Skocz do zawartości

Desaxe

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 356
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Desaxe

  1. Desaxe

    Me 262 A2a, 1:32 Trumpeter

    I warsztat i efekt końcowy kapitalne, a model to jak zwykle cudeńko modelarskie gratulacje!
  2. Desaxe

    Mi-24W Zvezda 1/72

    Podziwiam detale i czekam na więcej pouczę się przy okazji nieco, tak jak na Twoim Migu-21 ;)
  3. W wątku warsztatowym widać było, że to bardzo ładny model - do galerii daj lepsze fotki, by też było to lepiej widać ;)
  4. Desaxe

    Włosi uciekli 1:72

    Znakomita scenka, piękne i rzadkie modele, a wykonanie pierwsza klasa!
  5. Zgodnie z obietnicą - wymieniłem tabliczkę na metalową (satynowy mosiądz) i dorzuciłem trochę gruzu i chwastów wyrastających pomiędzy kostkami bruku, całość wygląda dużo lepiej niż z papierową prowizorką
  6. Dwie figureczki pokazane wcześniej wstępnie, powykańczałem w tzw."międzyczasie" robienia poważniejszych modeli
  7. Desaxe

    ORP Wicher 1:400 Mirage

    Już prawie koniec Linia wodna bardzo dobrze wyszła, a całość już prezentuje się znakomicie i na pewno się to nie zmieni do galerii końcowej
  8. Desaxe

    SW-4 Puszczyk Aeroplast 1/48

    Bardzo miło widzieć świetnie wykonaną, współczesną, polską konstrukcję
  9. Desaxe

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Kabinka pierwsza klasa
  10. Myślę, że się pojawię z chęcią Wiadoma sprawa - ale to już po matowym lakierze, przed "pudrowaniem" pigmentami w proszku
  11. Desaxe

    FW 190 A 8 1:48

    Ładnie pomalowany, fajne kolorki Napiąłbym jeszcze nieco mocniej linkę antenową
  12. Mnie się model bardzo podoba! No a za wybór tematyki dodatkowo ogromnego plusa daję - B-25 to wg.mnie najładniejszy bombowiec II wojny, a do tego w jedynie słusznych barwach i ładnie pomalowany
  13. Co do rdzy, to w sumie ona jest tylko na rurach i przy obiciach tam gdzie może być intensywniejsza, a cały dół i wiele elementów to błoto Europe Dry Mud z AK, faktycznie wpadające w rdzawy odcień, ale po położeniu matowego lakieru pójdą pigmenty tonujące błoto i wówczas nie będzie tak rdzawo wyglądać No i przyznam, że jeszcze nie robiłem tak obitego pojazdu i chciałem na nim poćwiczyć kilka technik
  14. Dzieki Tymczasem pakunki zrobione na 70%, a podstawka wstępnie zmajstrowana (przydaje się zrobiony zapas deseczek bambusowych takich jak w modelu E-10 ) na bazie maty z Polaka. Jeszcze ją naturalnie powyskubuję i zrobię ślady pojazdu, może dodam jakieś bajery jeszcze
  15. Dzięki przyda się
  16. Dzięki Panowie za wsparcie moralne w działaniach, postaram się fajny model zrobić na taką okazję Modelarstwo dla mnie zawsze łączyło się z pokazaniem czegoś więcej niż tylko techniki i to jest tego najlepszy przykład
  17. Poniżej foty 2 z 3 etapów obijania/wstępnego brudzenia -reszta jutro. Uznałem, że pojazd mający za sobą intensywne dwa miesiące walk i wcześniej pewnie też trochę w Anglii na poligonach, ma prawo tak wyglądać Podstawka, pakunki i skrzynki się robią powoli A na ostatnim foto pierwsza przymiarka załogi zrobionej w 90% (pierwszt figurant z Ultracast, drugi to ciałko Tamiya plus główka żywiczna z Ultracast)
  18. Desaxe

    Panzer IV H "N13" SF/35

    Superancki wrak i całość świetna A co z tą figurką półnagiej panienki na pancerzu o której pisaliśmy? może być w ruskiej czapce
  19. Wykonanie cudne, malowanie i skrzynia z balsy to klasa światowa i już na PWM-ie to pisałem. Konkurs skończony, mogę otwarcie już przyznać, ze na Twojego RSO właśnie głosowałem - zdecydowanie najlepszy model w konkursie w ogóle i zasłużone I miejsce
  20. Długo się przymierzałem do tego pomysłu, a jest to związane z moją rodzinna historią i gdy na mojehobby dali promocję na produkty MPM to zdecydowałem i kupiłem Historia jest smutna, ale zdecydowanie trzeba ją jakoś uczcić, a że teraz czas zaduszny to zamiast znicza postanowiłem swojemu krewnemu postawić taki "modelarski" pomniczek... Na poniższym foto ślubnym (skan oryginału z rodzinnego albumu) z kwietnia 1942 roku jest brat mojej babci, Ludwik Michalski, ur. 11.07.1918 r. był pasierbem pradziadka usynowionym tuż po I wojnie jako mały chłopiec i wychowany na porządnego człowieka. Służył w Szkole Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w Bydgoszczy (odznaka na kieszeni), a potem w lotnictwie wojskowym. W sierpniu 1939 rodzice kupili mu buty, w których na tę wojnę poszedł i już nie wrócił. Przedarł się przez Rumunię do Anglii i tam przeszkolił się na pilota bombowego z przydziałem do 300 Dywizjonu Bombowego. W kwietniu 1942 roku ożenił się z Angielką i niestety poległ zaledwie dwa miesiące później 20.06.1942 r. jako pilot Vickersa Wellingtona mk.IV nr Z1215 (ozn.kodowe BH-E). Maszyna wykonywała lot bojowy na bombardowanie Emden, najprawdopodobniej gdy wracali, nad Morzem Północnym dopadł ich niemiecki myśliwiec nocny i zestrzelił wraz z całą załogą...: sierż. DZIEKOŃSKI Czesław kpt.obs. LECH Eugeniusz Marian plut. pil. MICHALSKI Ludwik ppor. strz. NEULINGER Stefan Jan mjr. strz. SZYSKOWSKI Antoni Kazimierz mjr. pil. WARDYŃSKI Stanisław Morze wyrzuciło jedynie ciała Dziekońskiego i Lecha - pochowano ich na brytyjskich cmentarzach wojennych w Holandii i Niemczech. Ludwik wraz z majorem Wardyńskim najpewniej na zawsze pozostali za sterami... Z czterech przyrodnich braci Ludwika trzej przeżyli wojnę, a jeden zginął w 1945 jako żołnierz LWP na Wale Pomorskim. Jeden brat żyjący do 2011 roku w Anglii był weteranem 1SBSpad. gen. Sosabowskiego i miałem wielką przyjemność zdążyć go poznać. Dwaj pozostali bracia byli za młodzi do wojaczki i żyją do dziś w Gdańsku, mam z nimi serdeczny kontakt A teraz model. Skala nie moja 1:48, ale tego rozmiaru maszyny nie pomieszczę w gablotkach, więc zdecydowałem się na 1:72. Wykonanie modelu - typowy czeski short-run, wgłębne linie i całkiem ładnie odwzorowane płócienne pokrycie metalowej kratownicy - ciekaw jestem jak to bedzie spasowane Oszklenie dość grube, ale przejrzyste. Planuję szybki warsztacik i dorobienie oznaczenia tej konkretnej maszyny Ludwika. Wkrótce wieści z budowy
  21. Klimat bardzo mi bliski, serial lubiłem więcej takich!
  22. Na powierzchnię pokrytą satynowym Humbrolem olejnym daję wash akrylowy Citadel Devlan Mud, zależnie od zamierzonego efektu można do niego dodawać dowolne kolory akrylowe (tutaj lekko go przyciemniłem czarnym). Ładnie się zmywa spirytusem w razie nadmiaru lub jakiegoś babola
  23. Oj, oglądając Twoje modele, a zwłaszcza ostatniego Humbera to jestem dalekooo za murz...ekhm, Afroamerykanami Dzieki za pozytywny odbiór Panowie Błoto to pasta AK Europe Dry Mud i to trochę wina zdjęć robionych nocą w świetle żarówkowym, że się tak nieco wpada w czerwień. W rzeczywistości jest nieco bardziej brązowe No ale to i tak bez większego znaczenia, bo będę go przykurzał i paćkał sypkimi pigmentami i finalny kolor będzie się różnił
  24. Na fotkach obecny stan prac - podwozie wstępnie ufajdane, koła przyklejone (poza bazowymi kolorami i washem dostały przed przyklejeniem odrobinę zaschniętego błocka na tył opon oraz felgi, a reszta malowania "upiększającego" jeszcze je czeka), lufa działka także doklejona, pakunki i karabin maszynowy robią się poza planem zdjęciowym biorę się jutro za obicia i rysy Wybrałem też wstępnie załogantów z zapasów figurek żywicznych Ultracast kupionych 6 lat temu podczas wizyty w Kanadzie (się chłopaki naczekały ) Pasuje mi do wersji sztabowej gość drący się do mikrofonu, a obok niego oficer z wąsem będący oazą spokoju Fotki wybranych figurek (z netu) poniżej:
  25. Dla mnie rewelacja - zarówno wykonanie jak i wybór jednostki kapitalne detale, jakies waloryzacje mu dokładałeś i jakimi farbami malowałeś?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.