-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Rany, ile jest roboty z tymi wnękami, a to dopiero przednia i do tego najprostsza... Nie mam do tego nerwów i cierpliwości, te druciki doprowadzają mnie do szału. Starałem się odtworzyć ze zdjęć najwierniej jak się dało, może za wiernie w stosunku do nikłych umiejętności. Zerknijcie jak to wygląda i wytknijcie błędy.
-
?? Jaki to sklep?
-
No comments... Masz rację, reklamacje dostawca przysyła razem z zamówionym towarem. Masz rację, najbliższa dostawa HB planowana jest na połowę grudnia, Tyle, że nie znaczy to iż reklamację na owiewkę do A-10 HB zrealizuje od razu. Jak HB ma taką owiewkę, to pewnie wyśle, jak nie ma - to nie wyśle, a wyśle dopiero wtedy jak będzie miał... A do tego Twoja akcja reklamacji owiewki do A-10 jest bezzasadna (bo model kupiłeś w HK, o czym sam pisałeś na forach), a nawet można pokusić się o stwierdzenie że jest próbą oszukania IBG jako polskiego dystrybutora HB (bo naraża ich np. na dodatkowe koszty obsługi itp.) No o tym, to akurat dyskutowałeś m.in ze mną, na innym forum modelarskim... Owocem tej dyskusji była m.in Twoja decyzja zakupu go w HK. Czytaj wreszcie ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że na pewno tę owiewkę dostanę od dystrybutora. Dystrybutor napisał mi wyraźnie (o czym pisałem), że spróbuje mi pomóc, do niczego się nie zobowiązał. Po prostu napisałem mu o moich kłopotach z tym modelem, nie padło pytanie gdzie go kupiłem, po prostu postanowili pomóc o ile będą mogli. Taki mały ludzki odruch, pewnie dla ciebie to coś nowego, stąd takie oburzenie. Jeśli mi tę owiewkę załatwią na pewno spytam się czy, czy mam ponieść jakieś koszty. Nie lubię niczego dostawać za darmo. Model A-10 HB jest nieobecny na naszym rynku od krótkiego czasu, na pewno nie od 4 lat, prawdopodobnie w najbliższej dostawie po prostu się pojawi. Nie wiem czy z tobą dyskutowałem na innym forum, bo cię nie znam, jeśli gdzieś była dyskusja na ten temat, to wyłącznie o tym, że modelu obecnie nie ma w sprzedaży, ale będzie niedługo. Przekręcasz moje słowa i wyciągasz wygodne dla siebie wnioski. Z tobą w tym temacie dyskusję zakończyłem w tym momencie.
-
A może najpierw byś posłuchał, zamiast rzucać takie chamskie odzywki? Przedstawicielka IBG napisała mi wyraźnie, że postarają się ściągnąć dla mnie potrzebne wypraski od producenta, albo z innych magazynów. Postarają się, rozumiesz co to znaczy? To znaczy że niczego nie gwarantują. Wszystkie reklamacje przypływają do nich wraz zamówionym towarem, najbliższa dostawa w połowie grudnia. Tak więc IBG twierdzi że postara się załatwić moją reklamację jak i móją prośbę dotyczącą uszkodzonej owiewki do A-7. Czy dostanę te rzeczy - tego nie wiem na 100%. A co do A-10 - model ten był jeszcze niedawno w sklepach, na pewno w tym roku, wiec skąd ta informacja że go nie było od 4 lat, to ciekaw jestem.
-
Wersja D od E różni się tylko bodaj brakiem zaczepu do katapulty (brak napisów eksploatacyjnych w okolicy), innym silnikiem (napisy eksploatacyjne raczej bez zmian) oraz innym przewodem do tankowania w powietrzu. Przy tym ostatnim napisy teoretycznie mogą się różnić... o ile jakieś są. Moim zdaniem możesz śmiało użyć te napisy do wersji D. Ja chyba też się skuszę na zakup i zrobię w pełni operacyjnego A-7E w malowaniu pustynnym.
-
Wiesz, ja chętnie za tę owiewkę nawet zapłacę, jeśli będzie trzeba, byle mi ją dystrybutor sprowadził.
-
Trochę mnie zastanawiają te zielone obicia blaszanych elementów? Na pewno tak w realu jest? Tu na przykład ja bardziej widzę metaliczne otarcia i obicia i nieco bardziej delikatne:
-
Masz rację, ale na wszelki wypadek zareklamowałem u polskiego dystrybutora, podobnie jak owiewkę którą sam uszkodziłem do A-7, tę jednak odpłatnie. Zobaczymy czy dystrybutor w ogóle podejmie działania, byłoby to miłe. Jeśli nie, to trudno.
-
Dzięki. Tymczasem jestem także na etapie reklamowania wiatrochronu od A-10 1:48 firmy Hobby Boss, który również był pęknięty przy zakupie. Tym razem testuję jak tę sprawę załatwi firma IBG, dystrybutor HB.
-
Co do usunięcia szwu: u mnie rysa nabrała wyrazu, że tak powiem, po tym zabiegu. Wtedy właśnie zaczęła wyglądać jak klasyczne pęknięcie. Podejrzewam, że u Ciebie może być podobnie, choć być może to też moja wina, że za mocno ściskałem owiewkę polerując. W każdym razie im więcej polerowałem tym rysa była wyraźniejsza. Co do przedstawiciela Tamiya: rozmawiałem dziś z trzema osobami, wszystkie jak najbardziej potwierdzają, że reklamacja będzie załatwiona, tylko że to potrwa (do kilku miesięcy). Tylko sklep z Rzeszowa W&W potwierdził, że rysa występuje na egzemplarzach modelu u niego w magazynie. Generalnie postawa bardzo prokliencka, ale czy dzięki temu dostanę dobre owiewki to czas pokaże.
-
Dziś rozmawiałem ze sklepem: okazuje się, że potwierdzają wadę owiewek w tym modelu. Sprawdzili 3 modele w magazynie i wszystkie mają te pęknięcia. W tej chwili czekają na sygnał od przedstawiciela Tamiyi, jak to będzie załatwione.
-
Podobny problem mam z owiewką do A-10, kolega mi zasugerował, że można zrobić samolot trafiony przez plotkę.
-
Reklamowałeś u sprzedawcy? Nie powinno być problemu z akceptacją.
-
O kurka, to by znaczyło, że nawet jak dostanę owiewki na wymianę, to mogą być z taką samą wadą. Koniecznie napisz co zobaczyłeś pod mikroskopem. Trochę mi popsułeś humor...
-
Dziś popracowałem nad komorą przedniej goleni i samą golenią. Chciałbym dość wiernie odtworzyć wszystkie przewody i kable, choć trzeba uczciwie przyznać, że nawet w tym temacie Hobby Boss świetnie odrobił zadanie. Do tego co poniżej dodam jeszcze kilka przewodów, po finalnym montażu komory i pomalowaniu, bo przewody są w innym kolorze. Goleń i komorę wzbogaciłem też blaszkami Eduarda. I jeszcze taka uwaga na marginesie: zawsze klejenie goleni to była dla mnie męka: zawsze coś nie do końca pasuje, albo elementy styku które trzeba skleić są za małe, albo coś innego - tutaj wszystko składa się jak klocki. Nawet tak małe elementy pasują do siebie perfekcyjnie. Tę goleń można złożyć bez kleju i trzyma się wszystko w jednym kawałku.
-
Wiadomo gdzie to najlepiej kupić? Bo Google podpowiada tylko jakieś mało znane, egzotyczne sklepy.
-
Mocno pocieniowałem ścianki rury u wylotu i dość mocno na zewnątrz i w środku pomalowałem kolorem jet exhaust. Nakleiłem też pierścień z cienkiego profilu tuż przy krawędzi rury. Na koniec mocno wszystko przetarłem cieniami do powiek Tamiya: burnt red i burnt blue. Taki jest efekt:
-
W którym miejscu konkretnie?
-
Zrobiłem dziś silnik. Sama dysza A-7 w tym modelu jest prościutka, ot jakaś tam tuba i na końcu niej coś co imituje turbinę silnika. Na szczęście są blaszki Eduarda i bardzo ładnie to wszystko wzbogaciło silniczek. Niestety, całe dzisiejsze malowanie i blaszkowanie to tylko sztuka dla sztuki, gdyż sam silnik jest osadzony głęboko w kadłubie i po prostu nie będzie tego widać, bo wszystko będzie w sporym półmroku. Ok, jak to robiłem i co mi wyszło. Oto turbina silnika z naklejonymi blaszkami Eduarda. Do malowania całego silnika użyłem metalizerów Alclada (ależ one się ścierają, nawet na firmowym podkładzie gloss black). Łopatki wirnika pomalowałem burnt ironem, wszystko co jest pod wirnikiem pomalowałem najpierw chrome, a potem lekko przydymiłem kolorem jet exhaust. Zewnętrzną część tuby silnika pomalowałem najpierw chrome, a potem pocieniowałem dość mocno burnt ironem. Co wewnątrz: chciałem jakoś w tej ciasnocie pokazać ślady eksploatacji, ale ledwo to widać na zdjęciu. Najpierw zrobiłem błyszczący podkład z chrome, a potem cieniowane pasy wypalone do koloru burnt iron. A oto i sam silnik po wstępnym złożeniu: Nie wiem, jeśli są jakieś inne pomysły jak to pomalować to chętnie posłucham rad. A jak nie to kleję i zamykam, i tak nic nie widać w środku po włożeniu do samolotu.
-
Interesujące, piękne, ale... WIĘCEJ ZDJĘĆ!
-
Dassault Super Mystere + mocny scratch 1:72 Azmodel
Solo odpowiedział Czesio → na temat → [L]Warsztat
A ja się spytam o Dremelka, bo od dłuższego czasu myślę o zakupie takiej machiny, tylko nie wiem który model, tyle tego jest. Jakiego używasz? -
Wiatrochrony i owiewki - barwienie
Solo odpowiedział jawkers → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja takie farby jak clear (czerwona, zielona, niebieska, pomarańczowa i smoke) po prostu kupiłem, żeby były. To się ciągle do czegoś używa i dziwię się, jak można tego nie mieć ciągle robiąc jakieś modele. -
Przed chwilą prace nad kabiną zakończyłem. Dorobiłem przewody tlenowe, przemalowałem przestrzeń za zagłówkiem na czarno i dodałem trochę przetarcia oraz dodałem joystick. Mam nadzieję, że teraz wygląda to wszystko ładnie. A tak kabinka prezentuje się w kadłubie. Dodam, że ten model jak na razie charakteryzuje się zaskakująco dobrym spasowaniem. Na tych dwóch połówkach kadłuba linie podziału niemal w 100% pasują do siebie, a ewentualne odchylenia (jeśli są), to dosłownie na ćwierć milimetra. Fenomenalna robota Chińczyków.
-
Wiatrochrony i owiewki - barwienie
Solo odpowiedział jawkers → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Naturalnie można kombinować jak koń pod górę, ale skoro wynaleziono farby clear, które każdy modelarz powinien mieć, to po co... -
Najlepsza znana mi metoda maskowania owiewki: tniesz taśmę maskującą na wąziutkie paseczki, tak gdzieś góra 1mm szerokości i nimi wyklejasz oweiwkę tuż przy ramkach. Ewentualne nierówności w położeniu taśmy dopychasz patyczkiem/wykałaczką. dopiero tak obramowane szybki wypełniasz ostrożnie Maskolem, starając się nie rozlać go poza przyklejone paseczki. Idealne maskowanie, w zasadzie maski Montexu czy Eduarda nie są potrzebne.
