R_Mazzi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 271 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez R_Mazzi
-
Mam pytanko. Surfacer psikasz aerkiem czy z puchy? O ile dobrze pamiętam w którymś z wątków "zakupowych" chwaliłeś się surfacerem w spray'u. Ciekawy jestem czy nadaje się do 1:72. Jeśli efekt jest właśnie taki to w te pędy lecę do sklepu hehe
-
Kolego Pafica, Wasze postępy są widoczne z modelu na model, Towarzyszu Modelarzu, tak trzymać, tak trzymać Bardzo fajnie omalowana zapalniczka
-
Jagdpanzer IV L/48 | DML 1:72 | Prusy wschodnie 1945
R_Mazzi odpowiedział subgrafik → na temat → [M]Warsztat
Nie myślałeś, żeby mu dowiesić osłony z lewej strony? Bez wygląda co prawda bardziej bojowo, ale te gumiśki dragona jakoś słabo współgrają z tak efektownym malowaniem.... -
Się podoba, i to bardzo
-
Troszkę błoto chyba nie tegez (czy jak tam się to mówi Heh dopiero teraz do mnie dotarło, że dragonowskie tygrysy mają pełne koła napędowe.... ale lipa... dobrze, że się nie skusiłem na kupno
-
Bardzo ładny szkrabik, biorąc pod uwagę materiał wyjściowy i długość niewiele większą od długości zapałki to efekt jest jak dla mnie bardzo bardzo pozytywny
-
Wysłałem Ci maila na PW. Ale teraz dopiero do mnie dotarło, że model revella już chyba masz? Tak czy siak, odezwij się coś pewnie wykombinujemy
-
Jagdpanzer IV L/48 | DML 1:72 | Prusy wschodnie 1945
R_Mazzi odpowiedział subgrafik → na temat → [M]Warsztat
no pewnie, że się znajdą ale prosto z pudła, aFeee e na pewno się złamiesz i coś dorobisz, hehehe -
Zwierzak został ogolony i uświntuszony po górne kółka Chciałem zrobić nieco subtelniejsze zabłocenie niż w T34 i nawet jestem zadowolony z efektu Przyszła kolej na gąsienice, troszkę byłem nieufny widząc wielkość ogniwek, ale jakoś dało radę złożyć całość w miarę bezboleśnie. Oczywiście mogło być lepiej ale... no bałem się, że będzie dużo gorzej Z błotnikami wygląda to tak: I jeszcze fotka rodzinna Mały ten czołgutek, kadłub zaledwie odrobinę większy od wieży KingTigra Następny etap relacji, żeby już się tak nie rozdrabniać, jak poskładam całość do kupy...
-
nie ma to jak mobilizacja... wyrwałem chwasta znaczy się przednią belkę skrócona o połowę wygląda tak Z błotnikami na swoim miejscu: Mogła by być w sumie jeszcze o milimetr krótsza, ale zostawie już tak jak jest...
-
fajnie Ci idzie, aż człowieka bierzę chęć na coś współczesnego
-
Jasne. Błoto to same pigmenty plus fixer. Pigmenty nanoszone pędzlem, więcej na dole i trochę mniej na górze. Na to nakładałem fixer, dużym pędzlem (takim do malowania ścian, płaski, 1.5cm szerokości) przykładając bokiem do modelu tak aby fixer nie rozmazywał pigmentów. Po namoczeniu dodatkowo strzepywałem pigmenty z pędzla (coś jak popiół z papierosków). Operację powtórzyłem trzy, cztery razy, za każdym razem czekając na wyschnięcie fixera. Kolory to ciemne i jasne błoto, jasny kurz, trochę betonu (concrete), trochę piasku (beach sand). Właściwie to zastosowałem wszystkie jasne ziemisto błotne jakie miałem, z przewagą dry mud'a. Żywicy nie stosowałem, bo same pigmenty wydały mi się wystarczająco obfite. Co innego pewnie w 35.
-
Skromne postępy, założone kapcie... Gąsienice oczywiście jeszcze do dopracowania w sensie malarsko-dewastacyjnym, ale to dużo później. Zwisów brak, oryginał też ich nie miał. Szkoda, że wcześniej nie przyuważyłem uwagi kolegi Termira o przedniej belce... Teraz już raczej nie będe tanka demolował... Wieża złożona na ślinę, jak widać mam już też zarys podstawki... W takim tempie to skończę na święta... wielkanocne
-
chyba nie do końca... pewnie zaraz rozpęta się zażarta dyskusja gun metal humbrola coś ostatnio bardzo jasny wychodzi....praktycznie srebrny. Ja bym pomalował na czarno H33 a póżniej przetarł suchym pędzlem H53. Oczywiście na początek
-
Nieeee no przecież tych małych blaszek parta nie da się tak czysto przykleić, to na 100% fotomontaż. A tak serio to po prostu demolujesz mnie swoją dokładnością, jak patrze na twój model to mam ochotę swojego ulepka stuknąć młotkiem Jak dla mnie idzie Ci superancko.
-
Zwieroboje idut! Czyli gdzieś na Śląsku w styczniu 1945
R_Mazzi odpowiedział TankRed1070 → na temat → [M]Galerie
Fajna scenka, nie ma to jak motywacja ze strony potomka "Tatooo, Ty nie zrobisz???? " hehe A propo, czy polskie Isu-122 też miały zimowe kamo czy dostaliśmy je na tyle późno, że zostały "zielone"....? -
Ależ sielankowo Normalnie zachęta do wyjazdu na piknik ;) Brakuje tylko malinek na krzaczkach:) Bardzo fajna ta trawka z gotowca, chyba rozejrzę się za w ofercie czy nie ma czegoś podobnego do 72. Albo kępki trzeba by tylko sadzić... Trzyczwórka bardzo sympatyczna. Ostatnim Twoim modelem który nie wpędzał mnie w zadumę i nie zachęcał do spędzenia długich chwil na kontemplacji zdjęć, był, ile dobrze pamiętam, późny tygrys w panzergrau z nieco modernistycznie umieszczonym zasobnikiem
-
Armo prawidłowo informuje, że w opakowaniu jest lufa działa F-32 (100% prawda) stosowana w wozach z lat 41-43 (też pewnie prawda A że w tym czasie były jeszcze dwie inne armaty w użyciu (L-11 i F-34) to już inna bajka Pośród oferty UMa i Dragona jest kilka wczesnych modeli tetów więc pewnie któryś z nich by się nadał aby go ożenić z twoją lufą
-
Odkryłem nowego gryzonia w domku, jeżotanka mianowicie, trochę niestety wyleniały skubaniec Jak widać na załączonych obrazkach udało mi się poskładać budę do kupy, pozbawić ją większości detali i podziurkować wiertłem 0.2mm. Imitacja nitów z drucików (niestety eksperymenty z wyciąganiem ramki zakończyły się fiaskiem głównie z powodu braków materiałowych). Troszkę to wszystko krzywe :/ Dziurki wierciłem co prawda na podstawie planów ale "na oko", niestety widać... Mam nadzieję, że deboner da radę z usunięciem nadmiaru CA... Ciekawe czy będzie to w ogóle widać spod farby... heh pożyjemy zobaczymy....
-
Lufa F34 produkcji Armo ma w skali 1:72 ok 27 mm. Piszę ok bo nie pamiętam jak głęboko ją wcisnąłem w osłonę, no i pomiar przeprowadzony był niezbyt miarodajną linijką Generalnie tetków z armatą F-32 nie było chyba za wiele. O ile dobrze pamiętam to montowano ją od połowy 1940 do stycznia, lutego 1941.
-
Malutki update: Skusiłem się w końcu na pigmenty MiG'a... Po pierwszych próbach użycia widzę, że proszek z pastelowych kredek pójdzie raczej w odstawkę MiGi mają dużo więcej odpowiednich kolorów, to raz, dwa lepiej się trzymają nawet na sucho a trzy to fixer Kurcze naprawdę się nie ścierają po "zafiksowaniu" (no prawie;). Szczerze powiedziawszy myślałem, że to lekka ściema a tu proszę, działa na 102! Do małej ilości błotka w 1:72 żywica raczej potrzebna nie jest, ja zrobiłem w każdym bądź razie bez. Mam nadzieję, że nie stracą swych własności z upływem czasu, zważywszy na to ile potrzeba pigmentu na jeden model w 72, to zapas będę miał na wieki... Podsumowując z zakupu jestem zadowolony Pierwsze koty za płoty (właściwie drugie, była jeszcze próba na wraku) Fotki bardzo średnio wyszły, w rzeczywistości błotko jest ciut bardziej "kolorowe" kółka tylko do przymiarki, ale w sumie to powiedźcie, czy taka czterokołowa wyścigówka nie wygląda fajnie?
-
ale superancki warsztacik się szykuje co do kadłubów... ja bym dał trzeci ale nie jest to podparte żadnymi kwitami .... ten z T-34/76 ma jakoś dziwnie dużą dupkę (wcięcie pod klapę) a wydaje mi się, że nie było aż takiej różnicy między kadłubami 76 i 85 nigdy za wiele Edit A co z wieżą tej 76 jest nie tak? Mam w szafce takiego samego teta. W planach jest zrobienie z niego "235" z przyczółka. Ale nie porównywałem w sumie go jeszcze z dokumentacją....
-
Otwieraj, otwieraj, na mnie się nie oglądaj bo mój projekt jak już widzę będzie się ciągnął jak flaki z olejem to raz, a dwa to bardzo lubię śledzić Twoje warsztaty, można się dużo nauczyć i zawsze coś ciekawego podejrzeć.
-
Tadam, zdecydowałem się w jakie kaleczki ubrać teta Wybór padł na taką oto maszynę: Magnuski - Wozy Bojowe LWP a tu w zbliżeniu Lalak - Broń Pancerna LWP Widać, że wieża na fotkach praktycznie co do joty odpowiada wieży z modelu dragona, trzeba tylko dorobić wybrzuszenie na elektrykę z lewej strony wieży. Z fotek nie wynika jakie miał kółka ale ponieważ cały wczorajszy wieczór wiertałem w paluchach (mini wiertareczka odmówiła posłuszeństwa) to dam dziurkowane Zastanawia mnie tylko jedna sprawa: z jakiej do jasnej cholery on jest jednostki. Magnuski i Armo piszą że to 16BPanc a Lalak, że to 4BPanc, komu wierzyć?
-
Ja myślałem o wywierceniu dziurek i wepchnięciu w otworki pręciki z ramki albo drutu. Zobaczymy, na razie zamówiłem sobie wiertełka Najmniejsze jakie mam czyli 0.5 robi ciut za duze dziurki Poeksperymentuje, ale chyba dopiero jak się przerwa remontowa skończy na oplu...
