tommyk
Użytkownicy-
Liczba zawartości
132 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez tommyk
-
Dzięki za zwrócenie uwagi. Nie będę teraz na siłę szukał zdjęcia, że były km z osłoną :). Przyznaję nie sprawdziłem ani nie zwróciłem uwagi, bo to zdjęcie widziałem. Osłony już nie usunę bo szkody mogą być nienaprawialne. Musi już tak zostać.
-
SBD-3 Dauntles. Okres bitwy pod Midway. Ukończony. Zapraszam do oglądania i komentowania. Model Flyhawk. Zestaw zasadniczo ok, choć jak to Chińczyk – zawsze jest jakaś niespodzianka. W tym wypadku drobne problemy ze spasowaniem i trochę wiotki plastik. Dodałem tablicę YAHU, trochę drobiazgów z blaszki Edka (pasy, celowniki etc.), lufy Master do browninga strzelca (warto), silnik i osłonę silnika z wydechami SBS (silnik warto, osłona jest w komplecie ale zestawowa też ok), od siebie jeszcze przerobiłem przednie km na rurki z Albion. W zestawie SBS był jeszcze chwyt powietrza pod silnikiem wraz z wnętrzem. Tego nie montowałem bo wymagało sporo prucia i bałem się, że to schrzanię. Wolałem pocieniować ścianki wlotu w zestawie niż rozkopać to i ugrzęznąć. Malaowany MRP i Bilmodel. Podmalówki AK 3 GEN. I tu trzeba uważać, bo jednak jest różnica w odcieniu. To się może brać z tego, że ogólnie malowałem z preshadingiem i wtedy spod spodu zmienia odbiór koloru na wierzchu, a podmalówki pędzlem to inna grubość warstwy i nic już nie przebija. Wiotki plastik powoduje konieczność wzmacniania niektórych elementów. W maszt anteny i maszt na ogonie wprowadzałem mosiężne pręty i w kadłubie wierciłem pod nie gniazda, bo się bałem czy wytrzymają naprężenia. Hak hamujący połamałem przy próbie maskowania bo nie wytrzymał kontaktu z taśmą maskującą Mr. Hobby (niebieską, czyli ta osłabioną). Kalki zestawowe ok. Ładnie reagują na płyny. Jednak gwiazdy wziąłem z kalek Cartografa do Hobby 2000. Były zdecydowanie ciemniejsze. Poza tym o średnicy około 1 mm większej niż kalki Flyhawk. Odpuściłem sobie obicia bo to jest coś co mi nie wychodzi i już kilka razy zepsułem efekt końcowy.
- 9 odpowiedzi
-
- 32
-
-
Cieszę się, że się podoba . Dziękuję Panowie i zapraszam do galerii.
-
Tak - w galerii będzie widać. Prawe zielone. Pierwsza sprawa to te wypukłe nity. Wiadomo, że nie bronią się w tej skali, ale nie bronią się też nity wklęsłe i linie podziału (no trochę mniej się nie bronią ). Model generalnie ok ale miałem dwa problemy ze spasowaniem. I na skrzydłach i na ogonie miałem sytuację taką, że powierzchnie sterowe były jakby lekko wywinięte na zewnątrz. Niby wszytko równe ale pojawia się szpara na całej długości. Może ktoś wyjął za wcześnie z formy czy co ? Nie wiem. Było trochę dociskania i szpachlowania po krawędzi ale jakoś się udało. Poza tym obszar kadłub/skrzydło z przodu też wymagał pochylenia się nad dopasowaniem. Nic z tych rzeczy to nie było coś z czym sobie nie można poradzić ani powód aby odradzać budowę modelu. Poza tym wszystko ładnie pasowało. Miałem obawy jak będzie z kokpitem bo składał się z wielu elementów ale tu nie było w ogóle żadnego problemu. W porównaniu z Hase widać, że Hase to model mający swoje lata. Z pewnością dobry zestaw jako podstawa do budowy ale wymagający więcej wkładu pracy. Oszklenie okazało się dla mnie do zaakceptowania. Przy Hase otwartego w ogóle nie da się zrobić bez wymiany. Szczegóły naprawdę ładnie odwzorowane i można spokojnie budować prosto z pudła. Można też coś dodać ale to już jak kto lubi i preferuje. Kalki - bardzo dobrze pracują z płynami i dobrze się układają. Ja miałem jednak jeszcze kalki Cartografa od Hobby 2000 i ich użyłem. W Cartografie koła z gwiazdami są o około 1 mm większe i inny odcień niebieskiego (ciemniejszy). I jeszcze jedna rzecz. Plastik jest generalnie bardzo miękki i trzeba uważać z drobnymi elementami. Mocno też reaguje na klej.
-
Powoli zbliżamy się do końca. Po zastanowieniu zdecydowałem się zostawić zestawowe oszklenie. Doczytałem jeszcze, że na postoju tylko dolne klapy mogły być wychylone i tak to przerobiłem, Zostały drobiazgi i mam nadzieję wkrótce do zobaczenia w galerii.
-
Przyglądam się z uwagą i kibicuję. Przede mną wersja E. Na razie nie mogę się zebrać bo z góry wiem, że to będzie conajmniej wielomiesięczny projekt.
-
Ponieważ zestawowe szkło już pomalowane to najpierw zrobię przymiarki i jak będzie akceptowalne to zostawię. Jak nie, to się będę zastanawiał nad vacu.
-
Wiem o czym piszesz ale obawiam się, że to nie mam pola manewru. Nie znalazłem aftermarketowego vacu, mam jeszcze Hasę ale to jeszcze grubszy pancerz i zostaje mi tylko zestaw. Samodzielne tłoczenie w ogóle poza moim poziomem umiejętności. Wymalowałem to już przy użyciu masek z zestawu. Nie jest źle ale szału też nie mam. Pierwszy raz miałem co czynienia z maskami ciętymi laserem i wg mnie mają bardziej poszarpane krawędzie niż maski cięte ploterem, tzn. te od plotera zazwyczaj są równiutkie a te cięte laserem już niekoniecznie. Może mi się tak trafiło ...
-
To SBS. W zestawie razem z osłoną silnika (zamontowana tymczasowo na wcześniejszych zdjęciach). Wszystko pasuje idealnie. Dodatkowo w zestawie taki pierścień montażowy zapewniający prawidłowe osadzenie silnika względem osłony. Wg mnie warto.
-
-
No właśnie takie było moje wrażenie przy budowie Vipera - że jest nierówno. Może się na Venoma skuszę, bo z Viperem w parze by do siebie pasowali ale raczej będę szukał w Azji bo cena 180 zł zdecydowanie wg mnie nie na miejscu. Gratuluję efektu, szacunek za włożony wysiłek!
- 35 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- clear prop
- kelik
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Buduję Dauntlessa z Flyhawka. Powoli zbliżam się do lepszego lub gorszego końca. W internecie natrafiłem na taki dokument. Wynika z niego, że golenie podwozia głównego należy malować w różnych kolorach. To fake czy prawda? Może ktoś potwierdzić lub zdementować?
-
-
Obserwuję z uwagą, bo też chciałbym go dorzucić do mojej kolekcji śmiglaków. Zbudowałem od nich Vipera jakiś czas temu. Model nierówny. Miejscami ok, a miejscami skandalicznie uproszczony.
- 35 odpowiedzi
-
- clear prop
- kelik
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ma dwie lampy ale może były zbyt blisko siebie ... Zdjęcia robiłem wieczorem i nie było już w ogóle dziennego światła, co może też ma jakiś wpływ na warunki. Będę testował z odległością źródła od obiektu - może tędy droga.
-
On jest w macie GX 114. Niestety, żeby zrobić zdjęcia muszę mocno doświetlić i wtedy nawet mat zaczyna błyszczeć :).
-
Mocno mnie ten projekt zaangażował. Zwłaszcza czasowo. Dziękuję za wszystkie uwagi i doping. Nie wiem kiedy skuszę się na następnego wiatraka ale chyba trochę czasu upłynie. Tytułem podsumowania. Malowany Bilmodelami. Moje ulubione farby. W kokpicie blaszka Edka bez szału ale lepiej niż to co w zestawie. Można było zamiast tego dać zestaw Quinty ale już miałem blaszkę i nie miałbym co z tym zrobić. Działko to mix Reskita i Mastera – dlatego mix, bo połamałem żywiczną lufę i musiałem ratować temat. Reskit to jeszcze pylony, zbiorniki, Hellfire’y i ich wyrzutnie. Wszystko oprócz wyrzutni warte zachodu. Wyrzutnie niestety zniekształcone i trudno to ogarnąć. Reskit przysłał mi poprawiony zestaw ale wg mnie nie ma wielkiej różnicy. Największym wyzwaniem było nałożenie wypukłych nitów bo model nie miał żadnego nitowania ale z drugiej strony mocno podnosi to odbiór całości.
- 7 odpowiedzi
-
- 18
-
-
-
Poszły kalki i wash. Walczę z drobnicą. Zdjąłem maski - ufff nie było tragedii. Bałem się tym bardziej, że pierwszy raz malowałem i maskowałem uszczelki.
-
Tak - Mistrzostwo świata!!!
-
-
Gratulacje! Malowania z Bliskiego Wschodu i północnej Afryki bardzo się lubią z radzieckim konstrukcjami. A tu starszy bliźniak zrobiony kilka lat temu. Mi zajęło to jednak wtedy kilka miesięcy.
-
Poniżej odpowiedź producenta na zgłoszenie problemu. "We are really sorry about the defect of the parts. Unfortunately we have got the issue with printing them, so we discontinued the kit and it is no longer available. But we are currently working on a new release and the kit will be renewed and reprinted."
-
1. Hamulec obrócimy o 90' - jeszcze w razie czego jest jeden na zapasie. Dzięki. 2. Podgrzewanie niestety nie działa przy drukowanych elementach - jak podgrzejesz to robi się elastyczne, wyginasz jak trzeba, a jak stygnie to wraca do pierwotnego kształtu.
-
Działam dalej. Wykonałem radar. Zostało mi jeszcze pokrycie matem kopuły. Od siebie dorobiłem trochę drobiazgów i przewodów pod osłoną. Działko to mix Reskita i Mastera. Żywica Reskita robi wrażenie choć miejscami widać warstwy. Problemem jest to, że wszystko jest jednym elementem i malowanie tego jest delikatnie mówić kłopotliwe. Poza tym ja dostałem zestaw z wygiętą lufą, która niestety pękła podczas próby prostowania i właśnie lufa z hamulcem jest od Mastera. Nie ma tego złego - bo lufa i hamulc od Mastera to jednak inna liga. No i zonk na koniec. Tak wyglądają reskitowie wyrzutnie do Hellfire'ów. Wygięte w łuk. Ma ktoś może patent na prostowanie żywic drukowanych 3D. Gorąca woda nie rozwiązuje problemu. Element staje się plastyczny. Można go wygiąć ale jak ostygnie to i tak wraca do pierwotnego kształtu. Napisałem reklamację. Zobaczymy jaki będzie odzew.
