-
Liczba zawartości
1 351 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek
-
Na kadłubie nity powinny być widoczne, ale nienachalnie, moim zdaniem w tej skali tak zupełnie bez nich będzie trochę łyso, płasko. Chyba bym przejechał nitowadłem. Przy okazji, linie podziału Dragonowi dość szeroko wyszły. Dobra robota. Pozdrawiam Hubert
-
Model rozgrzebałem w maju 2016 roku. Po czterech latach chcę zamknąć tą budowę, której nie mogę niestety zaliczyć do udanych. Wszystko szło opornie, ale nawet niedolana osłona silnika, brak blaszek w pudle, które miały tam być, nie wstrzymywały mnie z pozytywnym myśleniem o tym modelu, do czasu zdjęcia masek z oszklenia... razem z większością ram oszklenia, za to został klej spod masek. To przechyliło czarę goryczy i model wylądował na kwarantannie. W końcu trzeba jednak go skończyć, żeby zmniejszyć choć trochę liczbę modeli w budowie. Przez chwilę myślałem, czy się nie cofnąć, zerwać to oszklenie i zrobić jeszcze raz, ale jednak nie. Po prostu, zrobię go kiedyś jeszcze raz, mądrzejszy o wszystkie doświadczenia. Zatem polska Czajka ląduje w galerii, nie po to by budzić zachwyty, ale po to żeby model uznać za gotowy, mimo wszystkich miejsc, które można by jeszcze poprawić. Malowany Hatakami. Przenitowany, dorobione lufy km pilota, blaszki do Karasia. Powinien być chyba zdwojony km strzelca, ale nie bardzo miałem koncepcję, jak mogła wyglądać obrotnica. Uprzedzając pytania: szachownice na skrzydłach są, jak należy. Pozdrawiam Hubert
-
- 5
-
-
Percival Proctor o numerze seryjnym H.32 został zbudowany przez firmę F. Hills and Sons jako Mk. II, a do standardu Mk. III został przebudowany, będąc jeszcze w służbie wojskowej w RAF, jako BV538. Po wojnie został w 1947 roku sprzedany w ramach demobilizacji firmie Southern Aircraft (Gatwick) Ltd. , z rejestracją cywilną G-AJTS, by dwa lata później trafić w prywatne ręce pana Charltona Higgsa z Reading. Niedługo potem pan Higgs sprzedał go za 400 funtów dwóm przyjaciołom z Nowej Zelandii – byli to Phil Lightband i Peter Hobart. Maszyna miała być w Nowe Zelandii sprzedana z zyskiem. Maszynę przemalowano, przerejestrowano na ZK-ATW i w grudniu 1949 wyruszyła w podróż do Nowej Zelandii, która trwała aż sześć tygodni, częściowo lotem, pod koniec (z Sydney do Auckland) drogą morską. Ponownie zmontowany w Auckland, ZK-ATW przeleciał do New Plymouth, gdzie odkupił go ojciec Phila, Herbert. Niestety, niespełna dwa lata później maszyna doszczętnie spłonęła w pożarze hangaru. Rys historyczny i zdjęcia z kolekcji p. Petera Lewisa zaczerpnięte ze strony: https://rnzaf.proboards.com/thread/21790/new-zealand-percival-aircraft?page=3 Zestaw Dora Wings składał się bardzo przyjemnie – dość dobrze dopasowane części, niewielkie nadlewki – ale i drobne niedolania też się zdarzyły, szczególnie na lotkach. Zbudowany prosto z pudła, z wykorzystaniem blaszek z zestawu. Świetnie sprawiły się kalkomanie (zwłaszcza srebrne paseczki). Model na pewno wart zainteresowania, ale nie poleciłbym go początkującym modelarzom. Malowanie farbami Mr.Hobby H33 i Dark Aluminium z serii Vallejo Metal Color. Ślady eksploatacji to pigmenty Dark Earth i Smoke oraz olejny Engine Oil od AK. Zapraszam do galerii. Pozdrawiam Hubert
- 3 odpowiedzi
-
- 5
-
-
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Oby, oby. Zacząłem działać z washami i innymi olejnymi specyfikami. Doklejone też wydechy. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Nie ma prawa nic się zerwać, zwłaszcza w przypadku farb MRP. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Nie powstrzymałem się i jednak kupiłem te maski Montexu. Nie żałuję. -
Obstawiam kombinację dwóch przyczyn: zbyt gęsta farba, zbyt duże ciśnienie. Farba schnie w locie i osiada na malowanej powierzchni w postaci grudek. Kurz to oczywiście też poważny problem, ale objawia się inaczej. Trzeba dbać o czystość i trzymać modele w pudełkach.
-
Dassault Rafale M | Revell 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
Jak to u HB, mieszanka wersji, dziwne uproszczenia, np. puste wloty powietrza do silników, problemy wymiarowe. I pamiętam jeszcze słabe spasowanie góry i dołu kadłuba, co jak na dość nowy (kilka lat temu) model było sporym rozczarowaniem, chyba że tylko mój tak miał. Oczywiście, w 1:72 nie ma nic lepszego, ale chciałoby się mieć. -
Dassault Rafale M | Revell 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
Jeżeli w 1:72, cóż - oba modele są bardzo słabiutkie, aż dziw bierze, że ktoś nie zrobi porządnej miniatury według dzisiejszych standardów (HB pominę milczeniem), to moim zdaniem jedna z najładniejszych współczesnych maszyn. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
MRP? Do aerografu - doskonałe. Kontrowersyjne bywają odcienie, ale komfort malowania jest nieporównywalny z niczym, czego wcześniej używałem. Tu kolor powoli się buduje, z pełną kontrolą plamki, cieni, minimalnym odkurzem, zero zapychania dyszy, zasychania. Niestety, dość smrodliwe. Malowałem kilka razy pomarańczową Hataką - jak dla mnie, nieco mniejszy komfort. Ciąg dalszy malunków, MRP Verde Oliva Scuro. Najpierw maskowanie: Potem malowanie Cieniowanie na górze wyszło już dużo mniej wyraźnie, zwłaszcza na zdjęciach, będzie trzeba trochę podkręcić i nakłamać rozjaśnieniami. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Znalazłem godzinkę... Grigio Azzurro 1 od MRP. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Być może, kwestia specyficznego oświetlenia od przodu, połysku lakieru stosowanego przez Reggiane. Nie widziałem drugiej fotografii pokazującej to samo z innej strony. Bywają natomiast fotografie innych egzemplarzy Re. 2005 lub innych typów Reggiane, gdzie podobnie jasne wydają się być ramy owiewki, a nie wiatrochronu. Ale mogło być i tak, że ten wiatrochron jeszcze nie został pomalowany, zwłaszcza że ten jasny kolor ramek jest nie tylko z boku, ale też od przodu. To na górze wiatrochronu to może cień być cień związany z kierunkiem padania światła. Dzięki za komentarze, dalsze prace mam nadzieję niebawem - na razie hobby przegrywa z pracą i obowiązkami domowymi. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Tyle udało mi się zrobić od niedzieli... przeklęta zaraza, roboty mam jeszcze więcej, niż wcześniej. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Jeszcze go nie mam, wykorzystam maski z zestawu dla Saetty. Ale do modelu SH zamówię. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Jeszcze się nie zdecydowałem, ale na skrzydłach raczej optuję ku maskom. Z zestawowej kalkomanii wykorzystam numery, logo Strzelca, herb królewski i godło RA. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Biały MRP na oznaczenia na kadłubie. -
Dassault Mirage IV P | 1:72 A&A Models
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Orka na ugorze. Sklejone połówki kadłuba, spasowanie bardzo słabe. Większość linii podziałowych na górze kadłuba do przerycia, zresztą fabrycznie są bardzo nierówne, nie wiem czy nie zaleję wszystkiego CA i nie zrobię od podstaw. Przymierzyłem też dolną część skrzydeł, szczeliny wychodzą po dwa milimetry. Wklejenie tablicy przyrządów pilota zgodnie z tym, jak zostało to narysowane w instrukcji, jest moim zdaniem niemożliwe. Konieczna chirurgia i straty. Poszedłem na mały kompromis i uzupełnienie powstałej szczeliny przed tablicą kawałkiem plastiku. Na zdjęciu jeszcze przed obróbką. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
I po podkładzie, wcześniej ramy oszklenia pomalowane GAC. Trzeba było jeszcze trochę poprawić połączenie wiatrochronu z kadłubem. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
I model też bardzo przyjemny w składaniu. Dodane lufy w skrzydłach - no i zamaskowane do malowania i zamocowane na swoich miejscach owiewka i wiatrochron. Niewielkie szczelinki zalane Contactą Clear i przetarte patyczkiem higienicznym. Teraz już wyschło i stało się przezroczyste, stąd wrażenie że jest szpara - zresztą zobaczymy, jak wyjdzie pod farbą. -
Mustang mk.IV Łokuciewskiego, 1:48 Italeri
Hubert Kendziorek odpowiedział Desaxe → na temat → [L]Warsztat
To przepak Hasegawy, trzeba by się postarać ? -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Wg Sworda wlot powietrza do sprężarki powinien ziać pustką. A chyba nie powinien. Dobrze, że sobie przypomniałem, że w pudełkach Hobby Bossa z długonosymi fokami są siatki i na okrągłe, i na owalne wloty powietrza. A ponieważ D-13 potrzebuje owalnej... Voila. Pasuje. -
Wakacje 2019: Hurricane I, Bf-109E4/B, Thunderbolt, Rafale M
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Kalkomanie w komplecie. Numery seryjne jakoś tak błyszczą, ale nie ma tam raczej srebrzenia pod kalkami. Raczej kwestia światła do zdjęć. I jeszcze detale, czekają na malowanie. A koła od Emila już trzeci miesiąc tam się kurzą... -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Odrobina płynnej szpachlówki się przydała. -
Wakacje 2019: Hurricane I, Bf-109E4/B, Thunderbolt, Rafale M
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Hurri Rondle i chodniki z pudła, bardzo ładnie zareagowały na Seta i Sola. -
Reggiane Re. 2005 | 1:48 Sword
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Dzięki, ale to jednak MC.205, niby okres czasu podobny, ale ... jednak poszedłem w coś na bazie wcześniejszych. Testowe przymiarki skrzydeł pokazują, że jest niemal idealnie.
