tommyk
Użytkownicy-
Liczba zawartości
126 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez tommyk
-
A-6E Intruder The Final Countdown, 1:72 Trumpeter
tommyk odpowiedział kelly9mm → na temat → [L]Galerie
Wyszło naprawdę imponująco! Gratulacje! Czy można prosić o kilka słów więcej, na co zwrócić uwagę przy tym nowym A-6 od Trumpka? U mnie w szafie A-6A ale każda dobra rada się przyda. -
Jeżeli chodzi o trójbarwne kamo, to takie podał ICM i tu też doszedłem do takiego wniosku https://massimotessitori.altervista.org/sovietwarplanes/pages/colors/1943-45-bombers/1943-45bombers.html. Poza tym sam miałem wątpliwości i pytałem wyżej, a coś musiałem zdecydować. Farby to lakiery MRP do rosyjskiego lotnictwa.
-
Działam z doskoku bo ma ograniczony dostęp do lakierni. Coś tam jeszcze popracuję nad tym, zwłaszcza może spód lekko zgaszę, ale jestem w miarę blisko tego co chciałem osiągnąć. Z tym gaszeniem trzeba jednak ostrożnie. Na razie to półmat, a jak się położy na końcu mat, to wg mojego doświadczenia efekt w pewnym stopniu zawsze znika i się okazuje, że to gaszenie, to była przesada ale człowiek dowiedział się na końcu.
-
Bardzo fajnie wyszło. Jaką techniką był nakładany zielony, bo wyszło bardzo naturalnie?
-
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
tommyk odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Wydaje mi się, że AK znowu robi jakiś rebranding. Podobno to dalej lakiery ale coś tam pozmieniali numerację, opakowania itd. https://ak-interactive.com/product/wwii-raf-temperate-land-scheme-2/ -
Nazwałbym to pogłębiony preshading . Obym wszystkiego nie zamalował ... Poza tym naszła mnie wątpliwość. Po-2 w MLP ma dwukolorowe kamo: czarno-zielone, a ICM z kolei wskazuje trójkolorowy kamuflaż: zielony, brąz i szary. Pomijam to oczywiście oficjalne oznaczenie nazw kolorów, bo to kwestia wtórna. Niby egzemplarz muzealny i ICM to dwa różne samoloty ale nie chciałbym się pomylić. Moje własne poszukiwania informacji o zasadach malowania samolotów radzieckich podczas II WŚ skłaniają mnie do opcji trójkolorowej.
-
Wymalowałem silnik i śmigło. W śmigle (nota bene podarunku od kolegi forumowicza obserwującego mojego zmagania) dorobiłem wyraźniejszy pierścień centralny. Pozostał weathering. Zawsze wolę tą drobnicę zrobić przed zasadniczą bryłą bo potem jak model już zmalowany to czasem zaczyna się pośpiech. A tak na końcu jest tylko składanie gotowych modułów.
-
Dalej pracuję nad drobnicą i pojawiło się pytanie, na które mi internet nie odpowiedział. Czy śmigło, które BRAVO112 nazywa "sztachetą" także było wyposażone w okucia, tak jak inne na fotografiach w tym wątku. Wolałbym uniknąć zbędnej roboty, gdyby okazało się, że okucia nie było, a ja jedynie sobie dopowiedziałem coś co nie miało miejsca.
-
No to jesteśmy na takim etapie z silnikiem. Usunąłem osłony popychaczy, dorobiłem popychacze z mosiężnego drutu 0,2. Przerobiłem kolektor i z drutu ołowianego dorobiłem przewody. Przewody zapłonowe dorobiłem już wcześniej. Obawiam się, że to szczyt moich scratch'owych możliwości. Na to poszedł podkład od Bilmodel, czarny połysk i steel SM2. A teraz będzie dalsza zabawa z kolorami i weatheringiem.
-
Dzięki za info. Wyjaśniło się. Tak przypuszczałem. Dlatego wczoraj zabrałem się za przeróbkę. Na razie udało mi się usunąć osłony popychaczy i przygotować otwory montażowe pod same popychacze. Obyło się bez nieszczęścia. Tylko jeden przewód zapłonowy uległ uszkodzeniu ale już naprawiony. Same popychacze będę chyba montował na samym końcu montażu silnika, już po wydechach i brakującym dolnym kolektorze, bo z uwagi na delikatność elementu, to chyba dla nich najlepszy moment.
-
1. Śmigło raczej z zestawu. 2. Rzeczywiście z popychaczami jest problem, choć były też wersje z osłoną tych popychaczy ale ten krakowski też nie ma. Muszę się temu przyjrzeć i zobaczyć co da się zrobić. Nie chciałbym uszkodzić przewodów zapłonowych ... a jak zacznę tam piłować i wycinać to wszystko się może zdarzyć. A może mogło być tak, że raz latały z osłoną a raz nie. To by rozwiązało problem. Może ktoś coś wie w temacie.
-
Małymi kroczkami idziemy do przodu. Wykonałem imitację zbiornika paliwa. Jest widoczny na niektórych zdjęciach i jego brak też byłoby widać. Zawiasy usterzenia pionowego wzmocniłem pręcikami Albion, bo element miał być klejony punktowo, a do tego na styk i w mojej ocenie nie było szans, aby bez wzmocnienia mocowania przetrwał resztę budowy. Przy dolnym płacie było trochę szpachlowania ale raczej wyszło ok. No i zacząłem prace przy silniku. Staram się to w miarę możliwości i umiejętności trochę wzbogacić. Taką stronę znalazłem https://www.turbosquid.com/3d-models/shvetsov-m-11-radial-aircraft-3d-model-1552317 może się komuś przyda. Nie wiem na ile wiernie oddaje oryginał. No i śmigiełko powinno się kręcić.
-
Tak zgadza się. Poniżej fotka z Krakowa. Tylko w 72 trudno to będzie odtworzyć. Czasem ktoś wydaje to jako elementy fototrawione np. SBS do Swordfish.
-
Bardzo przyjemny w odbiorze. Powtórzę za innymi. Nitowanie, choć dla wielu kontrowersyjne, dla mnie mocno dodaje życia. Zwłaszcza jak sam model jeszcze w NFM. A to jak widzę nie jest koniec scratch'u :).
-
Powoli wracam do pracy. Na dziś tak to wygląda. Poza tym nawierciłem wszędzie otwory pod naciągi. Nie podjąłem jednak jeszcze decyzji, jak to będę ostatecznie wykonywał. Żyłka 0,8, elastyczna linka od MiG? Tak jak go sobie oglądam na fotkach w necie i widziałem też w Krakowie - naciągi są zdecydowanie grubsze od linek sterujących usterzeniem. Więc może będzie jedno i drugie.
-
Mi także się podoba. Duży plus za egzotyczne malowanie. Sam budowałem i pamiętam, że było tam kilka obszarów, gdzie trzeba było zwrócić większą uwagę.
-
Na razie niestety z powodu siły wyższej nie mam możliwości normalnie działać ale dlatego siedzę i szperam w necie - tyle mogę . Znalazłem takie fotki siedzisk. Jakby ktoś miał coś lepszego albo jakieś rendery itp. to proszę wrzucać.
-
Ja kupowałem zestaw do Po-2. Potwierdzam. Szybko, sprawnie i elegancko. Do tego - nie wiem czy to reguła, ale dostałem jeszcze gratisy. Silnik Walter NZ 60 i fotel K-36. Silnik sprawia dobre wrażenie. Fotel raczej przeciętny - może to próbny wydruk. Mam ten fotel od co najmniej dwóch producentów: Edka i Amigo i tam detal zdecydowanie na wyższym poziomie.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
tommyk odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Zobaczymy, co z tego ostatecznie wyniknie tj. jeżeli chodzi o jakość i historyczną wierność. Ja i tak się cieszę, bo dla francuskie malowania tego samolotu, zwłaszcza z Afryki - mega atrakcyjne. Cały czas miałem cichą nadzieję, że Clear Prop rozwinie swój projekt w tym kierunku, a tu taka niespodzianka. -
Ponieważ chrzest w dziale Galeria mam już za sobą, czas na warszat. Ma być klasyk czyli 2 Pułk Nocnych Bombowców „Kraków”. Z dodatków blaszka Yahu z tablicami przyrządów, pasy Edka (jeżeli uda się dopasować) i żywica od Syndikate. Jest silnik, wydechy, koła, dwa rodzaje śmigła oraz uzbrojenie z prowadnicami. Zobaczymy jak się sprawdzi ale to właśnie kupno żywicy przekonało mnie aby Pociaka wstawić na warsztat. Silnik to nie jest takie mydło jak na zdjęciu, tylko uciekła ostrość zdjęcia. W realu jest ok. Wszystkie uwagi i rady mile widziane.
-
Choć może pytanie okaże się głupie to jednak lepiej pytać niż nie pytać ... Co to są te "dżusy"? A reasumując sypię głowę popiołem za braki/błędy merytoryczne, dziękuję za krytykę bo podana z elegancją i konstruktywna .
-
To jak bym się jeszcze zastanawiał, czy pierwsza część liter kodowych "PK" nie jest znacznie niżej niż "G".
-
Proszę się nie pastwić . Zawsze byłem słaby w takich zabawach. Jedyne co znalazłem, to to, że litera kodowa "G" powinna wchodzić na zewnętrzną, żółtą obwódkę rondla.
-
Witam Od lat obserwuję ale to mój pierwszy wpis na tym forum. Zestawu nie komentuję bo jest tyle recenzji w necie, że nie ma co dublować tematu i być piany. Malowany głównie Bilmodelami. Od siebie dodałem/dorobiłem/zmieniłem: 1. Nitowanie kadłuba oraz stateczników – czego oczywiście na zdjęciach nie widać. 2. Tablica przyrządów od YAHU – zdecydowanie polecam. 3. Wydechy od Edka – pasowały średnio. Sporo trzeba było szlifować. Pewnie te od Army są lepsze ale nie miałem wtedy dostępu do nikogo kto drukuje w 3D. W ogóle to podoba mi się pomysł Army za sprzedaż w rozsądnej cenie plików do wydruku. Drukarki coraz powszechniejsze, pewnie zaraz „trafią pod strzechę” i jak ktoś to ogarnia to może sobie drukować, kruszyć, łamać, kombinować ile chce. 4. Koła od SBS – takie sobie ale miały wzór którego potrzebowałem, a wcześniej żadne inne nie były dostępne. 5. Dorobiłem też antenę na grzbiecie – nie byłem pewien czy ten egzemplarz ją miał, ale jednym czy dwóch zdjęciach jest jakaś smuga sugerująca, że to może być ta antena i antena jest na planszach w ModelFanie i monografii AJ-Press. 6. Trójkolorowe światła pozycyjne – rozwierciłem, wymalowałem w kolorze i klosze zrobiłem z przeźroczystej żywicy utwardzanej UV. 7. Kokardy i rondle malowane od masek P-Mask.
-
Sorry za zamieszanie - już sobie sam odpowiedziałem https://ak-interactive.com/product/xtreme-cleaner/
