-
Liczba zawartości
914 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez temir 2
-
Witam! Nie podawaj się tak łatwo . Jak już koniecznie musisz to niezakrywaj przynajmniej do końca. Takie niedomówienia bywają intrygujące... Pozdrawiam!
-
Witam! Osobiście stosuję akryową Tamiję XF-56 Metalic Grey. Zęby z racji swojej "pracy" są bardziej "wypolerowane" więc powinny się bardziej "świecić" niż gąsienice. Można zrobić jakiegoś miksta typu czarny + srebrny i powinno grać, natomiast grafit można użyć tam gdzie koła trą o gąsienice tj. po obu stronach zębów. Pozdrawiam!
-
Witam! Skala to jeszcze pół biedy ale produkt Miraża to istny hardcore Piękne dzięki za uznanie Pozdrawiam!
-
Witam! Tyz piknie. Utrzyj je na proszek i otrzymasz takie psedopigmenty, potem zrób z nich "błotko" i taką paciaję powcieraj w gąsienice. Jak wyschnie możesz zetrzeć nadmiar wg. uznania, a potem możesz to to utrwalić jakimś matem a po wyschnięciu przetrzeć z wierzchu grafitem. Pozdrawiam!
-
Witam! Zrób je na końcu. Teraz daj różne odcienie ziemi i brązu itp., a jak masz to użyj pigmentów w w.w barwach i dopiero na sam koniec zrób przetarcia - doskonały do tego celu jest miękki ołówek. Pozdrawiam!
-
Witam! Zbieram się w sobie i czekam na łykęd (choć po prawdzie na stuga psiknąłem wczoraj podkład ). To dlatego że ten mój będzie jeszcze "żywy" , choć dysponuję aż (to chyba dość rzadki przypadek) pięcioma zdjęciami wraku pojazdu nr.414 - w takim właśnnie oznakowaniu mam go zamiar zrobić - który idealnie pasowalby do twojej koncepcji. Przez ostatnie dwa dni bardzo intensywnie pracowałem przy modelu: Ściąłem wystającą pokrywę przkładni głównej i następnie wyryłem ją ponownie. Tak samo uczyniłem z pokrywami silnika (uprzednio je zaszpachlowawszy) oraz zaznaczyłem styki blach pancernych w różnych miejscach a także imitacje spawów na wieży i płycie czołowej. Prawdziwa zabawa zaczeła się przy wieży . Mnóstwo doróbek i przeróbek : -włazy z zestawu Parta okazały się nieprawidłowe: mają kształt rąbu o za ostrym kącie , orginałne mają tą zaletę że chwyta je zwykły klej ( nie tylko ten do skóry i paznkci) i można ładnie je onitować i opiłować do porządanego kształtu. -kopuła dowódcy: mirażowa wykonana jest w jednym kawałku z "kołnierzem" wystającym za obrys wieży, to nie problem - ale to że szczeliny obserwacyjne w tym elemencie są przesunięte od osi - trzeba odciąć kołnierz i przykleić górę poprawnie. Przy okazji pogłębiłem wizjery i dodałem nity. -nowy celownik, otwór pistoletowy, osłona wentylatora, zawiasy itd... -mnóstwo nitów -rynienka nad drzwiami pancernymi - itd... Zastosowane materiały (oprócz blaszek Parta) to plastikowy pręcik, blaszka po browarze i płytka polistyrenowa szlifowana na płatek (wg. potrzeb). Zrobiłem jeszcze armatę i na ten moment padłem . Zostało jeszcze trochę drobiazgów ale to zostawiam sobie na "potem" a to potem to już tylko blaszkowanie . Kadłub wstępnie oblachowałem, zmieniłem daszek nad szczeliną obserwacyjną kierowcy i jej pancerną osłonę. Teraz w ramach swoistej rozrywki muszę odtworzyć zawiasy przypokrywach silnika i przekładni (orginały padły ofiarą totalnego golenia i szlifowania) - . Wieża: Kadłub + wieża (stan obecny): Zachęcam do opiniowania ! Pozdrawiam!
-
Witam! Nie ma sensu. Czarny potraktuj jako podkład, ponakłdaj brudów, ponapuszczaj syfów itp. i ewentualnie poprzecieraj a czerń będzie spod tego tylko prześwitywać (wtedy zresztą czarny kolor będzie już tylko mocno umowny ). Pozdrawiam! P.S. Widzę że wieża będzie jednak otwarta . Pzdr.
-
Witam! Bardzo interesująca technika . Wszystko wydaje się być jasne, niemniej nurtuje mnie parę drobiazgów : 1) Jakiej drukarki używasz (osobiście mam dwie - atramentową i atramentową termosublimacyjną)? Która do tego celu lepiej się by nadała? 2) Jak tusze znoszą kontak z wodą/wodnym roztworem kleju? 3) Czy wydruk wstępnie jakoś impregnujesz, ewentualnie czym? 4) Papier zwykły do drukarek? Pozdrawiam!
-
Witam! Czekając na przypływ natchnienia malarskiego StuG powędrował sobie do poczekalni (być może zmęczę go w nadchodzący łykend ). W antrakcie zacząłem ku własnej uciesze kolejną edycję zabawy pt. "Zróbmy sobie czołg". Na ofiarę zabawy wybrałem mało orginalny temat jakim jest Pz.IV D w wersji tropikalnej - puryści i malkontenci zpewne załamią ręce: " o matko! znowu kolejny Pzkw.xyz... ". Osobiście miałem dopiero raz przyjemność z tym typem (producentem też) więc jest to dla mnie niemal podwujny debiut . A oto tytułowy bohater - zestaw Miraga: Pudło... ...i jego zawartość: I kilka szcegółów: blaszka dołączona do zestawu oraz gumowe gąsienice: Zbliżenie ramki z elementami: kółeczkami zaznaczyłem znak firmowy Miraga - jamy skórczowe (rozsiane zresztą mniejsze lub większe po całym modelu ) : Bonus na otarcie łez za te nieszczęsne jamy - koła do późniejszych wersji "czwórki" (przy tempie ukazywania się nowych zestawów tej firmy można się ich spodziwać już w końcu piątej dekady XXI n.e. ): Przewidziane do użycia dodatki: blaszka Parta, lufa Abera i lina Eureki XXL: Zawartość pudła po wstępnych oględzinach (oprócz już wsponianych JAM) prezentje się jakbym to określił "tak sobie". Tzn. trochę uproszczeń (o tymt wspomnę dalej, w miarę postępu prac), smętne drobne detale wyposażenia, gąsienice pomimo że gumowe są o dziwo bardzo giętkie i być może dadzą się ładnie ułożyć na kołach , kalki do czterech pojazdów DAK, cieńkie i szczegółowe , blaszki - bonus dla tych którzy zechcą wykonać model prosto z pudła. Pocieszający jest też przyjemny w obróbce szary plastik, plus trochę części do starych inowych wersji "czwórki". Jest to prawdopodobnie jedyny wtryskowy model tej wersji pojazdu. Budowę zacząłem klasycznie od kadłuba. Podział technologiczny elementów modelu wynikający z przewidywań produceta wypuszczenia całej serii różnych modeli "czwórki" zwiastował problemy z dopasowaniem poszczególnych części . Zgodnie z przewidywaniami nie zawiodłem się: skleiłem sobie radośnie do kupy wanienkę + górę i brzdęk - pierwsza (i nie ostatnia) mina Góra z dołem pasują mocno umownie i mają niewielką powirzchnię styku. Bez namysłu rozprułem oba elementy i uzyskałem takie coś: Tył kadłuba został "ogolony do gołej skóry" z detali które później zostaną zastąpione blaszanymi. Białe kreski to wypełnienia z polistyrenu w miejcu wrębu na orginalny błotnik - również zastąpionyw przyszłości blaszanym. Szare placki to szpachla Tamiji. Teraz przyszła kolej na górę: Zaproponowane przez Miraga imitacje bocznych wlotów powietrza do silnika to jakieś tragiczne nieporozumienie - ich grubość tej skali odpowiada grubości pancerza czołowego "Tygrysa" (podobnie pokrywa otworu obsługowego silnika - wykonana jako elemeny zaślepiający tył nadbudowy - jest niemiłośirnie gruba - musiałem ją pocienić ). Zrobiłem to samodzielnie - szkoda że Part tego nie uwzględnił w swoim zestawie , dokleiłem też paski polistyrenowe do spodu scian nadbudowy w celu zwiększenia powierzchni klejenia i załatania ziejących dziur: Przymiarka całości: Następnie wkleiłem płyty nad komorą silnika ( słabo pasują ), zgoliłem górne wloty powietrza - zostaną zastąpione detalami z zestawu Parta, kawałkami plastiku (nie przewidując wykonania otwartych) włazy strzelca i kierowcy oraz luki inspekcyjne przekładni głownej - tu też przyjdą elementy z blaszki i ułatwi to ich przyklejanie : W ramach wątpliwej rozrywki skleiłem wieżę: Tu też blachy jak na pancrnikach . Zaślepiłem otwory bocznych drzwi, . Do wywałki pójdą imitacje celownika i osłony wentylatora. Do tego momentu mój system nerwowy został nieco przeciążony . Jest to niewątpliwie model z gatunku "dla wytrwałych" . Parafrazując znanego klasyka: w miarę postępu prac ilość przeróbek i zmian zwiększa się . Wszelkie uwagi, komentarze, podpowiedzi i sugestie bardzo mile widziane Pozdrawiam!
-
Witam! Błotniki już lekko zdeformowane. Dodałem też "ramkę" na płycie silnika i wstępnie przymierzyłem zalegający tam bajzel. Na koniec pozostaje jeszcze umieszczenie gdzieś liny holowniczej. Powoli zaczynam myśleć o malowaniu. Możliwości w przypadku wersji C/D nie było zbyt wiele . Casting wygrało zimowe - 6 Pz.Div. 1942: Pozdrawiam!
-
Witam! Co racja to racja... Lampę wystarczyło nawiercić i po bólu - teraz wygląda jak srebrny placek a skrzynkę można poprostu pomalować raz jeszcze i będzie ok.. Natomiast koło zapasowe powinno leżeć płasko - w takiej pozycji to w czasie jazdy goniło by po pace a na pierwszym zakręcie i tak by się wywruciło . Pozdrawiam!
-
Witam! za ręcznie ciachnięty numer na wieży - niestety trochę zbyt gruby - pędzel 00, podretuszować i będzie grało. Zdecydowanie za szeroki o ok. 1/4 biały pas . To widać na zamieszczonym przez ciebie renderze. Na zdjęciu orginału ten pas jest słabo widoczny, sprawia wrażenie mocno wytartego. Jak je znajdę to wlepię ale render jest na nim wzorowany i dobrze oddaje istotę rzeczy. Pozdrawiam!
-
Witam! W rzeczy samej - metoda ryzykowna. Możesz popróbować z kąpielą w gorącej wodzie ( ale absolutnie nie wrzątku ). Łatwej kontrolować "ciepłotę czynnika" . Wystarczy delikwenta zanurzyć na parę sekund - oczywiście w zależności od tempperatury wody: im gorętsza tym krócej. Natychmiast po wyjęciu delikatnie naginasz paluszkami. I tak do uzyskania satysfakcjonującego efektu. Zapewniam że jest to skuteczne i sprawdza się w przypadku żywic i z plastikiem powinno być podobnie. Jeśli to nie pomoże - no cóż: pozostaje allegro... Pozdrawiam!
-
Witam! Można to zrobić na kilka sposobów: 1. Ściąć orginalne przy samej "skórze" i po wyszpachlowaniu nakleić powtórnie ( w twoim przypadku chyba ta opcja nie wchodzi już w grę ) - osobiście często tak robię. 2. Nity zrobić z cieńko pociętego plastikowego pręcika - nakleić, poczekać aż klej dobrze zwiąrze i potem trochę oszlifować. 3. Nawiercić dziurki w stosownych miejscach i wkleić w nie kawałki pręcika i wyszlifować. Wikol to moim zdaniem nie najlepszy patent - kropki mogą wyjść róznej wielkości, uwidoczni się to po pomalowani. Ugięcie modelu rzeczywiście będzie trudno zlikwidować, można by spróbować rozdzielić górę kadłuba i skleić powtórnie. Nie przejmować się tym że coś się odłamie - to można zawsze zaszpachlować a warto się teraz pomęczyć bo ugięcie będzie widoczne i popsuje cały model. Pozdrawiam!
-
Witam! Musisz zaszpachlować to miejsce: Będzie to trudne ze względu na nity. Możliwe że trzeba je będzie chwilowo usunąć tzn. ściąć a potem na nowo przykleić. Odnoszę wrażenie że model ci się wygiął w części środkowej i ma kształt łudeczkowy (chyba że to wina zdjęć). Pozdrawiam!
-
Witam! Zmogłem wreszcie biedaka więc powoli i nieubłaganie nadciąga finał . Pozostały jeszcze do zrobienia antenka (będzie sobie leżeć w rynience), lina holownicza, może jakiś bajzel na płycie silnika, no i trochę pomasakrować błtniki oraz jakieś poprawki jeśli wynikną po drodze. Jeśli koledzy mają jakieś spostrzeżenia to bardzo proszę wnośić je teraz póki można jeszce coś zmienić lub dodać . Pozdrawiam!
-
Witam! Każdy kto zdecyduje się na budowę czegokolwiek z ACE zyskuje automatycznie mój głęboki szacunek . Osobnik taki musi charakteryzować się nieprzeciętną wręcz odpornocią psychofizyczną , bowiem produkty ze stajni ACE to istne rzeźbiarstwo figurowe w plastiku . To co udało ci się dotej pory wyciosać z materiału wyjściowego prezentuje się całkiem nieźle - niedoskonałości modelu zapewne uda się przymasować błotkiem i ogólnym syfem. Drobna uwaga: zbytnio poszarpałeś wszystkie błotniki, taka ilość tego typu obrażeń jest trochę nienaturalna, a w wypadku tak maleńkiego pojazdu nieco razi, korzystniej byłoby dać więcej zagięć niż te wżery . Tak samo zakładki błotników - są minimalnie za szerokie, ale to można jeszcze na tym etapie przystrzyc bez ich masakrowania . Może nie rezygnuj z "flaków" wieżyczki, nie ma tam tego za wiele a zawsze to wzbogaci model o dodatkowy detal. Pozdrawiam!
-
Witam! Czytałem na którymś z forów że niezłe są wysuszone korzonki drobnych roślinek ogrodowych a listki to tak jak w wypadku drzew - przyprawy + klej. Pozdrawiam!
-
Witam! Sprawdzałem : u mnie wszystkie są Te tutaj też: viewtopic.php?t=8233 Chyba nie rozumiem co się dzieje Pozdrawiam!
-
Witam! A co z nimi nie tak Pozdrawiam!
-
Witam! Może to coś da: Jak widać umiejscowienie gniazda na wieży bywało w różnych miejscach. Uważaj też na tylne reflektory - są za duże i nie sposób je zmieścić w przewidziane dla nich miejsce A po za tym wywal te śmieszne Rodenowe hełmy . Są za małe - ci z Rodena miarę zdejmowali chyba z jakiś karłów niedorozwojów a nie rosłych rasowych germańskich aryjczyków:haha: . Lepiej zdekapitować jakiegoś ludka z zestawu Italeri lub Revlla lub użyć gotowca np. ARMO. Pozdrawiam!
-
Witam! Pozwolę sobie nieskromnie zaśmiecić ci wątek linkiem do moich wypocin: viewtopic.php?t=7782&highlight=bt7 Opisałem tam mniej więcej to co może być przydatne przy pracy nad tym modelem. Może się coś z tego ci się przyda. Życzę miłej zabawy przy budowie Pozdrawiam!
-
Witam! Tak właśnie Pozdrawiam!
-
Sd. Kfz. 139 Marder - wczesnowiosenny, 1/72 UM
temir 2 odpowiedział mnowogro → na temat → [M]Galerie
Witam! Pojedyńczych to może nie, ale blaszane owszem: http://www.jadarhobby.pl/part-p72154-gasienice-pzkpfw38t-ausfc-p-14900.html Zawsze to jakaś alternatywa. Pozdrawiam! -
Witam! Jak napiszę że ładny to będzie to banał,prawda Pozdrawiam!
