Witam
Kolejny update, tym razem więcej obrazków, mniej tekstu. Muszę przyznać, że wnętrze mnie umęczyło i psychicznie i fizycznie - nadal nie jestem pewien co do rozwiązania które zastosowałem w przypadku tylnej klapy. Na dzień dzisiejszy zrobiłem magnesy - co by można było za jakiś czas wymienić baterię oraz włączyć "disco"... paski magnetyczne które użyłem mają bardzo słabą moc przyciągania i klapa miejscami odstaje. Ciężko przewidzieć jak się będzie zachowywać gdy przykleję górną pokrywę (możliwe, że się lepiej spasuje). W najgorszym wypadku przy konkursie, włączę oświetlenie i klapę na miejscu zakleję a potem w domu ją otworzę (mnie szpara nie przeszkadza, ale sędzia może się doczepić). Chyba, że macie jakieś cudowne rozwiązania na takie akcje, to bardzo chętnie wysłucham biegłych :-)
Wracając do wnętrza to całość została zbudowana wg. znanego wszystkim schematu - podkład, baza, chipping, finalny kolor, skrobanie a na koniec wash, oleje, zacieki, pigmenty - użyłem chyba większości środków jakie miałem na półce :-) Malowanie wnętrza wraz z instalacją elektryczną zabrało 45h - jak dla mnie to mój nowy rekord. Okej - dosyć paplania, czas na cukierki (mam nadzieję).
pozdrawiam
Christian