne odwzorowanie owiewki:
  8. Spiton, ja jednak nie będę kombinował i Tobie też nie radzę. Na PWM przekonali mnie, żeby robić to normalnie: nożykiem zeskrobię szew, potem1200/1500/2400/4000 i pasta polerska, zamówiłem już Tamkę. Zerknij sobie także tutaj, gość przy pomocy jakiś fajnych pilniczków doszlifowuje owiewkę (usuwając szew nożykiem) w 6 minut. Dla mnie piękne, tylko nie sądzę że kupię gdzieś w sklepie taki perfekcyjny, drobny pilniczek do polerowania paznokci.
  9. A więc co to jest konkretnie i czy w Polsce jest jakiś odpowiednik, bo chyba czegoś takiego nie ma w naszych sklepach? Ja przynajmniej nie widziałem.
  10. Przetestuję w takim razie.
  11. Sam kupiłem jakiś czas temu puszkę Surfacera, ale 1500. W ogóle nie potrafię z tego korzystać, bo siła i ilość surfacera wali tak mocno w model, że go zalewa "na grubo". Odzyskuję z puszki surfacera przy pomocy słomki, bezpośrednio do aero. Ale więcej puszki już chyba nie kupię.
  12. Solo

    F-14 A TOMCAT ITALERI 1:48

    Malowanie w pytę. Jakoś tak napisów eksploatacyjnych mało chyba Też spytam się jak robiłeś te efekty przebarwień: czy to po prostu bardzo gęsty i intensywny pre-shading?
  13. Toto z Faber Castell to dokładnie to samo co patafix. Przynajmniej nie widzę różnicy w dotyku i właściwościach. Też bardzo dobre.
  14. No ale ja zużyte do maskowania wałeczki wyrzucałem. I robiłem je dość grube, żeby na samym modelu mocno je spłaszczyć, dzięki czemu uzyskiwałem bardzo wąskie przejścia między kolorami. Widziałeś mój model, była tam maskowania co niemiara, a do tego mnóstwo poprawek, bo wymyśliłem sobie pre-shading na pomalowanych kolorach, a przed położeniem nowych. A potem kolejne poprawki. I tak, maskolu nie używałem (praktycznie poza owiewką), wyłącznie patafix i taśmę maskującą.
  15. Nie tak dawno temu robiłem F-5 w trójkolorowym kamo. Poszła mi cała paczka patafixa. Nie twierdzę, że nie da się oszczędniej, ale 10 modeli z jednej paczki... Dodam też, że specyfiku używam także do mocowania małych przedmiotów do malowania, więc oczywiście idzie mi tego trochę.
  16. To prawda, ale zauważyłem że jak się mocno wygniecie taką kulkę, "wyrobi" ją, to patafix dobrze trzyma się podłoża. Aczkolwiek po wielu razach faktycznie może być jak piszesz.
  17. Od siebie dodam jeszcze, że taki specyfik jak Patafix (domyślam się, że także blue tack, ale nie używałem) można zdejmować np. po pomalowaniu kamuflażu, robić z tego kulkę i ponownie używać za jakiś czas, nie brudzi to powierzchni maskowane modelu. Taka jedna paczka tego specyfiku może wystarczyć i na rok.
  18. Znaczy się, po naszemu, to coś jak Sido będzie?
  19. A co to jest Future?
  20. To jeszcze na koniec: pasty Gunze, czy Tamiya?
  21. Nie miałem na myśli tego, że papier 4000 mi wyszlifuje szybkę do pełnej przejrzystości. Chodziło mi tylko o to, jak długo, albo: do jakiego efektu, mam szlifować tym najfrobniejszym papierem i kiedy wykończyć wszystko pastą. Sorry panowie, że się tak dopytuję, ale chcę się upewnić. Czyli: - ścieram grubszym papierem to co chcę zetrzeć/usunąć, np. ten nieszczęsny szew - poleruję na gładko najpierw grubszymi, potem coraz drobniejszymi papierami, aż do 4000, tak aby za każdym razem szlifowana powierzchnia była gładka pod palcem - potem dopiero biorę pastę, najpierw średnią, potem najdrobniejszą, wykończeniową.
  22. Serio? To w takim razie nie wystarczy papierami szlifować na gładko, tylko do osiągnięcia określonego skutku? W takim razie czym się kierować? Skoro pasta dopiero spowoduje błysk, to jak długo szlifować papierami? Bo w tym konkretnym przypadku, to szybka jest idealnie gładka, tylko po prostu matowa.
  23. Pobawiłem się na testowej szybce, nieciekawie to wygląda. Co prawda nie było tam szwu, ale usunięcie go papierem 1500... matko, ile to trzeba będzie trzeć. W każdym razie, po zastosowaniu 1500/2400/4000 mam gładką, ale bardzo matową szybkę. Czy sama pasta powinna sprawić, że szybka stanie się przejrzysta? Bo na razi smutno to wygląda.
  24. Mam w pudełku model F-16CJ od Tamiya, który zawiera dwa zestawy owiewki i wiatrochronu. Na jednym i na drugim (w obu zestawach) jest paskudny, dość gruby szew biegnący dokładnie przez całą owiewkę i cały wiatrochron. Naturalnie pojawia się pytanie: jak to usunąć? Naczytałem się wiele w tym temacie na różnych forach: używać papieru ściernego, na sucho, na mokro, pasty polerskie, polerki do paznokci i sam nie wiem co jeszcze. Z tego wszystkiego wyrobiłem sobie pewną opinię, jak to po kolei powinienem robić. Jeśli się mylę, skorygujcie mnie proszę, albo wskażcie inne metody: 1. sam szew usuwam papierem ściernym na mokro, nie grubszym niż 1200-1500 2. po usunięciu szwu, całą owiewkę szlifuję papierem ściernym 2400, także na mokro 3. kolejny krok, to znowu szlifowanie, tym razem papierem 4000, także na mokro 4. w finale, używam pasty polerskiej, np. Tamiya 87070 Polishing Compound (Finish), albo Gunze Mr. Compound (Super Fine). I tyle, powinno błyszczeć. Podobny problem mam też z wiatrochronem A-10, którego niedługo mam zamiar zacząć, tylko że tam jest po prostu mała ale wyraźna rysa, którą chciałbym usunąć. Dobry plan sobie obmyśliłem?
  25. Konkurs? Nawet mi to do głowy nie przyszło, żeby go gdzieś wystawiać. Tak na marginesie: ostatnie zdjęcie to jest mój cały dorobek modelarski, jeśli nie liczyć jakiś nędznych prób kilkanaście-20 lat temu oraz w głębokim dzieciństwie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.