To Jacek: No na dachu - pierwszy raz w życiu Co do sklejalności to totalnej tragedii nie ma najgorzej szło mi z tymi elementami osłony przedziału bojowego z działkiem kupa płyt do połaczenia ,ale jakoś się udało ...To fenek: No w sumie położyłem tylko 3 warstwy farby malując to camo...1,5h roboty. W realu jest w miarę ok. To Krzysztof: Co do tygrysa to czolowy dolny pancerz i łaczenie już poprawione na ta chwilę ...Pionowa płyta z km i wizjerem kierowcy i jej łączenie dołem nie do ruszenia - fakt jest szparka okolo 0,15 mmm ..jakoś przyfarbuję i powinno być spoko....To Wal: A zbiera sie człowiek to tego fotografowania ,ale jakoś opornie to idzie sorrki . Cd. Nie porobiłem fotek samych dorobionych elementów, 8 (m in. magazynek z amunicją) znajduje się w przedziale bojowym jeden taki pionowy elemnt na płycie przed przedziałem bojowym - musisz uwierzyć na słowo - najlepiej kup model i będzie wszystko jasne co dorobiłem P.S. Nie umiem zrobic takich zbliżeń a komentarz? po co to komu . Co do tego camo o którym wspomina fenek to zamieszczam fotke z fleshem z oddali - nie takie to łatwe kolego pędzelkiem go "dłubać" i to w tej skali . No tak chce sie mieć 100 pancerniaków niemieckich to się nie można obijać. Fabryka nie fabryka 15 rocznie to plan spoko wykonalny licząc na jeden model około 15-16h. Najtrudniejsze zadanie dopiero przede mną jesli chodzi o ten rok, po tygrusie i kubelwagenie Dragona obecnie je dłubię przyjdzie pora na zestaw : Moździerz Karl + Munitiontransporter na podwoziu IVki od Hobby Bossa . Po skończeniu germańców jeszcze 2 lata roboty, chciałbym sie wziąść za Polską pancerkę z 1939 roku oczywiście krajowej produkcji- Zbieram do tego zadania modeliki z First to fight a potem dalej Wojsko polskie w pancerce podczas II wojny licząc od 1941 roku - może dożyję
Z tym ,że z miejscem zacznie być krucho na te plastiki , do tego potrzebne są znowu porządki na M ,żeby mogły być godnie wyeksponowane do spozierania
Dzięki koledzy za komentarze.